Polskie auto jako maskotka Euro 2012?
Autor: Daniel Świerżewski
Liczba odwiedzin: 692
Niewykluczone, że piłkarska reprezentacja Polski doczeka się niezwykłej maskotki. Pan Maciej Maciak z Gdańska chciałby z okazji Euro 2012 przyozdobić samochód w narodowe barwy.
Skąd w głowie pana Macieja narodził się taki niezwykły pomysł? - Sam plan z przyozdobieniem samochodu narodził się już dość dawno. Kiedy Lechia Gdańsk, której jestem kibicem grała w V lidze, wspieraliśmy piłkarzy na różne sposoby, np. zbierając pieniądze na autokar dla nich. Wtedy chciałem pomalować moją Toyotę Celica z lat 80. (prawdopodobnie jedyną w Polsce) w biało-zielone barwy ukochanego klubu. Miała to być maskotka Lechii.
Chciałem w ten sposób promować także kulturalne kibicowanie. Zostałem zaproszony do programu "Dzień dobry TVN", w którym opowiedziałem o swoim pomyśle. Po audycji otrzymałem setki maili ze słowami wsparcia. Zgłosili się do mnie kibice wielu klubów, a nawet amerykańska Polonia, abym pomalował samochód specjalnie dla nich - powiedział w rozmowie z serwisem naszemiasto.pl Maciej Maciak.
Więcej w serwisie warszawa.naszemiasto.pl
Skąd w głowie pana Macieja narodził się taki niezwykły pomysł? - Sam plan z przyozdobieniem samochodu narodził się już dość dawno. Kiedy Lechia Gdańsk, której jestem kibicem grała w V lidze, wspieraliśmy piłkarzy na różne sposoby, np. zbierając pieniądze na autokar dla nich. Wtedy chciałem pomalować moją Toyotę Celica z lat 80. (prawdopodobnie jedyną w Polsce) w biało-zielone barwy ukochanego klubu. Miała to być maskotka Lechii.Chciałem w ten sposób promować także kulturalne kibicowanie. Zostałem zaproszony do programu "Dzień dobry TVN", w którym opowiedziałem o swoim pomyśle. Po audycji otrzymałem setki maili ze słowami wsparcia. Zgłosili się do mnie kibice wielu klubów, a nawet amerykańska Polonia, abym pomalował samochód specjalnie dla nich - powiedział w rozmowie z serwisem naszemiasto.pl Maciej Maciak.
Więcej w serwisie warszawa.naszemiasto.pl