Powiadom urząd o sprzedaży auta

Przepisy / Aktualności

Autor: Anna Jorgas

Liczba odwiedzin: 162008

Sprzedaż samochodu wiąże się z urzędowymi obowiązkami po obu stronach transakcji. Oczywiste, że nabywca musi auto zarejestrować. Ale czy w takim razie sprzedający powinien je wyrejestrować? Jeśli tak, to ile ma na to czasu i czy to kosztuje?

Fot. Maciej Pobocha Na byłym właścicielu samochodu ciąży obowiązek nie tyle wyrejestrowania, co zawiadomienia o zbyciu zarejestrowanego pojazdu. Mówi o tym art. 78 ust. 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym: „Właściciel pojazdu zarejestrowanego jest obowiązany zawiadomić w terminie nie przekraczającym 30 dni starostę o nabyciu lub zbyciu pojazdu (…)”.

CZYTAJ TAKŻE

Fiskus z nadpłaty potrąci zaległy mandat

Jak odzyskać akcyzę


Przepisy nie przewidują jednak żadnej sankcji za niedopełnienie obowiązku zgłoszenia. Mimo to lepiej to zrobić dla świętego spokoju i porządku w ewidencji pojazdów. Zawiadomienie można złożyć niezależnie od tego, czy nowy właściciel samochód zarejestrował, czy nie.

Zawiadomienia przyjmują wydziały komunikacji w urzędach gmin. Wypełniony formularz (przykładowy publikujemy obok) można wysłać listem poleconym, a do koperty włożyć jeszcze kopię dokumentu potwierdzającego sprzedaż pojazdu, np. umowy z nabywcą. Niektóre urzędy przyjmują wnioski on line, czyli przez Internet. Jednak najlepiej pofatygować się do urzędu osobiście, bo wtedy można poprosić o potwierdzenie przyjęcia zawiadomienia. Trzeba ze sobą zabrać dowód osobisty, oryginał umowy i jej kopię.

Za samo przyjęcie zawiadomienia urząd nie pobiera żadnych opłat. Natomiast 17 zł opłaty skarbowej trzeba będzie wysupłać, jeśli zamiast właściciela auta, sprawę będzie załatwiał jego pełnomocnik. Opłata nie obowiązuje, gdy pełnomocnikiem jest wstępny (np. ojciec) lub zstępny (np. córka) czy też rodzeństwo.

Pełnomocników do załatwienia urzędowych spraw często ustanawiają firmy. Przy zgłaszaniu zbycia firmowego auta pełnomocnik powinien dodatkowo przygotować wyciąg z Krajowego Rejestru Sądowego, REGON i NIP.

Jeżeli samochód jest sprzedawany przez przedsiębiorcę prowadzącego tzw. autohandel, urzędy dopuszczają przyjmowanie potwierdzonych notarialnie kopii dowodu własności pojazdu.

Warto wiedzieć:

Oddanie pojazdu w komis nie jest podstawą do zgłoszenia sprzedaży pojazdu, gdyż nie następuje tu jeszcze przeniesienie własności. Jeśli zatem przyniesiemy do urzędu pokwitowanie z komisu, że oddaliśmy tam auto, urząd odmówi przyjęcia zawiadomienia. Zostanie przyjęte dopiero po przeniesieniu własności pojazdu przez komisanta na nowego właściciela, a więc po sprzedaży auta z komisu.

Samo zgłoszenie sprzedaży nie jest równoznaczne z wyrejestrowaniem. Od decyzji odmawiającej przyjęcia zgłoszenia zbycia pojazdu można się odwołać do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Trzeba to zrobić w ciągu 14 dni od daty doręczenia odmowy za pośrednictwem wydziału komunikacji.

Podstawa prawna:

- Ustawa z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz.U. Nr 108 z 2005 r., poz. 908 z późn. zm.),

- Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (Dz.U. Nr 133 z 2002 r., poz. 1123 z późn. zm.).

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • Piasek
    • Zas...ny to psi obowiązek urzędasa aby wiedział o tym. Po to tam siedzi i za to bierze pieniądze (z moich podatków m.in.). Mnie wystarczy że tydzień musze biegać po urzędach zeby zarejestrować nowo-nabyte auto. Nie mam zamiaru spędzać w nich kolejnego tygodnia w celu "poinformowania o zbyciu". To zawsze zrobi za mnie "nadgorliwy i życzliwy" sąsiad, który niezwłocznie przedstawi do odpowiednich organów odpowiednio ubarwioną historię w stylu: "Uprzejmie donoszę...". Komuszy to i konfidencki kraj...
    • obłędne przepisy- trzeba je le (gość)
    • Ten komentarz ma rację.Te formalności to obłęd.Szlak człowieka trafia na to wszystko.
    • kleryk (gość)
    • Mieszkam i pracuje w Holandii i tam auto przerejestrowuje sie na poczcie za symboliczne 9.25 euroo minucie dostaje sie nowy dowod ze swoim nazwiskiem i zalatwione. Ubezpieczenie przez tel lub internet. pozdrawiam.
    • Wiktor (gość)
    • A ja zarejestrowałem nowo kupiony samochód w ciągu około 1,5 godziny. W jednym miejscu(okienku) wypełniłem formularz i zrobiłem opłaty, w drugim oddałem dokumenty i otrzymałem po 30 minutach tablice i tymczasowy dowód rejestracyjny. Za 3 tygodnie mam jedynie zgłosić się po stały dowód.
    • Marcin (gość)
    • Kolego Wiktor,da się to załatwić tak jak pisałeś ale większość urzędów pracuje w takich godzinach że muszę wziąść dzień wolnego żeby zarejestrować a potem kolejny dzień żeby odebrać twardy dowód
    • Kalamancjusz (gość)
    • @Piasek Myślę tak samo jak napisałeś. Wydawało mi się, że tylko ja się wkur...m na to wszystko co nas otacza. Co za chory system. Nawet za PRL'u takiego burdelu i nieróbstwa nie widziałem.
    • Lukasz (gość)
    • Jaki problem. Przecież auta nie kupuje się co roku. Ja kupiłem nowiutkie autko w grudniu i te wszystkie formalności w polskim urzędzie to była dla mnie czysta przyjemność.
    • Komentarz usunięty
    • Marcin2 (gość)
    • Zgadzam się z wypowiedziami negatywnymi o tym calym przepraszam gownie. Do tego dochodzi mordercza batalia z PZU żeby wymowic ubezpieczenie. Szlak człowieka trafia. Łukasz jak dla Ciebie to są przyjemności to pozdrawiam serdecznie :) W koncu jedni lubią klocki lego a inni podkłady kolejowe. Dziekuje dobranoc!
    • pitera (gość)
    • Pieknie mówić jak się wejdzie do WK i siedzi sztab ludzi do obsługi, kolejki żadnej i wszystko gra, tu, gdzie mieszkam, w Bartoszycach aż sie prosi o nagranie pan z WK, mimo że kolejka jak sk....n to łapami przebiera tak gramolnie jakby miała szelki gumowe na łokciach, ma wyrąbane ze ktoś czeka i się denerwuje... Źle wytłumaczyła gdzie podpisać i musiałem współwłaściciela jeszcze raz ciągnąć, dokumenty składała mi do koszulki- uwaga , 20 jeb... minut... Posadzic taką tylko na kasie w Stokrotce albo Biedronce to sie ruchów nauczy... Kogo nie zapytasz u nas to twierdzi ze cokolwiek w WK to droga przez męke.. Pozdrawiam tych co mają z górki i załatwiaja szybko..
    • dds (gość)
    • bo u Was tam Rosija
    • karma (gość)
    • ja na szczęście nie miałam kłopotów przy składaniu zawiadomienia o zbyciu pojazdu, ale wiem, że rejestracja nie będzie na pewno niczym przyjemnym;/ Edytowany przez moderatora
    • antymason (gość)
    • 20.01.13.nabyłem auto diler dał mnie do ręki plik flepów auta z Niemiec gotowego do rejestracji urzędnik hamuje proces rej.dowód tymczasowy jest nie przetłumaczony wkurw....w diler na moje wezwanie przybywa do W K i robi burdę pyt .? kto ma rację ja się na tym nie znam urzędnik ma rację czy diler.wyczekałem się w W K wygrał urzędas jak długo będą w tym kraju trwały takie procedury urzędowe .urzędnicy powinni znać języki.a nie zniewalać obywateli i narażać ich na dodatkowe koszty zwalnianie się z pracy ,branie urlopu itd.

Dodaj komentarz