Powrót Fiata

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 1594

Sprzedaż samochodów w Polsce jest obecnie raczej wirtualna. Nikt aut nie kupuje, ale jakby w razie czego kiedyś kupował, to Fiat wróci na swoją pozycję lidera.

Fiat spadł na trzecie miejsce w rankingu sprzedaży, ale wiele wskazuje na to, że wróci. Sprzedaż samochodów w Polsce jest obecnie raczej wirtualna, wręcz teoretyczna. Nikt samochodów nie kupuje, ale jakby w razie czego kiedyś kupował, to Fiat wróci na swoją pozycję lidera. Za kilka dni 5-7 września odbędzie się w Turynie światowa premiera prasowa nowego Punto. Nosi nazwę Grande Punto, Włosi uznali, że to będzie wielki samochód, chociaż jest mały.

 

Wyraziłem kiedyś pogląd, że Włosi głównie po to produkują nowe samochody, żeby wydać z tej okazji bankiet. Grande Punto zapowiada się szczególnie atrakcyjnie. Tysiąc dziennikarzy zaproszono z całego świata, aby stwierdzili, że Włochom udało się skonstruować samochodzik nie tylko nowoczesny technicznie, ale wręcz podobny do Maserati. Tak to zaprojektowano. Wielkie Punto wygląda jak małe Maserati.

 

Fiat może spodziewać się handlowego sukcesu. Po Pandzie byłby to drugi sukces. Panda produkowana jest w Tychach w ilości ok. 300 tys. sztuk rocznie i ma opinię samochodu, który się nie psuje. To sukces polskiej fabryki. Dyr. Zdzisław Alert z Tych zapewniał nas kiedyś, że dojdzie jednak do tego, że Fiat będzie produkował samochód, który się nie psuje i właśnie doszło. Punto może być drugim takim samochodem, a szykuje się jeszcze trzeci. Włosi w uznaniu dla jakości produkcji w Tychach tu właśnie produkować będą za dwa lata następcę legendarnego modelu 500, czyli małe autko o nazwie Trepiuno. 500-tka upowszechniała motoryzację we Włoszech i Trepiuno ma także szansę wjechać pod każde strzechy.

 

Tak więc Fiat wraca do światowej czołówki producentów. Dodajmy, że bardzo eleganckim samochodem jest Croma i tak również zapowiada się nowa Alfa Romeo 159. Włosi byli wręcz bezczelni i premierę Alfy 159 pokazali w Monachium specjalnie, aby pokazać Niemcom, że nie boją się ich konkurencji. Alfa w Niemczech sprzedaje się bardzo dobrze i do nas też trafi lada tydzień w cenie ok. 100 tys. zł. Włosi zamierzają co trzy lata konstruować nowe modele do roku 2008, wprowadzić 20. nowych konstrukcji tak Fiatów jak Alf i Lancii.

Komentarze

    • Jurek (gość)
    • Panda ma opinię auta, które się nie psuje??? Szkoda, że Pan redaktor nie podał źródła takich wiadomości... Pewnie był nim rzecznik prasowy Fiat Auto Poland. Trzeba zapytać właścicieli Pand i mechaników w serwisach (oczywiście nieoficjalnie i bez nazwisk). Każde auto, którym jeździ się tylko na większe zakupy i czasem na obiad do rodziny, będzie bezawaryjne. Ciekawe co z autami, które naprawdę jeżdżą i robią kilkadziesiąt tysięcy kilometrów rocznie... Otóż sam jestem właścicielem takiej Pandy i znam innych właścicieli. Moja jest już po remoncie silnika (przebieg - niecałe 90 tys), inne są już po kilku. Żrą olej na potęgę, benzyniaki pracują jak diesle, klekoczą, stukają. Tragedia. Ale oczywiście w serwisie nic (albo prawie nic) nie trafia do książki serwisowej. I tak rodzą się "auta, które się nie psują".... Kup Pan Fiata - powodzenia!
    • Kris (gość)
    • Sam pewnie Jurek klekoczesz jak diesel albo nawet gorzej
    • Cyryl (gość)
    • Fiaty to tandetne auta i bardzo awaryjne !!!!!!!!!!
    • Fiat (gość)
    • Niestety Fiaty bez wzgledu na model psuja sie tak samo to tyczy sie rowniez Alfy i Lancii. Wszystkie te samochody zbudowane sa na tych samych czesciach tylko z inna obudowa. Pozdrawiam. Mechanik z Fiata.
    • LANCISTA (gość)
    • Ty Kolego Fiat to chyba od konkurencji jestes? Miałeś kiedyś Lancię albo Pandę. Jeżeli nie to siedź cicho matołku. Ja miałem oba i są bezawaryjne. Ale jak ktoś jeździ PKS em...
    • grupa vw (gość)
    • panowie nic na "f"
    • ufo (gość)
    • a wiecie jak renaulty stoją przy fiatach? pracowałem na wielu serv i fiat nie odbiega od norm niezawodnościowych
    • własciciel PUNTO (gość)
    • fiat jest gówno wart :)
    • adam (gość)
    • no cóż, jeżdzę Alfą, żal mi tych którzy rozgłaszają zawistne opinie o tych samochodach (kompleksy? zazdrość?) bo to musi być bardzo frustrujące i żal mi tych którzy im wierzą bo nie będą nigdy mieli przez to takiej przyjemności z posiadania samochodu jaką te auta dają
    • Panda story (gość)
    • Kiedy kilka dni temu po raz kolejny Panda o własnych siłach nie dojechała do serwisu, musiał ją ratować Pan z lawetą. Była pora przedpołudniowa, kiedy przywitał swojego klienta słowami: "ja pie....., to już czwarta Panda dzisiaj"...
    • Greeg (gość)
    • Na fiata nie mogę nic złego powiedzieć. Miałem bravo z 2000 r 1,9 JTD i przejechałem w 4 lat 110 000 km i żadnych problemów, nawet elementów zwieszenia nie zmieniałem (poza klockami, tarczami i paskiem ) Bardzo dobry smochód wbrew przyjętym opinią, może trochę zła jakość materiałów wykończenia. Francuskie auta się nie umywają pod względem niezawodności.

Dodaj komentarz