Prąd na karoserii

Porady / Wyposażenie

Autor: Sebastian Imielski

Liczba odwiedzin: 13596

Gromadzeniu się ładunków elektrycznych na karoserii auta trudno zaradzić. Wyjściem jest pasek antystatyczny.

Większość użytkowników pojazdów spotkała się ze zjawiskiem elektryzowania się karoserii samochodu, a co za tym idzie nieprzyjemnym “kopaniem” przy dotknięciu drzwi lub innych części nadwozia.

 Fot. M.Pobocha

Takiemu gromadzeniu się ładunków elektrycznych trudno zaradzić. Jedynym wyjściem jest stosowanie pasków antystatycznych, które odprowadzają prąd do podłoża. Są trzy źródła sprawiające gromadzenie się ładunków na samochodzie. 

 

- Wpływ na zbieranie się energii na karoserii mają warunki zewnętrzne - mówi Piotr Ponikowski, licencjonowany rzeczoznawca PZMot, właściciel stacji obsługi pojazdów Set Serwis. - Samochód, biorąc udział w ruchu w naturalny sposób ociera się o cząsteczki elektryczne zawarte w powietrzu. Przykładowo w okolicach elektrowni czy przewodów wysokiego napięcia występuje zwiększone pole elektromagnetyczne. W takich warunkach ładunki łatwiej osiadają się na karoserii. Podobnie po burzy, gdy powietrze jest najonizowane. Inną przyczyną naelektryzowania są warunki wewnątrz auta, gdzie pole elektromagnetyczne gromadzi się wokół wszystkich przewodów i elementów, przez które przechodzi prąd. Pola wszystkich urządzeń i przewodów sumują się, czego wynikiem może być właśnie zjawisko naelektryzowania się powierzchni pojazdu.

 

Źródłem gromadzenia się ładunków elektrycznych może być również kierowca, a właściwie jego ubranie. Duża ilość obić foteli samochodowych jest wykonana z materiałów syntetycznych, w przypadku tarcia materiału ubrania kierowcy i tkaniny obicia fotela powstają ładunki elektryczne.

 

- Przyczyną częstszego elektryzowania się karoserii mogą być zmiany składników produkcji opon - dodaje Piotr Ponikowski. - Obecnie stosuje się więcej tworzyw syntetycznych, mniej np. grafitu, który dobrze przewodzi prąd. Dlatego ładunki elektryczne, nie mając uziemnienia, gromadzą się na karoserii. Z tego również powodu należy stosować paski antystatyczne, które powinny rozwiązać problem.

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Komentarze

    • Jacek (gość)
    • Gigantyczna bzdura. Posiadam pasek anty statyczny przy samochodzie i niczego to nie zmieniło,jak kopał tak kopie.
    • Andrzej (gość)
    • Założyłem pasek antystatytczny i jest poprawa, ale jednak dalej lekko lubi se kopnąć.
    • Behemon (gość)
    • Przy każdym wysiadaniu mam pstryczka,pobudza, chyba zrezygnuję z kawy ;-)
    • Indianin (gość)
    • hmmmm a trabanty nie "kopią" >:o)ciekawe czemu >:o)
    • elmon (gość)
    • Jest sprawdzony sposób na " kopanie " należy pamiętać aby po otwarciu drzwi uchwycić ręką np. górną część drzwi i tak trzymając ( ciągły kontakt ciała z karoserią ) postawić nogi na ziemi nastąpi wyrównanie potencjałów i nie wystąpi " kopanie ", " pstryk " czy jak tam zwał to nieprzyjemne uczucie. Szczególnie polecam Paniom, gdyż one to najbardziej przeżywają.
    • Darkness (gość)
    • hyh pierwszy raz słyszę o tym zjawisku przy samochodach. Nigdy mi sie to nie przydarzyło przy samochodzie (opasek nie mam)
    • Klient Ponikowskiego (gość)
    • Ponikowski stracił ostatnio jak słyszałem uprawnienia rzeczoznawcy(?!), więc wydaje się, że opinie niekoniecznie mogą być miarodajne.
    • noname (gość)
    • Re: [i]ładunki[/i] Przyczyną „kopania” przez samochód jest najprawdopodobniej rodzaj nadwozia. Właściwie ilość i jakość blach ocynkowanych użytych do produkcji karoserii. Rozmieszczenie i użyty gatunek zapobiegają kumulowaniu (lub nie) ładunków elektrostatycznych. Składnik opon jest rzeczą drugo.. a nawet trzeciorzędną.
    • Bogo
    • Ja obserwowalem to w wielu moich samochodach jak sie z czasem wyjasnilo bardzo duzy wplyw na to mialo woskowanie karoserii.Dawalo sie zauwazyc to zjawisko zaraz po kupnie nowego samohodu, poprzedni wlasciciel ostatnio nie woskowal, a ja po zakupie nic nie odczuwalem ale z radosci z zakupu (pócowanie)i zaraz kopie.
    • Marek (gość)
    • Elmon ma rację, są ponadto płyny antystatyczne,można w nich wyprać pokrowce auta i/lub kurtkę kierowcy.
    • Kasia (gość)
    • Matko Boska...to jest jakieś nieporozumienie...wcześniej mi się to nie przytrafiało..a teraz...aż się boję wsiadać i wysiadać z samochodu...bo jak mnie kopnie to aż włos się jeży:P....Drzwi zamykam jak ktoś z zanikiem tkani mózgowej...Wiosna idzie...chyba zacznę jezdzić rowerem!!!
    • xymox (gość)
    • elemon ma 100% racji.właściwe wysiadanie to jedyny sposób aby '' nie kopał prąd'', paski,linki uziemiające nie wile dają...

Dodaj komentarz