Wszystko
o samochodach

Przepisy / Prawo jazdy

Prawo jazdy. Koniec z wielokrotnym zdawaniem egzaminu?

Data publikacji: Autor: (mm)

Fot. Marzena Bugała-Azarko Im więcej razy kursant zdaje egzamin na prawo jazdy, tym większy dochód trafia do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Wkrótce może się to zmienić.

Większość wszystkich wpływów WORD-ów pochodzi z opłat za egzaminy poprawkowe. Za test teoretyczny kategorii B prawa jazdy trzeba zapłacić 30 zł, a część praktyczna to wydatek 140 zł.

Partia rządząca chce, aby pieniądze za egzaminy wpływały teraz do budżetu państwa, a WORD-y finansowane były z budżetów województw. Tym samym nie sprawdzałaby się zasada, że im więcej niezdających, tym większe wpływy dla jednostki przeprowadzającej egzamin. 

Redakcja poleca:

Czy nowy samochód musi być drogi w eksploatacji?
Kto płaci najdrożej za ubezpieczenie OC?
Testujemy nowego SUV-a Skody

Nad nowelizacją przepisów dotyczących funkcjonowania systemu uprawnień do kierowanie pojazdami pracuje Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa. Rząd chce jednak, aby prace przyspieszyły.

Redakcja poleca: Mity o egzaminach na prawo jazdy Źródło: TVN Turbo/x-news

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • 700 000 km (gość)

    Mój kolega zdawał Waldek zdawał 7 razy,nie doczekał, bo zmarł.Syn zdawał 4 razy i nie ma prawa jazdy, opłata 800 PLN jest w word,mam nadzieję, że jest.Chory skorumpowany kraj pelen paradoksów.

  • ktoś (gość)

    egzaminatorzy WORD WŁOCŁAWEK porządni ludzie

  • unknown (gość)

    Kolejność regulacji lusterek i fotela, albo czynności obsługowe mają wpływ na bezpieczeństwo ruchu i decyduje o wyniku egzaminu. Czy prawo o ruchu drogowym reguluje takie absurdalne wymogi egzaminatorów. Kursanci skupiają się na pierdołach zamiast na bezpiecznej jeździe.

  • m.j. (gość)

    Po zmianach będą większe wpływy bezpośrednio do budżetu, na 500+, to będzie jeszcze mniej zdających za pierwszym razem.

  • Magda (gość)

    Chory i skorumpowany kraj to jest mało powiedziane, chciwość , pazerność to jest to ! Z drugiej strony patrząc to gdyby ludzie zarabiali tyle co w innych krajach uni bo ceny są takie same jak w krajach unijnych to nie było by takiego dziadostwa.

  • Aleks (gość)

    Nie wiem czy to coś zmieni . Moim zdaniem odgórnie będzie kwota którą mają w miesiąc wycisnąć z kursantów. 500 + robi swoje , państwo daje ale podwójnie zabiera.

  • Instruktor techniki jazdy (gość)

    Pan instruktor powinien się wstydzić. Skręcony pas bezpieczeństwa, niedbale zapięty na kurtce w jego części biodrowej. Do tego prowadzenie jedną ręką i teksty o "ustawie o szkoleniu, egzaminowaniu" Nie ma takiego aktu prawnego. Kwestie obowiązku zapinania pasów są w Ustawie Prawo o Ruchu Drogowym, czyli popularnym kodeksie drogowym. Poza tym warto operować fachowym słownictwem będąc instruktorem. Czyli Ustawa o kierujących pojazdami, bądź rozporządzenie w sprawie egzaminowania..." a nie ustawa o szkoleniu, egzaminowaniu... Najbardziej jednak razi ten pas bezpieczeństwa i brak szacunku wobec techniki kierowania. Jeśli tak szkoli to jego i jego kursantów problem. Egzaminator to zweryfikuje, ale chociaż przy kamerze mógły się postarać.

  • krzysztof (gość)

    za drugim i trzecim razem za nie zdany egzamin powinny płacić szkoły jazdy.

  • Łach Man (gość)

    Niechlujstwo i prowizorka to polski trademark.

  • Polak (gość)

    to będzie można już normalnie zdać beż znajomości i łapówki ?

  • Justyna (gość)

    Oby tak się stało w tym, lub w przyszłym roku.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.