Prezes w Bentleyu

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 6816

Instytut Samar ogłosił raport o sprzedaży flotowej na potrzeby firm. Gdyby nie ta sprzedaż, to dilerzy zaczęliby masowo bankrutować.

Firmy kupują prawie połowę nowych samochodów i tylko dzięki temu rynek jako tako się utrzymuje.

 

Ministerstwo Finansów jak zwykle dłubie przy podatkach, ma być wprowadzony nowy podatek od wszystkich po raz pierwszy rejestrowanych samochodów, co byłoby słuszne gdyby ten podatek wynosił np. 100 zł, ale są przymiarki, aby było to 500 zł!. Samochody w Polsce zawsze traktowano jako luksus i nic się tu nie zmienia.

 

Raport ze sprzedaży flotowej jest notabene bardzo ciekawy. Na potrzeby firm kupiono m.in. dwa Bentleye, jednego kultowego Aston Martina, a także 47 samochodów Porsche. Inny samochód jak najbardziej sportowy - Alfa Romeo Brera - też cieszy się zainteresowaniem firm, kupiono w tym roku 31 egzemplarzy tego modelu. Prywatne firmy mogą wydawać pieniądze na co chcą. Do Bentleya trzeba obowiązkowo dokupić kierowcę, bo inaczej albo go ukradną albo porysują gwoździem.

 

W Warszawie otwarto ostatnio nowy biurowiec Polpharmy i przed wejściem stały właśnie Bentleye oraz najnowsze Mercedesy z drzemiącymi kierowcami w środku. Na polskim rynku motoryzacyjnym właściwie tylko w luksusie nie ma kryzysu.

Z resztą ciągle nie ma pomysłu co zrobić. Do 3,5 proc. obniżono akcyzę na samochody używane z silnikami do 2 litrów, co miało niby wpłynąć na sprowadzanie rocznikowo młodszych samochodów używanych, a skończyło się na tym, że nowa niska akcyza ułatwiła import aut bez względu na ich wiek. Sytuację może zmienić tylko sztywny szlaban taki, jaki np. wprowadzono na Węgrzech. Tam nie rejestruje się samochodów importowanych starszych niż pięcioletnie. Wtedy rynek zacząłby się odradzać tyle, że Unia Europejska byłaby niezadowolona. Kraje unijne chcą upchnąć w Polsce cały swój złom i jak na razie nie ma takiego odważnego, który by się temu przeciwstawił.

 

Sytuacja w polskiej motoryzacji przypomina anegdotkę o ciężko chorym, który otrzymuje telegram z firmy: Stosunkiem głosów 7 do 5 życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

Komentarze

    • frankz
    • i znowu ten złom w pana wypowiedzi tak bardzo chce pan obrazić ludzi których nie stać na Astona , czy człowiek który za 3000 złotyc kupił 15 letni samochód i dzięki niemu może sprawniej i wygodniej sie poruszać jest BE , bo nie daje zarobić Dilerom nowych samochodów , przecież WY dziennikarze lansujecie jakieś paranoidalne tezy , jesli będę zarabiał 100000 miesiecznie to napewno kupię nowego Lamborghini ale jesli zarabiam 2000 to według was powinienem chodzić piechotą żebyście mogli napisać że w polsce nie jeżdżą złomy Wesołych Świąt i zyczę każdemu żeby musiał wybierać miedzy Ferrari a Porc
    • maciek2xl
    • Pan Jerzy chyba sam nadal traktuje samochod jako luksus i chyba chcialby by w obecnych realiach tak zostalo. Cos wyglada jakby uwazal, ze nie kazdy musi byc jego wlascicielem bo bedac posiadaczem przecietnego wynagrodzenia (ok 2500 brutto) okaze sie, ze trzeba poswiecic kilka ladnych lat oszczedzania na zakup 5 letniego auta. A cos na co przecietny obywatel musi dlugo oszczedzac jest wlasnie dobrem luksusowym.
    • Mario-r
    • Redaktor I. ma po trosze rację ja też wolałbym żeby nowe samochody były tańsze przez co i uzywane kilku letnie nie miały by tak wywindowanych cen .Ale niestety nasze realia są takie jakie są a dzurę w budżecie najprościej jest załatać z kieszeni kierowców (czytaj podwyżki dla służby zdrowia leczenie ofiar wypadków bez względu na to czy przez całe życie bedziesz miał wypadek czy nie itp).A było już całkiem nieźle ale nasi wodzowie chcieli więcej kaski i podnieśli akcyzę i od tego czasu obserwujemy spadek sprzedaży nowych aut(nie bez wpływu oczywiście sprowadzania używanych z zachodu)
    • AirBags save life-AWD save Air Bags=Mitsu,Subaru &family of Viscous cuppler Volksmagel
    • Brawo Panie Iwaszkiewicz !-Jak zwykle trzezwiacko! i rozsadnie!gdyby w UE byl kapitalizm- to bylaby konkurencja i nawet samochody - bylyby by wiele tansze- ale panuje komuna- ,ktora utrzymuja towarzysze rzadowcy- wiec syf liberalny=komuny- UE doi OB cenami !na wszystko takze na samochody! Dowodem- to,iz mimo wysokich cen Dealerzy robia bokami!W kapitalizmie- by zwyczajnie zbankrutowaly i byloby wiecej miejsca na nizsze cenowo i lepsze propdukty! Volksmagel
    • algol
    • Lubię Pana felietony jeszcze z czasów Winien i Ma, nie znam się na rynku samochodowym, g... mnie obchodzą bryki na pokaz i podryw, osobiście używam auta do przemieszczania się i nie czynię z niego ołtarzyka i bóstwa, wolałbym jeździć czymś lepszym niż 15-letni Polonez, ale mnie bezrobotnego nie stać na najnowsze wyroby motoryzacyjne i jedynie mogę sobie pomarzyć, że kiedyś może pojeżdzę czymś czego nie trzeba reanimować, żeby ruszyć w drogę, ale tak jak w tym przypadku nie zdecyduję się na zakup Rolexa, żeby nie zbankrutowali jubilerzy i ktoś mnie za to krytykował. Problem leży w możliwościach
    • zimek
    • panie Jerzy niech pan porówna realia zarobków i cen samochodów na zachodzie w stanach zjednoczonych . Niech ci dilerzy zaczna wreszcie padac na twarz . mam 5 letnia octawie i nie raz szlag mine trafia na ceny w serwisach orginalne radio z cd do octawi u dilera koszt 1800 pln a na wolnym rynku 400 pln to rynkowe z dokumentami oczywiscie nawigacja ok 5000 pln na wolnym rynku od 2000 - 3000 pln itd itd jak to sie dzieje skąd takie ogromne różnice w cenachuskodziłem podnosnik elek. szyby w serwisie skody 500 pln + wymiana w sklepie skody od 210 do 240 plnitd itd moze poruszy pan te tematy .
    • zimek
    • Znam pana Perczaka z łodzi i wiem iz auta do testów i zaopiniowania ,jakie panowie dostajecie od różnych firm dilerskich ,macie na kilka miesiecy do eksploatacji prawie ze za darmo ,niekiedt nawet z kartą paliwową ,wiec dobre opinie o dilerach i zachecanie do zakupu nowych rozumie sie samo przez się po co cos dodawać pozdrawiam

Dodaj komentarz