Próbowali ukryć się nawet w jeziorze
Autor: (ip)
Liczba odwiedzin: 1092
Do policjantów patrolujących ulice w Wolsztynie (woj. wielkopolskie) podbiegł pracownik stacji paliw twierdząc, że kierowca odjeżdżającego właśnie ze stacji samochodu nie zapłacił za zatankowane paliwo. Funkcjonariusze ruszyli za wskazanym Mercedesem, którego kierowca gwałtownie przyspieszył.
W samochodzie jechało dwóch mężczyzn. Policjanci, zrównali się z uciekającym wozem i zaczęli dawać znaki nakazujące zatrzymanie się. W trakcie wyprzedzania policyjny wóz został zepchnięty na pobocze, a Mercedes kontynuował ucieczkę.
Kierowca samochodu na widok zorganizowanej blokady zjechał na przeciwległy pas ruchu, usiłował przejechać stojącego tam policjanta i omijając blokadę dalej kontynuował ucieczkę.
W pewnym momencie Mercedes zatrzymał się, a dwóch mężczyzn, którzy z niego wysiedli, kontynuowało ucieczkę pieszo. Jednego z nich policjanci złapali kilka metrów przed jeziorem. Natomiast drugi skoczył do wody i ukrył się w zaroślach. Na miejsce wezwano strażaków, którzy przy użyciu pontonu wraz z policjantami, dotarli do schowanego w trzcinie mężczyzny i przetransportowali go do brzegu. Jak się okazało to on kierował Mercedesem.
35-letni kierowca miał ponad 1 promil, a młodszy 25-letni pasażer ponad 2,6 promila alkoholu w organizmie. Obaj zostali zatrzymani w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia. Za czyny, których się dopuścili grozi im do 10 lat więzienia.
Źródło: Komenda Główna Policji