Proste finansowanie
Autor: (fp)
Liczba odwiedzin: 14433
Popularność leasingu rośnie z kilku powodów. To najłatwiejszy sposób pozyskania przez firmę finansowania na samochód. Nawet jeśli legitymuje się ona krótkim stażem, może otrzymać leasing i to w procedurze uproszczonej, bez stosu dokumentów. Wystarczy, że zadeklaruje np. 15-20-procentową wpłatę własną. Zwykle 2-4 dni wystarczą, by zdobyć nowy samochód. Dlaczego to takie proste?
Pojazd przez okres leasingu należy do firmy leasingowej, która w razie problemów ze spłatą rat może łatwo go odebrać. Wielka konkurencja na rynku wymusza na instytucjach finansowych
obniżanie stawek i marż. Dostępne są oferty, gdzie całkowity koszt leasingu pojazdu wynosi już ok. 110% jego wartości. Średnio należy się liczyć z tym, że w ratach leasingowych i opłatach zapłacimy około 116-125% „salonowej” ceny samochodu.
Niskie marże mają jeszcze jeden powód: upusty u dealerów, które dający leasing wcześniej wynegocjował. Tak naprawdę firma leasingowa płaci u dealera około 90-85% ceny katalogowej, zaś klientowi przekazuje auto po finalnej, rozłożonej na raty cenie równej 120%. I wszyscy są zadowoleni.
Przedsiębiorcy chętnie sięgają po leasing także z powodów podatkowych. Przepisy zezwalają na traktowanie całej miesięcznej raty leasingowej jako kosztu ponoszonego przez firmę – mówi Jacek Sienkiewicz, dyrektor Departamentu Klientów Detalicznych BPH Leasing.
Nieco inaczej sytuacja wygląda w przypadku kredytu bankowego, gdzie jedynie odsetki naliczane przez bank mogą być traktowane w ten sposób.
Kredyt wciąż uciążliwy
Kredyt bankowy nadal jest dla firm trudno dostępny. Oprocentowanie spadło do przyzwoitego, ale ciągle nieakceptowanego przez wielu, poziomu około 10% w skali roku. To i tak więcej niż w
przypadku leasingu. By starać się o kredyt, trzeba przygotować całą dokumentację historii firmy, potwierdzającą jej wypłacalność.
W razie wątpliwości bank najpewniej odmówi kredytu. Coraz częściej pojawiają się oferty kredytów uruchamianych szybko i bez zbędnych formalności. Jest tak tylko wtedy, kiedy firma jest dobrze znana bankowi, na przykład ma w nim konto od pół roku lub dłużej.
Wynajem zamiast kupna
Od kilku lat w Polsce dynamicznie rozwijają się wynajem długoterminowy pojazdów. Za miesięczną ratę można użytkować samochód należący do firmy leasingowej, tak samo jak w przypadku leasingu. Różnica polega jednak na tym, że po okresie leasingu samochód wraca do leasingodawcy, w umowie nie zawiera się opcji wykupu.
Klient nie spłaca ceny pojazdu podzielonej na raty, ale kwotę równą utracie wartości pojazdu od chwili zakupu do chwili przekazania go z powrotem firmie leasingowej. Od tego jak wysoka jest wartość rezydualna zależy jak niska będzie rata czynszu za wynajem. Firmy z branży wynajmu oferują dodatkowo usługi związane z pełną opieką serwisową nad samochodami, świadcząc tym samym full service leasing, bardzo popularny wśród dużych przedsiębiorstw.
Co ciekawe wiele firm leasingowych świadczących usługi wynajmu, przygotowuje się do obsługi małych i średnich klientów. Między innymi dlatego wynajem długoterminowy dostępny jest u dealerów Forda, Renault, Opla, Saaba i Volvo.
Pieniądz zamrożony
Zakup samochodów za własne środki nie musi być najtańszy. Firma bowiem jednorazowo inwestuje poważną sumę własnych wolnych środków w samochody. Pieniądze będzie można odzyskać tylko w części dopiero po sprzedaży aut – w praktyce po kilku latach.
Co prawda od zakupionych samochodów osobowych można też odliczyć zapłacony podatek VAT, ale tylko w 60% i nie więcej niż 6000 zł. Być może lepiej będzie te środki zainwestować lub pozostawić w rezerwie.
Samochody, jako środki trwałe, obciążają bilans firmy, co często nie jest korzystne z podatkowo-księgowego punktu widzenia. Czasem, mimo że dysponuje się gotówką, lepiej rozważyć leasing, którego raty można zaliczyć do kosztów ponoszonych przez firmę. Wybór jest szeroki.
Popularność leasingu rośnie
Z danych opublikowanych przez Związek Przedsiębiorstw Leasingowych (ZPL) wynika, że polscy przedsiębiorcy niezwykle cenią sobie leasing jako sposób finansowania. Rok 2006 był rekordowy pod względem wartości przedmiotów oddanych w leasing.
Wszystkie firmy raportujące do ZPL przekazały klientom środki transportu o wartości przekraczającej 11 miliardów (!) złotych. Samych tylko aut osobowych wydano ponad 53 000, a ich wartość wyniosła 4,35 mld zł. Nic dziwnego – leasing to dość tania, a przy tym prosta forma pozyskiwania samochodów do firm.
Jacek Sienkiewicz, dyrektor Departamentu Klientów Detalicznych BPH Leasing
Małe i średnie firmy coraz chętniej korzystają z leasingu. Wzrost popularności leasingu wiąże się z lepszą sytuacją gospodarczą, która przekłada się na zyski firm. Leasing pozostaje wciąż najprostszą i najszybszą metodą pozyskania pieniędzy na firmowe auta. Mogą z niego skorzystać nawet firmy, które dopiero rozpoczynają swoją działalność. Warunkiem jest jednak określona wpłata minimalna.
Dostęp do nowych modeli samochodów, krótki czas podejmowania decyzji o przyznaniu finansowania, i minimum formalności, jakich wymagamy od naszych klientów sprawia, że chętniej sięgają oni po tę formę finansowania niż na przykład po kredyt bankowy. Firmy leasingowe zapewniają obsługę kontraktu, zajmując się np. likwidacją szkody po kolizji na drodze. Leasing pozwala firmie zaoszczędzić także dlatego, że raty leasingowe oraz amortyzacja stanowią dla niej koszt.
