Prostujemy Logana

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 2260

Dałem się nabrać. Tak się zasłuchałem w przemówienia na konferencji prasowej dotyczącej samochodu Dacia Logan, że uwierzyłem, co mówią. Trzeba prostować, co czynię z pokorą przepraszając Czytelników.

Dałem się nabrać. Tak się zasłuchałem w przemówienia na  konferencji prasowej dotyczącej samochodu Dacia Logan, że uwierzyłem, co mówią. A potem napisałem, że Dacia Logan w najlepszym wyposażeniu, z klimatyzacją i komputerem kosztuje 34 tys. zł. i że samochód ten pali w mieście 6,6 l.

 

Trzeba prostować, co czynię z pokorą przepraszając Czytelników. Otóż za 34 tys. zł. to można kupić samochód Dacia Logan w wersji Laureate z silnikiem 1,4 l/75 KM, ale bez ABS-u, bez klimatyzacji i bez centralnego zamka. Za Logana z pełnym wyposażeniem trzeba zapłacić 46 tys. zł. Wątpię, aby ktoś tyle zapłacił, ale taką ustalono cenę. Za 46 tys. to można dostać Hondę Jazz z kompletnym wyposażeniem, a można się założyć, że jak ktoś będzie miał do wyboru, to chyba jednak wybierze Hondę, a nie Dacię.

 

Dacia Logan nie pali również, co napisaliśmy 6,6 l w mieście. Tyle wskazywał komputer, ale jak się okazało był popsuty. Jak się zreperował, to zaczął mówić prawdę i wskazał, że Logan z silnikiem 1.6 pali w mieście 9,2 – 9,6 l.

 

Tyle było, by sprostować, za co przepraszamy. Faktem jest, że Dacia Logan kosztuje w podstawowej wersji (nawet z radiem) 27 900 zł i za te pieniądze jest to największy samochód na rynku. Logan jest rzeczywiście duży. Ma, przypomnijmy, gwarancję na 100 tys. km, z czego wniosek, że Francuzi z Renault, którzy Logana skonstruowali, są przeświadczeni, że jest to prawdziwy samochód.

 

Na rynku nic się nie zmienia. Sprzedaż leci w dół jak samochody bez spadochronów. Analitycy, którzy jeszcze niedawno szacowali, że sprzedaż w tym roku spadnie do 250 tys. sztuk skłaniają się obecnie do wniosku, że może to być nawet 230 tys., czyli o prawie 100 tys. mniej aniżeli w roku ubiegłym. Sto tysięcy samochodów to są ogromne pieniądze. Brak podatków z tego tytułu - jest to coraz bardziej pogłębiająca się dziura w budżecie.

 

Gospodarka są to naczynia połączone, ale do motoryzacji to nie dotarło. Sprzedaż samochodów spada, ale ceny benzyny stale rosną, litr kosztuje już ponad 4 złote. Tniemy dalej gałęzie, na których siedzimy.

 

 

Komentarze

    • RAMBO (gość)
    • Dobrze chociaż czasami przyznać się do błędu.
    • Moirte (gość)
    • Mioło sie Pan przyznał do błędu. Oby mniej takich wpadek- trochę więcej uwagi.
    • Mattuko (gość)
    • A ja przeczytałem o tych 6,6 litra i byłem w szoku, że ta Dacia pali o tyle mniej niż w danych producenta. Teraz się wszystko wyjaśniło. Dobrze, że kupiłem citroena C3 1,4 HDi a nie ten spragniony rumuński wynalazek.
    • darek (gość)
    • żeby przyznać się do błędu i nie kombinować z tłumaczeniem trzeba mieć klasę brawo
    • Kierowca, Z życzeniami szerokiej drogi!
    • 99% miłości, które zaczynają się od pierwszego wejrzenia kończy się na pierwszym „obejrzeniu” ...tak samo z Loganem, zresztą samo oddanie do testów auta z wadliwym komputerem to juz kompromitacja
    • RAMBO (gość)
    • Ale okroiliście moją wypowiedź i wyszło bez sensu. Napisałem przecież wyraźnie, że dobrze chociaż, że ten dziadu potrafi czasami przyznać się do błędu.
    • do Mattuko (gość)
    • G....no kogo obchodzi co sobie kupiłeś !!! - deklu
    • Rafi (gość)
    • Tak doświadczony redaktor a pisze takie brednie Logan 1,4 z centralnym zamkiem jak pisze redaktor już 28900, Laurent z radiem CD 31500+klima 3500 +ABS 2000 RAZEM 35200 Więc o czym pisze człowiek 1.6 droższy o 2500zł Co do spalania sprawdziłem że średnio spala 7 , fakt w miescie non stop wypada 9 ale ile palą inni. Pozdrawiam redaktora - troszeczkę rozsądku
    • sprostowanie laurent (gość)
    • Laurent 1,4 z klima, ABS, elektryką , komputerem , radiem CD 37.000 PLN. Bład rachunkowy Laurent 1.6 39.500 PLN
    • czar (gość)
    • Respect dla Iwaszkiewicza za ZAWSZE rzetelne i racjonalne podejscie do sprawy, nawet wtedy kiedy dal sie omamic tym cieciom od logana. Spojrzmy prawdzie w oczy: Logan to marna imitacja samochodu, a wypowiedzi pana Jerzego zawsze trafne w stu procentach,pozdrawiam
    • jaca (gość)
    • My wszyscy razem wzięci nie mamy takiej wiedzy co ten "dziadu", na temat motoryzacji - więc trochę szacunku. A będy moi Drodzy to popełnia każdy.
    • daniel (gość)
    • Pan Iwaszkiewicz jest chyba jedynym niezależnym redaktorem d/s motoryzacji i chyba dlatego coraz rzadziej go widzimy i słyszymy... Człowieka ocenia się po tym jak (i czy) przyznaje się do błędu. Pozdrawiam Pana Jerzego :)
    • wes (gość)
    • pełen szacunek, panie Jerzy. Dziennikarz, który przyznaje się do błędu (szczególnie w tak skorumpownej branży, jak motoryzacja) - to prawdziwa rzadkość. Jestem pod wrażeniem.
    • netcon (gość)
    • ano tniemy, kupujemy mniej samochodow, dealerzy zwalniaja ludzi, mniejsze zyski, mniejsze wplywy do budzetu z tytulu podatku VAT, dochodowego etc. Ciekawe kiedy nas przeudo-rzad sie wyedukuje w zasadach ekonomii, moze zafundowac im jakies kursy ?? Prawo popytu i podazy panowie ministrowie. Zapraszam do lektury

Dodaj komentarz