Przed wakacjami benzyna ponad 5 zł za litr

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: Alina Białkowska, Tomasz Dąbrowski

Liczba odwiedzin: 4927

Już w lipcu pęknie kolejna bariera psychologiczna: za litr benzyny zapłacimy powyżej 5 zł. Eksperci z banku Morgan Stanley ogłosili wczoraj, że w prezencie na obchodzone 4 lipca amerykańskie Święto Niepodległości świat dostanie ropę po astronomicznej cenie 150 dol. za baryłkę.

 

Na światowych giełdach za baryłkę ropy płacono w poniedziałek 135 dol. W Polsce litr najpopularniejszej benzyny Pb95 kosztował wczoraj 4,65 zł.

 

Tak wysokie ceny ropy mają spowodować wzrost inflacji co najmniej o 1 punkt procentowy, w ślad za nią w górę pójdą stopy procentowe.

 

W ten sposób ofiarą szybujących cen paliw stanie się każdy z nas. - Każde 20 dol. więcej za baryłkę ropy to zmniejszenie wzrostu polskiego PKB o 0,1 proc., czyli o 1 mld 250 mln zł - szacuje Andrzej Bratkowski, główny ekonomista Pekao SA. Fot. Maciej Pobocha

 

Od początku roku straciliśmy więc ponad 1 mld zł, bo do dziś cena za baryłkę ropy wzrosła aż około 40 dol. W sumie w 2008 roku wysokie ceny paliwa mogą nas kosztować 2,5 mld zł. Albo i więcej, jeśli ropa dalej będzie drożeć.

 

Mimo to rząd wciąż nie planuje obniżki akcyzy. Gabinet premiera Tuska tłumaczy, że budżet na to nie pozwala. Ale ekonomiści przypominają, że pieniądze znalazłyby się, gdyby rząd pamiętał o obiecanych reformach, na przykład o likwidacji rządowych agencji.

Dlatego kontynuujemy naszą akcję i wzywamy rząd do obcięcia akcyzy. W ten sposób ceny paliw na stacjach mogą spaść o 30 gr na litrze.

 

Mimo wcześniejszych zapowiedzi rząd nie zamierza w najbliższym czasie przeprowadzić rozmów z prezesami dużych firm paliwowych. Przypomnijmy, że premier Donald Tusk obiecał zorganizować takie spotkania, by znaleźć sposób na obniżkę cen paliw na stacjach.

 

- Poprosiliśmy Orlen i Lotos o przedstawienie analizy sytuacji na rynku paliw. Jeśli będzie taka potrzeba, premier spotka się z przedstawicielami tych firm - mówi enigmatycznie rzeczniczka rządu Agnieszka Liszka. - Jeśli chodzi o akcyzę, to cały czas monitorujemy sytuację. Takich decyzji nie można podejmować pochopnie - dodaje.

 

Brak decyzji w sprawie akcyzy jest ostro krytykowany przez opozycję. Niezadowolony jest także koalicjant PO w rządzie, czyli PSL. - Obniżenie akcyzy powinno być poważnie rozważone. Ceny paliw wpływają przecież na ceny innych produktów i usług. Jeśli zostaną utrzymane na tak wysokim poziomie, to gospodarka się rozjedzie - powiedział Franciszek Stefaniuk, wiceprzewodniczący klubu PSL.

 

Stanowiska rządu broni Andrzej Bratkowski, główny ekonomista banku Pekao SA. Jego zdaniem wysokie ceny ropy to stały trend, do którego gospodarka musi się przygotować, inwestując w nowoczesne technologie energooszczędne. - Zmniejszenie akcyzy byłoby złym pomysłem, bo zniechęciłoby gospodarkę do oszczędzania energii. A energię musimy oszczędzać - mówi Bratkowski. - Rząd nic nie może poradzić na wahnięcia globalnych cen, tak jak nie mógłby poradzić na suszę, biegając po polu i podlewając rośliny.

 

 

Bratkowski przyznaje równocześnie, że gdyby w budżecie było więcej pieniędzy, wówczas rząd mógłby bardziej aktywnie reagować na wzrost cen paliw. Zwłaszcza, że przekłada się on bezpośrednio na inflację oraz wolniejszy rozwój gospodarki. Z wyliczeń ekonomisty wynika, że każde 20 dol., jakie trzeba dodatkowo zapłacić za baryłkę ropy, oznacza zmniejszenie wzrostu PKB w Polsce o 0,1 proc. I to przy obecnym, niskim kursie dolara do złotego.

 

Wyższe o 10 proc. ceny paliw w Polsce oznaczają też wyższą o 0,42 pkt proc. inflację. To dla naszej gospodarki poważne zagrożenie, bo inflacja już się zbliża do poziomu 4 proc.

Komentarze

    • Pikus
    • Poprzedni Rząd coś robił a ten jest pełen prosaków z wadą wymowy nic kompletnie, nic nie robi.:(((((((((((
    • Pikus
    • Poprzedni Rząd coś robił a ten jest pełen prosaków z wadą wymowy nic kompletnie, nic nie robi.:(((((((((((
    • Conrado
    • A co najśmieszniejsze, wczoraj podano informację, że rośnie poparcie rządu...
    • Pikus
    • na wirtualnej dziś znalazłem, że dzięki PO Polakom żyje się lepiej. Chyba tym darmozjadom w rządzie bo szarakom to nie jest dobrze:(
    • mynh
    • Zbyt duzo ludzi jezdzi samochodami, powinny byc limity wydan praw jazdy, w europie tylko kierowcy zawodowi beda protestowac, normalni ludzie nawet nie chca słyszec o "oszczedzaniu" o ile nawet orientują się ile płacą miesiecznie za jazde do pracy/szkoły. Obnizka akcyzy nie jest rozwiązaniem, czekam na auta zasilane prądem dzięki ogniw, wtedy ropa stanieje.
    • galgan25
    • mynh to jeszcze długo się nie doczekasz. Jakoś nie chce mi się wierzyć żeby szejkowie dopuścili do większych badań nad nowymi formami energii wykorzystywanej w samochodach :( dopóki jeszcze choć kropla ropy kryje się pod piaskiem
    • tomek1
    • Do mynh: Jak prawko i jazda samochodem będzie służyć do rozrywki i zabawy to nie ma sprawy limity mogą być, ale nie kiedy często przyszłość zawodowa człowieka zależy od tego czy ma prawo jazdy i umie jeździć czy nie.
    • Mściciel
    • A dlaczego w stanach płacą 2 dolary czyli 4,5 zlotego za galon (prawie cztery litry ) O co tu chodzi ???
    • zOrg
    • bo jak im drożeje to wyzwalają jakiś kraj i wprowadzają tam demokracje. jak wyzwolą jeszcze ze dwa kraje to będą mieli paliwo za 1$.
    • kronio
    • Jeśli się nie mylę to Polska wspólnie z USA wyzwalała jakiś kraj :-) Ja też chcę trochę tańszej ropy :P
    • Max
    • Cena ropy rośnie poprzez błędną i hegemonistyczna politykę USA.Kraje arabskie w większości są w opozycji wobec tej polityli,stąd te podwyżki.Swoją cegiełkę dorzuca również Rosja.Szef Gazpromu już przechwala się,że cena ropy wzrośnie w przyszłym roku do 250$ za baryłkę.
    • andrzej57
    • Coś u nas nie tak ropa na świecie drożeje u nas paliwo też ropa na świecie tanieje u nas paliwo też drożeje a w Europie paliwo kosztuje mniej więcej tyle co u nas tylo oni za wypłate kupią 1000 litrów a ja 200 e ci co mówią w rządzie że sie nam polepszyło to sie powinni przebadać u dobrego psychiatry może im coś poradzi na ich główke bo niech nie liczą średniej krajowej tylko to co dali naprawde EMERYTOM śREDNIO 40 Zł PODWYżKI Pewnie za taką kase to można spędzić fajne wakacje HEHE!!!!
    • Tonyssimus
    • Najgorszy rząd, albo nierząd jaki był do tej pory!!!!!
    • Tonyssimus
    • PO to znaczy poczekajcie do 2011 roku.......... Takiego zakłamanego rządu jeszcze nie było.Nawet komuchy, aż tak bardzo nie kłamali. Obiecali dobrobyt, a jest coraz gorzej. Najdroższa benzyna i najwyższa akcyza u nas!!! Obiecali bardzo dużo, a ludzie im uwierzyli. Pozdrawiam fanów PO! Co wy na to???
    • andrzej-1964
    • Wielu kierowców mogło by laskę położyć na benzynę i jeździć na gazie ale jacyś czereśniaki i prawdziwki w żądzie wietrzą dobry zysk nie wiadomo dokładnie dla kogo i chcą podnieść akcyzę i od gazu będzie się odchodzić a powinno być odwrotnie. I wraz wielkie pieniądze wpływały by do skarbca państwa, mianowicie z samego montażu instalacji (vat)następnie do montażu potrzebni są ludzie, to na następne pieniądze z ludzi no i zwiększona sprzedaż gazu też potężne pieniądze dla państwa. Ale złodzieje o tym nie będą myśleć oni muszą kraj rozgrabić w prywatne ręce a czego nie mogą to wyprzedać za bescen.
    • kawol
    • co wyście się tak na ten rząd uparli. pewnie nie wiecie, ale ostatnia obniżka akcyzy na paliwa w polsce została skonsumowana nie przez społeczeństwo, ale przez koncerny paliwowe, rząd obniżył akcyzę, a myśmy na tankszteli płacili dalej tyle samo. dlatego premier chce się spotkać z szefami koncernów, bo oni ostatnio twierdzili, że rząd nie może wpływać na ich politykę cenową i przy ostatniej obniżce akcyzy wyruchali społeczeństwo podnosząc jeszcze bardziej ceny paliw. a co do usa, to przypomnę tym, co nie wiedzą, przed kilkoma laty galon kosztował poniżej dolara.

Dodaj komentarz