Przybędzie 450 fotoradarów

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: (mp)

Liczba odwiedzin: 3445

W ciągu najbliższych dwóch miesięcy na naszych drogach przybędzie aż 450 fotoradarów. To efekt akcji „Drogi zaufania&#8221.

W ciągu najbliższych dwóch miesięcy na naszych drogach przybędzie aż 450 fotoradarów. To efekt akcji „Drogi zaufania” przygotowywanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad oraz policję.

 

Program „Drogi zaufania” jest rozszerzeniem akcji „Bezpieczna Ósemka”, w ramach której na drodze krajowej nr 8 od lipca 2007 r. buduje się chodniki, barierki, kładki dla pieszych, i montuje fotoradary. Wszystko w celu poprawy bezpieczeństwa. Efekty już widać.

 

- Liczba śmiertelnych ofiar wypadków samochodowych na drodze krajowej nr 8 spadła o 30 proc. –  mówi minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. Fot. Maciej Pobocha

 

Od maja program „Drogi zaufania” obejmie dalszych osiem dróg krajowych – w efekcie wszystkie o numerach od 1 do 9.

 

- Na trasach tych prowadzone będą remonty, zaplanowane przez inżynierów ruchu z politechnik Krakowskiej i Gdańskiej. Chodzi bowiem o to, by w miejscach o największej wypadkowości zniwelować niebezpieczeństwo – wyjaśnia Waldemar Królikowski, zastępca Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad.

 

W najniebezpieczniejszych miejscach prędkość zostanie ograniczona nawet do 50 km/h. By egzekwować ten zakaz, we współpracy z policją, ustawionych zostanie 450 fotoradarów. Wszystkie będą oznakowane. Jak tłumaczą drogowcy nie chodzi bowiem o ściganie kierowców mandatami, ale o skuteczne skłanianie ich do zdjęcia nogi z gazu.

 

Dobra informacja jest taka, że na odcinkach, gdzie nie dochodzi do wypadków i ograniczenie szybkości tylko spowalnia płynność ruchu, drogowcy zezwolą na jazdę nawet 100 km/h. W niektórych miejscach skrócona zostanie też długość terenu zabudowanego. Drogowcy wytną poza tym drzewa, które rosną zbyt blisko jezdni i stanowią śmiertelne zagrożenie w przypadku zjazdu z pasa ruchu.

 

To nie koniec pomysłów. W planach jest organizowane symulacji wypadków drogowych. W czasie ich trwania na poboczach jezdni pojawią się rozbite auta, statyści odgrywający role ofiar, wozy straży pożarnej, policji, pogotowia ratunkowego i służby drogowej.

 

O tym, że wypadek jest inscenizacją, podróżni dowiedzą się z billboardów rozstawionych kilkaset metrów dalej. Zapraszani będą też na pobliski parking, gdzie będą mogli wziąć udział w kursie udzielania pierwszej pomocy, za pomocą alkogogli sprawdzą sprawność kierowcy po wypiciu jednego piwa, a także skorzystają z symulatora jazdy bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.

 

Polska znajduje się w niechlubnej czołówce państw, w których na drogach ginie najwięcej osób. Średnio na 100 wypadków śmierć ponosi w naszym kraju aż 11 osób, podczas gdy we Francji czy Czechach – 6, a w Niemczech i Austrii – 2.

Komentarze

    • traun
    • cha cha w socjaliżmie polsko-europejskim ...izm goni ...izm. Już współczuję tym którzy jeżdżeniem zarabiają na chleb -- droga przez mękę a nasza kochana polisja zamist wam pomóc patrzy jak was udupić na parę złotych...
    • cris
    • Dodatkowy podatek od kierowców. Po co budować autostrady? Lepiej postawić znaki z ograniczeniem, a potem fotoradary i już po dziurze w budżecie...
    • marcin73
    • Żeby zwiększyć bezpieczeństwo oraz dochody budżetowe proponuje: zmniejszyć dopuszczalną predkość w terenie zabudowanym do 30 km/h, poza terenem zabudowanym do 50 km/h, na autostradach i drogach ekspresowych do 80 km/h. Do tego proponuje zamontować 100tys. fotoradarów i podnieść wysokość mandatów do 50zł za kazdy 1km/h przekroczenia predkości. Po przekroczeniu dozwolonej ilości pkt. karnych nie odbierać prawa jazdy, tylko od razu rozstrzelać kierowcę ;-))).Mam wrażenie, że wracamy do początków motoryzacji, kiedy przed samochodem musiał iść ludek i ostrzegać, że za nim jedzie samochód.
    • marcin73
    • http://www.promuj.sie.pl/autohandel/ - wprowadzić coś takiego i wypadków nie będzie :-)))
    • Jarpoz
    • Jedyny rodzaj wandalizmu jaki popieram (oczywiście biernie ) to ten dotyczący fotoradarów. Zawsze odczuwam satysfakcję widząc zamalowany albo okopcony obiektyw. Może to i złe ale mnie cieszy i nic na to nie poradzę.
    • zjk
    • Ta "bezpieczna" osemka poruszaja sie czesto moi znajomi - ich relacja jest krotka: moze jest i tam bezpiecznie, ale tak naprawde to sie tam nie jezdzi (w porownaniu do tego co bylo nie tak dawno). Ruch prawie stanal, spore korki, udreka ciaglego lawirowania lub unikania radaru. Nie cytuje innych, niekoniecznie "eleganckich" slow pod adresem pomyslodawcow. Ta droga zapewne ocalila komus zycie, ale poszarpala nerwy prawie wszystkim. W zasadzie znajomi jesli moga, to unikaja osemki teraz. Czego i szanownym Czytelnikom zycze.
    • driwer
    • rzy...ać sie chce jak sie czyta cos takiego :/ jak dla mnie to zwykle nabijanie budrzetu kosztem kierowcow!! problem w tym ze to nie zalatwi problemu prawdziwego piractwa....ale gliny wola poprostu isc na łatwizne, zamiast zajmowac sie kierowcami ktorzy naprawde stwarzaja niebezpieczenstwo na drogach przez swoja jazde to oni wolą postawic radar albo wystawic mandat za o 15 km zbyt szybką jazde!!!!
    • driwer
    • AAAAAA i jeszcze jedno...w takich Niemczech ograniczenia predkosci jak wiadomo sa duzo mniejsze, kierowcy maja duzo wiecej luzów pod wieloma wzgledami(choc i duzo wieksze restrykcje za przewinienia)i u nich jakos niema tylu wypadkow co u nas i nie ginie tylu ludzi....a niestety w polsce multum oderwanych od rzeczywistosci ograniczen i co.....i jest STO RAZY GORZEJ!!!!
    • wipeer
    • 5,5 raza gorzej:)
    • Jarecki
    • W większości krajów UE są podobne ograniczenia szybkości jak u nas i tam są one przestrzegane przez kierowców i rygorystycznie egzekwowane przez policję tych krajów-mają lepsze statystyki-ginie mniej kierowców.A jeśli te fotoradary ostudzą zapędy niektórych "pseudo mistrzów kierownicy" i uratują życie innych kierowców (choćby nawet jednego)- to niech przybędzie nawet 1450 fotoradarów.Zgadzam się częściowo z kolegą Driwer-jest u nas dużo bzdurnych ograniczeń i te należy zlikwidować bo efekt jest odwrotny-bzdurne zakazy powodują nieprzestrzeganie wszelkich ograniczeń również tych potrzebnych.
    • dubliners
    • Tak sobie czytam te komentarze i mam parę uwag / pytań. Do driwera. Czytam twój komentarz i jestem bardzo ciekawy co według Ciebie załatwi "problem prawdziwego piractwa". Gdybyś mógł mi na to odpowiedzieć będę niezmiernie wdzięczny. Wnioskuję też że dla Ciebie przekroczenie prędkości o 15 km/h nie jest czymś aż tak niebezpiecznym. Faktycznie jeżeli porównamy to do przekraczania prędkości o 50 km/h to nie wydaje się to być aż tak drastyczne, ale czy napewno... Tam gdzie tylko mogę staram się ludziom uzmysłowić co znaczy te 15 km/h. Uderzając pieszego z prędkością 64 km/h (40mph) pieszy ten
    • dubliners
    • ma 20 % szans na przeżycie, uderzając go z prędkością 49 km/h (30mph) ten sam pieszy ma 80 % szans na to że przezyje. Kolejna rzecz to droga ...owania. Przy prędkości 50 km/h średnia droga ...owania wynosi ok 27 metrów, a dla prędkości 65km/h średnia droga ...owania to już 42 metry, więc jeżeli ktoś lub coś Ci wyskoczy przed maskę to te 15 metrów może zrobić kolosalną różnice. Pozwolę sobie wkleić link do filmiku który pochodzi z kampanii dotyczącej bezpieczeństwa na drogach Wielkiej Brytanii, naprawdę warto go zobaczyć bo daje dużo do myślenia: http://pl.youtube.com/watch?v=YVnWY19fJJU
    • dubliners
    • Kolejną rzeczą jest porównywanie Polski i Niemiec. Jeżeli porównujesz te dwa kraje to radził bym wziąść pod uwagę trochę więcej czynników niż tylko ograniczenia prędkości. Po pierwsze jakość dróg. Według wielu ekspertów drogi niemieckie i ich jakość są wzorem do naśladowania dla innych krajów. Sam miałem przyjemność jeździć po tych drogach i uważam że są one najlepsze w Europie jeśli nie na Świecie. W Polsce do końca 2007 roku oddano do użytku 698km autostrad, w roku 2005 w Niemczech było 12 174km autostrad!!! Różnica w zarobkach też odgrywa niebagatelną rolę gdyż statystyczny Niemiec
    • dubliners
    • może sobie pozwolić na częste zmiany samochodów, a co za tym idzie jakość (stopień bezpieczeństwa) i stan techniczny tych samochodów są znacznie lepsze niż w Polsce. Kolejnym czynnikiem jest kultura jazdy, która niestety w Polsce jest znacznie poniżej Europejskich standardów. Podsumowując różnice pomiędzy tymi dwoma krajami są tak kolosalne że jakiekolwiek porównywanie jest wysoce nie na miejscu. Mój dom położony jest 6 km od drogi nr 8, a dokładniej odcinka Wrocław - Kłodzko, na wysokości miejscowości Kobierzyce, z tego to powodu zdarzało mi się korzystać z tej drogi i muszę powiedzieć
    • dubliners
    • że dwa razy uciekałem do rowu by nie mieć wypadku czołowego, ile razy zmuszony byłem ostro ...ować lub robić miejsce wyprzedzającemu na trzeciego "bohaterowi" nie jestem już w stanie spamiętać. Każdy kto mieszka w okolicach Kobierzyc wie jak niebezpieczna jest to droga i ile ofiar już pochłonęła. Dlatego też bardzo mnie cieszy pomysł "Bezpiecznej Ósemki" i całkowicie go popieram. Do wszystkich przeciwników fotoradarów. Nie jestem w stanie zrozumieć co was tak wszystkich bulwersuje, czy fotoradary to jest aż takie zło? To są urządzenia do egzekwowania przepisów i tyle. Jeżeli sami kierowcy
    • dubliners
    • nie są w stanie egzekwować tych przepisów na samych sobie to potrzebny jest jakiś środek aby to zrobić i uważam że fotoadar to jest właśnie to rozwiązanie. Pewnie po napisaniu tego tekstu posypią się na mnie zarzuty że mamy złe drogi, że głupie ograniczenia prędkości w niewłaściwych miejscach, że traci się pieniądze na te fotoradary zamiast budować autostrady, że to wszystko to sposób na łatanie budżetu... Według mnie dwa podstawowe czynniki które mają wpływ na bezpieczeństwo na drogach to jakość infrastruktury oraz stosowanie się przez kierowców do przepisów oraz ich kultura jazdy.
    • dubliners
    • Co do jakości naszych dróg to na pewno w ciągu kilku, kilkunastu lat nie możemy liczyć na zdecydowana poprawę ich stanu (uwarunkowania ekonomiczne). Szacowany koszt budowy 1 km autostrady w "łatwym" terenie wynosi obecnie ok 10,5 miliona EUR. Jeżeli więc nie możemy liczyć na znaczącą poprawę stanu dróg to powinniśmy zadbać o to, aby kierowcy nabrali nieco ogłady i zaczeli stosować się do panujących przepisów. Polacy to bardzo dziwny naród, który ze wszechmiar unika odpowiedzialności, stara się omijać przepisy, kombinuje gdzie tylko jest to możliwe i zawsze ma rację.
    • dubliners
    • Dlatego niesłychanie ciężko będzie nas nauczyć odpowiedzialnego i świadomego korzystania z dróg... Co do "dziwnych" ograniczeń szybkości to faktycznie zdarzają się takie, które ciężko jest zrozumieć, ale nie stanowią one jakiegoś wielkiego odsetka wszystkich ograniczeń. Koszt instalacji 450 fotoradarów to ok 16 milionów EUR a więc 1,5 km autostrady. Myślę że te 450 fotoradarów i te parę mandatów które dzięki nim zostaną wystawione utemperuje paru "nieśmiertelnych" i ocali kilka ludzkich istnień... a to jest już gra warta świeczki. Pozdrawiam i życzę szerokiej drogi! Artur
    • Jarecki
    • Dubliners-Artur -no no rozpisałeś się-uważam,że masz rację i chyba dałeś do myślenia potencjalnym oponentom.A jeżeli ktoś dalej jest oponentem to niech sobie wyobrazi dziecko lub jakąś bliską mu osobę na przejściu dla pieszych na obszarze zabudowanym i idiote który grzeje np. "tylko 80km/h" - albo i więcej -komentarz zbyteczny... Także drogi potencjalny oponencie zanim napiszesz,że ograniczenia szybkości i ich przestrzeganie to fanaberie - najpierw pomyśl bo jeżeli przekroczysz szybkość i coś się stanie to będzie zapóźno na myślenie.To samo z jazdą "na podwójnym gazie".
    • kmink
    • Gdyby było więcej autostrad i dróg expresowych to ci co muszą gdzieś szybko dojechać nie gonili by jak wariaci np 8ką z drugiej strony chęć popisania się jakim to sie jest za...tym za kierownica później tłumaczy sie pośpiechem...Ja mieszkam w Norwegii nie ma tu za wiele autostrad - Norwedzy kasy maja trochę więc aut coraz więcej i oczywiście coraz nowszych - bezpieczniejszych, ostatnio w gazecie widziałem raport o ofiarach śmiertelnych pamiętam tylko drogę E16 bo nią często śmigam - długość ok 500km w 2007r zginęło tam 13 osób, tutaj ludzie baaardzo przestrzegają przepisów, raz jechałem 23,5km
    • kmink
    • wg. taryfikatora dostałem 4900NOK czyli ok 2200zł i nie było dyskusji w mieście gdybym tyle za szybko jechał to by było ok 6500NOK czyli 3000zł nawet dla Norwegów to jest dużo, jest tu masa foto radarów - oznaczonych oczywiście jezdzi sie spokojniej jestem w polce co 5 tyg. to pierwsze 2dni przyzwyczajam sie do tej pogoni co u nas na drodze panuje szok!!dużo ..stwa,wyprzedzań na 3go - nieważne że coś jedzie z naprzeciwka, Norwedzy tez nie są super są złośliwi a rozmawianie przez komórke to u nich chyba jakaś choroba - normalnie masakra a kara to 5000NOK za takie coś - u nich jest masa stłucz
    • kmink
    • ek bo ludzie są zajęcie rozmowami przez tel. naprawdę u nas jest tego znaaacznie mniej , drugim denerwującym zachowaniem jest to że np. jedzie na po drodze gdzie mozna 80km/h to jakiś kretyn jedzie 65km/h po paru km droga sie ,,rozjeżdza'' na 2a pasy wtedy mozna go wyprzedzić z tym że ty jedziesz 100km/h a on obok ciebie z ta sama predkością!!mam dosyć szybkie auto więc ich nowe fury często są za wolne...ale dalej jak znowu droga w jeden pas sie zjeżdża to on znowu zwalnia do 65/70km/h masakra albo kolejne ...ne zachowanie to jedzie w trasie 65km/h wjeżdża do miasta i tam jedzie z ta samą
    • kmink
    • prędkością - zwalnia dopiero przy samym fotoradarze - paranoja. Duża liczba wypadków śmiertelnych jest też pewnie spowodowana tym że w Polsce jeżdzi sie starszymi autami niż ,,na zachodzie'' sa mniej bezpieczne - przy zderzeniu z nowym autem giną ci w starym - gdyby 2a były nowe to nikt by nie zginał itd. Niech najpierw autostrady zrobią a potem na drogach ,,krajowych'' które te autostrady by zastapiły niech robia to co teaz robia;-)
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • Przypominam również o aspekcie ekologicznym. Bezwzględne egzekwowanie limitów jest jednym z niezbednych elementów wymuszajacych spadek emisji spalin i hałasu ( inne to: podatek ekologiczny, wzrost cen paliw i całkowita liberalizacja usług transportowych ). Ma to znaczenie zwłaszcza w miastach gdzie powinny jeździć auta typowo miejskie ( kiedy już powstaną ), które musza być b.lekkie, ale by jednocześnie zapewnić pasażerom bezpieczenstwo nie mogą być narażane na poważne wypadki, zwłaszcza z tym co aktualnie jeździ po ulicach.
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • b. proszę nie pisać znowu bzdur typu "lepiej budować autostrady". Poza szkodliwym wpływem który wielokrotnie wyjaśniałem zabieraja one kasę na naprawdę potrzebne wydatki jak remonty, obwodnice, koleje..no i fotoradary rzecz jasna (i na nagrody za donosy na "piratów") Do marcina73: jezeli limit 30 w miescie to dla Ciebie żart, to poczytaj se o mieście Drahten w którym LIMIT 30 KM/H SPWODOWAŁ SKRÓCENIE CZASU PODRÓŻY (choć nie wystrzegli się błędu w postaci wyłączenia sygnalizacji zapominając że nie musi ona zaburzać płynności a wrecz przeciwnie - wymusić ją dzieki wskaźnikom czasu)
    • Roger
    • 30? na rowerze bez większych trudności pociśniesz 40. głupi segway jedzie 20! masz może jakiś link?
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • proszę bardzo: http://motoryzacja.interia.pl/szukaj/news/znaki-wcale-nie-sa-potrzebne,820852 (moderatora proszę o nieusuwanie linku bo to b. ważna sprawa....albo sami napiszcie o tym )
    • Roger
    • no to autor projektu musi z tego 3epać ładną bułę ;) heh fenomenalne to jest... chciałbym się tam znaleźć i poczuć to odprężenie .. coraz bliżej samochodowej utopii :)
    • jasiek1
    • Co do radarow,bo o tym ta strona,to moim zdaniem sa one dobre,ale jak wiadomo co za duzo to nie zdrowo!.Jezeli na kazdym zakrecie bedzie stal radar,to kierowcy popadna w "chorobe" oraz wielki stres!.W miejscach gdzie powinienes przyspieszyc zeby uniknac niebezpieczenstwa nie bedziesz wiedzial co zrobic.Pomysl np.taka rzecz:przegapiles znak predkosci i widzisz fotoradar-co robisz?gwaltawnie ...ujesz uniknac mandatu-bumm wypadek-takich sytuacji bedzie bardzo duzo,bo po pierwsze znaki ostrzegajace radary sa niewidoczne i za male,a po drugie czasami w ogole nie mozesz zauwazyc radarow...
    • jasiek1
    • ktos powiedzil,ze radary nie sa po to by karac kierowcow,to po co je chowac po krzakach i malowc na ciemno???Nie mam czestej okazji korzystac z polskich drog,ale np.jadac ostatnio z Nieniec na Ukraine w nocy,a pozniej na pln. nie znajac drog widzialem kilka jakis skrzynek w ostatnim momencie tzn przejezdzajac tuz obok nich.Nie jestem zadnym piratem ale nikt z kierowcow jadac w nocy gdzie nie ma w ogole ruchu nie bedzie jechal przez wioski 30 km/h Chce tylko powiedziec,ze dla mnie jako kierowcy te radary w Pl. duzej roznicy przy zmianie mojej predkasci nie maja,czyli ciagle stwarzam zagrozenie
    • jasiek1
    • roznica dla mnie bylaby gdyby te wszytkie fotoradary byly bardzo dobrze oznakowane i przy kazdym z nich powinna byc podana dopuszczalna max.predkasc,tak zeby kazdy kierowca,ktory przegapil znak predkosci nie wpadal w panike.Co do ilosci i miajsca ich stawiania,powiedzialbym zeby postawic je tylko w miejscach szczegolnie groznych np. tak jak w Anglii gdzie radar jest stawiany tylko w miejscu gdzie doszlo do conajmniej 3 bardzo groznych wypadkow w przeciagu 3-lat. Inne miejsca nie wchodza w gre! Pozdrawiam Jasiek
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • Twe postulaty sprowadzają się do negowania samej zasady naprawdę skutecznego egzekfowania limitów, a więc są z założenia nie do przyjęcia. (Nie) słuszność konktetnych ograniczeń to osobny temat. co do straesowania kierowców -to problem gdy ofotoradarowanie (i omonitorowanie ) będzie odpowiednio gęste i nie będzie potrzeby zastanawiania sie "czy tu mnie obserwują"- bo prawie na pewno będą obserwowali
    • Roger
    • powiedz mi jak widzisz idealne rozwązanie podróżowania.. trochę mnie to zainteresowało.
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • Pojazdami ściśle przystosowanymi do konkretnych warunków, a więc w miastach miejskimi, a poza : pozamiejskimi. To co aktualnie jeździ po ulicach nie jest jednym ani drugim. Możliwość używania aut miejskich i oszczędnych pozamiejskich, gdy już powstaną ma ścisły związek z faktycznym wymuszeniem przestrzegania limitów. Chodzi o nienarażanie na poważne wypadki w mieście i niezachęcanie do zwiększania mocy silników spalinowych w sam. pozamiejskich. Więcej na forum "zielonego mazowsza"

Dodaj komentarz