Przygotowani do zimy?

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: (mp)

Liczba odwiedzin: 1244

Czy zima zaskoczy drogowców? Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad twierdzi, że nie. I wylicza środki, jakie przygotowała na walkę ze śniegiem i lodem.

 

W sezonie zimowym 2008/2009 na utrzymanie 17 tys. km dróg krajowych ma zostać wydane ok. 200 mln zł (47 mln zł więcej niż rok wcześniej). Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) będzie dysponowała m.in. 940 solarkami, 130 piaskarkami, 2100 pługami i 164 pługami wirnikowymi. Planowane jest zużycie 337 tys. ton soli drogowej, 2,5 tys. ton chlorku wapnia i 118 tys. ton materiałów uszorstniających. GDDKiA chce też ustawić 950 km zasłon przeciwśnieżnych.

 

Czy wystarczy to do utrzymania dróg w należytym stanie? Czas pokaże.

Komentarze

    • Krystianek
    • Zima zaskakuje drogowców jeżeli pojawia się przed kalendarzową. Mają wytłumaczenie, że nie powinno jej tu być i są kryci.
    • nobi
    • a czy oni kiedyś nie byli zaskoczeni co roku to samo nagłe zaskoczenie, a tak wogule to może czas skończyć sypanie tą solą
    • traun
    • Ucha uchacha. Jestem drogowcem i jak czytam wasze komentaże to aż mnie brzuch boli ze śmiechu. Ludzie ostatnio pogłupieli wyobrażają sobie że zimą da się utrzymać drogę w standarcie letnim tj czarna i sucha na której można gnać 150 km/h. Przykłady głupoty aż bolą. Śnieg napierdala, że na 10m nic nie widać a jakiś idiota dzwoni do radia że nie może pod górkę podjechać bo nieodśnieżone na miejscu okazuje się że na drodze jest trochę błota pośniegowego pośniegowego gość owszem ma zimówki ale łyse jak kolano itp.
    • traun
    • Ludzie zima to zima trzeba zwolnić i pogodzić się z tym bolesnym faktem a nie wymagać cudów. Wasz wyjazd na narty nie odbędzie się tak radośnie i bezproblemowo jak w sierpniu nad morze i pora to zrozumieć
    • Jarpoz
    • Dokładnie przy "śniego-biciu" gdyby nawet wszyscy ludzie ruszyli do odśnieżania to też by chyba było ciężko.
    • Pikus
    • nie mam nic do drogowców bo żeby nie oni to wcale byśmy nie jeździli, ale w weekend 22 i 23 listopada na krajowej "siódemce" piaskarka z pługiem odśnieża drogi lokalne i tam też sypie solą a na trasie jajko, że ciężko 50 jechać. Zamiast odśnieżać drogi właściwe w pierwszej kolejności odśnieża się drogę od wójta (lub innego "wysoko" posadzonego) do trasy a później szarakom trasę. No i później jak już nie da się jechać jest wymówka Zima Zaskoczyła. Pozdrawiam Drogowców i współczuje odśnieżania dróg tym "wysoko" posadzonym .:)
    • dar
    • tak drogowcy powinni śnieg łapać w ręce.myśle,że to wieczne narzekactwo na drogowców to efekt jakiegoś skretynienia.po prostu jest tak wygodnie.a co!
    • traun
    • Pikus nie obraź się ale znasz się jak nic a komentujesz. Wyobraź sobie że główne drogi (krajówki) odśnieża GDDKiA, wojewódzkie kto inny, powiatowe kto inny a miasta kto inny. Nie ma czegoś takiego jak centralne planowanie....
    • kris35
    • I tu jest pies pogrzebany brak centralnego planowania może być tylko w naszym kochanym kraju Jeżeli jest coś do zrobienia każdy mówi, że to nie jest jego działka i to nie on jest winny zaś, jeżeli jest jakaś pochwała lub nagroda to wszyscy się pchają tak jest w naszym drogownictwie

Dodaj komentarz