Rajd Mondeo Klub Polska 2011
Autor: (ip)
Liczba odwiedzin: 1143
Chorzowski salon Auto-boss był drugim na liście przystankiem pierwszego, trzydniowego Rajdu Objazdowego Mondeo Klub Polska.
Zgodnie z planowaną godziną przybycia, pod salon podjechały trzy Fordy Mondeo. Prezentowały się znakomicie, w specjalnie przygotowanym na tę okazję image’u. Pracownicy salonu przywitali uczestników ciepłą kawą i krótkim konkursem sprawdzającym ich wiedzę z zakresu prezentowanej marki.
CZYTAJ TAKŻE
Ford Mondeo 2.0 TDCi Titanium
Ford Mondeo Ghia 2.0 Ecoboost
„Od czego pochodzi i co oznacza nazwa Ford Mondeo?” - pierwsze pytanie podkręciło atmosferę i zachęciło do dalszej zabawy. Drugie, rozluźniło i
wywołało dużo uśmiechu na twarzach klubowiczów – „Jak brzmi Mondeo od końca”? Po otrzymaniu nagród, pieczątek na kartach rajdowych, potwierdzających wizytę w salonie, goście wyruszyli w 2000 km podróż, która przebiegała zgodnie ze wskazówkami zegara. Start i meta wyznaczone były w Krakowie, mijając po drodze różne większe i mniejsze miasta Polski np. Poznań, Ostróda, Lublin, w których organizowane były liczne atrakcje dla widzów, jak również załogi rajdu.
Żeby wziąć udział w zabawie nie trzeba było wiele, wystarczył namiot i ochota na dobrą zabawę, a była ona gwarantowana. Codzienna trasa przewidywała po około 300-350 km, kąpiele pod prysznicami na stacjach benzynowych, śniadania o świcie na parkingu no i oczywiście spotkania, z przybyłymi na miejsce postojów rajdu widzami.
Zgodnie z planowaną godziną przybycia, pod salon podjechały trzy Fordy Mondeo. Prezentowały się znakomicie, w specjalnie przygotowanym na tę okazję image’u. Pracownicy salonu przywitali uczestników ciepłą kawą i krótkim konkursem sprawdzającym ich wiedzę z zakresu prezentowanej marki.CZYTAJ TAKŻE
Ford Mondeo 2.0 TDCi Titanium
Ford Mondeo Ghia 2.0 Ecoboost
„Od czego pochodzi i co oznacza nazwa Ford Mondeo?” - pierwsze pytanie podkręciło atmosferę i zachęciło do dalszej zabawy. Drugie, rozluźniło i
wywołało dużo uśmiechu na twarzach klubowiczów – „Jak brzmi Mondeo od końca”? Po otrzymaniu nagród, pieczątek na kartach rajdowych, potwierdzających wizytę w salonie, goście wyruszyli w 2000 km podróż, która przebiegała zgodnie ze wskazówkami zegara. Start i meta wyznaczone były w Krakowie, mijając po drodze różne większe i mniejsze miasta Polski np. Poznań, Ostróda, Lublin, w których organizowane były liczne atrakcje dla widzów, jak również załogi rajdu.Żeby wziąć udział w zabawie nie trzeba było wiele, wystarczył namiot i ochota na dobrą zabawę, a była ona gwarantowana. Codzienna trasa przewidywała po około 300-350 km, kąpiele pod prysznicami na stacjach benzynowych, śniadania o świcie na parkingu no i oczywiście spotkania, z przybyłymi na miejsce postojów rajdu widzami.