Rallycross po raz trzeci
Autor:
Liczba odwiedzin: 2749
Polscy kierowcy mieli okazję sprawdzić się w konfrontacji z zawodnikami z Czech i Austrii. Zawody planowane były na dwa dni. W sobotę odbywały się jazdy treningowe i tzw. czasówka, na niedzielę przewidziano biegi eliminacyjne i finały.
Podczas pierwszych jazdy na zupełnie nowym dla naszych kierowców obiekcie zawodnicy poznawali tor. Jazdy z pomiarem czasu niespodziewanie stały się decydujące dla końcowych rezultatów. W niedzielę rano okazało się, że zamiast wyjeżdżać na tor do wyścigów kwalifikacyjnych, trzeba wyjeżdżać z toru, i to szybko. Pobliski nieco większy potok po nocnych opadach zmienił się w jezioro stopniowo pochłaniające park serwisowy. Szczęśliwie wszystko skończyło się bez większych strat, kierowcy i mechanicy zdołali ewakuować samochody, zawody jednak odbyć się nie mogły.
Trzecią rundę Mistrzostw Polski w Rallycrossie uznano za odbytą ustalając klasyfikację końcową według czasów uzyskanych w czasie sobotnich jazd. Kontrowersyjna decyzja o za-liczeniu rundy, w której nie było ani wyścigów eliminacyjnych, ani finałów podyktowana była tym, aby zawodnicy podejmujący wysiłek tysiąckilometrowej podróży na zawody nie tracili szansy zdobycia punktów. W przypadku niezaliczenia czeskiej rundy wygranymi zostaliby ci kierowcy, którzy do Sedlcan nie pojechali.
Wyniki trzeciej rundy Mistrzostw Polski w Rallycrossie
Klasa 1
1. Michał Żugajewicz
2. Łukasz Zoll
3. Adam Wałęza
Klasa 2
1. Artur Ryziński
2. Marcin Bruś
3. Tomasz Oleksiak
Klasa 3
1. Andrzej Grigorjew
2. Tomasz Nowak
3. Michał Guranowski
Klasa 4
1. Jacek Ptaszek
2. Marcin Królikowski
3. Marcin Gagacki