Ratyński niczym kolejka na Kasprowy Wierch

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 3874

Człowiek zaczyna być w motoryzacji coraz bardziej potrzebny głównie po to, aby zapłacił.

Nowe Audi A4 samo hamuje, jak kierowca się zagapi i podjedzie do przeszkody bliżej niż na 20 centymetrów. W bocznym lusterku zapala się lampka sygnalizująca, że w tzw. martwym polu, które jest poza zasięgiem wzroku kierowcy, znajduje się inny samochód. Kluczyka nie trzeba nigdzie wkładać, można nosić w kieszeni.

 

Nowe Audi A4 ma wiele innych technicznych gadżetów. Konstruktorzy starają się maksymalnie ograniczyć rolę człowieka. W USA i w Japonii prowadzone są próby z samochodami, które prowadzą się same. Jeździliśmy takim na torze Hondy w Japonii. Uczucie jest głupie. Kierownica kręci się sama. Nie można krzyknąć, aby samochód zahamował, bo nie rozumie, ale hamuje.

 

Audi A4 z napędem na cztery koła kosztuje od 120 tys. zł, ale z silnikiem diesla już 194 tys. Mówi się, że Jan Kulczyk przenosi swoje interesy za granicę, ale na razie przymierza się do budowy najwyższego domu w Warszawie (280 m) oraz mocno trzyma się motoryzacji. Firma Kulczyk Tradex handluje Audi, Porsche i Volkswagenami, a Grażyna Kulczyk, co prawda po rozwodzie, ma dalej udziały w Škodzie. Ze Škody przechodzi zresztą do Volkswagena prezes Leszek Płonka, postać znana i lubiana w motoryzacji.

 

Nowego prezesa ma też nowa firma Chrysler Polska, która powstała po rozwodzie Chryslera z Mercedesem. Jest nim Maciej Ratyński, który ma dodatkowo ładną żonę. Ratyński kierował Chryslerem przez wiele lat, od wejścia firmy na polski rynek, a teraz został przerobiony na nowego prezesa zupełnie jak kolejka na Kasprowy Wierch, ze starej na nową. Nowe Chryslery są coraz bardziej dostosowane do potrzeb europejskich. Mają silniki Diesla, zwraca się uwagę na zużycie paliwa. Jeep Patriot wprowadzony ostatnio na polski rynek pali 6,7 litra oleju na 100 km. Przypomnijmy, że Chrysler wprowadził też na polski rynek słynne silniki Hemi w Jeepach Cherokee. W zależności od potrzeb w 8-cylindrowym silniku wyłączają się cztery cylindry i pracuje tylko połowa. Jest to typowe dla Ameryki. Najpierw produkują coś, co jest największe na świecie, a potem kombinują, jak to zmniejszyć.

 

Proponowany przez Chryslera nowy Jeep Patriot wyróżnia się wśród samochodów terenowych, które są teraz tak do siebie podobne, jak narysowane jednym ołówkiem, jak np. Chevrolet Captiva, nowy Opel Antara, Honda CR-V czy KIA Sportage. Jeep jakby celowo od ucieka tej unifikacji. Patriot jest kanciasty, podobny do modelu z połowy lat 90.

Samochody terenowe kupują głównie kobiety i w nowym Jeepie czują się zdecydowanie bardziej po męsku.

Komentarze

    • Krychaj
    • I stanie sie tak ze kiedys kierowca w samochodzie nie bedzie potrzebny, sprzedaz i przychody branzy spadna wtedy o 3/4 albo nawet 7/8 - bo powiedzcie mi ktory z was wydalby kupe wlasnych pieniedzy po to zeby cos go wozilo. Ja bym zastanowil sie nad zakupem takiego auta nie raz i nie dwa. Fenomen samochodu polegal i wciaz polega na tym ze prowadzi sie go wlasnorecznie - ze daje swego rodzaju wolnosc i niezaleznosc, ze kierowca jest na pierwszym miejscu i decyduje gdzie pojedzie, kiedy itp. (no chyba ze decyduje za niego jego polowica;) lub jej mama;);) - ale to odrebny przypadek i zjawisko).
    • Roger
    • tak? a kiedyś każdy zazdrościł facetowi który jak raz powiedział do swojego konia "dom" to mógł sobie uciąć drzemkę na jego grzbiecie.
    • diablo5
    • Już i tak jest za dużo tych elektronicznych gówienek w samochodach; a to czujniki deszczu, a to zmroku, itd... a wszystko to nic innego nie powoduje, jak tylko wyłączenie myślenia u kierowcy, który takim wynalazkiem "kieruje".
    • Krychaj
    • wielu ich nie bylo - usnal, z konia spadl i skrecil kark:). Ale tak ogolnie to kon to bylo kiedys cos, dobry kon kosztowal tyle co wies. Konie hodowalo sie tylko pod wierzch a w polu pracowaly i do karet zaprzegalo sie woly. Czyli kon to bylo cos jak obecne autka sportowe. Ten stan rzeczy trwal chyba do poczatkow XVIII wieku.
    • Roger
    • no tak :) za tę audicę nie musisz wcale sprzedawać całej wsi. to chyba jest postęp...
    • Roger
    • nie no, ten facio ma prawdziwy talent do słowotwórstwa i łamania absolutnie wszystkich zasad składni j.polskiego... kunszt godny podziwu... wszelkie tajniki i arkana nie są mu obce! szefie, jesteś dla mnie mistrzem słowotoku.
    • harnasx
    • Ale tak wogole to o czym jest ten tekst? Zabrakło pomysłów? Czy tak luźno sobie plotkujemy?
    • Roger
    • żeby expić w pisaniu postów xD

Dodaj komentarz