Rewolucja w fotoradarach

Przepisy / Mandaty

Autor: Maciej Pobocha

Liczba odwiedzin: 17958

Urzędnicy zamiast policjantów, krótszy czas załatwiania formalności, brak punktów karnych – to najważniejsze zmiany, jakie mają zajść w związku z działaniem na naszych drogach fotoradarów.

Urzędnicy zamiast policjantów, krótszy czas załatwiania formalności, brak punktów karnych - to najważniejsze zmiany, jakie mają zajść w związku z działaniem na naszych drogach fotoradarów.

 

Posłowie pracują nad projektem systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. Zakłada on stworzenie centrum działającego w ramach Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Centrum zajmie się wszystkimi sprawami związanymi z pracą tzw. fotoradarów stacjonarnych (montowanych na masztach). Fotoradary przenośne nadal obsługiwać mają te służby, do których urządzenia należą (policja, straż miejska).Fot. Maciej Pobocha

 

Pracownicy centrum będą prowadzić postępowania administracyjne i egzekucyjne oraz obsługiwać fotoradary. Mają również współdziałać z zarządcami dróg w sprawie instalowania i usuwania urządzeń. Zdjęcia z fotoradarów będą automatycznie trafiać do centrum, bez konieczności wyjmowania z urządzeń twardych dysków i przewożenia ich do miejsca odczytywania zdjęć.

 

Według wstępnych planów urzędnicy zajmą się tylko sprawami związanymi z przekroczeniem dozwolonej prędkości. Nie będą ich interesowały wykroczenia takie jak jazda bez zapiętych pasów, włączonych świateł czy korzystanie przez kierowcę z telefonu komórkowego trzymanego w ręce.

 

Kara za przekroczenie prędkości zarejestrowane przez fotoradar przestanie mieć formę mandatu. Będzie karą administracyjną, w związku z czym nie będą jej towarzyszyć punkty karne. Te mogą przyznawać tylko policjanci na podstawie przepisów kodeksu wykroczeń. Nie wiadomo na razie, czy kary finansowe za zbyt szybką jazdę będą wyższe od obowiązujących obecnie, które reguluje taryfikator (od ok. 50 do 500 zł).

 

Urzędnicy nie będą musieli, jak obecnie policjanci, ustalać, kto prowadził samochód uwieczniony na zdjęciu zanim wlepią karę. Zostanie ona od razu przesłana do właściciela pojazdu. Jeżeli właściciel nie zgodzi się z karą, będzie musiał wskazać, kto prowadził auto. Teraz też ma taki obowiązek, ale robi to jeszcze przed wystawieniem mandatu. Do wskazania kierowcy służyć ma odpowiedni formularz.

 

W przypadku niezapłacenia kary przez właściciela i nie podania, kto siedział za kierownicą, kara zostanie zwiększona. Jeśli właściciel pojazdu nadal będzie się uchylał, sprawa trafi do sądu.

Pieniądze z kar administracyjnych za zdjęcia z fotoradarów mają częściowo trafiać do samorządów, a częściowo do budżetu centralnego i centrum automatycznego nadzoru w celu pokrycia kosztów jego działania.

 

- Centra zajmujące się fotoradarmi działają w kilku państwach europejskich, m.in. we Francji i sprawują się bardzo dobrze. Efektem ich pracy jest zmniejszenie liczby wypadków drogowych, o co nam również chodzi – wyjaśnia poseł Stanisław Żmijan z sejmowej komisji infrastruktury zajmującej się projektem zmian w przepisach.

 

Centrum ma zacząć działać do końca 2010 r. i docelowo obsługiwać 1000 – 1200 fotoradarów. Maszty staną na autostradach i drogach krajowych, a w niektórych przypadkach także na drogach wojewódzkich i lokalnych. Będzie to zależało od oceny stanu bezpieczeństwa w danym miejscu przygotowanej przy udziale władz lokalnych.Fot. KGP

 

nadkom. Krzysztof Hajdas, Komenda Główna Policji

 

Utworzenie centrum automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym usprawni i uprości procedurę. Nie będzie trzeba, tak jak dotychczas, prowadzić żmudnego i długotrwałego postępowania, w trakcie którego trzeba ustalić kto prowadził samochód. Mandat zostanie od razu przesłany do właściciela pojazdu. Jeżeli nie będzie on się zgadzał z takim

Rozstrzygnięciem, będzie musiał wskazać kto prowadził.. Pozwoli to na skierowanie kilkuset policjantów do służby na drogach, którzy dotychczas zajmują się papierkową robotą.

 

Bezpieczniej z fotoradarami

 

W 2006 r. Biuro Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji poddało analizie 150 punktów kontrolnych, w których znajdują się maszty przygotowane do instalacji fotoradaru.  Okazało się, że po ich zamontowaniu liczba wypadków drogowych spadła o 57 proc., ofiar śmiertelnych o 65 proc. a rannych o 56 proc. Obecnie policja ma na wyposażeniu ok. 130 fotoradarów pracujących na ok. 650 masztach.

Zobacz także

Komentarze

    • Roger
    • FAJNIE. może teraz jak już wszyściótko będzie pięknie zautomatyzowane i w związku z tym będzie więcej policjantów wypuszczanych z komendy na ulicę, może będą od teraz pa3yć tam, gdzie kogoś biją, zastraszają albo okradają?
    • rafitron
    • drogi krajowe czyli autostrady i drogi ekspresowe trzeba budować a nie zaczynać od wprowadzania na nich ograniczeń!!! ograniczenia i stawianie fotoradarów należy wprowadzać w obszarach z urbanizowanych, centrach miast. Należy dążyć do systemu, w którym przemierza sie kraj prędkością 110-130km/h drogami krajowymi, a końcówkę do celu po drogach lokalnych dojeżdzać 50-siątk, tam gdzie ruch pieszy nie jest oddzielony od samochodowego - A NIE SYSTEM ODWRÓCONY DO GÓRY NOGAMI!!! OD USTAWIANIA RADARÓW NA DROGACH KRAJOWYCH!!!
    • Jarpoz
    • Na drogi trzeba wydać kasę, na fotoradarach można zarobić. Zawsze twierdziłem że żyjemy w złodziejskim państwie, ale niestety sami sobie ( oczywiście w skali całego kraju ) wybieramy takie elity.
    • GeTe
    • Sprawa jest prosta jeździjcie zgodnie z obowiązującymi przepisami to nikomu nie dacie "zarobić" - proste nie?! Po za tym jeśli ktoś myli przestrzeganie prawa drogowego i nadzór na nim, z sympatiami politycznymi to szkoda czasu na dyskusję... jedno nie ma nic wspólnego z drugim.
    • Jarpoz
    • Kolego, w zasadzie rozpocząłeś niekończącą sie dyskusję. W mojej ocenie dążenie do wolności jest zawsze uzasadnione, analogicznie walka z jakąkolwiek forma zniewolenia jest zawsze uzasadniona. Kontynuując twój sposób rozumowania można by powiedzieć np. że polscy "bohaterscy" partyzanci w okresie II wojny światowej byli określani "polish banditen". Jako kierowca który w przeciągu 15-u lat za kółkiem tylko jeden raz dostał mandat za przekroczenie prędkości ( 2 pkt + 100 PLN ), nie mogę zrozumieć nastawienia na karanie ponad swobodna wolną i bezpieczna jazdę. Ale w zasadzie szanuje twój punkt ...
    • Jarpoz
    • widzenia.
    • Edouard
    • gdy juz kupisz swoj samochod i zaczniesz sie nim poruszac po drogach, poza trasa dom - tesco - remiza co sobota(lub kosciol co niedziela), to zrozumiesz, za na polskich drogach NIE DA sie jezdzic zgodnie z przepisami. powierdzaja to zgodnie wszyscy niemcy i francuzi ktorzy maja okazje polske odwiedzac. bezsensownie stawiane ograniczenia i inne znaki - co 10m inne - powoduja ze wiekszosc czasu za kolkiem spedza sie nie na obserwowaniu sytuacji na drodze, ale pobocza oraz przydroznych krzaczorow. na trasie dom-tesco-remiza jest ok, ale gdy sie ma do przejechania kilkaset km, to juz nie jest ok.
    • wismar2
    • Wydaje mi się, że ten pomysł skubania kierowców jest bardziej humanitarny, a dlaczego? Chociażby z tego powodu, że nie będzie tych nieszczęsnych punktów karnych. Powiem tak, nie pochwalam jazdy "ile fabryka dała", i takich kierowców trzeba motywować, jednakże jadąc ostatnio w weekend i mijając fotoradar z prędkością około 58km/h, miałem dylemat, czy zrobił foto, czy też nie. Jestem ciekaw, czy przesyłają fotkę i 1pkt karny plus 50 zł mandatu. Pozdrawiam rozmówców i powiem tak, chociaż byśmy bardzo chcieli naprawić świat, to i tak nam się nie uda. Ale trzeba być optymistą.
    • wismar2
    • A jeśli chodzi o znaki drogowe, to czasami trzeba się wykazać nie tylko refleksem, ale również umiejętnością rozwiązywania łamigłówek, które napotykamy na swojej drodze. Bedąc kiedyś w jarosławcu natknąłem się na kilka znaków drogowych, które swoją logiką rozbrajały totalnie, a były to znaki zakazu. I tak stoi znak "zakaz wjazdu rowerów", a pod nim na tym samym słupku tabliczka z napisem "nie dotyczy rowerów". Pamiętem, jak dwa tygodnie późnie w jednej z gazet zobaczyłem zdjęcia z tej miejscowości z tymi właśnie znakami, jako absurdami drogowymi.
    • jrp21
    • Błagam, nie instalujcie radarów na tych kawałkach autostrad, które w Polsce istnieją. Jeśli np. w Niemczech ludzie wyszaleją się na autostradzie, po mieście jeżdżą po woli. Niech nasi mądrale od dróg nie zmuszają ludzi do szarżowania po drogach miejskich...
    • kissiel
    • A dlaczego nie stawiac na autostradach? Przeciez tam ludzie najbardziej przekraczaja predkosci i najlatwiej sie "dorobic". Nawet w Szwajcarii, gdzie kontrola predkosci jest extremalna i wszyscy jezdza bardzo przepisowo(kto tam jezdzil to wie o czym mowie), na autostradzie ludzie sa bardziej "wyluzowani" i jezdza podobnie jak w Niemczech na ograniczeniach te okolo 20km/h wiecej niz jest to dozwolone, ale z tego co wiem nawet mandaty za przekroczenie na autostradzie sa lagodniejsze, bo to droga szybkiego ruchu. U nas jednak trzeba pewnie bedzie zrobic odwrotnie, bo to pieniazki.
    • kissiel
    • Zgodze sie calkowicie z jrp21, ze instalacja fotoradarow na autostradach i kolejne ograniczenia to kompletna glupota - czytalem kilka artykulow na temat ograniczen predkosci na autostradach i paradoksalnie nie wplywaja one pozytywnie na spadek liczby wypadkow.
    • kissiel
    • I wg. mnie prawda jest to, ze brak limitow na autostradzie zapobiega szalenstwu pozniej na zwyklych drogach, bo np. jadac do Monachium z Wroclawia(okolo 700km) w zasadzie przepisowo(nie lamie ograniczen predkosci pojawiajacych sie na autostradzie) trase granica->Monachium(ponad. 500km) pokonuje w 3-4h,natomiast trase Wroclaw->granica(ok.180km) pokonuje w okolo 2-3h, przez wiekszosc czasu lamiac przepisy.Roznice widac chyba od razu... Na koncu drogi nie jestem frustratem drogowym, ktory grzeje po miescie 120, tylko jade tak jak jest nakazane, czyli 50-60.
    • kissiel
    • Mimo wszystko sam pomysl centrum mi sie podoba. Gdyby tylko za celami o ktorych mowia stala prawda a nie kolejne haracze za przejazd droga krajowa czy autostrada to byloby ok. Niestety tak czesto widzialem policje lapiaca ludzi w absurdalnych miejscach(np. przez prawie rok czasu jezdzilem codziennie do pracy przez estakade we Wroclawiu i nigdy nie widzialem na pewnym fragmenice tej estakady wypadku, jednak policja szybko zauwazyla, ze jest to miejsce w ktorym mozna zarobic i byl okres, ze instalowali sie tam przynajmniej raz w tygodniu - smutne, ale prawdziwe.
    • jarha
    • Najpierw powinnismy miec drogi a przede wszystkim autostrady bez ograniczen w celu szybkiego przemieszczania sie z punktu A do B i tu sie zgodze z kolegami, i dodam ze powinnismy je juz miec bardzo dawno, a mianowicie w momecie zniesienia oplat za kozystanie z drog i wpakowanie podatku drogowego do paliwa. Lecz wszyscy z elity oczywiscie zapomnieli o tej kasie i przeznaczyli ja na co innego! reasumujac w miescie jak najbardziej, w miejscach o podwyzszonym zagrozeniu jak szkoly,przedszkola takze na trasach przelotowych przez jakas wioske.
    • jarha
    • A tak na koniec droga Zielona Góra -> Nowa Sól Sobota po godzinie 18 na odcinku 4km ustawione 3 radiowozy z suszarkami hmm zgodze sie bezpieczenstwo ruchu ale bez przesady.
    • aare
    • Artykuł powinien miec tytuł NOWY PODATEK DROGOWY. Złodzieje w rządzie znaleźli sposób, żeby więcej kasy trafiało do ich kieszeni. Zaskoczeniem jest to, że się dogadali z samorządami i będą się dzielić. Bo to, że część kasy trafi do ich pocioków w nowym Centum Podatkowym było oczywiste. Brawo panowie, brawo jestem pod wrażeniem pomysłowości na ściąganie kasy. Przydała by się reforma administarcji wtedy więcej kasy pójdzie do kieszeni tych co zostaną. Pomyślcie nad tym.
    • kajko45
    • chory jest ten kraj - to jedyne co przychodzi do głowy.. "W 2006 r. Biuro Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji poddało analizie 150 punktów kontrolnych, ...liczba wypadków drogowych spadła o 57 proc., ofiar śmiertelnych o 65 proc. a rannych o 56 proc." a o ile wzrosła złość ludzi kierujących pojazdami, czujących sie jak na smyczy i przez caly czas karanych we wlasnym państwie??? Bylem w wielu krajach - nigdzie takiego ...izmu nie ma... owszem sa radary OZNAKOWANE np na zjazdach z austostrad i kazdy kierowca z przyjemnoscią zdejmuje noge z gazu.
    • andy11pl
    • Ja zauwazam u siebie ze dojezdzajac do skrzyzowania bardziej rozgladam sie za nowym radarem niz za pieszym. Wyraznie spada bezpieczenstwo u mnie. Sam to czuje wiec twierdze ze radary powinny byc w miejscach NIEBEZPIECZNYCH i OZNAKOWANE ze sie do nich zblizamy. W Niemczech chyba jest na autostradach predkosc zalecana, ktora mozna przekroczyc. Dopiero jak udowodnia po wypadku ze byla przekroczona to jest przestepstwo. Ale dawno nie bylem wiec...Gdyby bylo jak pisze to ostroznie z radarami na banach, bo bedzie jak z 3cim swiatlem z tylu=najpierw karanie za posiadanie a teraz obowiazek:-)
    • miron
    • Czy to przypadkiem nie bedzie oznaczac, ze prowadzacy szybkie bryki i majacy pelne portfele beda miec w glebokim powazaniu innych kierowcow? Widac na tym przykladzie jak pazerne jest nasze panstwo, a niech sobie chlop smiga dowoli i zbiera fotki i buli jak go stac, tylko niech sie przypadkiem gdzies nie rozwali bo wtedy nie bedzie bulil i przepadnie kura znoszaca zlote jaja, dobre nie?
    • miron
    • wnioski z artykulu sa proste, drzec z kierowcow ile sie da bez wzgledu na bezpieczenstwo, pozdrawiam
    • andrzej57
    • Nie ten jest bandytą co przekroczy na trasie 0 10czy dwadzieścia km szybkośc tylko piraci drogowi co na ograniczeniu walą po 150 i więcej mija radar i ogień a może by tak zwerefikować te ograniczenia bo czasem to aż głowa boli z głupoty tych prędkości Bardzo często jeżdże drogą krajową jedynką i jadąc prawie tak jak przepisy nakazują 520 km pokonuje to w 9,5 godziny a niby to droga szybkiego ruchu i proste wyliczenie średnia prędkość to 55km/h z Krakowa do Zakopanego chcąc przejechać ten odcinek zgodnie z przepisami to około 4 godzin jazdy to może kupujmy konie nie auta będzie prościej nie?
    • Piasek
    • Posunięciem tym Policja (jak i władza w tym kraju) ogłasza wszem i wobec, że jedyny cel w jakim ustawiane są te fotoradary to łojenie kasy. Bezpieczeństwo ?? Wolne żarty. Jak będziesz bogaty, to będziesz mógł śmigać 200km/h po polskich drogach, po powrocie do domu zrobisz przelew na 10 czy 15 tyś zł i będziesz dalej jeździł 200 km/h... Żeby im przygotowania do EURO tak sprawnie szły jak te kolejne fotoradarowe absurdy - to będzie dobrze... Bo jak na razie to na tych fotoradarach wielkie ... zarobią bo nikt nie przyjedzie do tego porąbanego kraju oglądać mistrzostw których nie będzie...
    • jenzzor
    • Autor: GeTe 12.06.2008 23:46 Sprawa jest prosta jeździjcie zgodnie z obowiązującymi przepisami to nikomu nie dacie "zarobić" - proste nie?! Po za tym jeśli ktoś myli przestrzeganie prawa drogowego i nadzór na nim, z sympatiami politycznymi to szkoda czasu na dyskusję... jedno nie ma nic wspólnego z drugim. a Ja myślę, że jesteś stary zgred poruszający się 40-stką lewym pasem tzw. dorobkiem całego życia czyli zawalidroga. I na pewno starym PiSiorem. zgodnie z przepisami to można jeździć po drogach zachodniej europy a nie po tym czarnym dziadostwie, które idioci nazywają "DROGAMI".
    • jenzzor
    • Co rusz jakiś ... po kilku dniowej libacji w majakach sennych wymyśla kolejny absurd, który bardzo często nabiera mocy prawnej. A my tzw."normalni" ponosimy konsekwencje tych nie dorzeczności. U mnie jest taka aleja dwujezdniowa po trzy pasy na każdej. Od jednego skrzyżowania do drugiego jest 70km i dziura na dziurze, za następnymi światłami jest już nowy super asfalt i super widoczność(bez zabudowań drogi rowerowe itp) i naturalnie POLSKIM zwyczajem 60km/godz.
    • jenzzor
    • sorry! zapomniałbym, bezpieczeństwo na drogach to kwestia edukacji a nie fotoradarów. Ci od fotoradarów mają bezpieczeństwo tam gdzie większość ma ich, im chodzi tylko o kasę! Wystarczy ilość fotoradarów pomnożyć przez ilość wykonanych zdjęć i sumę za mandat i wychodzą astronomiczne kwoty. Dlatego są gotowi zrezygnować z punktów biurokracji aby kasa była jak najszybciej w budżecie. SZEROKIEJ DROGI WSZYSTKIM TYM CO MUSZĄ PORUSZAĆ SIĘ PO TYM CZARNYM CZYMŚ.
    • frankz
    • ktoś z PO chce zrobić złoty interes takie przedsięwzięcie logistyczno informatyczne bedzie warte ze 2 MLD , skończyły się ogrome zamówienia jak ZUS US , a chgłopaki dorwały się do koryta i trzeba coś uszczknąć
    • batman511
    • Wiecie jak nas widzi przeciętny Amerykanin? Naród stojący w korkach... furmanek, zaprzęgniętych w konie. To jest obrazek z podręcznika do ich podstawówki. Może proroczy, bo i po co nam samochody skoro nie mamy dróg, a te co mamy są nieprzejezdne z powodu radarów. Wszystkie rządy (a głównie samorządy) robią ile tylko się da, aby utrudnić kierowcom życie, zamiast pomóc im dotrzeć do celu. Że o kosztach już nie wspomnę. A transport drogowy dla gospodarki to tak jak transport krwi w organizmie. Postawmy przegrody zastawki i ograniczenia prędkości i zamiast gonić Europę stoimy w korku...furmanek
    • andrzej57
    • ciekawy jestem ile w końcu będzie kosztował kilometr przejechany przez kierowce Co chwile paliwo do góry -mamy najdroższe na świecie w porównaniu do zarobków-najdrosze na świecie opłaty za autostrady[O ILE MOżNA TO TAZWAć AUTOSTRADAMI!!!!!!]kiedyś podała telewizja że przejazd autostradą Kraków -Zgorzelec ma kosztować 90zł w jedną strone no i teraz fotoradary!!Dopiepszmy jeszcze kierowcom podatek za oddychanie na drodze i HGW za co jeszcze nam dopierniczą PARANOJA ALE KTOś MUSI DOSTAć KOPA-NAPEWNO KIEROWCY!!!!
    • wismar2
    • Mam do Ciebie pytanie, Czy fotoradary, bądź radary mają ustawioną jakąś tolerancję? Rozmawiałem z jednym kolegą i mówił mi, że podobnież tolerancja wynosi +20km/h, czy to może być prawda?
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • A ja mam pytanie do większości antyfotoradarowców: Do czego właściwie chcielibyście zmierzać, tzn jaki sposób przemieszczania uważacie za optymalny i godny wspierania przez władze ? Czy pisząc o autostradach i szybkiej jeździe macie świadomość ich wpływu na...nie kończę pytania, bo i tak wiem że nie macie. Może smog Was otrzeźwi.
    • Reque
    • RysiekK, nie chodzi o to fotoradary są złe, tylko o fakt że fotoradary są stosowane zamiast dobrej drogi, a sflustrowani kierowcy staniem w korkach stanowią zagrożenie. Rozwiązaniem są TYLKO PORZĄDNE DROGI, a nie zamykanie ich w celu remontu. Poza tym poczytaj sobie raporty policji w któych pisze że karanie za przekroczenie dopuszczalnej prędkości jest proporcjonane większe od innych przyczyn wypadków i kolizji.
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • po 1: dobra droga nie oznacza drogi umożliwiającej jazdę 150 i więcej po 2:stanie w korkach można wyeliminować upłynnieniem ruchu (jak, wytłumaczyłem w komentarzach do "sekundy do zielonego" ), obwodnicami i zmianą modelu przemieszczania po 3: rozwiązaniem jest PORZĄDNA INFRASTRUKTURA KOMUNIKACYJNA w której dobrej jakości drogi są niezbędnym elementem, ale nie jedynym. inne niezbędne to przesiadkowe centra kolejowo-busowo-taksówkowe, a na samym końcu ewentualnie luksus w postaci dróg szybkiego ruchu (i to expresówek które w zupełności wystarczą i sa tańsze)
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • ..i bardzo proszę następnych potencjalnych adwersarzy by przed napisaniem po raZ kolejny że "autostrady są potrzebne do rozładowania korków" spróbowali odrobić zadanie domowe zastanawiając się dokąd właściwie zmierzamy. By nie powtarzać polecam wątek "kolej zabierze pieniądze..."

Dodaj komentarz