Rewolucyjne zmiany w egzaminach na prawko

Prawo jazdy

Autor: Maciej Pawlikowski, Marcin Kamiński

Liczba odwiedzin: 56035

Jeszcze w tym miesiącu rząd ma przyjąć nową ustawę o kierujących pojazdami, która wprowadza rewolucyjne zmiany w egzaminach na prawo jazdy i wydawaniu tych dokumentów.

Jeszcze w tym miesiącu rząd ma przyjąć nową ustawę o kierujących pojazdami, która wprowadza rewolucyjne zmiany w egzaminach na prawo jazdy i wydawaniu tych dokumentów.

 

Dotarliśmy do ostatecznej wersji projektu przygotowanego przez Ministerstwo Infrastruktury. Jakie są najważniejsze zmiany w porównaniu do obecnego stanu?

 

Oto one:

 - prawa jazdy wydawane będą na 15 lat, a nie jak dotychczas bezterminowo. Aby je przedłużyć, trzeba będzie przejść szczegółowe badania lekarskie. Kierowcy, którzy ukończą 56. rok życia, taką procedurę mają przechodzić nie co 15, ale co 5 lat. Fot. Mikołaj Nowacki

 

- Zasadniczo zmienią się egzaminy teoretyczne. Teraz są to trwające 25 minut testy, w których na poszczególne pytania może być kilka prawidłowych odpowiedzi. Jeśli mamy wątpliwości, możemy przejść do następnych pytań, a potem wrócić. Od nowego roku będą to testy jednokrotnego wyboru, ale pytania będą prezentowane jedno po drugim, jeśli któreś się ominie, nie będzie można do niego już wrócić.

 

- Bardziej rygorystycznie będą traktowani świeżo upieczeni kierowcy. Przez dwa lata od zdania egzaminu będzie ich obowiązywał okres próbny. Jeśli w tym czasie dwukrotnie złamią przepisy i np. otrzymają mandaty, zostanie on wydłużony o kolejne dwa lata. Przez pierwsze siedem miesięcy nie będą też mogli przekraczać prędkości 50 km/h w mieście i 80 km/h poza terenem zabudowanym. Do tego przez pierwszy rok muszą jeździć z białą naklejką z zielonym liściem na przedniej i tylnej szybie.

 

- Pojawi się też kilka nowych kategorii praw jazdy, dotyczy to głównie pojazdów jednośladowych. Trzeba będzie mieć prawo jazdy AM na motorower, którym teraz można było kierować bez żadnych dokumentów. Ale zdawać będą mogli już 14-latkowie.

 

Nowe prawo ma przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa na polskich drogach oraz ujednolicić polskie przepisy z regulacjami przyjętymi w UE. - To bardzo dobry sposób na ukrócenie rajdowych zapędów młodych kierowców i wyeliminowanie z ruchu osób nieprzygotowanych - uważa Bruno Teske, koordynator egzaminatorów w Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Gdańsku.

Dzisiaj Polska przoduje w europejskich statystykach pod względem wypadków drogowych. Co roku na polskich drogach ginie ok. 5,5 tys. ludzi, średnio 14,6 na 100 tys. mieszkańców. To trzykrotnie więcej niż średnia europejska.

 

Czeka nas rewolucja w egzaminach na prawo jazdy. Do końca września Rada Ministrów ma przyjąć ostateczną wersję projektu nowej ustawy o kierujących pojazdami, który właśnie przygotowało Ministerstwo Infrastruktury. Później projekt trafi pod obrady Sejmu.

Bazujący na jednej z dyrektyw unijnych dokument ma szansę wejść w życie w przyszłym roku.

Gdy to nastąpi, diametralnie zmienią się kategorie praw jazdy i zasady egzaminowania. Dojdzie również do ujednolicenia przepisów obowiązujących w Polsce i innych krajach Unii Europejskiej. To efekt wstąpienia Polski do strefy Schengen.

 

Innym powodem proponowanych zmian są także niedoświadczeni i źle wyszkoleni kierowcy, którzy stanowią główne zagrożenie na drogach. Według analiz Polska ma statystycznie trzy razy więcej zabitych na 100 tys. mieszkańców niż pozostałe kraje europejskie. Najliczniejszą grupę kierowców stanowią osoby między 18. a 24. rokiem życia, posiadające prawo jazdy krócej niż dwa lata. Liczba wypadków przez nie powodowanych wzrosła w ciągu ostatniej dekady aż o 10 proc. Stąd zmiany w ustawie.

 

Okres próbny

 

Ustawa wprowadza szeroki nadzór nad osobami, które dopiero co zrobiły prawo jazdy. Bez względu na wiek, w którym zdecydują się zdawać egzamin na prawo jazdy, czeka je dwuletni okres próbny, który będzie przedłużany o kolejne dwa lata, jeśli w tym czasie popełnią przynajmniej dwa wykroczenia.

Według zapisów w projekcie dotyczyć ma to wszystkich, którzy uzyskali prawa jazdy kategorii B i A. Takie rozwiązanie obowiązuje już w Austrii, Estonii, Francji, Luksemburgu, Norwegii, Portugalii, Szwajcarii czy Szwecji.

 

Naklejki z listkiem

 

To nie jedyne obostrzenia dla najmniej doświadczonych kierowców. Przez pierwsze siedem miesięcy nie będą mogli przekraczać prędkości 50 km/h w mieście i 80 km/h poza terenem zabudowanym, a przez rok na szybach ich aut mają być umieszczone białe naklejki z zielonym liściem. Jak pokazują doświadczenia krajów, które wprowadziły jazdę z osobą towarzyszącą lub okres próbny, liczba wypadków z młodymi kierowcami spadła od 20 do 50 proc.

 

Skutery jak pojazdy

 

Skutery i motorowery zostaną uznane za pojazdy silnikowe. Obecnie osoba pełnoletnia, aby móc nimi kierować, nie potrzebuje prawa jazdy, a nastolatki mogą nimi jeździć na podstawie karty motorowerowej. Według nowych przepisów te pojazdy, których pojemność silnika nie przekracza 50 cm sześc. będzie można prowadzić na podstawie nowej kategorii AM.

 

W Polsce będzie można ją uzyskać już od 14. roku życia, podczas gdy np. w Wielkiej Brytanii, a także w niektórych innych krajach UE - dopiero od 16 lat. Oczywiście osoby posiadające tzw. wyższe kategorie prawa jazdy (A1, A2, B1, B) także będą mogły je prowadzić. Gdy z motoroweru zechcemy przesiąść się na mocniejszy pojazd (np. quada lub motocykl o pojemności nie większej niż 125 cm sześc.), będą nam potrzebne uprawnienia kategorii A1 (motocykle i tzw. trójkołowce) oraz B1 (quady).

 

Możemy je zdobyć nie wcześniej niż w wieku 16 lat. O dwa lata później mamy szansę zdać na kat. A2, która uprawnia do poruszania się jeszcze mocniejszymi motorami. Aby dosiąść choppera czy ścigacza, będą potrzebne (tak jak dotychczas) uprawnienia kategorii A. Można się o nie starać w wieku 20 lat, jeśli już przez co najmniej dwa lata posiada się uprawnienia kat. A2. W przeciwnym razie dolna granica wieku wzrasta do 24 lat.

 

Samochody osobowe

 

Tutaj pozornie zmiany nie są duże. Praktyczna część egzaminu na kat. B, na którą będzie można zdawać w wieku 18 lat, będzie wyglądać jak obecnie. Zmieni się natomiast część teoretyczna. Znikną zestawy testów, a zamiast nich pojawią się pytania dotyczące konkretnych, symulowanych sytuacji. Każdy ze zdających będzie miał tylko pół minuty na udzielenie poprawnej odpowiedzi. Baza pytań będzie niejawna i szersza od obecnej.

 

Czasowość dokumentów

 

Prawa jazdy będą wydawane maksymalnie na 15 lat, chyba że lekarz zdecyduje o skróceniu tego czasu. Za każdym razem, aby odnowić taki dokument, będziemy musieli przejść serię badań lekarskich i psychologicznych. Gdy ukończymy 56. rok życia, badania trzeba będzie powtarzać co pięć lat.

 

Wymiana dokumentów

 

Zmieni się także wzór praw jazdy. Mają przypominać karty mikrochipowe. Zatem musimy się liczyć z dodatkowymi kosztami. Oprócz opłaty za ponowne wydanie dokumentu zapłacimy też za badania lekarskie. Wymiana praw jazdy ma być przeprowadzana w latach 2013-33.

 

Co na to eksperci?

 

- Jeśli te zmiany w ustawie coś dadzą, to jestem za. Natomiast jeśli będzie to oznaczać wyłącznie nowe opłaty dla przyszłych kierowców, to jestem przeciwny. Po co kłamać, że będzie bezpieczniej? - komentuje projekt Sebastian Chwalibogowski z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Jego zdaniem wprowadzenie nowych przepisów niewiele zmieni, jeśli nie będą one konsekwentnie przestrzegane.

Komentarze

    • dj Darek
    • Bardzo dobrze! Jak można pozwalać jeździć na motorowerach ludziom, którzy nigdy nie przeszli żadnego szkolenia z przepisów ruchu drogowego?! Powiem więcej: uważam, że to powinien być obowiązkowy przedmiot w szkole podstawowej. W końcu nie każdy musi być kierowcą, ale każdy - chociażby jako pieszy, czy rowerzysta - musi poruszać się po drogach publicznych. Musi więc znać obowiązujące przepisy!
    • grzesiekp
    • I po co to wszystko. I tak nic się nie zmieni tylko życie utrudnicie ludzim.Wypadki będą nadal i porównania że w UE jest mniej wypadków niż u nas zgadza się, ale tam są AUTOSTRADY, których u nas wciąż brakuje. Jakiekolwiek zmiany to tylko te które wprowadzą normalne warunki do jazdy po Polsce. Gdzie jeszcze jest tak tragicznie jak u nas już chyba nigdzie. Autostardy budowa a nie zmiany w egzaminach na prawo jazdy. Gdzie na świecie odbywa się ruch międzynarodowy przez małe miasta i miejscowości. Autostardy to nas uratuje i zmniejszy liczbę wypadków.
    • soulfly
    • ...a to zmieni te pierdolone ... chcą zarabiać to pierdolą takie ...ostwa ktoś jest po... to zostanie po...m a wypadki i tak będą myslicie że to coś zmieni otwórzcie oczy to ...ane panstwo okrada nas jak możę pierdole ich ... LEGALNE ZŁODZIEJSTWO!!!!!
    • AK-105
    • Według mnie te zmiany nic nie dadzą, a tylko życie utrudnią. Ludzie będą dalej jeździć szybko, dlatego obowiązkowe powinny być tzw szkoły bezpiecznej jazdy. Jak chcą grzać, to przynajmniej niech potrafią panować nad autem. Druga sprawa to to, że coraz wyższe podatki na paliwo oraz auta sprowadzane z zagranicy powoduję, że mamy coraz mniej pieniędzy na utrzymanie auta. Dzięki temu na drogach jest coraz więcej pojazdów w nieodpowiednim stanie technicznym. Żeby było śmieszniej nasze drogi w znacznym stopniu się do tego przyczyniają.
    • AK-105
    • Reasumując: kiepski kierowca + samochód w złym stanie technicznym = niebezpieczeństwo na drodze. A te matoły w rządzie tylko siedzą i kombinują jak kasę od ludzi wyciągnąć... Czasami wstydzę się własnej narodowości :/
    • anty polityk
    • Doczytał ktoś co daje ten okres próbny, bo jakoś nie mogę dojść w jakim będzie celu? Druga sprawa, nie wiedziałem, że w mieści można jeździć ponad 50km/h... Co za idiota wymyślił to ograniczenie dla "nowych" - przecież to jest oczywiste! Możemy pogratulować kolejnego genialnego pomysłu na ściąganie haraczu od nas. Szkoda dalej komentować, bo i tak to nic nie zmieni :/
    • wismar2
    • Wracałem dzisiaj do domu i wiozłem rodzinę. W pewnym momencie, taksówkach jadący mercedesem, chciał wymusić pierwszeństwo, wciskając się przede mnie z lewego pasa. Użyłem sygnału dźwiękowego, żeby czasem nie wjechał na siłę. Jak już udało mu się wjechać na ten sam pas co ja, to gość ruszył jak z kopyta, wyprzedził mnie, a następnie specjalnie zajechał mi drogą wjeżdżając przed maskę mojego samochodu, za...ował, po czym uciekł na lewy pas. Gdy za jakiś czas dojechałem do niego, okazało się, że to starszy siwy pan, który odwrócił głowę i udawał, że mnie nie widzi, po czym pognał zmieniając pasy
    • agbaro
    • Niech mnie ktoś oświeci. Po zmianie przepisów wszyscy, którzy dotąd poruszali się motorowerami na podstawie kart motorowerowej będą musieli swoje maszyny sprzedać, wyrzucić, postawić na kołki czy wsadzić politykom w d...? Jak może prawo działać wstecz. Jeśli teraz dzieciak własnym wysiłkiem postarał się o zdobycie karty motorowerowej i kupił sobie wymarzony skuter to po zmianie będzie musiał zapisać się ponownie na kurs prawa jazdy ??? Złodzieje. Karta kosztuje grosze, a kurs to już kasa do budżetu. 14 lat motorowej, potem motocykl taki i siaki, auto itd. Kursy, badania itd wszystko kasa.
    • Abdel
    • Generalnie z tą 50-tką w mieście to kpina, zgadzam się. Ale wielkie brawa za to że ktoś w końcu zauważył sprawę skuterów poniżej 50 cm. Od zawsze byłem za tym że każdy kto tym gówienkiem jeżdzi powinien mieć prawo jazdy, za to WIELKIE BRAWA. A czemu ? przepisy mówią że takim skuterem bez prawka można jeżdzić jeśli nie przekracza 50 cm i nie wyciąga więcej jak 40 km jeśli się nie mylę (nie obrażę się jeśli ktoś mnie poprawi :) ). Jak wszyscy wiedzą wystarczy maleńki tuning "czipowy" i skuterek zapier....a 80 km na godzinę. Taaaaak jak prawo w polsce to musi być z "jajem".
    • Roger
    • a jak będzie z kierowcami, którzy już mają prawko? chodzi mi o to, że ja mam np. dopiero od roku, jeżeli zaraz wejdzie ten przepies to czy załapię się na końcówkę okresu próbnego? bo nie doczytałem może ale ten artykuł jest napisany jakby miał dotyczyć tylko osoby, które będą zdawać dopiero na prawko, mam na myśli, że ci, którzy juz mają 'idą po staremu' a dopiero 'nowi' będą mieli te badania, testy i inne ceregiele.
    • soulfly
    • Rewolucja ciekawe dla kogo chyba dla tych skurwieli z krawatami ja pierdole wypierdalam z tego ...anego kraju zróbcie sobie nastepny oświęcim pierdole takie prawo wyjebcie sie w kosmos
    • diablo5
    • Ty to chyba dopiero będziesz robić prawko, że tak piejesz :)Polecam Nervosol :)
    • mppzj
    • czytalam w jakims felietonie (na jakims innym portalu motoryzacyjnym) ze te przepisy beda obowiazywac tych ktorzy prawko zdadza po wejsciu przepisow a ci ktorzy maja prawko bezterminowe to i tak beda je musieli wymienic najdalej w 2033r i wtedy po przejsciu odpowiednich badan przedluza ci je albo nie i na jaki okres to bedzie zalezne od twojego wieku ale poczekamy zobaczymy pewnie kazda nowa kadencja politykow bedzie wtracac swoje 3 grosze i ciagle beda cos zmieniac
    • informer
    • Patrząc na statystyki, zmiany mają sens. No może poza zmianą zasad testów.. Ale może ktoś pomyślałby o uczeniu młodych kierowców, poza wiedzą z kodeksu drogowego, zasad kultury na drodze. Jest kilka niepisanych zasad, których warto żeby wszyscy przestrzegali. Mówię tu o wpuszczaniu pojazdów z podporządkowanych (w korku suwakiem) czy "dziękuję", "przepraszam" światłami awaryjnymi. Nie stawaniu na pasie do skrętu w prawo jak się jedzie prosto... itd itd..
    • informer
    • Było go wpuścić.. skończyłoby się na podziękowaniu, albo zwyczajnie na niczym.. Często się spotykam z reakcją: klakson bo ja tu mam pierszeństwo.. a może ten taksówkarz od paru minut próbował się wbić na pas.. Na pomorzu kiedyś spotkałem się z wzorową reakcją kierowców. Bardzo się spieszyłem na spotkanie, co było widać po sposobie jazdy. Było ciasno. Nagle kierowcy z przodu (kilka samochodów) zjechało mi na bok i przepuścli mnie. Zdębiałem. Pomyślcie jakby więcej było takich kierowców..
    • ynteligent
    • Gratulacje przepisów które niczego nie załatwią , a jedynie zwiększą skale KORUPCJI. Już cieszą się lekarze co 5-15 lat zaroboą na wydawaniu LIPNYCH OPINJI LEKARSKICH że kierowca jest zdrowy , bo przecierz tak naprawde lekarze nie ponoszą odpowiedzialności za dopuszczenie do jazdy osób które nie powinny prowadzić pojazdów. W WORD też chłopcy się ucieszą bo już 14-latki będą im wręczać ŁAPÓWKI :D
    • kawiec
    • Wyrażam pogląd, że żadne przepisy nie dadzą praktycznie nic pozytywnego bez ich bezwzględnego egzekfowania. Jerzy
    • angels50
    • Ciągle coś kombinują,aby tylko kasę brać. Dawniej chodziło się na kurs prawa jazdy pół roku na B.Aby otrzymać C należało mieć staż.Teraz prosto niedoświadczony robi prawo jazdy na D lub C+E bez doświadczenia.I skąd te wypadki?Ale kasę za to wzięli. To samo dotyczy kursu na przewóz rzeczy.Więc dlaczego nie ma z tego kursu egzaminu?Dla kasy bez przerwy coś wymyślają.Jestem kierowcą od 1971 roku bez wypadku,a ostatnio musiałem robić kurs na przewóz rzeczy,tak jakbym nie wiedział jak rozmieścić ładunek.Paranoja.
    • alergik na głupotę
    • Reasumując: kiepski kierowca + samochód w złym stanie technicznym = niebezpieczeństwo na drodze. ja bym dodał jeszcze + droga w stanie nie przystającym do europy!!!!!! i nie niebezpieczeństwo tylko wypadek gotowy!!!! rząd na kierowce i na jego samochód nie ma wpływu ale na drogę tak a robi wszystko żeby czepić się jego a nie tego na co naprawde ma wpływ!!!!!!!!!!! panowie pieprzeni urzędasy!!!!!!!! zróbcie coś w kierunku lepszych dróg, autostrad, obwodnic, ekspresówek itd a pozniej sie czepiajcie kierowców!!!!
    • graf
    • Jasne to jest słuszne, co do młodych kierowców i tych którzy nie znają przepisów ruchu drogowego, jeżeli chodzi o skutery, ale mam duze wątpliwości, co do tych którzy maja prawo jazdy na samochód i bedą musieli jeszcze robić prawko na skuter to granda i wyciąganie pieniędzy. Jestem za ujednoliceniem przepisów drogowych. Ale może TUSK pomyślałby o bezpieczeństwie kierowców w kontekście budowy dróg, co jest jedynym i słusznym sposobem zapewnienia bezpieczeństwa w Polsce.
    • Tracker
    • To chyba żart.Uważam, że doświadczenie w prowadzeniu pojazdu to jedno - a zmiana na nowe prawko na zasadach takich czy innych nic nie zmieni. Bezpośrednio na wpływ bezpieczeństwa ma stan dróg , drzewa przy drogach ( na których właśnie giną ludzie, bo np. nie miał gdzie uciec lub złapał "kapcia na przodzie" i poniosło go na drzewko ). Potem stan tech. poj. i umiejętności a lata 2,5, czy dziesięć nic temu nie zaradzam, bo zdobywa się je wraz z przejechanymi kilometrami.
    • nobody
    • A ja dostałem prawo jazdy bezterminowo i nie zamierzam zrzekać się tego. Tylko lekarze i urzędnicy, no i kasa państwowa (też urzędasy) nabiją sobie kabzę - lekarz za wydanie pozytywnej opinii - przecież ocena stanu zdrowia jest subiektywna- dasz kopretę to będziesz zdrowy - nawet jak jesteś zdrowy to i tak dasz bo lekarz coś może znaleźć. A urzędnicy za nowy kawałek plastiku ze zmienioną datą. Jak do tej pory wymyślanie nowych przepisów, egzaminów itp. niewiele daje - ktoś napisał że potrzeba nowych autostrad, dróg dla rowerów, lepszej komunikacji publicznej i będzie mniej wypadków.
    • miron
    • kolego co ci da 500 kilometrow autostrady przy 5 milionach kilometrow drog? komus kto nie potrafi poruszac sie po polnej drodze, nie pomoze zadna autostrada, hu...j baletnicy przeszkadza i rabek u spodnicy pozdrawiam
    • miron
    • pojazdy sa w dobrym stanie technicznym, przechodza badania techniczne i sa dopuszczone do ruchu
    • miron
    • lex retro non agit
    • NeCk
    • niech zajma sie dziurskami na drogach-czlowiek wiecej poświeca uwagi na ich szukanie niz na kontrolowanie tego co sie dzieje na drodze.Zgadzam sie natomiast z okresem próbnym dla świeżych kierowców oraz z tym zeby wysyłac posiadaczy skuterów na kursy(ale wystarczy na karte motorowerowa).Poza tym niech lepiej pomysla nad systemem doszkalania kierowcow bo w koncu mało który kierowca z wieloletnim stażem zna na wylot przepisy ruchu drogowego??? poza tym dobrze byloby aby kazdy kierowca zaliczyl szkólke bezpiecznej jazdy.Zreszta jeździjmy rozsądnie to jest najlepsze lekarstwo na wypadki!!
    • Lumares
    • ŚWIEŻA KASA - 0 EFEKTÓW Prawo jest "wypadkogenne"!99,99% kierowców zna przepisy,to super kierowcy gdy patrzy policjant lub fotoradar.Karzą za skutki nie przyczyny.Gdy taki przekracza linię ciągłą i V o 50 km/h (itp) to wie co robi.Grozi mu mandat 500 -700 zł.Gdy z tego powodu jest wypadek to dostaje więzienie w zawieszeniu.Widzę2grupy przyczyn:bandyckie powszechne zachowania,j.w wyżej oraz wypadek przypadek gdy kierowca rzeczywiście się zagapi,nie zauważy.Na dziurach jest mniej wypadków-szkoda zawieszenia.Koleiny są groźne.Wiele bym napisał ale brak tu miejsca.I kogo to obchdzi. ( biegł.sąd)
    • harnasx
    • Co do skuterków 100% popieram - młody człowiek jak chce jeździć legalnie nauczy się przepisów zda i bedzie jeździł (duży plus za te 14 lat)! Co do motocykli >125ccm to juz przeszli samych siebie - totalna głupota czekać do 24lat albo robić po koleji uprawnienia - spowoduje to tylko tyle że chłopaki będą masowo jeździć bez uprawnień, bez rejestracji i bez OC bo i po co (sam wiem że młodości nie zatrzymają żadne głupie przepisy) powinno być ma na skutery od 14 to od 16 moze miec A a jak nie to od 18 A (moze głosować a ścigaczem nie może jeździć - GŁUPOTA)
    • Tracker
    • Zgadzam się, Który z młodych będzie czekać do ukończenia 24 lat - absurd. Na pewno nie będą się przejmować przepisami i tak długo czekać - co za tym idzie będą kompletnie nie świadomi prawa a co gorsze przepisów. Pozdrawiam Wszystkich Zawodowych Kierowców
    • piekny83
    • ok ja rozumiem wszystko ale dlaczego to wszystko jest takie drogie robiłem ostatnio prawko na C C+E I D za każdym razem gdy odbierałem prawko musiałem zapłacić 70zł. za kawałek plastiku przegięcie na maksa czy ten plasticzek nie powinien kosztować jakąś symboliczną sumę np. 7zł. przecież i tak egzamin jest holernie drogi a czasem bywa tak że tylko trwa kilka minut. w skali kraju są to tak potężne pieniądze dzięki którym przede wszystkim bogacą się urzędnicy. a co jak kogoś nie stać na następny egzamin bo jedno z rodziców tylko pracuje i na miesiąc zarabia 1200zł. a prawko na B kosztuje 1500zł.
    • mysza
    • te przepisy o okresie prubnym to kpina. dopiero zdalam prawo jazdy to oznacza ze mam byc niebezpiecznym kierowca? jezdze spokojnie nie szaleje a do tego mam dziecko wiec po co mam jeszcze jezdzic tam gdzie znaki sa do 70 tylko 50? przeciez to utrudnia ruch innym na drodze!! po cos ograniczenia sa postawione. wszystkich nowych kierowcow wsadzili do jednej szuflady a ja kurna je jestem jak jeden czy drugi ... ktory jezdzi dla szpanu zeby laski zerwac i sie popisuje na skrzyzowaniach. TO JEST CHORE!! niech sie wezma za pozadna prace a nie wyciagaja tylko kase od nas !! pozdrawiam madaja
    • Paulana
    • Niech ktos mi tylko powie co z tymi ktorzy sa w trakcie robienia prawa jazdy? uczą się na starych zasadach i maja zdawac po nowemu?Czy ich to nie dotyczy??
    • justyss
    • no własnie mnie tez interesuje czy jesli teraz zaczynam robienie prawa jazdy to czy bede zdawac test na nowych zasaadach??
    • aguś
    • według mnie prawo jazdy powinno być od 18 lat, ponieważ to nie tylko młodzi ludzie powodują wypadki a wprowadzenie takiej zmiany nic nie da
    • poker (gość)
    • od 11 lutego zdajemy nowe testy do justyss
    • poker (gość)
    • jeżeli chodzi o nowe przepisy to rozum to podstawa żeby bylo bezpiecznie a ktoś na tym zarobi i tye
    • kvazzo (gość)
    • Potrzebne dobre drogi, drogi i jeszcze raz dobre drogi a nie jakies zmiany przepisów na zdawanie prawa jazdy bo to i tak nic nie zmieni. Ludzie wyjada za granice zdawac bo tutaj bedzie to nie do przeskoczenia. Tylko z drugiej strony nawet jak k....a zrobia te autostrady to postawia bramki ze zwyklego człowieka dalej nie bedzie stac nimi jeździc. Jakaś paranoja w tej poj....ej polsce.
    • Komentarz usunięty

Dodaj komentarz