Rondo i co dalej?

Przepisy / Aktualności

Autor: (pim)

Liczba odwiedzin: 183360

Rondo to coraz bardziej popularny typ skrzyżowania w naszym kraju. Nie doczekało się jednak osobnego rozdziału w kodeksie drogowym.

Rondo to coraz bardziej popularny typ skrzyżowania w naszym kraju. Nie doczekało się jednak osobnego rozdziału w kodeksie drogowym, dlatego nie będzie również jego fachowej definicji.

 

Pokonując taki typ skrzyżowania należy pamiętać o kilku zasadach. Przed ogromną większością rond w Polsce występują dwa znaki: C-1 – „ruch okrężny” oraz A-7 – „ustąp pierwszeństwa”. W takiej sytuacji pierwszeństwo mają pojazdy poruszające się po rondzie. Dlatego przed wjechaniem na rondo należy zachować szczególną ostrożność i upewnić się czy nic po nim nie jedzie.

 

Należy jednak pamiętać, że gdy (jakimś cudem) odnajdziemy rondo, przed którym nie będzie znaku pierwszeństwa, to panują tam zasady ogólne. Oznacza to, że obowiązuje wtedy reguła prawej strony. Pierwszeństwo w takiej sytuacji ma kierowca wjeżdżający na rondo, a nie ten, który po nim już podróżuje.

 

Warto wiedzieć także, w jaki sposób należy sygnalizować określone manewry na rondzie. Wielu kierowców włącza prawy kierunkowskaz wjeżdżając na skrzyżowanie o ruchu okrężnym. Nie jest to konieczne, ponieważ geometria jezdni wymusza tylko i wyłącznie taki właśnie skręt. Z kolei manewr opuszczenia ronda powinien zostać zasygnalizowany kierunkowskazem wystarczająco wcześnie i wyraźnie. Także każda zmiana pasa ruchu na samym rondzie powinna być sygnalizowana kierunkowskazem. Pamiętajmy też, że zmieniając pas ruchu należy ustąpić pierwszeństwa pojazdowi poruszającemu się po tym pasie, na który chcemy wjechać.

 

Gdy zamierzamy pokonać rondo mające co najmniej dwa pasy ruchu, musimy pamiętać także o zajęciu odpowiedniego pasa. Generalna zasada jest taka, że pojazd zamierzający skręcić w prawo, powinien zbliżyć się możliwie blisko prawej krawędzi jezdni, czyli zająć prawy pas. Z kolei samochód zamierzający skręcić w lewo powinien zająć lewy pas.

 

Na rysunku widzimy samochody A i B. Ich kierowcy postępują prawidłowo, zajmując odpowiednie pasy ruchu. Kierowca auta A skręca w lewo, więc zajmuje pas lewy, kierowca auta B skręca w prawo więc zajmuje pas prawy. Z kolei kierowca auta C postępuje źle. Zajęcie pasa lewego, gdy zamierzamy skręcić w prawo jest sytuacją niepoprawną. Należy pamiętać o tym, że, analogicznie, jeśli chcemy skręcić w lewo, a podróżujemy po tym samym rondzie prawym pasem, nie zachowujemy się poprawnie. Dlaczego? Między innymi dlatego, że takie postępowanie ogranicza płynność ruchu na rondzie.

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • Nobody (gość)
    • Ronda sa naprawde swietnym pomyslem ale nie w duzych miastach zwlaszcza gdy sa godziny szczytu. Poprostu dzieja sie dantejskie sceny nie mowiac juz o stluczkach. Myslalem tez ,ze z ronda moze tylko w prawo zjechac a w lewo...?? Chyba autor mial na mysli zmiane pasow.
    • mój wacek (gość)
    • To wszystko ładnie na papierze wygląda . Tak jak wszystkie przepisy ,a życie to wszystko weryfikuje.
    • Leon (gość)
    • Nagminnym błędem polskich kierowców na rondach jest zjeżdżanie z ronda z dowolnego pasa np.lewego kiedy są na rondzie np. 3 pasy. zajeżdżają wtedy drogę pozostałym kierowcom którzy jadą dalej po rondzie. I stłuczka gotowa. Powinni tłumaczyć na kursach że tylko z prawego pasa !!!
    • Przemo (gość)
    • Przyjżyjcie się dokładnie temu rysunkowi, bo ja widzę że samochód żółty robi to samo co niebieski a jest napisane że żółty robi poprawnie. A zatem jakbym jechał dalej prawym pasem to żółty przecież zajedzie mi drogę czegoś tu nie rozumiem.
    • hds (gość)
    • Do Nobody: zółty samochód właśnie jedzie w lewo.
    • stx1 (gość)
    • Ronda są dobre do ruchu małego i sredniego .Male jednopasowe ronda sa dobre ale kierowcy opuszczający rondo gdyby wczesniej włanczali kierunkowskaz to ruch byłby płynniejszy
    • SMI 49XX (gość)
    • A co z rondem jak na srodku stoi stacja benzynowa np. w Mikolowie. To dopiero jest wynalazek nobla dla projektanta. Nie jeden jechal pod prad na takim rondzie
    • DARIUSZ MAZUR (gość)
    • PRZEMO WIDZĘ,ŻE NIE MASZ W OGÓLE POJĘCIA CO PISZESZ.POJAZD A(ŻÓŁTY) WYKONUJE MANEWR SKRĘTU W LEWO DLATEGO JEDZIE Z LEWEGO PASA CZYLI DOBRZE NATOMIAST POJAZD C(NIEBIESKI)WYKONUJE SKRĘT W PRAWO I POWINIEN ZAJĄĆ PAS PRAWY A JEDZIE LEWYM DLATEGO JEDZIE ŹLE.O POZOSTAŁYCH OPINIACH WIDZĘ RÓWNIEŻ,ŻE OSOBY TE MAJĄ DUŻO DO ZROBIENIA.
    • aneta (gość)
    • widzę że niektórzy powinni wrócić na ścieżki rowerowe tam jest łatwiej.....
    • Przemas (gość)
    • Sprawa jazdy po rondzie mogłaby być rozwiązana w bardzo prozaiczny sposób --> jazda po zewnętrznym (prawym) pasie wyłącznie do NAJBLIŻSZEGO zjazdu z ronda. Jak bardzo ułatwiłoby to ruch. W sytuacji więcej niż jednego pasa zawsze z ronda można byłoby zjechać z dwóch pasów jednocześnie. W niektórych miastach w Polsce spotkałem się z takim rozwiązaniem w postaci wymalowanych pasów nakazujących odpowiedni wybór pasa. Banalne a jednak trudne to wdrożenia w Polsce na stałe. I tak oto powinno się zlikwidować trzeci pas na rondzie (tam gdzie istnieją) bo i tak mało kto nim jeździ a "dziadkowie" i "taksówkarze" gnają całe rondo lub więcej po zewnętrznym pasie.
    • wasiu (gość)
    • codziennie przejezdzam przez rondo takie jw i wszyscy jak jeden maz jada prosto ale prawym pasem ktory o ile mnie pamiec nie zawodzi sluzy do skretu w prawo a ja jak wjezdzam lewym to i tak musze ich puscic bo sa z prawej potrzebne sa strzalki przed rondami tego typu albo po co dwa pasy???
    • dogi (gość)
    • PIM co masz na myśli mówiąc "nie poprawnie"? Czy nie poprawnie to znaczy nieprzepisowo?
    • Seal (gość)
    • Ja przejeżdżam codziennie 2 razy przez rondo (RATAJE POZNAŃ) 3 pasowe ze światłami z tramwajem. Światła są tylko na wjeździe. Pasy ruchu oznaczone (zewnętrzy na wprost i prawo, środkowy prosto, wewnętrzny prosto i lewo). Czyli sytuacja jasna, nie można gnac w lewo z prawego, czy innych w prawo. Trzeba uważać na wjeżdżających "na czuja" bo światła mogły sie zmienić - niestety jest to kwestia pewnej wprawy. Tramwaj to największe przegięcie bo nie znalazłem w testach mna prawko ronda ze światłami z tramwajem. Wyglada to tak że wszystkie TIRy sie zatrzymują i są wytrąbione przez przelatujące tubylce.
    • pierzo (gość)
    • a ja nie moge zdac prawa jazdy przez rondo
    • DAmian (gość)
    • oblałem egzamin bo miałem na rondzie pojechac w lewo co to wogóle znaczy jakie lewo skoro wszystkie drogi są w prawo a i egzaminator mi powiedzial ze nie moge objechac na rondzie wiecej niz 1 kólku czyli pojezdzic sobie w kolo przynajmnie 2 obroty
    • noname (gość)
    • re: [i]DAmian[/i] No niestety.. egzaminator maił rację.
    • noname (gość)
    • ps. oops "gorąco" - 'miał'
    • calvados (gość)
    • Witam.Doszły mnie słuchy ze tylko w Polsce na wiekszości rond pierwszeństwo ma kierowca będący już w ruchu, a w wileu państwach pierwszeństwo ma kierowca wjeżdżający na rondo.Czy to prawda i jeśli tak czy ma ktoś stronkę na ktorej można sie tego dowiedziec??
    • Hrabia-Marcin
    • Niestety drodzy użytkownicy pojazdów ten rysunek jest błędny. Mianowicie pojazd A powinien mieć włączony lewy kierunkowskaz, a dopiero przy zjeździe powinien włączyć prawy. Pozatym dobrze jest sie zapoznać z prawem o ruchu drogowym Art.22 i Art 25 i sprawa jasna.
    • TAD1
    • Nie wiem , po co ta karuzela ? Tylko spowalnia ruch .Sieje wątpliwość u większości kierowców . Zwiększa ilość stłuczek . - Uważam ,że skrzyżowania tradycyjne , regulowane światłami są mniej kolizyjne . - Z tymi rondami to tak jak z babą , gdy nie ma kłopotów to kupuje sobie prosiaka .
    • magdam
    • A co z samochodem zjeżdżajacym z ronda, któy jechał w lewo? Napisali, ze nie może blokować innych uczestników ruchu, a tymczasem on włąśnie zjeżdża z lewego pasa w prawo!!!! To się kupy nie trzyma
    • jabłko
    • zólty nie robi tego,co niebieski.zołty jedzie srodkowym pasem,potem z niego zjezdza mruga mu prawy kierunkowskaz,ze zmienia pas na zewnetrzny,bo skręca w prawo.nibieski chcac skrecic w prawo nie potrzebnie wjechał na środkowy pas,mógl skrecic normalnie tak jak czerwony ze swojej drogi
    • Rajdowiec
    • TAD1 -ta karuzela to też skrzyżowanie -najbezpieczniejsze skrzyżowanie. Większość kierowców nie wie jak się zachować na nim i stąd te stłuczki. magdam -rondo to też skrzyżowanie i dlatego tak się zachowujemy-jeśli każdy będzie jechał tak jak powinien, czyli z prawego pasa w prawo lub prosto, a z lewego prosto lub w lewo, to wtedy to jest logiczne -zmieniasz pas wcześniej na prawy (zaraz jak miniesz zjazd przed tym w który chcesz zjechać)-nic nie ma prawa Ci na prawym pasie jechać, a jeśli jakiś źle nauczony kierowca by jechał, to masz lusterko-trzeba wtedy przepuścić, chyba, że z Tobą zjeżdża
    • Rajdowiec
    • Po skręcie w lewo zajmujesz dowolny pas na skrzyżowaniu - na rondzie zajmuje się prawy (chyba, że zjeżdżasz z innym kierowcą jednocześnie, wtedy obaj zjeżdżacie jednocześnie). Hrabia-Marcin - zgadzam się - na rysunku jest błąd. Ronda z wyrysowanymi pasami są bezpieczniejsze (niektórzy kierowcy i tak nie wiedzą jak się na nich zachować)
    • windshear
    • [quote=]Niestety drodzy użytkownicy pojazdów ten rysunek jest błędny. Mianowicie pojazd A powinien mieć włączony lewy kierunkowskaz, a dopiero przy zjeździe powinien włączyć prawy. Pozatym dobrze jest sie zapoznać z prawem o ruchu drogowym Art.22 i Art 25 i sprawa jasna.[/quote] Przede wszystkim, jeśli mówimy o jeździe na rondzie... bez sygnalizacji świetlnej. Nie ma czegoś takiego jak skręt w lewo i tym bardziej nie trzeba włączać lewego kierunkowskazu. Na rondzie wszyscy jedziemy prosto oraz opuszczamy je skręcając w prawo i tu włączmy prawy kierunkowskaz. Pozdrawiam.
    • windshear
    • Przez pomysł włączania lewego kierunkowskazu (przed i na rondzie bez sygnalizacji świetlnej) powstają takie idiotyzmy, jak np. opuszczanie ronda w włączonym lewym kierunkowskazemm !!! Ostatnio jest to nagminne. Paranoja!!!
    • uki90r
    • panowie rondo to nie zarty Trzeba przestrzegać zasad. Gdy chcemy jechac w lewo zajmujemy wylacznie lewy(wewn.)pas Gdy prosto to lewy prawy jak chcecie. I w prawo prawy(zewn.)Nie przyzwyczajajcie sie do jazdy po prawym pasie. Co prawda na normalnych 2 czy 3 pasowych rondach unikniemy kolizji ALE!! gdy wjedziemy w rondo "turbinowe" to nie chce wiedziec co tam sie bedzie dzialo A TAK przy okazji teoretycznie jakby znalazlo sie jeszcze jedno auto naprzeciw zóltego i by jechalo prosto z prawego pasa (zewn.)?i gdy wiezdza od razu za żółtym W TAKIEJ SYTUACJI ZÓŁTY ZAJECHAŁ BY MU DROge ALE KRAKSA :)
    • ania (gość)
    • witam. a czy jadąc na wprost, powinno zająć się prawy czy lewy pas?
    • Arth (gość)
    • Rysunek przedstawia nie w pełni prawidłowe zachowanie kierowcy pojazdu A szczególnie w aspekcie płynności ruchu na rondzie. Mianowicie zgodnie z rysunkiem po wykonaniu skrętu w lewo (objazd wysepki) na wewnętrznym pasie zjeżdża on na wprost w swój zjazd przecinając pas zewnętrzny. Zgodnie z PoRD pierwszeństwo mają samochody na tym pasie, a więc manewr kierowcy A wiązałby się albo z wymuszeniem pierwszeństwa (i winą w przypadku kolizji) albo koniecznością zatrzymania się w celu ustąpienia pierwszeństwa (i zablokowaniem przejazdu na pasie wewnętrznym). Prawidłowo manewr A powinien wyglądać tak, że gdy znalazłby się on na wysokości zjazdu na wprost swojej drogi przed wjazdem na na rondo powinien włączyć prawy kierunkowskaz i starać się zmienić pas ruchu na zewnętrzny (większa szansa, że nie będzie musiał zatrzymywać się), wyłączyć kierunkowskaz, a potem ponownie go włączyć i zjechać z rodna tak jak B.
    • Andrzej (gość)
    • Zgadzam się z wypowiedzią "windshear"!!!...Nie ma czegoś takiego, jak skręt na rondzie w lewo...otóż skręt taki, spowodowałby wjechanie na środkową wyspę!!!...jadąc po rondzie, jedziemy prosto i tylko opuszczamy je w prawo...pierwszym, drugim, trzecim, czy czwartym napotkanym zjazdem...oczywistym jest, że opuszczenie ronda następuje, możliwie najbliżej prawej krawędzi jezdni z zasygnalizowaniem skrętu w prawo...przy środkowej wyspie należy jechać, gdy wyprzedzam jadący przede mną, wolniejszy pojazd...z zachowaniem przepisów dotyczących wyprzedzania...w Polsce obowiązuje ruch prawostronny...i m.in. dlatego, w rondzie poruszamy się, możliwie najbliżej prawej krawędzi...celem budowy rond jest "wystudzenie" wyścigowych zapędów kierowców, spowolnienie i /brzmi to paradoksalnie/ upłynnienie ruchu... PROSZĘ O DOKŁADNE PRZEANALIZOWANIE TEGO, CO NAPISAŁEM... Pozdrawiam Wszystkich Kierowców!!!...
    • gość (gość)
    • na rondzie nie ma pasów- tego dowiedziałem się dziś od policjanata po stłuczce. Ja jechałem środkowym i chciałem skręcic w prawo, a kierowca jechał prawym i chciał dalej jechać w lewo w konsekwencji stuknął mnie ale wina była moja bo powinienem ustąpić mu pierwszeństwa bo jechał z mojej prawej strony
    • papryk1 (gość)
    • CZĘŚĆ1 Zbliżając się do ronda(specyficznego rodzaju skrzyżowania o ruchu okrężnym)przed, którym są ustawione znaki: A-7(Ostrzegawcze) ,,ustąp pierwszeństwa" C-12(Nakazu) ,, ruch okrężny" Gdzie nie ma dodatkowego oznakowania np. znaków uzupełniających takich jak: F -10, F-11,P-1, P-2, P - 8a, P-8b S-1,S-3 Ustawodawca nakłada na kierującego JEDYNIE NAKAZ poruszania się pojazdów w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara(w krajach o ruchu prawostronny)w taki sposób aby objechać wyspę środkową. W tym przypadku nigdzie nie ma informacji uzupełniających o ,,kierunkach na pasach ruchu". Kierowca wjeżdżając na takie rondo nie jest zobowiązany do zajęcia konkretnego pasa ruchu tak aby dotrzeć do celu. Może zająć dowolny pas ruchu(zgodnie z zasadami- ustąpić pierwszeństwa pojazdom znajdującym się już na rondzie). Kierujący, który jest już na rondzie, może swobodnie(oczywiście zgodnie z ob.zasadami) zmieniać pasy ruchu oraz wyprzedzać(Dział II,Oddział6art.24,pkt.7,podp.3)
    • papryk1 (gość)
    • Część2 Dopuszczalne jest także kolejne objechanie ronda dookoła, zgodnie z zasadą ,,co nie jest zakazane, jest dozwolone". Rozkładanie ronda na części składowe jest nie potrzebne ale dla szerszego zrozumienia sprawy można to zrobić. Musimy w tedy wyobrazić sobie niekończącą się drogę jednokierunkową gdzie wszystkie skrzyżowania (wjazdy i zjazdy)w ruchu prawostronnym znajdują się po prawej stronie tej drogi. Możemy wtedy lewą krawędź jezdni proporcjonalnie do prawej skrócić - powstanie Rondo. Na takim rondzie(drodze jednokierunkowej) możemy tylko jechać zgodnie ze wskazanym kierunkiem oraz w odpowiednich miejscach zmieniać kierunek jazdy tylko w prawo (przy okazji opuszczać lub wjeżdżać na rondo). Zaznaczam, iż nigdzie nie ma mowy o skręcie/ zmianie kierunku w lewo!!! Dlatego gdy rozwiniemy rondo o kolejne pasy ruchu może dochodzić możliwość zmian pasów ruchu (oczywiście zgodnie z zasadami) i dopiero wtedy na rondzie możemy użyć lewego kierunkowskazu.
    • papryk1 (gość)
    • Zgadzam się z opinią Arth. Kierowca żółty A powinien wcześniej zmienić pas ruchu gdyż nowy użytkownik drogi (D), który mógłby się pojawić i miałby zamiar wjechać na rondo od strony północnej ustąpił by pierwszeństwa przejazdu zółtemu A, później żółty A mógłby wymusić pierwszeństwo zjeżdżając na pas ruchu już zajęty przez nowy pojazd D. POJAZD D- teoretyczny dodatkowy pojazd nie zaznaczony na rysunku.
    • papryk1 (gość)
    • Dla potwierdzenia teorii drogi jednokierunkowej.Teoretycznie: rondo kilku pasowe z trzema pasami ruchu wjeżdżającymi i opuszczającymi rondo oznaczone tak jak wyżej (bez dodatkowego oznakowania) Na rondo w tym samym momencie wjeżdżają trzy auta zajmując kolejne pasy ruchu. Zgodnie z artykułem 22 prawa o ruchu drogowym: Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się: do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo, TYLKO kierowca znajdujący się na max. zewnętrznym pasie może w dowolnym dla siebie momencie zjechać z ronda (drogi jednokierunkowej) Cała reszta pojazdów na rondzie może go wyprzedzić lub zwolnić i dopiero po zajęciu max. zewnętrznego pasa ruchu może zjechać z ronda na dowolnie wybrany pas.Wiemy co by się stało jeżeli auta z wewnętrznych pasów(środkowego i lewego pasa drogi jednokierunkowej) równolegle zjeżdżały na ten sam pas.
    • Komentarz usunięty
    • gosiex (gość)
    • Witam.Uważm, że wszystkie te nasze debaty na nic sie nie przydadzą do czasu, gdy nie określi tego ustawa. Pozostaje też kwestia wdrożenia tego w życie a konkretnie nauczenia odpowiednich zachowań u kierowców...Wczoraj nie zdałam egz. prawa jazdy dlatego, że mając polecenie skrecenia w lewo na skrzyżowaniu o ruchu okreżnym(pomijając poprawność pojęcia skręu w lewu na "rondzie') nie wiechałam na nie z lewym kierunkiem, a tylko przed zamierem skrętu w owe "lewo" zasygnalizowałam taki zamiar kierunkowskazem prawym. Dodam że to "rondo" było malutkie z jednym pasem ruchu, jak wiekszość w moim mieście.Z obserwacji innych poruszajacych sie po takich skrzyzowaniach zauważyłam że niewielu włacza lewy kierunkowskaz i z nim jeździ po "rondzie".Jednym słowem każden robi jak uważa. Moj instruktor także stwierdził że nie ma juz do tej kwesti (włączania lub nie i których kiedy kierunków)siły. Zasugerował nauczenie się wymagań wszystkich egzaminatorów w WORDzie ;-)
    • m... (gość)
    • wiedza naszego narodu, a właściwie jej brak, nt jazdy, m.in. po rondach, jest zatrważająca... Rondo to szczególny typ skrzyżowania gdzie pierszeństwo ma kierujący z lewej strony (tak, jak stojąc na wjeździe na rondo przepuszczamy samochody nadjeżdżające z lewej strony) - ten który jest bliżej środka ronda. Oczywiście prawdą jest, że z lewego pasa możemy jechać prosto i w lewo, a z prawego prosto i w prawo - lub tak, jak nakazują strzałki na znakach pionowych lub poziomych przed wjazdem na rondo. Tak więc, mając zamiar skręcenia na rondzie w lewo - tak jak pojazd A, wjeżdżamy na rondo lewym pasem, będąc w najwyższym punkcie tego ronda (na północy) włączamy prawy kierunkowskaz, aby zasygnalizować zamiar wyjazdu z ronda - widziałby to ewentualny pojazd D, chcący wjechać od północy i musiałby w tym przypadku ustąpić nam pierszeństwa - nie ma mowy o zajechaniu mu drogi podczas przejeżdżania przez prawy pas - BO TO MY MAMY PIERSZEŃSTWO !!!
    • Komentarz usunięty
    • Komentarz usunięty
    • Komentarz usunięty
    • ar (gość)
    • Takich głupot jakie napisał m... już dawno nie czytałem

Dodaj komentarz