Rowerzyści bardziej uprzywilejowani

Przepisy / Warto wiedzieć

Autor: Robert Tomaszewski

Liczba odwiedzin: 4610

Już niebawem pod głosowanie w Sejmie ma zostać poddany nowy projekt ustawy zmieniającej przepisy Prawa o ruchu drogowym. Zmiany dotyczą głównie rowerzystów, ale będą są również istotne z punktu widzenia kierowców.

Już niebawem pod głosowanie w Sejmie ma zostać poddany nowy projekt ustawy zmieniającej przepisy Prawa o ruchu drogowym. Zmiany dotyczą głównie rowerzystów, ale będą są również istotne z punktu widzenia kierowców. Fot. Archiwum

 

Według propozycji, rowerzysta będzie miał prawo wyprzedzić wolno poruszający się pojazd, w tym także samochód, z prawej strony. Ponadto rowerzyści będą mogli, tuż przed skrzyżowaniem, jechać środkiem pasa ruchu uniemożliwiając ich wyprzedzanie. Ma to zapobiec sytuacji, w której kierowca chcący skręcić w prawo na skrzyżowaniu najpierw wyprzedził rowerzystę a następnie skręcając zajechał mu gwałtownie drogę.

 

Podobna zmiana dotyczyć będzie zasad poruszania się na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym, gdzie obecnie rowerzysta musi trzymać się prawej strony, a jeżeli przepisy byłyby przyjęte, będzie mógł jechać przez całe rondo  środkiem swojego pasa. Taki tor jazdy uniemożliwi wyprzedzanie go, co w przypadku ruchu okrężnego jest niebezpiecznym i nie zawsze prawidłowo wykonywanym przez kierowców samochodów manewrem.

 

Kolejna propozycją zmian jest umożliwienie jazdy dwóch rowerów obok siebie pod warunkiem że nie utrudni to ruchu. Mają również powstać specjalne śluzy (pasy) dla rowerzystów tuż przed skrzyżowaniami, które ułatwią im skręt w lewo.

 

Ponadto rowerzyści będą mogli poruszać się zimą z oponami uzbrojonymi w specjalne kolce zwiększające sterowność jednośladu.

 

Pytanie tylko, czy kierujący rowerem nastolatek, który  uzyskał kartę rowerową od dyrektora swojej szkoły, na niezbyt precyzyjnie określonych zasadach szkolenia i egzaminowania, ma na tyle dużo rozsądku, wyobraźni i przekazanego doświadczenia, by wiedzieć, kiedy wolno jechac dwójkami obok siebie a kiedy będzie to utrudniało ruch i w którym momencie warto zjechać na środek pasa, aby nie dać sobie zajechać drogi ale jednocześnie aby nie uderzył w niego rozpędzony samochód.

Komentarze

    • pixi2000
    • To byłyby dobre zmiany. W Poznaniu w zasadzie i tak trzeba tak jeździć rowerem (środkiem pasa), bo inaczej zepchną na krawężnik bez pardonu.
    • Lukeathome
    • Na nic przepisy utrudniające. Rowerzysci, rolkersi, deskowcy, motocyklisci powinni miec oddzielne pasy - na autostradzie również zeby sie powybijali nawzwajem. A powinni im wprowadzić /rowerzystom/ poruszającym sie po drogach poza sciezką rowerową obowiązkowe OC a nie kurde ułatwienia. Bo jak bedzie wyprzedzał prawą stroną i rozwali mi lusterko to otworze drzwi i go chlasne ze zleci z roweru bo znając życie po urwaniu lustra będzie próbował nawiać.
    • kojakdzidek
    • Nareszcie jakieś konkretne plany. Super. Popieram w 100% i trzymać tak dalej. Może w końcu część ludzi przesiądzie się z czterech kółek na dwa. Do Lukeathome: w ruchu miejskim i z prędkościami jakie się rozwija nie można rozwalić lusterka za to rowerzysta gdy za haczy o nie kierownicą musi patrzeć gdzie upada bo gleba go nie ominie. Mnie za to wyprzedzał kierowca na trzeciego i za haczył mi o kierownicę roweru.. efekt to złamany przedni widelec i cztery szwy na łuku brwiowym i inne siniaki i odrapania. ...stwo trzeba wykorzeniać i robić tak aby wszystkim było lepiej! Wystarczy tylko chcieć!
    • Lukeathome
    • Kolego do Kojakdzidek. to być może mamy inne zauwazenia. Jestem przed przesciem dla pieszych,jest wieczór brak oswietlenia drogi juz na czerwonym babcia z dziadkiem przechodzi. Ja mam juz zielone , jestem juz prawie za przejsciem, nagle jak cos nie walnie we mnie i głowa czyjas przed moją sie pojawia - miałem otwartą szybe. Patrze lezy rowerzysta i sie zbiera. I text do mnie nie widziałes mnie? A ja mu ze widziałem ze miał czerwone, nie miał oswietlenia i jechał po przejsciu. Chcialem dzwonic na policje, ale on nie chcial, nie zapłacił mi za rozwalenia auta. I co mam o tym myśleć? A rozsądek?
    • filkom
    • Zapomnieli jeszcze dopisac obowiązek posiadania oświetlenia w rowerze po zmroku, kamizelkę odblaskową i obowiązkowe nauczanie tych (drogowych) przepisów w szkołach, począwszy od podstawówki. Zgadzam się również z pomysłem obowiązkowego OC. Ja również przeżyłem parę sytuacji z piratem drogowym na rowerze.
    • kojakdzidek
    • Do kolegi Lukeathome: Jak widać mamy doświadczenia w skrajnych sytuacjach. Jak z jednej tak z drugiej strony występują osoby nierozważne lub szaleńcy. Jednak nie należy traktować wszystkich jedną miarą. Każdy powinien mieć prawo poruszania się po drodze bez narażania swojego życia. Jednak chyba każdy przyzna, że blachę się wyklepie a szybę wymieni niestety zęby nie szklanka w sklepie się nie kupi a czaszka nie jest z tytanu. Przepisy należy modernizować a i drogi również ale o tym ostatnim to tylko pomarzyć można. Obowiązek posiadania oświetlenia po zmroku jak najbardziej popieram.
    • kojakdzidek
    • Wprowadzenie obowiązkowego OC, po co, żeby zabić chęć do jazdy i uprawiania sportu? Wystarczą odpowiednie przepisy prawne i transwery, przecież każdy jest gdzieś ubezpieczony. Bezrobotni w Urzędzie Pracy a dzieci ubezpieczają rodzice. Ci co pracują też mają ubezpieczenie. A gdzie te wszystkie składki idą.. a mogły by pokrywać koszty odszkodowań tego typu wypadków. A może tak każdy zaczynał by najpierw od roweru potem może skuter... a nie od razu auto i od razu pan szosy. To każdy by wiedział jak jeździć żeby drugiemu nie szkodzić.
    • kojakdzidek
    • A obowiązek nauczania to mają rodzice w pierwszej kolejności! A nie kupić rower na komunię i masz jedź sobie gdzie chcesz. Szkoła swoją drogą ale nie popadajmy w paranoję, że nagle pojawi się nowy przedmiot Podstawy Ruchu Drogowego. Ja sam posiadam rower, motocykl i auto. Jadąc na jednym pamiętam na drodze o dwóch pozostałych. Pozdrawiam serdecznie wszystkich korzystających z naszych dziurawych dróg. I tych małych i tych dużych.:)
    • Lukeathome
    • Kolego, wlasnie dlatego mowi sie o rozwadze, ale kazdy powinien poruszając sie po drodze przyczyniać sie do bezpieczeństwa. Zatem ustawa która mowi o tym że rowerzysta moze wjezdzac na srodek pasa na skrzyzowaniu jest nieco ryzykownym rozwiazaniem. Bedzie wiecej najechań. Z drugiej zaś strony rowerzysta w wiekszosci przypadków czuje sie bezkarny. No bo co mi zrobisz przeciez nie mam żadnego OC. Ani nic. tak wiec za szkody nijak nie odpowiada. Jestem za tym zeby było równouprawnienie na drodze. Czy problemem było by zapłacenie 30 zł OC/NW na rok? Nie czułbyś sie z tym lepiej? Ja tak. Pozdr.
    • pixi2000
    • Oc dla rowerzystów może i dobre, ale zaraz trzeba by wprowadzić ich rejestrację i tablice rejestracyjne. A o równouprawnieniu na drodze mowy nie ma, bo jak auto lekko dotknie rowerzystę, to może być tragedia, a jak rowerzysta auto, to tylko pieniądze. Jeżdże i rowerem i samochodem. Jak jadę rowerem, to kierowcy czesto wyprzedzają mnie na zapałkę. A jest napisane w kodeksie, że metr ma być. Jak mnie taki wkurzy, to go doganiam (na mieście nie trudno) i opierdzielam. Ale jak się coś nie zmieni, to będę chyba lusterka urywał. W Paryżu tak właśnie jednośladowcy wywalczyli sobie szacunek.
    • pixi2000
    • Myślałem też, żeby zrobić sobie trudno odklejalne naklejki na szyby - to zamiast urywania lusterek. Chyba od tego zacznę. Drodzy kierowcy, jak rowerzysta wpadnie w muldę, dziurę, cokolwiek, to na boki go może rzucać, a jak go wtedy będziecie wyprzedzać na zapałkę, to go zabijecie. Miejcie trochę szacunku i kultury.
    • Lukeathome
    • Co do dziur i muld jak rowerzysta w nie wpada to powinien sie cieszyc, bo sam wiesz bardzo dobrze ze podatek drogowy jest w paliwie, a nie powerade. Ja nie wiem ale w paryzu mało kto jezdzi na rowerze po srodku drogi jak w polsce, bo tam są drogi, a jak chcesz to ryzykuj - auatostrada czeka, SZACUNEK?? srpóbuj na zielonym przejsc przez przejscie, zobaczysz - wcale nie jest to łatwe - rozjechany zostaniesz lub przez rower, autobus, samochód. Tam dopiero jest gnój na ulicy...
    • pixi2000
    • No nie wiem, moje spostrzeżenia z Paryża są zgoła inne. Rowery do wypożyczenia w wielu miejscach i szykowne kobietki zasuwające ulicami. To widziałem. A co do podatku drogowego, to samochody mam trzy i sporo paliwa kupuję, a po drugie to milion rowerów nie zniszczy tak nawierzchni jak jeden samochód pewnie. A jak się rower kupuje, to w nim też sporo podatków jest.
    • JAAREX
    • Rowery powinny być sprawne technicznie a ich użytkownicy trzeźwi. Korzystam z obu środków komunikacji. Jako kierowca auta, staram się przestrzegać przepisów i każdego rowerzystę traktuję jakby poruszał się samochodem wg przepisów. Poruszając się rowerem staram się nie utrudniać przejazdu innym użytkownikom drogi.

Dodaj komentarz