Rowerzyści wreszcie doczekali się zmian

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: Maria Kanabus

Liczba odwiedzin: 903

Śluza rowerowa, kontrapasy i komfortowe ścieżki do jazdy. Jak dotąd były to rozwiązania znane jedynie rowerzystom na zachodzie Europy. Teraz nowoczesność zawita do stolicy.

Śluza rowerowa, kontrapasy i komfortowe ścieżki do jazdy. Jak dotąd były to rozwiązania znane jedynie rowerzystom na zachodzie Europy. Teraz nowoczesność zawita do stolicy.

Ratusz, po ponad roku zwlekania, podpisał właśnie strategię projektowania systemu rowerowego. Jest szansa, że po sześciu latach starań cykliści doczekają się sprawnej sieci rowerowej w Warszawie.

 

Przyjęta przez władze strategia zawiera kryteria, według których budowany ma być transport rowerowy w stolicy. – Projekt ten bardzo go porządkuje i zapobiega błędom. Pokazuje czarno na białym, jak należy robić ścieżki rowerowe. Jest również wskazówką dla projektantów – wyjaśnia Marcin Jackowski ze stowarzyszenia Zielone Mazowsze.

 

A rozwiązań jest wiele. Poczynając od tradycyjnych ścieżek rowerowych (z łagodnymi zakrętami), kończąc na ciekawych propozycjach... jazdy pod prąd. Mowa oczywiście o kontrapasach, z których mogliby korzystać rowerzyści na jednokierunkowych ulicach nawet w centrum miasta.

 

 – To doskonały pomysł na rozszerzenie sieci rowerowych – twierdzi Marcin Jackowski.

 

Ciekawym pomysłem są również śluzy rowerowe, które przede wszystkim zapewniają bezpieczeństwo cyklistom. Pomysł polega na wyznaczeniu na skrzyżowaniach specjalnej przestrzeni pomiędzy pasami a samochodami, która przeznaczona byłaby dla rowerzystów. Śluza umożliwiłaby jadącym na rowerze bezpieczny skręt.

 

Przyjęcie projektu to dopiero pierwszy krok. Aby go zrealizować, potrzebni są urzędnicy odpowiedzialni za jego wdrażanie. Teoretycznie w każdej dzielnicy jest osoba odpowiedzialna za transport rowerowy. W praktyce funkcja konsultanta ds. rowerowych jest ich dodatkowym zajęciem. Aby zrealizować projekt, potrzeba większej kadry.

Komentarze

    • nabaam
    • A ja czekam kiedy Policja wreszcie zacznie robić porządek z rowerzystami jeżdżącymi w poprzek ulicy po pasach dla pieszych. Pojawiają się nagle i czasem kierowca jest o włos od rozjechania takiej osoby. Wcale nie patrzą czy droga pusta czy nie. Zmora wielkich miast.
    • lordofchaos
    • jestem zarovno kierovca samochodu jaki roverzysta i... generalnie vidze brak kultury na drodze glvonie ze strony kierovcov samochodov, ktorzy nagminnie nieuwazaja na "slabszych" uzytkovnikov dorgi, jak jest korek to specjalnie utrudniaja jednosladom poruszanie sie do przodu - TAKI EGOIZM roverzysci tez nie sa aniolkami szczegonie jak przejezdzaja po pasach - TOTALNY BRAK UVAGI/ROZVAGI - ale i kierovcy povinni uvazac szczegolnie przy pravo-skrecie vidok roverzysty provadzacego rover po pasach to... FANTAZJA - latviej by bylo OBCEGO zobaczyc
    • Roger
    • najbardziej mnie rozwala ścieżka rowerowa w kraku na mogilskim. jak jadę od starego miasta (ul. Lubicz) na Jana Pawła II po ściezce rowerowej to wyjeżdża się za tramwajem pod wiaduktem, później beton się kończy i zaczyna żwir na torowisku a droga do chodnika po prawej prowadzi przez gęsto jeżdżoną dwupasmówkę. tak więc właśnie normalnie robię rondo jak bym jechał samochodem i wkurzam mobilki. w przeciwną stronę już jest lepiej ze ścieżką.
    • staszek2
    • Czy pijany inwalida na wózku popełnia przestępstwo? -widziałem,że nie-policja nie zareagowała- skandal!

Dodaj komentarz