Samochód z hakiem

Porady / Wyposażenie

Autor: Maciej Krzywoszyński

Liczba odwiedzin: 86015

Popularność haków holowniczych w Polsce nie maleje. Wykorzystywane są do mocowania przyczepek towarowych, kempingowych czy bagażników z rowerami.

Popularność haków holowniczych w Polsce nie maleje. Kiedyś były wykorzystywane np. do mocowania przyczepek towarowych (do bagażnika „malucha” niewiele się mieściło). Dziś umożliwiają także wakacyjne wyjazdy z przyczepą kempingową czy rowerami.

 

Założenie haka holowniczego do auta nie jest ani skomplikowane, ani przesadnie drogie. Najtańszy hak kupimy nawet za 100 zł, za montaż zapłacimy maksymalnie drugie tyle. Nietrudno jednak znaleźć w ofercie sprzedawców także haki za 500 czy 700 zł.Fot. Opel: Hak holowniczy powinien mieć odłączany zaczep kulowy. Gdy jedziemy za granicą, szczególnie w Niemczech czy Austrii, jazda bez przyczepy ale z zaczepem kulowym jest karana.

 

Zanim zdecydujemy się na zamontowanie haka holowniczego, musimy sprawdzić, czy w naszym aucie jest to w ogóle możliwe. Nie wszystkie samochody mają bowiem homologację na montaż haków. Przykład stanowią choćby małe FSO Matiz i Daewoo Tico.

W zdecydowanej większości pojazdów można jednak montować haki.

 

Stając przed wyborem rodzaju haka, trzeba wziąć pod uwagę kilka spraw. Po pierwsze, haki produkowane są do konkretnego modelu samochodu - nie ma mowy o ich uniwersalności. Po drugie, musimy wybrać odpowiedni typ haka. Zgodnie z przepisami wszystkie muszą mieć odczepiany zaczep kulowy. Cena haka zależy od sposobu, w jaki ten zaczep można zdjąć. W najtańszych czynność ta nie jest może skomplikowana, ale czasochłonna - trzeba bowiem odkręcić śruby mocujące. Takie haki w zależności od producenta, od firm polskich, poprzez tajwańskie, do zachodnioeuropejskich, i modelu auta kupimy za 100 - 300 zł. Razem z kosztami montażu łączna cena założenia haka wyniesie więc od 200 do 450 zł. O 200 - 300 zł więcej trzeba zapłacić za lepszy hak z tzw. bagnetowym mocowaniem zaczepu  -zaczep kulowy zdejmuje się w kilka sekund bez użycia narzędzi. Jeśli ktoś często jeździ zagranicę również bez przyczepy, warto zainwestować w to drugie rozwiązanie. Zgodnie z przepisami obowiązującymi w większości państw Europy Zachodniej za jazdę z hakiem bez przyczepy płaci się wysokie mandaty. Przepisu tego szczególnie rygorystycznie przestrzega się w Niemczech i Austrii. Hak z łatwo zdejmowanym zaczepem to również dobre rozwiązanie dla właścicieli samochodów reprezentacyjnych. Jeśli nie ciągniemy przyczepy i nie mamy umocowanego na haku bagażnika rowerowego, możemy zaczep schować pod zderzakiem, nie szpecąc auta.

 

Najtaniej haki można kupić w sklepach internetowych bądź na aukcjach (Allegro, eBay). Wówczas musimy jeszcze znaleźć warsztat, który nam ten hak zamontuje. Najlepsze rozwiązanie to udanie się bezpośrednio do serwisu jednocześnie sprzedającego i montującego haki. Lepiej oddać auto w ręce specjalistów - choć sam montaż nie jest trudny, to jednak nie da się uniknąć ingerencji w instalację elektryczną. W naszpikowanych elektroniką nowoczesnych samochodach nie powinni tego robić przypadkowi ludzie. Wyboru nie mają właściciele nowych aut - chcąc nie chcąc, muszą przeprowadzić taką operację w ASO (ze względu na gwarancję). Na sam montaż w zależności od modelu auta i rodzaju haka trzeba zarezerwować od 1 do 3 godzin.

 

Założenie haka może być o wiele bardziej skomplikowane czy wręcz niemożliwe w samochodach z zasilaniem gazowym, ze zbiornikiem znajdującym się w miejscu koła zapasowego. Jeśli chcemy założyć hak, a jeździmy na LPG, to najlepiej udać się do serwisu montującego i haki, i instalacje gazowe. Unikniemy wówczas problemów.

 

Po zamontowaniu haka czekają nas jeszcze wizyty w stacji diagnostycznej oraz wydziale komunikacji - taką zmianę konstrukcyjną trzeba odnotować w dowodzie rejestracyjnym auta. Wizyta w uprawnionej stacji kontroli pojazdów i uzyskanie odpowiedniego zaświadczenia to koszt 35 zł. Z tym dokumentem udajemy się do odpowiedniego wydziału komunikacji, gdzie wpis w dowodzie rejestracyjnym otrzymamy już za darmo.

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • Heniek (gość)
    • Często jeżdzę do Niemiec i mam stały hak w aucie. Nigdy mi zaden policjant nie zwrócił na to uwagi. Pierwszy raz słyszę że to niedozwolone aby jeździć w Niemczech z hakiem bez przyczepy. Proszę zacytowac stosowny przepis z niemieckiego kodeksu lub adres strony. Za to polski policjant zwrócił mi uwagę że z przyczepą powinienem mieć dodatkowe przednie kierunkowskazy na przednich błotnikach.
    • Aro (gość)
    • Zgodnie GVO nie jesteśmy zobowiązani do napraw i przeglądów w ASO. Hak też można założyć gdzie indziej i nikt nie ma prawa z tego powodu unieważnić gwarancji.
    • mario (gość)
    • Heniek zgadzam sie z toba piatka
    • KOM (gość)
    • "...Zgodnie z przepisami wszystkie muszą mieć odczepiany zaczep kulowy...." Jesli mozna chetnie bym zobaczyl ten przepis, i co niby mam zrobic w sytuacji jesli mam hak jednoczesciowy ? Urznac kulke ? :P
    • marcin (gość)
    • Jeżdżę moim poldkiem do Berlina 2 razy w roku na targi. Oglądała mnie policja, bo to nietypowe zobaczyć Poloneza u nich na ulicach i nigdy za hak nie dostałem mandatu. Najpierw wystraszyłem się tego artykułu, ale teraz po tym co piszecie, jestem spokojny
    • Suli (gość)
    • Co do haków w Niemczech zgadza się. Nie można mieć haka zamontowanego na stałe. Jednakże dotyczy to tylko samochodów zarejestrowanych w Niemczech ponieważ samochód musi spełniac waruki techniczne z kraju jego rejestracji. Gdyby Marcin był swoim poldkiem na niemieckich blachach (co by raczej nie było możliwe, bo np. ze względu na stały hak by mu go nie zarejestrowali) to mu mu zieloni nie przepuścili.
    • Fifi (gość)
    • Chce tylko zwrocic uwage, iz nie warto oszczedzac przy zakupie haka i lepiej kupic drozszy ale sprawdzonej marki niż tani, ktory po dwoch miesiacach zardzewieje albo się urwie. Znam takie przypadki a chodzi tu przeciez o czyjes zdrowie lub nawet zycie. Postawcie na jakosc !!! i wydajcie nawet te 700 zł bo warto.
    • Gutek (gość)
    • Nie mam haka bo mi zbedny, pytalem kilku, ktorzy maja, po co im to jak nigdy ich z przyczepa nie widzialem..... zeby nikt mi w tyl nie wjechal, a jak juz wjedzie to niech przynajmniej sie niezle pokiereszuje. Tyle o haku ode mnie 50% hakowiczow ma go niewiadomo po co!!!
    • Komentarz usunięty
    • A TABLICZKA ??? (gość)
    • ZAPOMNIELIŚCIE ŻE CHAK MUSI MIEĆ TABLICZKE CHOLOMOGACYJNOM
    • Andrzej (gość)
    • Hak to idealna zapora na przeciwników z tyłu. Mam i będę go miał zawsze.
    • Adam (gość)
    • W zimie stojąc w korku na stromej drodze, najechał mnie wolno sunący po zalodzonej nawierzchni autobus. Dzięki hakowi nie miałem nawet draśnięcia.
    • PAVIL (gość)
    • mi tez najechano 2 razy w haka w moim aucie nic a w tamrych zdezaki do wymiany:) ja tez nie ciagam przycdzep a mam juz 2 auto z hakiem poprostu takie kupilem i w obu autach to byly chaki zamocowane na stale.o tym ze sa demontowalne kule na kluczyk to sie dowiedzialem niedawno z telewizji
    • BarteQ (gość)
    • Właśnie kupuje hak do Daewoo Lanosa:D
    • Rycerz (gość)
    • W dzisiejszych czasach też można mieć coś z rycerza oprócz zakutej głowy!
    • Nowak (gość)
    • Słyszałem ze w samochodach z hakiem trzeba miec zainstalowane kierunkowskazy boczne. Cze to prawda????
    • Maniek (gość)
    • Ja marze o haku żeby zaczepić na nim gumowego kurczaka :D
    • mariusz (gość)
    • montuje chak gdzie mam wczepic sie z kablami laguna2
    • ja (gość)
    • co Ty kolego gadasz, że samochody w niemczech mają hak odczepiany, bo takie są przepisy. Ja kupiłem samochód sprowadzony z niemiec i miał hak na STAŁE, zamiast oddzielnej tylnej belki mam całość- hak i belka.
    • Adrian (gość)
    • Wymóg dotyczący odczepianej kuli dotyczy jedynie nowo-zakładanych haków. Jeśli ktoś ma już wcześniej założony stały, to nikt nie będzie mu robił problemu przy kontroli (nawet nie może), ale jak pojedzie bez przyczepki a ma zdejmowaną kulę, to Niemcy z pewnością dowalą mu mandatem :-/
    • Władca Hanny (gość)
    • Ile kosztował bedzie c=hak z instalacją i stacjami do civica V
    • Marcin Pajewski (gość)
    • Witam wszystkich, zajmujemy się dystrybucją haków holowniczych i mamy inne informacje z rynku niemieckiego. Tam wszystkie haki z kulą odkręcaną (tak mówimy na nie w Polsce) w Niemczech oznaczane są jako starr = stałe. Haka z kulą odkręcaną zgodnie z prawem nie można demontować (kuli), gdyż jest integralną częścią samochodu. Inna sprawa, jeśli kula nawet trochę zasłania tablicę rejestracyjną, to tutaj haka z kulą odkręcaną = stałą w ogóle nie można zamontować. Wtedy jedyna opcja to hak z kulą wypinaną (abnehmbar), dzięki czemu, gdy nie holuje się przyczepy można i trzeba kulę demontować. Pozdrawiam serdecznie ! Edytowany przez moderatora
    • Marcin Pajewski (gość)
    • W razie dodatkowych pytań proszę pisać info@martec.pl
    • Komentarz usunięty
    • @@@@@ (gość)
    • W wypadkach hak sprawdza się naprawdę jak dostajemy w "dupe" zakładam teraz do każdego auta jakie kupuję.Huk giętego podwozia jest straszny 3 dni brak słuchu.
    • Komentarz usunięty
    • ja (gość)
    • Myślicie że hak powoduje że nie macie żadnych uszkodzeń przy niewielkich kolizjach ? Zasada dynamiki wyprowadzi was z błędu "Jeśli ciało A działa na ciało B siłą F (akcja), to ciało B działa na ciało A siłą (reakcja) o takiej samej wartości i kierunku, lecz o przeciwnym zwrocie." Co się dzieje z śrubami ? punktami mocowania lub po prostu z podłogą ? Kontrolowane strefy zgniotu przesuwają się w głąb pojazdu, zamiast pisać głupoty wystarczy odrobinę pomyśleć. Kiedyś samochody "gięły" się o wile mniej, za to kręgosłupy strzelały o wile częściej.
    • darian (gość)
    • do fiesty mk7 za hak wołają 1700zł (wypinany)
    • Marcin Pajewski (gość)
    • U nas w Martecu taki hak holowniczy będzie znacznie tańszy.
    • marecki (gość)
    • kupilem opla astre z salonu chcialbym zalozyz hak ze wzgledu na bagaznik rowerowy w salonie powiedziano mi ze jak zaloze poza salonem strace gwarancje czy jest to mozliwe
    • oszukany (gość)
    • Uważajcie. auto hak Słupsk: nie daje gwarancji, nośność tylko 55 a można montować 60 wysłałem bubel (złe wymiary nie szło zmontować) na koszt własny, powiedzieli że reklamacji nie uznają i nie odsyłali przez 3 tygodnie musiałem zamówić transport i sam odebrać nieuznaną reklamacje.Podmienili reklamowany na dobry. Musiałem zapłaciłem za drugi wjazdy do serwisu bo samochód na gwarancji. Hak jest nie utwardzony. Wieszak rowerowy po montażu pozostawił wgniecione rowki. Reklamację uznali a koszty 300zł operacji ja poniosłem
    • stefan (gość)
    • Firma ze Slupska jest bardzo niesolidna.Ja na zalatwienie(?!) reklamacji czekalem prawie siedem tygpdni.Po tym czasie przyslano mi kolejny bubel! Hak ma luzy w gniezdzie a "panstwo" uwazaja ze to nic wielkiego.Stanowczo odradzam.

Dodaj komentarz