Samochody roku

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 5373

Dwa Fiaty produkowane w Polsce zdobyły tytuły samochodów roku – Car of the Year. Poprzednio Fiat Panda, a obecnie nowy, zrobiony ze starego Fiat 500.

Dwa Fiaty produkowane w Polsce zdobyły tytuły samochodów roku – Car of the Year. Poprzednio Fiat Panda, a obecnie nowy, zrobiony ze starego Fiat 500.

 

Panda jest ewenementem europejskiej motoryzacji. Wyprodukowano już przeszło milion tych samochodzików i żaden się nie psuje. Dyrektor fabryki w Tychach Zdzisław Arlet twierdzi, że Fiat 500 będzie jeszcze wyższej jakości. Arlet nie siedzi w gabinecie tylko chodzi, aby codziennie przejść po fabryce 10 tys. kroków, wtedy widzi co się dzieje.

 

Włosi z trudem, ale musieli pogodzić się z faktem, że najlepsze samochody włoskie produkowane są w Polsce. Fiata 500 pokazano w Warszawie pół roku po pokazie w Turynie i był to również pokaz z fantazją. Nasza teoria od dawna jest taka, że Włosi głównie po to produkują nowe modele, aby wydać bankiet. Tak to polubili, że produkują ostatnio coraz więcej.

 

Zaczęło się od Cromy, potem było Bravo, Sedici, mały terenowy samochodzik produkowany wspólnie z Suzuki, następnie udany sedan Linea oraz Grande Punto i teraz dwa samochody roku Panda i Fiat 500. W teście zderzeniowym 500-tka uzyskała 5 gwiazdek co jest najlepszym wynikiem w kategorii tak małych samochodów. Ma również 7 poduszek, w tym poduszkę chroniącą kolana kierowcy. Tego w małych samochodach też jeszcze nie było.

 

Nie ma oczywiście tak dobrego samochodu, którego Włosi nie próbowaliby popsuć cenami. Najtańszy Fiat 500, z ABS i wspomaganiem kosztuje w Polsce 34 500 zł, ale za najdroższe modele trzeba zapłacić 55 300 zł. Dużo gadżetów trzeba było wpakować w cenę, aby była wyższa od modelu podstawowego aż o 21 tys. zł. Jest to zresztą powszechnie stosowana metoda naciągania klientów. Aby wyjechać z salonu trzeba do ceny bazowej dopłacić co najmniej 10 tys. zł. Fiat 500 jest samochodem kultowym, Włosi lubią wspomnienia i ustalili cenę jak na relikwie. Dotychczas ze starych samochodów przyjął się współcześnie na rynku tylko Mini.

 

Włosi tak się zresztą cieszą z Fiata 500, że przy okazji wymyślili słowo-koszmarek: „zamówiennictwo” co by się zgadzało, zamówiono już 120 tys. Fiatów 500, ale jeden tłumacz na polski też by się przydał.

 

Tytuły samochodów roku zdobyło dotychczas 12 modeli Fiata, poczynając od Fiata 124 w 1967 r., poprzez Alfy Romeo 156 i 147 i obecnie Fiata 500. Kiedyś mówiono, że do każdego Fiata trzeba było na wszelki wypadek dokupić samochód zastępczy, ale teraz są to już tylko złośliwości. Fiat produkuje jak zawsze ładne samochody, a teraz próbuje robić dobre.

Komentarze

    • tusiek
    • Jak zwykle piękne jak Fiat Multipla.Znowu Sz.Pan Red. pierdoły pisze! Niemcy mówią Fehler Im Alle Teile-tak tłumaczą skrót FIAT. Coś w tym jest! Nie ma co-piękne jak Sz.P.Red! I inaczej-Nie ma tak dobrego auta którego by Włosi nie zepsuli. Ale,ale zdarzają się i fajne, ale niekoniecznie dobre auta.Wspomniana Panda i 500tka są naprawde fikuśne.Ale Seicento-brzyd na kółkach...
    • Marek Lacki
    • Panie Iwaszkiewicz, jest coś takiego jak niewidzialna ręka rynku. Jesli coś jest za drogie to nikt tego nie kupi. Jeśli zaś 500 zamawiana jest masowo to znaczy, że cena jest odpowiednia, a pański artykuł nie ma sensu.
    • SoterBur
    • Brawo Panie Iwaszkiewicz! pan jak zawsze jest trzezwiak!Gratuluje! No a komunistyczne buble pt "fiat"!! to szkoda na to miejsca w internecie! To tandeta bijaca na leb nawet szwabska lichote a do tego w rozmiarach dla kurdupli wloskich!Rzeczywiscie dla japcowych kierowcow-gdyby ktorys z nich byl az tak glupi by wsiasc do makaroniarskiej tandety- majac tak doskonala swoja produkcje!cha!cha! A na dowod tego,ze TAK RZECZYWISCIE JEST- pochwaly polaszkowieckiego produktu gdzie bumelanctwo i :"czy sie stoi czy sie lezy" sa przyslowiowe a mimo to leja na leb komuchow italskich!!Co lepsza.?
    • kawol
    • Panie Jerzy. Jak lubie Pana czytać, tak ostatnio zaczyna mi się odechciewać. Pierwsze primo - powtarza się Pan z tymi dobrymi Fiatami. Może się mniej psują, jak kiedyś, ale też kosztują inaczej. Coś za coś. Jak widać ludziska wolą troche dopłacić przy zakupie niźli świeżo po gwarancji i Pańscy koledzy z fiata też to załapali. Drugie primo - celowo piszę "Pańscy koledzy", bo takie stwierdzenie prowokuje Pan swoimi nad wyraz pochlebnymi tekstami o tejże marce. Hamulce Panu puszczają Panie Jerzy. Skoro tak lubi Pan fiaty, a czym Pan jeździ na codzień? Może Pandą? A kolanko Pana nie boli od...
    • kawol
    • ...od wrzucania 2 biegu? Trzecie primo - jak już stwierdził pan Marek Lacki - artykuł nie ma sensu, ale nie tylko dlatego, że zamówienia na samochód są w skali masowej. Ja powiem więcej. Powyższy artykuł zakrawa na bełkot. Dodatkowo, pisze Pan o koszmarku "zamówiennictwo", nie wspominając wogóle o co chodzi. Ja jestem nie w temacie, ale może kolesie z fiata wiedzą i razem się z tego śmiejecie. Panie Jerzy, proszę się bardziej starać, bo niebawem nikt nie będzie chciał Pana publikować. Pozdrawiam, kawol.
    • SoterBur
    • he!Brawo Panie Iwaszkiewicz! jest Pan wyjatkiem wsrod tych POkomuszych pismakow szwanzowdupnych!!ma Pan dystans nawet do najlepszych produktow samochodowych i nie daje sie Pan nikomu manipulowac i trabic propagande !No a bzdety wszelakie wylawia Pan instynktownie!jasne,ze przecietny prostaczek i cymbal "yntelygent" polaszkowiecko/-lunijny z POkomuny nie kuma Pana realizmu - bo jest za glupi a karmiony propaganda na codzien,nie potrafi podenkowac samodzielnie- wiec jest oszolomiony Panska swada!!he!he!inna sprawa,ze rzeczywiscie martwie sie o Panski los-bo komuchy..takich tepia!!!Brawo!
    • SoterBur
    • no a swoja droga wybor takiej puszki od sardynek i to pt 'FIAT" CZYLI NAJGORSZA TANDETA JAKA CHYBA ISTNIEJE NA ZIEMII- daje swiadectwo wam wszystkim..co za prymityw,zaklamanie i skomuszenie idiociat - wyborcow..? jaki brak elementarnej wiedzy o samochodach- trendach i JAKOSCI..??Co zabawniejsze nominowany do nagrody Mini Cooper- zajal dopiero 2-gie miejsce..???he!he!Bo w USA takim NAJ w klacie C jest civic!czy raczej cala gama civicow z Hybrydowym i SI wlacznie! w sredniej klasie SUV- volvo X90 i Tribeca9 prawie leb w leb.inne mnie nie interesuja- wiec zamilcze!
    • SoterBur
    • Panie Iwaszkiewicz, jest coś takiego jak niewidzialna ręka rynku. Jesli coś jest za drogie to nikt tego nie kupi. Jeśli zaś 500 zamawiana jest masowo to znaczy, że cena jest odpowiednia, a pański artykuł nie ma sensu. ====SBur====> he!he! he!he! tak rzeczywiscie byloby gdyby nie inne czynniki psychologiczne=propaganda= ubzdrzenia=:"bo tak wszyscy mowio" itp bzdziny!nawet w Kapitalistycznej USA sa przeciez ci sami z POkomuny sowieckiej idioci,ktorzy jezdza szwanzka tandeta mimo,ze jest niebywale droga!w Pokomunie i UE nie ma rzeczywistego RYNKU- jest propaganda komusza idezorietacja fraje
    • ristof738
    • FIATY powinny jechac odrazu z fabryki do huty na przetop.RAZ w zyciu kupilem nowego FIATA 600 moja radosc trwala miesiac potem tylko jezdzilem do serwisu sam albo na lawecie.
    • SoterBur
    • to zalezy w jakich czasach byl ten zakup! ja mialem Fiata 600D w roku chyba69?? i nie byl on wcale duzo gorszy od VW Kafer 1500cc_(mowie o awaryjnosci) I nigdy nie byl w zadnym service- to ja jezdzilem umorusany!Ale dzis sobie to chwale- bo gdybym mial cos o jakosci HONDY ( KTOREJ JESZCZE NIE BYLO)- TO BYM SIE NICZEGO NIE NAUCZYL!iM BLIZEJ NASZYCH CZASOW=Doskonalej produkcji samochodow japonskich- tym wszelkie rupiecie UE nadaja sie do stalych napraw- juz w czasie produkcji.zaczynajac od Fijata ,francowatej produkcji a konczac na szwanzkich bublach-tez!Odtad NIGDY NIE BYLEM W ZADNYCH "SER

Dodaj komentarz