Siedmiomiejscowy Jeep z dieslem 17.12.2009 Liczba odwiedzin: 6264 Commander to pierwszy siedmiomiejscowy Jeep. Sprawdza się zarówno na asfalcie, jak i w terenie.
Model ten zadebiutował w 2006 roku i dołączył do takich klasyków firmy, jak Wrangler, Cherokee i Grand Cherokee. Pod względem technicznym Commander bliski krewniak Grand Cherokee – wykorzystuje identyczną płytę podłogową i taki sam układ zawieszenia. Ma jednak inne nadwozie. Tradycyjna dla Jeepa, kanciasta karoseria ma swoich zagorzałych zwolenników, także wśród tych, którym brakuje klasycznego Cherokee z lat 1984-2001.
Aby jednak miejsce nad głowami nie wyczerpywało się im dalej do tyłu, począwszy od słupka B dach jest podwyższony o 8 cm (niewielki „schodek” na dachu został sprytnie ukryty przez relingi). Nieco gorzej jest z miejscem na nogi w trzecim rzędzie. Tutaj najlepiej posadzić dzieci. Trzeci rząd siedzeń zmniejsza jednak pojemność bagażnika, która wynosi 170 l, jednak wymontowanie foteli nie sprawia większych problemów, dzięki czemu przestrzeń ładunkową możemy szybko powiększyć do 1775 l.
Testowany model napędzany był trzylitrowym turbo dieslem, wyprodukowanym przez Mercedesa, o mocy 218 KM i potężnym momencie 510 Nm dostępnym od 1600 obr/min, który zapewnia mu wystarczającą moc potrzebną do jazdy zarówno na asfalcie jak i w lekkim terenie. Auto rozpędza się do 100 km/h w 9 sekund, maksymalnie do 191 km/h, a spala przy tym średnio 10,8 litrów oleju napędowego na każde 100 km.
Dla tych kierowców, którzy chcą mieć większy wpływ na poczynania samochodu przygotowano możliwość ręcznego wyboru biegów, oraz reduktor znacznie ułatwiający pokonanie większych przeszkód terenowych.
Na asfaltowej drodze to auto wyróżniają dwie rzeczy. Po pierwsze, jak na pojazd o tak „pudełkowatym: nadwoziu, podczas jazdy z prędkością powyżej 100 km/h, czyli taką, przy których szum powietrza zaczyna zacząć dokuczać, w kabinie jest wyjątkowo cicho. Równie skutecznie tłumiony jest też hałas pochodzący od wielkich kół (17 calowe obręcze i opony o rozmiarze 245/65).
W najtańszej wersji Sport Quadra-Drive II trzeba za niego zapłacić 207 158 zł. Auto posiada m.in. ABS, ASR, ESP (system stabilizacji toru jazdy), BAS (system awaryjnego wspomagania hamowania), Hill Descent Control (asystent zjazdu ze wzniesienia), poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera z przodu, kurtyny dla trzech rzędów siedzeń, czujnik ciśnienia w oponach, automatyczną klimatyzację, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne, centralny zamek z pilotem, elektrycznie regulowane i podgrzewane przednie fotele, komputer pokładowy oraz tempomat. Komentarze
Autor:
Jarpoz
23.12.2009 20:35
W mojej ocenie sprawia lepsze wrażenie niż "ten bardziej kultowy" Grand Cherokee. W zasadzie prawie
wszystko mi w tym aucie odpowiada : silnik, gabaryty, napęd, bagażnik, z wyjątkiem ceny.
|