Silnik TSI w skrócie

Aktualności / Nowości

Autor: (rt)

Liczba odwiedzin: 108378

Jednostki TSI charakteryzują się małym średnim zużyciem paliwa, dużą mocą i dużym momentem obrotowym, dostępnym już w zakresie małych prędkości obrotowych silnika.

Fot. Skoda TSI - (skrót od Turbo Stratified Injection) oznacza, że wtrysk paliwa następuje bezpośrednio do komory spalania. W silnikach TSI stosuje się turbosprężarki lub sprężarkę mechaniczną (kompresor) oraz turbosprężarkę.

CZYTAJ TAKŻE

Wyróżnione TSI



Nowy silnik TSI od Volkswagena


W pierwszej kolejności powietrze do cylindrów dostarcza sprężarka mechaniczna, po uzyskaniu odpowiedniego poziomu prędkości obrotowej rolę tę przejmuje turbosprężarka napędzana energią gazów spalinowych. Możliwości takiego silnika są imponujące: już w zakresie małych prędkości obrotowych uzyskiwany jest duży moment obrotowy. Przekłada się to na większą przyjemność z jazdy oraz na doskonałą dynamikę. Silnik pracuje płynnie, a przejście z kompresora na turbosprężarkę jest niewyczuwalne.


CZYTAJ TAKŻE


Silniki Turbo FSI a TSI i TFSI - różnice



Samochody napędzane silnikami TSI cechuje lepsze przyspieszenie, dynamiczne ruszanie z miejsca, łatwiejsze wyprzedzanie i niezwykle płynna jazda. Dzięki doładowaniu silniki TSI cechuje również duża oszczędność - oferują większą moc przy jednoczesnym mniejszym zużyciu paliwa.

Źródło: Skoda Auto Polska

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • Roger
    • pewnie nie biorą oleju ;> ...
    • lordofchaos
    • pevnie jeszcze sa bezAVARYJNE a jak juz to same sie napraviaja ;-)
    • Bebok
    • Juz kompletnie wszystko pomieszali. TSI pierwotnie to był Twincharger czyli tak jak tu opisują z dwoma sprężarkami, a silnik z jedną sprężarką zwał się TFSI. Więc na fali popularności TSI zmieniono nazwę TFSI na TSI w VW i Skodzie. Audi zostało przy nazwie TFSI. Wniosek widząc znaczek TSI na VW lub Skodzie wiadomo że ma sprężarke jedną lub dwie.
    • peppek
    • Właśnie litrażowałem wojego golfa kombi 1.4 TSI 122 KM tylko z turbiną (bez kompresora). Jazda 75% miasto. Spalanie 7,35 l/100 km. Przy normalnej jeździe, bez ecodriveingu. Oleju przez 30 tys. km nie wziłął ani grama. Sprawdzam regularnie. Co do awaryjniości to po 30 tys. jeszcze za wcześnie na ocenę. W każdym razie jazda to czysta przyjemność. 200 Nm dostępne od 1800 - 4000 obrotów + 6 biegowa skrzynia naprawde dają radę.
    • Roger
    • po 30 tys. to i tak powinieneś wymienić olej przynajmniej raz w trakcie robienia tego przebiegu :)
    • peppek
    • no tak po 15 tys. wymieniałem :-).
    • sas (gość)
    • Moja 11 letnia Felicia1300 MPI 50kW ma przebieg 140 tys. km i spala w mieście 6,5 l/100 km, oleju też nic nie bierze, przeglądy i obsługi robię sam pod chmurką, myję byle jak raz do roku i jeżdżę gdzie chcę bez żadnych problemów i obaw że ktoś ukradnie. Żadnej awarii nie zaliczyłem jak dotąd. I tego wymagam od auta - ma mi nie zawracać głowy, nie obdzierać z forsy i nie zawodzić w żadnych warunkach. Wszystkie inne bajery: poduszki, ABSy ESP, elsktryczne szyby, klimy nagłośnienia itp. konsekwentnie omijam z daleka. Niech się tym ekscytują frajerzy.
    • Bobi (gość)
    • Fajna skoda i jestem także za autem bez zbędnych bajerów ale wielu znajomych posiada auta z systemem trakcji i twierdzi że nie raz uratowało im skórę nie każdy jest mistrzem jazdy a nawet ci popełniają błędy dlatego są bajery które warto mieć nie mówię o głupotach typu podgrzewane siedzenia z których w czasie eksploatacji auta używa się kilka razy ale o rzeczach które ratują życie i pomagają niedoświadczonym kierowcom. Co do Skody to dobre auto które rozwala stare myślenie że to auto ze starego bloku komunizmu myślę że dopiero dzisiejsze pokolenie zrozumie że ta firma co mnie wnerwia nie jest w Polsce tylko u pepiczków ,musi długo pracować na swoją renomę. Dlatego wiem że robią je dobrze bo nie mogą sobie pozwolić na błędy i złą ocenę. Myślę że przez kolejne 5 lat będą solidne.
    • Witek (gość)
    • VW Golf 1,4 TSI. Po 20 000 km wymieniałem wtryski paliwa. Samochód na gwarancji, ale za wtryski musiałem zapłacić, bo niby to wina palia z Orlenu. Ten silnik to porażka, głośno chodzi i dużo pali.
    • ktos (gość)
    • Nie oszukujmy się im nowsza konstrukcja tym większe gówno:) cykl życia produktu.... zarabia się na serwisie nie na sprzedaży, to się musi psuć! Jak ktoś mówi, że nowsze = lepsze widać jakim jest ciemniakiem:D. Dawno temu można było zrobić bezawaryjne auto np nieśmiertelne stare mercedesy. Ale na tym koncern nie zarobi... TFSI czy FSI syf jakich mało... pali tyle co stare silniki o dużych pojemnościach bo konie trzeba czymś nakarmić, poza tym co za różnica czy spala 11 czy 12 litrów?? jak się spieprzy turbina czy inne drogie gówno w skomplikowanym silniku oszczędności z "małego spalania" pójdą z dymem :D poza tym weź to zagazuj... hahaha no ciężki temat jak na obecną chwilę... i to gówno jest silnikiem roku.... moje stare V6 200KM pali w trasie 12 gazu a w mieście max 17 nie ma turbin i innych gówien i się nie psuje:D TFSI nie ma do tego polotu
    • umit (gość)
    • lubię opinię ekspertów, którzy nie mieli styczności z czymś, a to krytykują, prawda jest taka, że wszystko, co obecnie jest produkowane nie jest obliczone na tak długo jak kiedyś, jednak co do uturbionych silników benzynowych - są bardzo przyjemne w jeździe, nie trzeba ich wysoko kręcić, żeby żwawo poruszać się po drogach, dzięki utrzymywaniu obrotów na niskim poziomie spalanie nie jest wysokie, sam użytkuję fabię 1.2 tsi i przez dwa lata absolutnie nic się nie dzieje z tym silnikiem - paliwo zwykła 95, olej co roku wymieniany i tyle, auto kupiłem z zamiarem jazdy 4, max 5 lat, przebiegi roczne ok. 10-12 tys. km. Jak na silnik o takiej pojemności zawstydza o wiele mocniejsze samochody, zostawiając je w tyle, dodatkowo śmieszy mnie wkur*ienie ludzi w starych pseudosportowych bmw, których objeżdża fabia ;)
    • Zalew (gość)
    • " * umit (gość) * 2012-03-24 12:32 * lubię opi­nię eks­per­tów, któ­rzy nie mieli stycz­no­ści z czymś, a to kry­ty­ku­ją, praw­da jest taka, że wszyst­ko, co obec­nie jest pro­du­ko­wa­ne nie jest ob­li­czo­ne na tak długo jak kie­dyś, jed­nak co do utur­bio­nych sil­ni­ków ben­zy­no­wych - są bar­dzo przy­jem­ne w jeź­dzie, nie trze­ba ich wy­so­ko krę­cić, żeby żwawo po­ru­szać się po dro­gach, dzię­ki utrzy­my­wa­niu ob­ro­tów na ni­skim po­zio­mie spa­la­nie nie jest wy­so­kie, sam użyt­ku­ję fabię 1.2 tsi i przez dwa lata ab­so­lut­nie nic się nie dzie­je z tym sil­ni­kiem - pa­li­wo zwy­kła 95, olej co roku wy­mie­nia­ny i tyle, auto ku­pi­łem z za­mia­rem jazdy 4, max 5 lat, prze­bie­gi rocz­ne ok. 10-12 tys. km. Jak na sil­nik o ta­kiej po­jem­no­ści za­wsty­dza o wiele moc­niej­sze sa­mo­cho­dy, zo­sta­wia­jąc je w tyle, do­dat­ko­wo śmie­szy mnie wkur*ienie ludzi w sta­rych pseu­do­spor­to­wych bmw, któ­rych ob­jeż­dża fabia ;)" FABIE TSI rzadza :)
    • Do Zalew (gość)
    • Powiem tak, nie piernicz bzdur. Skoda Fabia 1.2 TSI objeżdża BMW - to ile to coś ma koników 105. najsłabsze bmw ma chyba 105 koników bez żadnych kompresorów czy turbin i to z lat 1995-2000. I to się trzyma drogi. Jeszcze powiedz, że Mercedesa kompresora objeżdżasz czy może audi s4 to ja nie wiem kto siedział za kierownicą tego bmw. Chyba jakiś niepełnosprawny. Może na krótkim jakimś starcie udało ci raz dobrze wystatować i myślisz, że już wszyscy na drogach w BMW, Marcach, Audi itd to ciapki. Zejdż na ziemię. Siedziałem kilka razy w skodzie i powiem tak poza Superb, to materiały użyte do produkcji najniższa półka, wkoło otaczający najtańszy plastik. Silnik wyżyłowany = krótka żywotność. Kolega jadąc fabią 120 km/h zastanawiał się czy nie oderwał się już od gruntu (zawieszenie jak wózek dziecinny na paskach). Zrobisz 300000 km bez remontu to będzie super auto.
    • śmiglanc (gość)
    • o czym można rozmawiać z kimś, kto sprawił sobie turbo do jazdy po mieście ?? a druga sprawa, to że przy "kościółkowym" jeżdżeniu musiałby mieć toto ze 20-30 lat, żeby dorobić się przebiegu upoważniającego do zabierania głosu w temacie. chwali się matołek, że 1x w roku zmienia olej i nic innego nie robi - pewnie nawet nie wie, że co 2 lata powinien wymienić WSZYSTKIE płyny (hamulcowy, chłodniczy, wspomagania), bo tracą swoje właściwości
    • Klient (gość)
    • Ty śmiglanc pajacu pewnie masz biedny warsztacik co chce zarabiac na co 2 -letnich wymianach płynów,szukaj frajerów
    • XYZ (gość)
    • Do "Klienta" kolega "śmiglanc" słusznie zauważył o potrzebie wymiany płynów eksploatacyjnych co dwa lata.Oczywiście pod dyskusję można poddać potrzebę wymiany chłodniczego oraz wspomagania,ALE w żadnym przypadku nie można bagatelizować płynu hamulcowego,z powodu jego higroskopijnego charakteru.Nowy płyn swoją temperaturę wrzenia ma na poziomie około 370 stopni Celsjusza.Wystarczy,że ma 5% wody a już zawrze w 120 stopniach co spowoduje samoczynne zapowietrzenie układu hamulcowego co za tym idzie nie masz czym hamować(szczególnie w górach) Pozdrawiam i życzę szerokości Wszystkim
    • ZZac (gość)
    • Jetta 2009 1,4 TSI 122KM - przejechane 55tys km Jak na razie - wszystko OK problemów nie widzę. Olej wymieniałem po 30tys (ok 1,5 roku serwis longlife) nic nie dolewałem i nic nie ubyło. Auto fajnie przyspiesza do 180km/h potem mozolne. spalanie: -cykl mieszany codzienny 52km (8km w dużym mieście + 18km trasa "szybkiego" ruchu) - 8l/100km -ecodriving (90-100km/h i nie dotykaj gazu)- 5,2l/100km -Poznań zimą - 9,2l/100km -Autostrada 140km/h (na 350km) - 6,5l/100km -Autostrada 160km/h (na 350km) - 7,8l/100km -Autostrada 200-210km/h (na 40km)- wir w baku (pewnie ze 20l/100km) -Zielona Góra - Lublin (630km) ze średnią prędkością 105km/h - 8,5l/100km
    • Klient (gość)
    • Ten gostek o ksywie "umit" to super facio co objeżdża swoją Fabią 1,2 wszelkie gorsze BMW Ferrari i Porsche. Ja ci powiem "miszczu" czemu ich tak objeżdżasz - bo oni cię traktują jak coś osobliwego, może nawet patrzą z zaciekawieniem na twój wyczyn. Jak będziesz już duży i dobrze skreślisz Lotto to może sobie kupisz samochód i wtedy zobaczysz co czuje facet mający 300 KM w TFSI z S-Tronikiem w trybie Sport.
    • Zduńskowolak (gość)
    • Mam golfa 6 1,4 tsi-122 KM-jest super-2010r.-raz byłem w Grecji na Peloponezie a w tym roku dotarłem do Kapadocji i wróciłem przez Tiranę-osiągi i spalanie bardzo przyzwoite.Wcześniej miałem Golfa TDI GTI 150KM-110kw-disel ma lepszą elastyczność i spalanie lecz męczyły go różnorodne usterki aczkolwiek nie odmówił posłuszeństwa.Pozdrawiam.
    • Oldwit (gość)
    • Klient...jeszcze chwilę a się spuścisz... to tylko samochód....
    • 996 (gość)
    • do wszystkich urzytkownikow. tfsi jest nie zawodne. trzeba sie stosowac zalecen. na dzien dzisiejszy dotarlem do rs6 5.0 tfsi. a fabia to bym w pole nie pojechal. wstyd.
    • goguś (gość)
    • Ludzie po co się martwić czy tsi jest czy nie jest zawodne. Polecam Civic 1.8, pali mało, kop bardzo przyjemny tylko kręcić wysoko trzeba. Na drugim biegu idzie 105 a na trzecim 140 ponad. Nic się nie psuje, żadnych turbinek, wtrysków bezpośrednich. Średnie spalanie 7.3 litrów, komputer zaniża i pokazuje mniej o 0.5 - 0.8 litra. Jak japończycy wypuszczą jakieś małe turbo i wtrysk bezpośredni to wtedy kupie. Pozdrawiam kulturalnych.
    • michel (gość)
    • Jak zwykle skodziarz się uważa za najlepszego kierowcę, hehehe, zalew-jestes żałosnym palantem , hehehe, reszta tylko patrzy z politowaniem na ciebie i twoje skodowe taczki.
    • Fan punto (gość)
    • Tylko nikt nie wziął pod uwagę , że fabia jest lżejsza od nie jednej BMW . może przy starcie chapnac jakąś BMW . Ja zostaje przy swoim punciaku 1.4 gt 130 km. przy takiej masie i przy tylu kucach nie jedno lepsze auto wyprzedzam bez problemowo. Moja kuzynka ma golfika z 2012 1.4 6 biegowa skrzynie to mam problem na krótkim odcinku ja chapnac :)
    • Sacha (gość)
    • Drodzy Panowie kierowcy ja na nasze drogi i kiepskie ulice polecam Lanosa mam 1,6 16V auto z prymitywną elektroniką ale daje radę
    • tw48 (gość)
    • Potwierdzam to, co pisze Zalew o swojej skodzie. I nie czepiajcie się skodziarzy bez przetestowania silników tsi. Z niektórych z Was to "prawdziwi fachowcy" skoro łączą przyśpieszenie silnika z koniami mechanicznymi. Km decydują o prędkości max., a o przyspieszeniu Nm. Skoro mały silnik 1,2 ma do dyspozycji aż 160 Nm w zakresie od 1500 do 3500 obr/min, to oznacza tyle i aż tyle, że przy takich obrotach są w stanie w sekundę przenieść na 1 metr aż 160 kg. Jeżdżę od 1967 roku i chyba mam doświadczenie zdobyte na różnych "brykach". Zachęcam do przetestowania tsi... cichutko, szybko, elastycznie przy leciutkim muskaniu pedału gazu. Można niejedną "furę" wkurzyć - ja tego nie robię.
    • gosc (gość)
    • pozdro dla tych co ich dupa boli że skoda i to fabia może być lepsza o bmw, prawda jest taka że bmw, szczególnie te stare śmiesznie e30, e36 są dla szczyli które myślą że jest czym szpanować, jeśli chcecie szpanować to kup m3, m5 a nie szajs.
    • olek (gość)
    • posłuchajcie pajace Golf 4 SDI wymiata wszystkich jeżdze rok zrobiłem 35tyś pali 5 l zima lato trasa to średnia niepsuje się nic miałem kiedyś fabie w bęzynie to suke zajechałem w 3 miechy mój golf leci 170 i wszyscy wąchają
    • dr inz Andrzej Piotrowski (gość)
    • Twoja fabie bierze moj stary na rowerze :) madry człowieku jestes te 105km hahahahhahaahahh 11 s do setki moze to bmw to był jakis micro car? Edytowany przez moderatora
    • DR. X (gość)
    • Golf to tylko Golf , Skoda to tylko Skoda , jakie sportowe i szybkie to by nie było , zwykłe auto dla przeciętnego Kowalskiego mające dowieźć go z punktu A do B , bez polotu ... na drodze nie zauważalne... Typowe marki dla emerytów. Pozdrawiam
    • bolo (gość)
    • Jezdzilem ostatnio autkiem z tym silnikiem 1.2 tsi i zarowno w miescie jak i na autostradzie dawalo rade, a wiekszosc tych ktorzy maja dobre fury z duzymi silnikami to pajace ktorzy i tak nie jezdza szybciej niz 140 bo albo nie potrafia szybciej albo zaluja na paliwo.Na Polskich autostradach to czesty widok.

Dodaj komentarz