Skoda Octavia Greenline

Pojazdy / Wrażenia z jazdy

Autor: Daniel Nowakowski

Liczba odwiedzin: 5474

Skoda Octavia Combi to auto wygodne i praktyczne. W wersji Greenline jest dodatkowo ekologiczne.

Fot. Daniel Nowakowski

Octavia Greenline w odmianach nadwozia sedan i kombi trafiła do polskich salonów w połowie 2009 roku. W porównaniu z podstawowym modelem wyróżnia się obniżonym o 15 mm nadwoziem, zmniejszonym współczynnikiem oporu powietrza oraz oponami o niskim oporze toczenia.

Ta wersja czeskiego auta dostępna jest tylko z jednym silnikiem – 1,6-litrowym, wysokoprężnym z bezpośrednim wtryskiem paliwa typu common rail. Osiągająca moc 105 KM turbodoładowana jednostka wydaje się być idealnie dobrana to tego auta. Już przy 1500 obr./min mamy do dyspozycji 250 Nm momentu obrotowego. Zapewnia to niezłe przyspieszenie - od 0 do 100 km/h rozpędza się w niespełna 11,9 sekundy i osiąga maksymalną prędkość 190 km/h. Nawet na wysokich przełożeniach czuć jeszcze duży zapas mocy.

Fot. Daniel Nowakowski Tak duża dynamika nie jest jednak okupiona wysokim spalaniem. W mieście auto zużywa mniej niż 6 litrów oleju napędowego na 100 km, a na trasie zużycie spada poniżej 4. litrów. Aby Octavia Greenline była bardziej „zielona” wyposażono ją w filtr cząstek stałych DPF. Emisja dwutlenku węgla do atmosfery wynosi średnio 114 g/km.

Auto prowadzi się bardzo dobrze. Ma dopracowany, precyzyjny układ kierowniczy. Zawieszenie jest dość sztywne, ale dobrze tłumi nierówności drogi pozwalając jednocześnie na szybkie pokonywanie zakrętów. Zupełnie nie czuć, że jedzie się autem z nadwoziem kombi.

Miejsca wewnątrz jest wystarczająco dużo, zarówno z przodu, jak i z tyłu. Dużą zaletą, którą docenimy zwłaszcza na długich trasach, są bardzo wygodne, dobrze wyprofilowane fotele, regulowane w dwóch płaszczyznach. Ustawienie komfortowej pozycji za kierownicą nie sprawia dużych problemów. W zasięgu ręki znajdziemy także sporą liczbę schowków umieszczonych pod i na bokach foteli oraz w desce rozdzielczej.

Fot. Daniel Nowakowski Kokpit został zaprojektowany estetycznie i jest uporządkowany. Górna część jest pokryta miękkim, przyjemnym w dotyku, czarnym materiałem. Od wykonanej z jasnego plastiku dolnej części oddziela ją pozioma, metalizowana listwa. Obszyta skórą kierownica zapewnia pewny uchwyt.

Powodem, dla którego decydujemy sie na zakup kombi są głównie jego własności użytkowe. Octavia, dzięki niskiemu progowi załadunku oraz dużej przestrzeni bagażowej (605/1655 l), wyróżnia się w swojej klasie. Dla porównania - konkurencyjny Ford Focus ma bagażnik o pojemności 503/1546 l, a Opel Astra - 500/1590 l. Bagażnik ma regularny kształt, a jego przestrzeń można konfigurować zależnie od potrzeb za pomocą systemu siatek i uchwytów.

Cena testowanej Octavii Greenline Combi w wersji wyposażenia Ambiente wynosi 102 950 zł. Wersję podstawową można kupić za 83 000 zł.


Skoda Octavia Greenline kombi

Opel Astra III kombi

Ford Focus Ghia kombi

Cena wersji podstawowej (zł)

83 000

77 160

85 850

Silnik

Diesel, turbo

Diesel, turbo

Diesel, turbo

Pojemność skokowa (l)

1,6

1,7

1,6

Moc maksymalna (KM)

105

100

109

Maksymalny moment obrotowy (Nm) przy obr./min

250/1500

240/2300

240/1750

Przyspieszenie od 0-100 km/h (s)

11,9

12,5

11,1

Prędkość maksymalna (km/h)

190

180

188

Średnie zużycie paliwa (l)

4,4

5

4,5

Emisja CO2 (g/km)

114

135

119

Skrzynia biegów

manualna, 5-biegowa

manualna, 5-biegowa

manualna, 5-biegowa

Pojemność bagażnika (l)

580/1620

500/1590

503/1546

Komentarze

    • KocykL
    • Dobre autko, ale już mocno podstarzałe. Jest z jakieś 7-9 lepszych kompaktów, a część z nich jest w dodatku sporo tańsza
    • Jarpoz
    • Faktycznie facelifting bardzo zeszpecił skromną i schludną koncepcję stylistyczną. Najgorsze są te "bułowate" reflektory, a następny w kolejności "staro-koreański" grill. Poza tym ta nieekonomiczna pseudo-ekologia jest bez sensu. W wracając do auta to jest bardzo poprawne w każdym calu i puki co można jeszcze kupić wersję 1.9 TDI która wprawdzie nie jest super dynamiczna, ale jest pozbawiona największego mankamentu obecnych diesli - czyli filtra cząstek stałych (kultura pracy jest akceptowalna, a jeżeli nawet kogoś minimalnie drażni to w przyszłości brak filtra cząstek stałych to wynagrodzi).

Dodaj komentarz