Skontrolowali stacje kontroli

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: (mp)

Liczba odwiedzin: 1383

Brak odpowiedniego sprzętu i zatrudnianie diagnostów skazanych za nieuczciwe wykonywanie badań technicznych – tak wygląda część stacji kontroli pojazdów.

Brak odpowiedniego sprzętu i zatrudnianie diagnostów skazanych za nieuczciwe wykonywanie badań technicznych – tak w świetle raportu Najwyższej Izby Kontroli (NIK) wygląda część stacji kontroli pojazdów w Polsce.Fot. Maciej Pobocha

 

Celem kontroli przeprowadzonej prze NIK było zbadanie i dokonanie oceny działania starostów, jako organów sprawujących nadzór nad stacjami kontroli pojazdów, które wykonują badania techniczne pojazdów przed ich dopuszczeniem do ruchu drogowego.

 

Kontrolą objęto 52 starostwa powiatowe (w tym 20 miast na prawach powiatu oraz w Urząd m.st. Warszawy). Sprawdzano sytuację w latach 2006, 2007 i w pierwszym kwartale 2008 r. Badanie wykazało, że starostwa powszechnie nie były przygotowane do wywiązywania się

z nałożonych na nie ustawowo zadań, zarówno pod względem organizacyjnym, jak i kadrowym.

 

Przede wszystkim nieprawidłowo wykonywano obowiązki z zakresu przeprowadzania okresowych kontroli w stacjach oraz nadawania i cofania uprawnień diagnostom.

 

Wskutek wymienionych nieprawidłowości funkcjonowały stacje kontroli pojazdów, które

nie spełniały wymaganych warunków lokalowych i organizacyjnych oraz nie posiadały odpowiedniego sprzętu i wyposażenia kontrolno - pomiarowego. W stacjach tych pracowali nawet diagności, którzy zostali skazani prawomocnymi wyrokami za nieuczciwe wykonywanie badań technicznych pojazdów.

 

Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest, zdaniem NIK, niespełnienie przez system badań technicznych postawionych przed nim zadań. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że stosunkowo łatwo dopuszcza się do ruchu pojazdy znajdujące się w złym stanie technicznym.

 

Według danych Centralnej Ewidencji Pojazdów, w 2008 r. okresowym badaniom technicznym podlegało 20,1 mln pojazdów.

 

Szacunkowa wysokość opłat pobranych przez stacje kontroli pojazdów w 2008 r. z tytułu badań okresowych oraz badań specjalistycznych pojazdów przystosowanych do zasilania gazem wyniosła ok. 2,2 mld zł.

Komentarze

    • Krychaj
    • I tu leży problem złomu, który jeździ po kraju. Nie zaś import używanych. Jakby stacje były rzetelne nie byłoby zarówno odpicowanych rozbitków jak i innych wynalazków nie spełniających norm. To samo tyczy się też ciągników roliniczych i innego sprzętu.
    • galgan25
    • Nagle rozdmu...e się takie rzeczy. Do tej pory tego nikt nie widział? Pewnie w zeszłym tygodniu albo w zeszłym miesiącu dopuścili 185 tys. samochodów do ruchu. Paranoja. Jeden diagnosta będzie się czepiał, że samochód lekko przybrudzony i nie dopuści do badania a drugi starego zardzewiałego złoma wpuści na drogi. Jeszcze ciekawiej jak to jest jeden i ten sam specjalista.
    • galgan25
    • pisząc drugi wyraz w poprzednim poście naprawdę nie miałem nic złego na myśli :)
    • dontmove
    • odkrycie roku a swoja droga duzo zalezy od konkretnego diagnosty kilka lat temu pojechalem na przeglad roczna felicia mojej ex - autko 100% sprawne, zadbane - diagnosta nie podbil przegladu z powodu tego, ze na tylnej tablicy wypadl czarny kawalek z wnetrza cyfry 8 :D
    • dontmove
    • skrajnie inny przyklad - moja impreza - jadac na przeglad nastawiony bylem juz na finansowe negocjacje - auto przeglad przeszlo - z wywalonym katalizatorem, strumienica, ryczacym wydechem, przekraczajac wszelkie normy CO2, z peknieta przednia szyba na wysokosci oczu , przyciemnionymi szybami bez homologacji
    • Wieryg
    • BEDAC W KOMUNIE niedawno osobiscie bylem swiadkiem( w W-wie) gdy zlom stary zdezelowany,ktory nawet swiatla mial ( jak koci slipek) i niczego nie oswietlal hamulce itp tez nie dzialaly oraz drugi zech jeszcze gorszy ,gdzie nie dzialalo nic oprocz silnika za 200zl przechodzily wszelkie "kontrole"!To chyba jasne,ze zlodzieje z POkomuny- sa tymi samymi co w POprzedniej komunie i nic sie tu nie zmieni doPOki nie zmieni sie MORALNOSC POkomuszego bydla w POkomunie!A ze efektem tego sa zabijane dzieci na POlaszkowieckich drogach.??Za to POwinni odpowadac zlapani zlodzieje oszusci=z kontrol
    • dontmove
    • nabieram coraz wiekszego przekonania, ze w jakims nieznanym mi jezyku "Wieryg" musi oznaczac osla
    • Roger
    • przymrużają oko jak się u nich kupi wcześniej coś drogiego.
    • galgan25
    • Dontmove masz rację - Wieryg musi oznaczać osła :D

Dodaj komentarz