Wszystko
o samochodach

Porady / Wyposażenie

Skradziony pojazd można odnaleźć w kilka minut

Data publikacji: Autor: (ip)

Fot. Marzena Bugała Mniej niż kwadrans – tyle czasem wystarczy, by samochód wyposażony w system monitoringu został namierzony po kradzieży. To najskuteczniejsze narzędzie wykorzystywane w lokalizowaniu pojazdów.

Kilka dni temu głośno było o mężczyźnie, który dopiero po pół roku zorientował się, że jego zabytkowy Mercedes z 1958 roku padł łupem złodzieja. Stało się to w momencie, gdy poszukując części do odrestaurowania auta, natknął się na aukcję internetową, gdzie rozsprzedawano jego własny pojazd! Jak się okazało, samochód został skradziony przez osobę poszukującą złomu na posesji, na której znajdował się oldtimer – auto wywieziono przy użyciu lawety.

Tego typu przykrych niespodzianek można uniknąć, o ile pojazd wyposażony jest w system monitoringu: GPS/GSM, radiowy lub łączący oba rozwiązania. - Pojazdy wyposażone w zaawansowane systemy namierzania radiowego są w 98 proc. przypadków odzyskiwane w ciągu 24 godzin. Skuteczność tego rozwiązania potwierdzają w rozmowach z nami nawet policjanci z wydziałów do walki z przestępczością samochodową – zauważa Mirosław Marianowski z firmy Gannet Guard Systems.

Akcja poszukiwawcza skradzionego pojazdu zawsze prowadzona jest według tej samej procedury. Właściciel zgłasza zaginięcie samochodu policji, zaraz po tym informuje o fakcie utraty mienia firmę odpowiedzialną za zabezpieczanie auta lub koordynuje współpracę z nią w oparciu o powiadomienia wysyłane automatycznie przez moduły zamontowane w pojeździe. Centrala po odebraniu zgłoszenia przekazuje dyspozycje ekipie poszukiwawczej, która podejmuje czynności pozwalające na zlokalizowanie samochodu. Niekiedy wymaga to jedynie aktywacji modułu GPS/GSM umieszczonego w aucie. Tak było w przypadku namierzonego niedawno Audi Q7. - Centrala alarmowa Gannet Guard Systems otrzymała informację o kradzieży zabezpieczonego przez naszą firmę SUV-a marki Audi. Samochód padł łupem złodziei w Katowicach. Udało się go zlokalizować już po kilkunastu minutach od momentu zgłoszenia. Pozycję samochodu ustalono dzięki sygnałowi GPS. Koordynaty miejsca, gdzie złodzieje zaparkowali łup, zostały przekazane policji, która odzyskała auto – informuje Mirosław Marianowski.

Redakcja poleca:

Czy nowy samochód musi być drogi w eksploatacji?
Kto płaci najdrożej za ubezpieczenie OC?
Testujemy nowego SUV-a Skody

W przypadku wykorzystania systemu radiowego, pojazd namierzany jest dzięki radiolokacji. To rozwiązanie, odporne na działanie zagłuszarek powszechnie stosowanych przez złodziei, wymaga niekiedy zaangażowania ekip poszukiwawczych poruszających się samochodami wyposażonymi w aparaturę radionamierniczą. Bywa, że do ustalenia pozycji pojazdu używa się samolotu. Takie właśnie procedury zostały wdrożone w momencie odebrania zgłoszenia kradzieży koparko-ładowarki JCB 3CX. Informacja o prawdopodobnej kradzieży dotarła do załogi Gannet Guard Systems w godzinach porannych. Po 45 minutach od momentu zgłoszenia, technicy namierzyli pojazd (ustalili koordynaty), natomiast po kolejnych trzech kwadransach wskazali dokładnie, na której posesji i w którym jej miejscu zaparkowana została koparko-ładowarka. W sumie zlokalizowanie i odnalezienie trwało zaledwie 1,5 godziny. Sprzęt budowlany skradziono w Sochaczewie. „Zgubę” zlokalizowano w jednej z miejscowości w województwie mazowieckim. Po wskazaniu miejsca, w którym znajduje się skradziona maszyna, na teren posesji weszła policja i rozpoczęła czynności mające na celu ustalenie sprawców przestępstwa.

- Czasy namierzania skradzionych pojazdów różnią się w zależności od wykorzystanej do odnajdowania technologii. W przypadku systemów radiowych, o wiele trudniejszych do wykrycia przez złodziei i praktycznie niemożliwych do zakłócenia, akcje trwają zwykle nieco dłużej, ale zdarza się, że nie trwa to nawet godziny – mówi Dariusz Kwakszs, IT Manager w firmie Gannet Guard Systems.

Kwestia różnic czasowych w odnalezieniu skradzionych pojazdów za pomocą systemów GPS/GSM a radiowych wynika z charakteru technologii służących do namierzania. Moduły korzystające z lokalizacji satelitarnej nadają sygnał ciągły, przez co są łatwiejsze do wykrycia i możliwe do zagłuszenia przy użyciu jammerów, w które wyposażają się złodzieje. Systemy radiowe są wybudzane jedynie w momencie zgłoszenia kradzieży, przez co złodzieje wybierający cel, nie są w stanie stwierdzić, czy taki moduł znajduje się w aucie. Ponadto pozwalają na namierzenie pojazdu ukrytego w garażach podziemnych czy stalowych kontenerach.

Warto wiedzieć: Numer VIN. Trzeba go sprawdzać w momencie zakupu auta Źródło: TVN Turbo/x-news

Fot. Marzena Bugała
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Fot. Marzena Bugała

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Marjan (gość)

    Taa, bo złodzieje nie mają zagłuszaczy... Zwykła krypto-reklama.

  • Michalek (gość)

    To nie jest gps tylko fale radiowe Wypowiada a sie nie zna. Poczytaj sobie .ALbo napisz do tej firmy idioto to udziela Tobie szczególowych infromacji

  • Elektronik (gość)

    To jest zabezpieczenie tylko na przypadkowego, domorosłego złodziejaszka! Przecież systemy komunikacji radiowej po prostu się zagłusza i przez to stają się bezskuteczne. Syrenki alarmowe ucisza pianką montarzową itd., itp. Później w bezpiecznym miejscu można zdezintegrować zabezpieczenia.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.