Słynni projektanci aut

Motociekawostki / Fascynacje

Autor: Michał Kij

Liczba odwiedzin: 6101

Największe studia projektowe potrafią zrobić z samochodu prawdziwe arcydzieło. Mówi się, że sprzedają ludziom marzenia, ale najczęściej zajmują się tworzeniem popularnych modeli.

Fot. BMW
Nadawanie formy maszynie, czyli godzenie techniki z potrzebami organizmu człowieka i możliwościami zmysłów to jedna strona medalu. Druga to czysta radość tworzenia, na której końcu jest czyjeś marzenie. Może je spełnić tylko taki, a nie inny samochód. Dlaczego ten? Zapytaj stylistę. Najlepiej włoskiego. Oni słyną z wyczucia. Jak nikt nasączają zwykłą blachę emocjami.

Po mistrzowsku robi to Pininfarina. Studio powstało w latach 30. i natychmiast dało się poznać, jako fabryka elegancji. Jego projekty są skromne i ponadczasowe. Pininfarina stale współpracuje z Ferrari i Peugeot. Obie firmy zawdzięczają jej swoje najlepsze samochody: Testarossa, F40, Enzo, a po stronie francuskiej 404, 205, czy 406 Coupe. Do niezapomnianych kreacji należy Fiat 130 Coupe, Alfa Romeo 164, a z nowszych: Maserati Quattroporte i Ferrari 458 Italia.

Ekscentrycznym kuzynem Pininfariny jest Bertone. Założona w 1912 r. firma zajmowała się na początku wyrabianiem bryczek. Potem przerzuciła się na nadwozia samochodowe. Dziś jest jedną z nielicznych firm, w których można zamówić projekt wraz z seryjną produkcją. W jej zakładzie budowane były np. kabriolety Opla na bazie Kadetta, a potem Astry. Bertone jest specjalistą od skandalu. Łamie konwencje i rzuca wyzwanie tradycyjnej estetyce. Właśnie tu powstały Lamborghini Countach, Lancia Stratos i Fiat X1/9. Firma nie stroni od nietypowych zamówień. Jej dziełem są kabiny ciężarówek Scania, a także auta z naszego „kręgu kulturowego”: Skoda Favorit z 1987 r., Daewoo Espero i obecny, produkowany w Polsce Fiat Panda.

U Bertone stawiał pierwsze kroki Giorgio Giugiaro, najważniejszy projektant lat 70. i 80. W 1968 r. założył własną firmę, która przybrała nazwę Italdesign. Giugiaro jest wszechstronny i stale trzyma rękę na pulsie. W latach 60. nakreślił brutalną, bardzo męską sylwetkę Maserati Ghibli. Później wypracował obowiązującą do dziś formułę projektowania małych samochodów: krótko, wąsko, ale wysoko. Wstępem do niej były Golf z 1974 r. i Panda z 1980, a w pełni dojrzałym, rewolucyjnym projektem stał się Fiat Uno z 1983. Totalnie utylitarny, pozbawiony zbędnych ozdób i dodatków, z obszernym wnętrzem, bijącym na głowę ówczesne auta tej klasy. Najnowsze projekty to modna dziś zabawa z konwencjami. Jest zatem i klasycznie piękna Alfa Romeo Brera i bezkompromisowa Quaranta.

W poszukiwaniu kontrahentów Italdesign zwróciła się w latach 90. w stronę Dalekiego Wschodu. Tak powstały Daewoo Lanos, Leganza i Matiz. Ten ostatni wywodzi się z prototypu Lucciola, który w 1992 r. powstał na podwoziu Fiata Cinquecento. Włoski koncern nie skorzystał z okazji, nie przekuł pomysłu Giugiaro w auto seryjne. Zrobili to dopiero Koreańczycy. Na efekt nie trzeba było długo czekać. Swego czasu Matiz odniósł duży sukces, na wielu rynkach wyprzedzając liczbą sprzedanych egzemplarzy konserwatywnego i mało praktycznego Seicento.

W tym roku Italdesign stało się własnością koncernu Volkswagen. Trafił swój na swego. Obie firmy celują w oszczędnym, funkcjonalnym dizajnie, choć Volkswagen bywa nieco ociężały. Jak to niemiecki samochód.

Po wyglądzie można rozpoznać narodowość wielu aut. Kiedyś wynikało to w dużej mierze z kultury technicznej i miejscowych gustów. Dziś „styl narodowy” jest kształtowany świadomie. Jaguar musi być brytyjski w każdym calu, a Alfa Romeo gorąca jak włoski temperament. Nie musi być przy tym wcale projektowana ani we Włoszech, ani przez Włochów.

W światowych koncernach znalazło miejsce kilku zdolnych Polaków. Tomasz Jara pracując dla Forda miał wpływa na sylwetkę pierwszego Scorpio, a potem między innymi Mondeo, Cougara i Focusa. Tadeusz Jelec brał udział w tworzeniu Jaguarów: XJ, X-type i S-type. Dla BMW projektuje Maksymilian Szwaj, dla Audi Kamil Łabanowicz, a dla Alfy Romeo Zbigniew Maurer. Paradoksalnie, oko „obcego” często lepiej wychwytuje charakterystyczne cechy aut określonej marki, niż ktoś, kto „siedzi w temacie” od lat. Dizajn, tak jak film, moda i muzyka stale potrzebuje świeżej krwi.

Polak potrafi, choć najczęściej musi to udowadniać za granicą.

Zdaniem eksperta
Fot. Z.MaurerZbigniew Maurer, projektant Centro Stile Alfa Romeo:
Aby z projektu na papierze powstał gotowy model samochodu, trzeba wielu miesięcy pracy i ogromnego zespołu designerów, którzy w najdrobniejszych detalach narysują wszystkie elementy. Od ogólnej koncepcji bryły nadwozia przez każdą krzywiznę aż po najdrobniejsze detale – kształt lusterek, klamek, dźwigni zmiany biegów. Samochodowym designem zajmuje się coraz więcej młodych polskich projektantów. Zafascynowani motoryzacją projektanci, czy inżynierowie, to w większości samouki, których motywuje pasja i czysta chęć rysowania. Gdzieś w świadomości pozostaje jednak marzenie o praktyce w profesjonalnym studiu projektowym i kariera samochodowego stylisty. Jednak wymaga ona wiele samozaparcie i poświęcenia, a często także znaleziania się we właściwym miejscu w odpowiednim czasie.

Wybrane auta, przy których tworzeniu uczestniczyli Polacy:
Fot. Ford. Ford Scorpio, 1985 r. - Tomasz Jara Fot. Jaguar. Jaguar X-Type, 2008 r. - Tadeusz Jelec Fot. Tata. Tata Indigo, 2002 r. - Justyn Norek









Fot. Audi. Audi e-tron, 2009 r. - Kamil Łabanowicz Fot. Alfa Romeo. Alfa Romeo 156, 2003 r. - Zbigniew Maurer Fot. BMW. BMW Z4, 2010 r. - Thomas Sycha









Zobacz także:
Międzynarodowy Salon Samochodowy Paryż 2010
Pierwsza dziesiątka sportowych aut w historii

Zobacz także

Komentarze

    • alan2
    • Widać że VW mocno zabrało się do przejęcia Alfy, już Alfy 147,156 projektował Walter De Silva, to teraz jeszcze przejeli biuro projektowe Italdesign które też pracowało dla Alfy, ale w głownej mierze dla Fiata, teraz będzie cięzko znaleźć nowe dobre studio. Myślę że to kwestia czasu kiedy Alfa zostanie częścią koncernu VW
    • grzeg1968
    • Najlepsze jest to, że wśród znanych designerów samochodowych jest całkiem sporo Polaków, np. Tomasz Jelec, który projektował dla Jaguara, czy Janusz Kaniewski projektujący m.in. dla Ferrari. Pisałem nawet o tym na swoim blogu http://blog.mistrz-kierownicy.com.pl/2010/08/26/samochodowy-design-czas-na-polske/

Dodaj komentarz