mapa strony
Motofakty.pl > Pojazdy > Wrażenia z jazdy
Poprzedni artykuł: Renault Laguna II Lista artykułów: Wrażenia z jazdy Następny artykuł: Szlachetna odmiana Transportera

Sport i oszczędność w jednym

10.12.2009 Liczba odwiedzin: 4367

Dla osób, które marzą o Golfie GTI, ale jednocześnie dużo jeżdżą i liczą każdą złotówkę wydaną na paliwo świetnym wyborem może być 170-konny Golf GTD z przekładnią DSG. Fot. Janusz Steinbarth

 

Oznaczenie „GTD” nawiązuje do tradycji, która rozpoczęła się w 1982 roku wraz z pierwszym „wysokoprężnym GTI”. Najnowszego Golfa GTD łączy z jego poprzednikiem tylko ....emblemat. Technicznie są to zupełnie różne samochody.

 

Pierwszy GTD napędzany był turbodieslem o pojemności 1.6 litra i mocy zaledwie 69 koni. Nowoczesną interpretacją wysokoprężnego hot-hatch stał się dopiero Golf 5 GT Sport 2.0 TDI z silnikiem o mocy 170 KM. Obecna, szósta generacja w opinii ekspertów jest najlepszym autem kompaktowym na rynku.  Europejski bestseller i zdobywca tytułu World Car of the Year 2009  jest rzeczywiście wyjątkowo dobrze wykonany i ma nowoczesne silniki.


Fot. Janusz Steinbarth Prezentowany przez nas Golf GTD otrzymał turbodiesla w technologii common-rail. Wprawdzie o 41 KM słabszego od benzynowego w GTI,  jednak nie moc jest tu najważniejsza.  Liczy się także moment obrotowy,  wysoki (350 Nm) i dostępny  od 1750 do 2500 obr/min. Kierowca ma pod pedałem sporo „pary,” by sprawnie przyspieszyć w dowolnej sytuacji na drodze. Osiągi są imponujące, 10 lat temu podobne wartości przyspieszeń i elastyczności cechowały samochody zdecydowanie droższe.

 

Co ważne, do GTD można zażyczyć sobie preselekcyjną  przekładnię DSG, która jeszcze  poprawia doznania z jazdy. Skrzynia DSG o sześciu przełożeniach to techniczny majstersztyk, w grupie popularnych producentów niewielu może pochwalić się takim rozwiązaniem. Dwusprzęgłowa DSG  pracuje w trybie automatycznym z możliwością ręcznej zmiany przełożeń. Biegi przełączane są płynnie, bez szarpnięć i w rekordowo krótkim czasie. Testowany Golf GTD osiąga setkę w 8,1 sekundy (6,9 s w GTI) i konsumuje średnio tylko 5,6 litra oleju napędowego na 100 km (GTI - 7,4 benzyny).  Tak więc odmiana GTD pozwala cieszyć się dobrymi osiągami przy stosunkowo rzadkim odwiedzaniu stacji benzynowej. Fot. Janusz Steinbarth


Układ jezdny dostosowano do osiągów auta. Prowadzi się ono pewnie, w szybko pokonywanych zakrętach jest neutralne, tylko czasem zdradza niewielką podsterowność. Golf GTD dobrze trzyma się jezdni i mimo iż zawieszenie jest zestrojone „na twardo,” komfort resorowania jest przyzwoity.


Poza silnikiem, odmiana GTD różni się od GTI  tylko szczegółami. Np. obwódka grilla jest chromowana zamiast barwy czerwonej.  Takie same są 17-calowe koła Seattle czy obniżone o 15 mm zawieszenie. We wnętrzu znajdziemy identyczne,  dobrze trzymające  plecy fotele kubełkowe i grubą kierownicę obszytą skórą.


Fot. Janusz Steinbarth Testowane auto wyposażone było   również w system Sat Assist. Jego istotą jest automatyczne, niewymagające udziału poszkodowanego, przekazywanie służbom ratunkowym informacji o wypadku wraz z podaniem lokalizacji zdarzenia. System samodzielnie reaguje na takie sytuacje jak uderzenie czy przewrócenie pojazdu.   Operator podejmuje decyzję o akcji ratowniczej i  kontaktuje się z odpowiednimi służbami (medyczne, policja)  i – o ile to możliwe – próbuje nawiązać kontakt poprzez zestaw głośnomówiący z uczestnikami wypadku. Sat Assist jest także pomocny w lokalizacji auta podczas jego kradzieży. Co istotne, instalacja systemu stanowi podstawę do uzyskania zniżki na ubezpieczenie komunikacyjne. Koszt urządzenia wraz z montażem u autoryzowanego dilera wynosi ok. 3000 zł. Do tego dochodzi abonament, ale w pierwszym roku stawka jest zerowa.  


VW Golf GTD w opisywanej wersji z „obowiązkową” przekładnią DSG kosztuje 113. 290 zł.

Autor: Janusz Steinbarth Reklama

Komentarze

Autor: Mecenas
12.12.2009 07:21
Auto drogie ale pokażcie mi kompaktowego diesla tej klasy z takim wypasem za mniej... Nawet
badziewny i30 w najdroższej opcji ze 140 konnym dieslem kosztyje prawie 88 tys zł a porównać go do
Golfa VI mógłby tylko laik
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: citizen
09.01.2010 20:16
Faktycznie, kupa g.. za kupę szmalu.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Sober666
12.02.2010 10:34
"Wprawdzie o 41 KM słabszego od benzynowego w GTI, jednak nie moc jest tu najważniejsza. Liczy się
także moment obrotowy, wysoki (350 Nm) i dostępny od 1750 do 2500 obr/min. Kierowca ma pod pedałem
sporo pary; by sprawnie przyspieszyć w dowolnej sytuacji na drodze."

Tak, w hothatchu nie moc jest najważniejsza, dobre :) Dla wiadomości autora GTI ma niewiele mniejszy
moment, bo równy 280Nm, a moc jest równiej rozwijana. Radzę spróbować pojeździć tak mocnym dizlem w
zimie :)

Auto droższe od prawdziwego GTI, klekoczące, z cięższym przodem i znacznie gorszymi osiągami. kto to
ku
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Sober666
12.02.2010 10:34
...pi i po co?
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0

Bezpłatny Newsletter

Ankieta:

Czy jesteś za zaostrzeniem przepisów dla nowych kierowców?

Motofakty © 2000-2010 Polskapresse Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o..