Sprzęgło w ręku
Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz
Autor: Jerzy Iwaszkiewicz
Liczba odwiedzin: 4273
17. letni chłopak skakał do wody i stało się to co zwykle. Było płytko – złamał kręgosłup. Paraliż nóg, niedowład rąk. Przez 20 lat jeździł na wózku, skończył studia, pracuje jako ekonomista, a teraz prowadzi samochód.
Kursy prawa jazdy dla niepełnosprawnych prowadzi Skoda Auto. Odbyły się trzy i na 25 osób zdało 15 i to za pierwszym podejściem, chociaż nikt nie miał taryfy ulgowej. 30 godzin teorii, 30 godzin praktyki - tak samo jak dla ludzi zdrowych. Najczęściej mają sparaliżowane nogi i niedowład rąk. Samochody są dostosowane. Sprzęgło i hamulec w ręku.
Karolina G. ma 27 lat i od wielu lat choruje na zanik mięśni. Ma kłopoty z poruszaniem się, jak przyszła na kurs to nie miała siły kręcić kierownicą. Też zdała za pierwszym podejściem.
Skoda jest jedyna firmą samochodową, która prowadzi takie kursy. Ludzie, dla których świat się nagle skończył wracają do życia. Przystosowaniem samochodów zajmuje się również Fiat, tyle, że w Polsce kosztuje to bardzo drogo. Średnio przystosowanie samochodu dla kierowcy niepełnosprawnego kosztuje w granicach 7-10 tys. złotych, co dla tych ludzi jest wydatkiem bardzo poważnym. Finansowane jest to w części przez PFRON – Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych ale sygnały na ten temat mamy różne. Raz płacą, a raz nie płacą, jak chcą.
Mało kto zresztą patrzy na cel, wszyscy patrzą aby na tych ludziach też zarobić. Fotel obrotowy przy pomocy którego inwalida może łatwiej wsiąść do samochodu kosztuje 5-6 tys. złotych, czyli tyle ile trzy kanapy dla zdrowego człowieka z tym że zdrowy może wybierać, a chory nie ma wyjścia i musi kupić.
Skoda Auto podjęła się ważnej sprawy. Inwalidom udzielane są rabaty przy zakupie samochodów. Tym ludziom trzeba pomóc. To nie jest tylko prawo jazdy, to jest ich powrót do życia.