Stacje przy marketach sposobem na drogie paliwo?

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: (pp)

Liczba odwiedzin: 3592

Od kilku tygodni kierowcy w Polsce z niepokojem patrzą na pylony z cenami paliw przy stacjach benzynowych. Litr oleju napędowego kosztuje już niemal 6 zł, zaś benzyna Pb 95 tylko kilkanaście groszy mniej. Taka sytuacja zmusiła wielu właścicieli pojazdów do szukania oszczędności przy tankowaniu. Fot. Archiwum Polskapresse Jednym ze sposobów na obniżenie wydatków na paliwo jest korzystanie ze stacji benzynowych ulokowanych przy hipermarketach. Obecnie, za litr najpopularniejszej benzyny Pb 95 musimy zapłacić tam średnio 5,5 zł, podczas gdy w punktach należących do dużych koncernów, będziemy musieli liczyć się z ceną wyższą o ok. 15-20 groszy. Zakładając, że bak naszego auta ma pojemność 45 litrów, oszczędności sięgają więc ok. 10 zł przy każdym tankowaniu do pełna.

Dzieje się tak dlatego, że sieci handlowe traktują sprzedaż paliwa wyłącznie jako sposób na przyciągnięcie klientów, a nie źródło dochodów. Z tego powodu dochodzi do sytuacji, w których benzyna lub olej napędowy oferowane na stacjach przy hipermarketach osiągają ceny równe lub nawet niższe od hurtowych. Choć w całej Polsce takich punktów jest zaledwie 155, ich popularność stale rośnie. Szacuje się, że o ile przeciętna stacja benzynowa jest w stanie sprzedać ok. 2 mln litrów paliwa rocznie, w przypadku tych zlokalizowanych przy sieciach handlowych liczba ta może sięgać nawet 6 mln.

Taka sytuacja nie pozostała bez odzewu ze strony polskich koncernów paliwowych. Orlen i Lotos uruchomiły już swoje sieci stacji "ekonomicznych". Łącznie, w całym kraju powstało już 540 punktów Bliska i Optima, gdzie oferowane paliwo jest o kilka lub kilkanaście groszy tańsze od tego sprzedawanego na stacjach Orlenu i Lotosu.

Choć potentatom rynkowym jest stosunkowo łatwo odpowiedzieć na konkurencję ze strony marketów, o tyle małym przedsiębiorcom już nie. Dlatego też, gdy tylko w okolicy zostaje otwarty punkt sprzedaży paliw przy sieci handlowej, z lokalnego rynku znika nawet kilku prywatnych sprzedawców.

Wciąż jednak nie brakuje w Polsce kierowców, którzy obawiają się, że niska cena na stacjach przy marketach nie idzie w parze z niską jakością benzyny lub oleju napędowego. - Paliwa na tych stacjach najczęściej pochodzą od tych samych dostawców, którzy zaopatrują największych graczy na rynku. Dlatego uważam, że kierowcy nie powinni mieć powodów do obaw - tłumaczy Grzegorz Maziak.

Obecnie, najwięcej własnych stacji paliw posiada w Polsce Carrefour (43) i Intermarche (35).

Zobacz także

Komentarze

    • Mr White (gość)
    • ... odpowiedzią na rosnącą cenę paliw prędzej będzie większy popyt na hybrydy i elektryczne auta jak C30 BEV czy V60 Plug-In
    • FX (gość)
    • Paliwa na przymarketowych stacjach pochodzą najczęściej z wykupu na przetargach rezerw bezpieczeństwa zalegajacych w zbiornikach a podlegających wymianie co jakiś czas. Jakość tego paliwa pozostawia wiele do życzenia. Z resztą - każdy kto na tym śmiga może z ciekawości przy wymianie filtra paliwa wypatroszyć stary i pooglądać co tam w nim w środku jest... za znalezisko... jakiego koloru jest sam papier filtrujący itp...
    • OM (gość)
    • Rzeczywiście niesamowity sposób.
    • autor (gość)
    • Ja i tak tylko na takiej tankuje już od 5 lat. tym bardziej ze mam pod nosem. Zadnych nieprawidlowosci w dzialaniu silnika nie doswiadczylem - a skoro nie widac roznicy, to po co przeplacac.
    • J_U_R_A (gość)
    • Trzykrotnie mniej kilometrów przejeżdżam teraz gdy cena paliwa przekroczyła 4.50 zł/litr, i jakoś sobie radzę. Myślę, że wielu też tak może zrobić bo jak wiadomo znikomy popyt wymusi zmiany cen, sprzedający sami tego nie wypiją, może zrezygnują wówczas z części swoich zysków.
    • pixi2000
    • Mnie podwyżki cen paliw nie dotyczą - zawsze tankuję za 50zł ;-) A tak na serio, to jak ktoś ma wolnossaka bez wtrysku bezpośredniego, to sobie może na takich stacjach tankować, ale współczesnego diesla raczej nie. Więcej się wyda na naprawę lub płukanie niż oszczędzi na paliwie.
    • Tomek (gość)
    • Co z tego, że przy hipermarketach paliwo jest tańsze, ale za to jest gorsze. W lato gdzie temperatury są dodatnie tankowałem PB95 na stacji Carrefour do motocykla i co w dniu po zatankowaniu ujechałem ledwo co 2km i po zatrzymaniu na skrzyżowaniu motocykl zgasł i nie dałem się go odpalić, co się okazało paliwo miało wodę. Dlatego powiedziałem nigdy więcej tankowania przy hipermarketach chyba, że ktoś ma czas i pieniądze na spuszczanie gównianego paliwa.
    • Terry (gość)
    • Od dawna tankuje w sieci Tesco i polecam innym Jakość jest ok.
    • Marcik (gość)
    • A ja od dwóch tygodni jestem na Białorusi i tankuję benzynę po 2,10 (0,50euro) na A-100 i United Company. Paliwo tu jak w Polsce z rosyjskiej ropy, tylko podatków mniej. 10 centów z litra wystarczy. A u nas eurosojuz, jak tu się mówi.
    • Niepisior (gość)
    • Śmieszny jesteś Marcin,nic tylko łatw sobie obywatelstwo ZBiRa.Niedługo skończy Ci się w portfelu euro,potem ich ptaszkami będziesz sobie obkładał chleb przywieziony z Polski.Gratuluję rozumku.
    • Niepisior (gość)
    • Śmieszny jesteś Marcin,nic tylko łatw sobie obywatelstwo ZBiRa.Niedługo skończy Ci się w portfelu euro,potem ich ptaszkami będziesz sobie obkładał chleb przywieziony z Polski.Gratuluję rozumku.
    • Niepisior (gość)
    • Śmieszny jesteś Marcin,nic tylko łatw sobie obywatelstwo ZBiRa.Niedługo skończy Ci się w portfelu euro,potem ich ptaszkami będziesz sobie obkładał chleb przywieziony z Polski.Gratuluję rozumku.
    • filip (gość)
    • jest ko kolejna mafia w Polsce która chce zniszczyć kraj w którym kraju są takie skoki cen wiele biznesmenów gdzie u siebie dyli potecjalnumi dziadami przyjechali tu i zrobili biznes na ludzkiej krzywdzie bo ten co umiał kraść to w takim kraju jak Polska gdzie panuje bezprawie i wolna amerykanka Polacy nie mogą założyć uczciwego biznesu bo są zduszeni przez fiskus jak i zus
    • Zun (gość)
    • Mam samochód z 1.9 TDI na pompowtrysku . Zrobiłem nim 160.000 km tankując na najtańszej stacji przy jednym z większych hipermarketów. Pracuje do tego w ASO MB . Teraz gdy mrozy -20 na zewnątrz odpalam auto bez najmniejszego problemu , w odróżnieniu do naszych klientów przyjeżdżających na lawetach autami tankowanymi na najlepszych stacjach . Wszystkie wymiany filtrów przeprowadzam sam osobiście - filtr paliwa zawsze czyściutki. Ci , którzy opowiadają bzdury na temat tanich stacji przy supermarketach to ludzie , którzy po pierwsze nie tankują na takich , więc trudno od nich oczekiwać wiarygodnej opinii , po drugie brak im trochę wiedzy a może i chęci trzeźwego spojrzenia na temat. Paliwo jest kupowane u tego samego producenta i dokładnie takie samo jak u innych - a czemu jest lepsze ? Bo taka stacja sprzedaje tego paliwa czasami do 10 razy więcej , co oznacza , że zawsze jest świeże i sprzedawcy nie opłaca się kombinować , bo zbyt dużo potencjalnie nie zadowolonych klientów i problemów
    • Valdo (gość)
    • G.... prawda. Przejeżdżałem w sobotę przez Carrefour i na stacji cena była o 9 gr wyższa niż na Orlenie i Shellu oddalonych o niecałe 300m.
    • kebi (gość)
    • U mnie po zatankowaniu silnika HDI na stacji carrefour przejechałem 100m, laweta i wymiana wtrysków, dzięki za oszczędności. NAwet kosiarki juz tam nie zatankuje!!! Pozdrawiam
    • pug (gość)
    • jak tankowalem przy markecie to mi rospuscilo wezyki przelewowe w dieslu
    • Mustang GT (gość)
    • Tankuje tylko na BP lub Orlen ,tanie stacje szkoda kasy na remont silnika.
    • Andrzej (gość)
    • po zatankowaniu paliwa (benzyna 95) na stacji przy Auchan silnik pracował normalnie, natomiast w jesieni jak zrobiło się trochę zimniej zaczął gasnąc na wolnych obrotach przy zimnych silniku, po zatankowaniu paliwa u "droższej konkurencji" problem ustąpił, więc przestałem tankować przy supermarketach
    • vmarecki (gość)
    • paliwo na stacji tesco jest może dobre bo moc auta jest ok. ale niestety na tej samej ilości paliwa zatankowanej na firmowej stacji przejeżdżam więcej kliometrów... więc rachunek jest prosty... a zaufanie większe mam do tych firmowych, od 5 lat leje diselka do fordzika i nigdy problemów nie ma nawet zimą...
    • freedollar (gość)
    • Wszystko zalezy od stacji benzynowe jakie ma zbiorniki, i jak stara jest stacja. Jakosc paliwa na stacjach przy marketach podniosla sie i to duzo, po tym jak je zaczely bardziej kontrolowac inspektorzy od jakosci paliwa, a wiadomo im wiecej kontroli tym lepsze paliwo. A duze koncerny paliwowe od dawna maja wtyki w inspekcjach, Wystarczy wejsc na stronke inspekcji i sprawdzic kiedy kontrolowali jakas stacje orlenu, bp, shela lub lotosu, oni sprawdzaja im paliwo w hurtowni lub rafinerii, a na stacje juz nie zagladaja....
    • remont (gość)
    • Mój diesel osobowy z pompowtryskami z 2005 r przejechał w Polsce ponad 200 tys km i tylko na paliwie z auchan, tesco itp. i jak do tej pory żadnych problemów, a co do filtra to ponoć został po to zrobiony aby filtrował, a brudy w paliwie biorą się od złego i długoterminowego zalegania - przykład; mam też sam z instalacją gazową i METALOWYM zbiornikiem benzyny, po półrocznym nietankowaniu w zbiorniku rdza i mętne paliwo efekt zatkane sitko w zbiorniku

Dodaj komentarz