Światła nie pomogły

Aktualności / Nowości

Autor: Tomasz Szmandra

Liczba odwiedzin: 6020

W kwietniu minął rok od czasu wprowadzenia całorocznego obowiązku jazdy na światłach mijania przez całą dobę. Według statystyk nowy przepis nie przyniósł spodziewanych efektów. Liczba wypadków nie spadła, więcej jest także ofiar śmiertelnych.

 

Zwolennicy rozszerzenia w Polsce obowiązku używania świateł zapowiadali, że zaowocuje to spadkiem liczby wypadków z udziałem co najmniej dwóch pojazdów o 5-15 proc., a liczba zabitych miała się zmniejszyć o 20 proc.

 

Tymczasem analiza danych wskazuje, że nowy przepis nie wpłynął na poprawę bezpieczeństwa na naszych drogach. W ubiegłym roku liczba wypadków wzrosła z 46 876 do 49 536 (+5,7 proc.). Śmierć w nich poniosły aż 5583 osoby, podczas gdy w 2006 roku zginęło 5243 osób (+6,5 proc.). Fot. Maciej Pobocha W zeszłym roku więcej było także rannych - 63 224 osoby, rok wcześniej - 59 123 (+6,9 proc).

 

W Europie jazda na światłach przez cały rok obowiązuje w Polsce i 10 innych krajach. Do tego dochodzą dwa państwa, w których przepis ten został ograniczony do terenu niezabudowanego (Włochy) i autostrad (Portugalia).

 

W styczniu tego roku z nakazu zrezygnowano w Austrii, która wprowadziła go ponad dwa lata temu. Jako główny powód podaje się w tym wypadku względy ekologiczne - według wyliczeń rządu Austrii włączone światła powodowały, że rocznie powstawało dodatkowo 250 tys. ton szkodliwych związków CO2. To dużo, szczególnie, jeżeli weźmie się pod uwagę fakt, że Austria nie jest dużym krajem, a użytkowane przez jej mieszkańców auta są dość młode. Wątpliwości budzi także sens używania świateł w miejskich korkach, czy też w ogóle w mieście.

 

Wśród innych argumentów pojawiły się opisy sytuacji, w których używanie świateł może pogarszać widoczność. Badania specjalistów od ruchu drogowego z Wiednia wykazały, że przy dobrej przejrzystości i nasłonecznieniu, światła samochodu jadącego z przeciwka mogą chwilowo osłabić widoczność kierowcy, co stwarza niebezpieczeństwo dla pieszych i rowerzystów.

 

W Polsce w ubiegłym roku liczba zdarzeń z udziałem pieszych wzrosła o 5,7 proc., a z udziałem rowerzystów aż o 16,8 proc.

 

Na szczęście, nie w każdej kategorii wypadków drogowych na naszych drogach widoczne były tendencje zwyżkowe.  W 2007 r. udział procentowy wypadków zaistniałych w ciągu dnia (spośród ogółu wypadków) był niższy niż w poprzednim roku. Relatywnie mniej odnotowano również wypadków spowodowanych przez kierujących pojazdami, gdzie przyczyną było nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu.

 

Nie wiemy natomiast o ile wzrosła emisja w Polsce szkodliwych związków do atmosfery, bo takich badań nikt u nas nie przeprowadza. Wiadomo natomiast, że sprawny samochód osobowy, przy zapalonych światłach, ma większe zużycie paliwa i emisję CO2 o około 0,5-1,5 proc. 

 

Zamiast świateł mijania możemy jednak zastosować specjalne reflektorki do jazdy dziennej. Standardowe żarówki potrzebują od 110 do 120 W mocy, natomiast światła do jazdy dziennej zużywają tylko 12-42 W. Są one również tańsze w zakupie (od 100 zł), ale w niektórych pojazdach instalacja elektryczna utrudnia ich montaż.

 

Nie zapominajmy jednak, że jazda na światłach jest tylko jednym z bardzo wielu elementów mających wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Fot. KGP

 

Krzysztof Hajdas, Komenda Główna Policji

 

Nie ma prostego przełożenia między ogólną liczbą wypadków a obowiązkiem używania świateł również podczas jazdy w dzień. Na powstawanie wypadków wpływ ma dużo więcej czynników niż tylko to, czy kierowcy używali świateł. Jednak na wyciąganie wniosków jest jeszcze za wcześnie. Przygotowujemy szczegółową analizę obejmującą miniony rok. Mimo to, wprowadzenie obowiązku używania świateł mijania w ciągu dnia należy traktować jako kolejny krok w szeregu przedsięwzięć podejmowanych na rzecz poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach.

Zobacz także

Komentarze

    • opt
    • "Mimo to, wprowadzenie obowiązku używania świateł mijania w ciągu dnia należy traktować jako kolejny krok w szeregu przedsięwzięć podejmowanych na rzecz poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach." oczywiscie jak zwykle kosztem kierowcow.. postawcie jeszcze wiecej fotoradarow, bedzie bezpieczniej.. a co... tylko jakby tak jeszcze nowe drogi budowac to by jeszcze bezpieczniej bylo...
    • lordofchaos
    • Panie redaktorze... ...to co, ze % v statystykach vypadkov/kolizji poszly v gore ale... liczba samochodov na naszych drogach rovniez
    • brayan
    • kazdy gada ze swiatła "pożerają" paliwo, a proszę mi powiedzieć czy swiatła biorą węcej paliwa niż włączona klima i radio z 6 glośnikami? nie sądze. a priorytet chyba troche inny.
    • Adapto
    • Jest to spowodowane nie tym ze przepis nie pomogl, ale rosnaca iloscia samochodow na drogach. Taki przepis moze jedynie ...owac dopuki nie bedzie wiecej i lepszych drog. Ale oczywiscie polglow nie potrafia pomyslec.
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • Nie mają prawa mówić o "szkodliwości" tych świateł Ci, którzy nie założyli lamp do jazdy dziennej lub ogólnie "olewają" te sprawy (niewłaściwą techniką jazdy, używaniem nieoszczędnych modeli ) czyli ok.99,9%ogółu. Dotyczy to również władz które prowadzą ogólnie błędną politykę w tym temacie, a także dziennikarzy którzy n.p. przy okazji różnych testów samochodów namawiają do zakupu mocniejszych wersji silnikowych.
    • mppzj
    • Osobiscie jestem jak najbardziej ZA jazda na swiatlach i to nie tylko jako kierowca ale takze jako pieszy (nie wszedzie da sie autkiem podjechac ;) ) lepiej widac np: w waskich uliczkach poruszajacy sie pojazd i nie zauwazylam zeby zwiekszylo mi sie zuzycie paliwa czy akumulatora a co do wiekszej ilosci wypadkow no coz codziennie przybywa na polskich drogach nowych kierowcow i aut wiec i statystyki ida w gore
    • Hannibal
    • A ja jestem przeciwny wymogowi jeżdżenia na światłach przez cały rok, przynajmniej w mieście. Jakoś nie widzę sensu w staniu w korku z włączonymi światłami mijania.A że akurat 90% kilometrów pokonuję w ruchu miejskim wymóg przepis ten jest dla mnie szczególnie uciążliwy.
    • brayan
    • hannibal masz swiatła dzienne?? w kazdym motoryzacyjnym kupisz. albo mozesz sobie zrobic zdiecie zapalonych swiateł i nakleic na reflektory(taki patent też widziałe:D:D:D:D)
    • Roger
    • nie pochwalam tego przepisu, jednak zwróćmy uwage na 2 fakty: kierowca jeżdżące na światłąch może sobie uświadomić, że przez to jest bezpieczniejszy bo bardziej widoczny przez co nieco może sie dekoncentrować na drodze. druga refleksja jest taka, że wypadków jest więcej bo i samochodów jest więcej...
    • Conrado
    • Dodam jeszcze fakt (potwierdzony naukowo), że wzrok człowieka przyzwyczaja się przez to do widzenia samochodów z włączonymi światłami, przez co o wiele gorzej są widoczne samochody, których kierowcy zapomnieli włączyć światła. Nie wspominając o rowerzystach i pieszych!
    • wipeer
    • dla mnie ten przepis też jest bez sesu jeśli chodzi o miasto...
    • GeTe
    • W/g mnie większa śmiertelność to wynik większej ilości brawurowych kierowców (często pod wpływem) w swoich kilkudzisięcioletnich samochodach, albo super wypasionych szpanerskich brykach. Wielokrotnie widziałem samochody, które zlewały się z drogą w rejonach osłoniętych drzewami a przez to, że nie miały świateł i jechały z nadmierną prędkością wyraźnie widoczne były dopiero podczas wymijania.
    • GeTe
    • Światła powinni mieć wszyscy bez względu na rodzaj zabudowań czy terenu, a ich brak odpowiednio karany.
    • GeTe
    • Przecież nie ma statystyk, ile wypadków uniknięto właśnie dzięki zapalonym światłom...
    • tusiek
    • Zużycie paliwa na pewno jest większe.A klima i radio o którym ktoś wspomniał to inna bajka.Radio bierze dużo mniej,ale klima więcej!Tylko że klima ma wpływ na bezpieczeństwo bo kierowca jest mniej zmęczony!A może dopuścić światła pośrednie np.LED.Zrobić to ustawowo.Tak ma np.Audi A5 i jest super!Tylko że to auto ma homologację,a jak ja sobie coś takiego zamontuję to na pewno będą kłopoty z Policją. Dla mnie światła w dzień nie poprawiają bezpieczeństwa!
    • marcin73
    • Dla mnie sprawa jest prosta: używanie świateł w dzień jest mało sensowne, bo nie dotyczy wszystkich uczestników ruchu. Dostrzeżenie np. rowerzysty pomiędzy samochodami jadącymi z włączonymi światłami jest znacznie utrudnione. Do tego problemem jest to, że przynajmniej 1 na 10 samochodów jedzie bez włączonych świateł i w sznurze oświetlonych pojazdów taki samochód po prostu umyka uwadze, co przy np. wyprzedzaniu może przynieść opłakane skutki. Ale i tak jazdę poza terenem zabudowanym na światłach uważam za zasadną, ale na zasadzie "dobrowolności" natomiast w mieście jest to bez sensu.
    • saki
    • A jakie to zwązki CO2 są tak szkodliwe? Co za bzdury.
    • wipeer
    • CO2 same w sobie jest szkodliwe gdyż jest przyczyn efektu cieplarnianego. Jest także bezwodnikiem kwasu węglowego tak więc przyczynia sie do powstawania kwaśnych deszczy...
    • KMS
    • Jest natomiast proste przełożenie na spalanie paliwa: alternator czerpie energię z silnika spalinowego. Światła to minimum: 130 watów mijania + 10 watów pozycyjne + ok. 7 watów oświetlanie tablicy rejestracyjnej i światła wskaźników. To jest energia. Za to trzeba zapłacić. To są dodatkowe spaliny. A może ktoś pomyśli, że to może być rak piersi dla kolejnej matki? Kto wygra? Lobbing producentów paliw czy lobbing firm farmaceutycznych produkujących leki przeciwrakowe?!!!!!
    • zielu1408
    • ciekawe w jakich tych 10 krajach jest obowiązek jazdy z włączonymi światłami mijania przez całą dobę????FRANCJA-NIE,NIEMCY-NIE,WŁOCHY-NIE,HISZPANIA-NIE.Chyba ten co to wymyślił to jeżdził tylko do skandynawii i na wschód.TO jest absurd.UWSTECZNIAMY SIĘ!!!!!!!!!!!!!!A i tak to nic nie pomogło!!!!!!!!!więc po co??Więcej tylko paliwa się spali ,a tanie to ono nie jest.Droższe niż na zachodzie.A zarobki?????!!!!!!!!!!
    • Tonyssimus
    • WYŁĄCZCIE ŚWIATŁA W PORZE DZIENNEJ!!! Udowodniono naukowo, że samochody oczekujące na zmianę świateł na skrzyżowaniu zużywają dużo więcej paliwa przy włączonych światłach, ponieważ obroty silników (zwłaszcza tych, które posiadają komputery) są podwyższone o 100-150/min nie wspominając już o smogu jaki panuje w mieście zwłaszcza w porze dziennej. Przepis o jeździe z włączonymi światłami powstał wyłącznie na "zamówienie - społeczniaków - policjantów", którzy chcieli się popisać swoją elokwencją i wiedzą. Zdezelowane samochody, źle ustawione światła i policjanci, którzy to olewają! Wolą radar
    • arpo
    • Brawo, brawo. Najważniejsze są rzeczy "udowodnione naukowo". Ja też mam jedną, udowodniłem naukowo, a jakże, na własnym aucie. Mam komputer i obrotomierz, a włączenie/wyłączenie świateł nie powoduje zmiany obrotów silnika. Za to zmianę powoduje działanie elektrycznego wspomagania kierownicy. Zatem naukowo można stwierdzić, że pochłania więcej prądu i emituje więcej spalin, niż światła mijania. Stąd naukowy postulat - wszyscy, którzy mają elektryczne wspomaganie kierownicy - wyłączcie je natychmiast! - zaoszczędzicie kasę i uratujecie lasy.

Dodaj komentarz