Sygnalizacja świetlna ze stoperem - czy to dobry pomysł?

Przepisy / Warto wiedzieć

Autor: (pp)

Liczba odwiedzin: 4423

Rosnąca liczba samochodów w Polsce sprawia, że korki na naszych drogach są coraz większe. Naprzeciw temu zjawisku wychodzą lokalne władze, które chcąc upłynnić ruch, wprowadziły sygnalizację świetlną odliczającą czas do zmiany świateł.

fot. archiwum
Zasada działania takiego urządzenia jest bardzo prosta. Przy standardowym sygnalizatorze, montowany jest dodatkowo duży i czytelny stoper, który odlicza sekundy do zmiany świateł. Taki rodzaj sygnalizacji ma przede wszystkim usprawnić przejazd przez skrzyżowanie i zwiększyć bezpieczeństwo ruchu.

W Polsce rozwiązanie to wciąż nie jest stosowane na szeroką skalę. Do tej pory takie urządzenia były testowane min. w Opolu, Krakowie, Rzeszowie oraz Toruniu.

CZYTAJ TAKŻE

Eco driving, czyli jak zmniejszyć wydatki na paliwo

W 2010 roku powstało 2800 km schetynówek


Większość kierowców, którzy przejeżdżali przez skrzyżowania wyposażone w taki stoper jest zadowolona. Uważają oni, że dzięki takiemu rozwiązaniu, żaden z użytkowników dróg nie będzie zaskoczony pojawieniem się zielonego światła.

Właśnie taka jest główna idea stoperów odmierzających czas do zmiany sygnalizacji. Kierowcy nie opóźniają momentu startu spod świateł, dzięki czemu więcej aut jest w stanie przejechać przez skrzyżowanie. Prowadzi to do zmniejszenia korków na ulicach, co w dalszej konsekwencji zmniejsza zużycie paliwa w naszych autach.

A co Wy sądzicie na ten temat? Czy uważacie że tego typu sygnalizacja powinna się pojawić na każdym skrzyżowaniu? Piszcie w komentarzach.

Zobacz także

Komentarze

    • mooner
    • ja mysle ze to dobre rozwiazanie, o wiele mniej stresu
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • jak długo jeszcze temat będzie wałkowany zamiast powszechnego i natychmiastowego wdrozenia ? o zaletach napisano (a właściwie : napisałem ) wszystko, wiec czas po prostu rozliczać urzędasów z sabotażu który ciągnie sie od 1998 roku. uwagia do niniejszego artykuliku: 1. "czytelne" musi oznaczać czytelne z kilkuset metrów 2. usprawnianie ruszania z miejsca to kwestia 3-rzędna gdyz sednem jest eliminacja hamowania i stania w miejscu
    • motor56
    • A może po prostu zamontować dobrą nawigację i unikać korków. Na Favore.pl znalazłem warsztacik co szybciutko zamontował mi GPS i go skonfigurował - to też ważne. Często omijam teraz korki i już nie tracę czasu. Niestety nie zawsze jest możliwe. :-( Szkoda, ale i tak jest lepiej jak było.
    • mag
    • TO JUŻ dawno działa w Rumuni i Bulgari
    • Jarpoz
    • Popieram. Na pewno pomoże, ale i tak będzie jeszcze rzesza opornych nawet na takie sugestie.
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • na opornych się wymusi dostosowanie na płynnie jadącej reszty po 1sze fizycznie wymusi jazda innych - zwłaszcza tych z przodu i zwłaszcza gdy bedzie ich wielu po 2gie na tych, którzy jednak uprą sie wyprzedzac bez sensu jest przepis zabraniający takiego wyprzedzania, które zmusza wyprzedzanego do hamowania. Przepis w sam raz na tych, którzy wyprzedzają słusznie zwalniających przed światłami - wystarczy bezwzględnie wyegzekwować
    • AKuba
    • Autor powinien dodać,że powinno się wyłączać silnik, kiedy nie ruszymy szybciej niż ok. 40 sek.
    • Klamor
    • NARESZCIE !!!!!!! ja chcę wszędzie przynajmniej można odpowiednio wcześniej się zatrzyma a nie potem niebieskie światełka w lusterko i polemika było żółte czy już czerwone!!!
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • nie chodzi o "odpowiednio wczesniejsze sie zatrzymanie", przynajmniej nie tylko, lecz o jeszcze wczesneijsze odpowiednie planowanie predkości by wogóle nie trzeba było się zatrzymywać
    • galu44
    • uważaj bo sobie zaplanujesz. ja potrafię sobie zaplanować i bez tego stopera, ale 5-ciu cwaniaczków myśli ze ciota jedzie i mnie objeżdża blokując mi możliwość płynnej jazdy. na szczęście ostatnio mam to wszystko gdzieś i jeżdżę rowerem (blokując tych samych cwaniaczków hihihi)
    • zacho
    • oczywiśie,że takie patenty powinny już dawno działać. Pewnych spraw w tym kraju nie watro rozkładać na czynniki Isze. Po prostu ludzie za biurkami nie próbują nawet pomyśleć jak rozwiązać pewne sprawy. Rumuni mają w powszechnym użytku takie rozwiązanie a to niesamowicie usprawnia ruch. A w Krakowie? Oczywiście testowane ale na tymczasowej sygnalizacji przy budowach skrzyżowań,więc to znikomy test.
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • uprzejmie informuję, na podstawie własnych doświadczeń z urzędasami, że oprócz tego, że niektórzy "nie próbują" to jest jeszcze celowe blokowanie od samego początku,. Niestety 3-cio rzędnych pseudoargumentów dodają im fahoffcy od ińrzyńerji ruhu którzy,jak w rzeczonym Krakowie czy Katowicach, twierdzą że "nie da się" pogodzić z tzw inteligentnymi systemami sterowania ruchem. Albo nie rozumią pojęcia płynności całkowitej i jej skutków, albo rozumią bardzo dobrze i dlatego właśnie sabotują.
    • Polark
    • Krajów, gdzie stosuje się to rozwiązanie, jest sporo, więc argumenty na "nie" są nietrafione, a urzędników trzeba by rozliczać za konkrety i stawiać im zadania do wykonania, a potem rozliczać szczegółowo i w razie konieczności zwalniać. Niestety na razie mieszkamy w Polsce a tu coś zmienić, to jak orać wołem.
    • wismar2
    • Świetna sprawa - jestem na TAK!!! Raz jechałem przez takie skrzyżowanie.
    • nYgus01
    • Rozwiązanie bardzo dobre ale jak zwykle musimy się do niego przyzwyczaić. Jak w Płocku zamontowali takie stopery na jednym z bardziej zakorkowanych skrzyżowań to spora część kierowców przyglądała się, i gdy skończył odliczanie... dopiero się orientowali że trzeba już ruszać co jeszcze gorzej spowalniało ruch niż ich brak. Po ponad 2 miesiącach większość wie że stoper odlicza czas do zmiany świateł i przygotowują się wcześniej co znacznie usprawniło ruch. Poza tym już prawie się nie zdarza że kierowcy wjeżdzają na skrzyżowanie pod koniec zielonego i je blokują bo nie zdążyli przed zmianą .

Dodaj komentarz