Szlachetna odmiana Transportera

Pojazdy / Wrażenia z jazdy

Autor: Janusz Steinbarth

Liczba odwiedzin: 5239

Na naszym rynku debiutują właśnie nowe wersje Multivana, Transportera, Caravelle i Cali-forni, które należą do rodziny Volkswagena Transportera T5.

Podczas prasowej prezentacji zapoznaliśmy się bliżej z wersją Multivan, w luksusowej odmianie Highline. Fot. Janusz Steinbarth

Nową generację T5 rozpoznamy po zmodyfikowanej przedniej części nadwozia, której poziome linie sprawiają, że wygląda teraz szlachetniej. Cechy charakterystyczne Multivana Highline to z kolei chromowane pierścienie wokół świateł przeciwmgielnych (z funkcją doświetlania zakrętów) i 17-calowe alufelgi. Zajmowanie miejsc w kabinie ułatwiają rozsuwane elektrycznie drzwi tak z lewej jak i prawej stronie.

W tylnej części kabiny są dwa obrotowe fotele, które możemy ustawić zgodnie z kierunkiem jazdy lub odwrotnie. W tym drugim przypadku, po rozłożeniu stolika i z tylną 3-miejscową kanapą nasze auto zamienia się w konferencyjny pokój. Pokrycia siedzeń z jasnobeżowej skóry i Alcantary, dekoracyjne wstawki ze szlachetnego drewna i automatyczna klimatyzacja zapewniająca komfort termiczny w każdym jego zakątku, składając się na ten luksus.

Fot. Janusz Steinbarth W najmocniejszej, 180-konnej wersji 2.0 TDI, która napędzała nasze auto zastosowano dwustopniowo regulowane turbo-doładowanie. Silnik uzyskuje najwyższą moc przy 4 000 obrotów, ale już od 1 500 generuje maksymalny moment obrotowy 400 Nm. Efekt? Nasz Multivan startował spod świateł jak kompakt, a nie ogromny, ważący ponad dwie tony van.

Dzięki zmiennie sterowanemu wtryskowi udało się także poprawić akustykę silnika. Najnowszy 180-konny diesel jest o 4 dB cichszy od poprzedniego, 5-cylindrowego. Niby to niewiele, ale nasze uszy odbierają tę różnicę tak, jakby hałas zmniejszył się o połowę. I rzeczywiście, podczas jazdy z prędkością 130 km/h silnika nie było słychać. Fot. Janusz Steinbarth

Miała na to wpływ także przekładnia DSG-7, dzięki której zmiana biegu następuje w ciągu kilku setnych sekundy i bez przerywania siły ciągu. Siódmy bieg został przewidziany jako „overdrive” tzn. ma wyjątkowo długie przełożenie. Obniża to prędkość obrotową silnika, a tym samym zużycie paliwa i właśnie hałas. Prędkość maksymalna 190 km/h osiągana jest na 6. przełożeniu. Nowe biturbo spala średnio 7,8 litra ON czyli o 1,9 mniej niż poprzedni 2.5 TDI. VW Multivan Highline nie jest tani i kosztuje netto 165 849 zł.

Komentarze

    • Mecenas
    • Co jest z tymi Multivanami nie wiem ale nawet stary 10 letni w dobrym stanie przyciąga na ulicy uwagę. Po prostu linia ponadczasowa sprawdza się a do tego świetna opinia o tych autach powoduje, że kupienie modelu po 2000 roku z 2,5 TDI i w dobrym stanie wymaga wyłożenia ok. 40-50 tys zł. Ale ludzie płacą więc chya warto
    • citizen
    • Ładna ta cegła w tle.

Dodaj komentarz