Sztuczne skowronki

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 2567

Z samochodami robi się coraz większa dziura. Szacuje się, że już w ubiegłym roku sprzedano o 6 mln samochodów mniej niż zwykle.

Na śniadanie na Salonie Samochodowym w Genewie  chodzi się do Opla. Opel ma kłopoty, ale nie na tyle, aby nie przyjąć gości. Fot. Polskapresse

Wystawiono elektryczny samochód Ampera, który ma być w sprzedaży już za dwa lata Mały silnik pełni rolę generatora i ładuje akumulatory  podczas jazdy. Do napędu wykorzystywana jest też energia powstająca przy hamowaniu. Świat pospiesznie szuka nowych źródeł napędu. Pokazano w Genewie samochody hybrydowe, z napędem na biopaliwa albo na alkohol, tak jak najnowszy Bentley Continental Supersports - 610 KM, przyspieszenie do setki 3,9 sekundy.

Samochody elektryczne mają z kolei jeden, ale poważny feler. Nie  słychać jak jadą, nie wydają żadnego dźwięku silnika tak ulubionego przez  kierowców, ale pokazywano już w Genewie urządzenia, które montuje się na rurze wydechowej i które wydają dowolne dźwięki. Można sobie kupić dźwięk BMW albo Alfy Romeo.

To zupełnie tak, jakby ludzie przestali pić i wtedy wali się cała gospodarka. Nikt teraz nie wie jak będzie dalej, ale w Genewie było smutno. Volkswagen pokazał nowe Polo, ale to też było wymowne. Na wielkiej przestrzeni jakby na boisku piłkarskim stał tylko ten jeden samochód. Volkswagen od lat trzyma się klasyki, tak projektuje nowe modele, aby się przypadkiem niczym nie wyróżniały i znowu się udało.

Kryzysu nie ma tylko w  luksusie. Od kiedy szal słynnej tancerki  Izadory  Duncan 14 września 1927 roku w Nicei wkręcił się w koła Bugatti, samochody te cieszą się  niesłabnącym powodzeniem. Tym razem pokazano Bugatti Veyrona  z niesamowitym silnikiem o mocy 1001 KM. Szybkość 407 km/h. Przyspieszenie od 0 do 100 km – 2,5 sekundy, co wydaje się zresztą wartością czysto wirtualną, bo takiego przyspieszenia nie wytrzyma żaden kierowca. Cena 1.35 mln euro netto. Co roku produkuje się 80 Bugatti, z czego 50 jeździ w Arabii Saudyjskiej.

Salon w Genewie potwierdził to, co już wiadomo. Wszystko jak na razie jest niepewne. Kto kupi Volvo, indyjski koncern Tata  czy raczej Chiny, bo i takie wersje się pojawiły. Czy Fiat uratuje Chryslera wprowadzając do USA  małe samochody, czy też wreszcie General Motors zbankrutuje tylko w Ameryce, a w Europie w postaci Opla jednak się uratuje. Na salonie w Genewie tylko jeden pokaz zrobiony został z  fantazją. Pokazano Fiata 500 cabrio produkowanego w Tychach.

Podniesiono na linach wielką klatkę pełną zieleni, w której śpiewały ptaszki i to nie z taśmy, ale jakby żywe, ruszały  się. Pokazał się Fiat bez dachu i ptaszki śpiewały dalej. Fiat jest zapewne jedyną firmą samochodową na świecie, która w razie potrzeby potrafi zrobić na kryzys nawet świetne sztuczne skowronki.

Komentarze

    • acent
    • Bo Panie redaktorze wygra ten kto ma większe "jaja" i szybko potrafi dostosować się do rynku. Takie są realia. Ten kryzys może lub nie musi zmieniać nawyków konsumentów, czas pokaże.
    • Roger
    • bardzo mnie interesuje co to będą za wynalazki, te 'małe chryslery' :) brzmi komicznie, wieje jakby antytezą.
    • harnasx
    • Nie wdając się w szczegóły "pokazywano już w Genewie urządzenia, które montuje się na rurze wydechowej i które wydają dowolne dźwięki" to samochody elektryczne mają rure wydechowa?? a nawet jesli mają to dlaczego akurat tam montować takie urządzenie? - a może Pan sobie to wymyślił na poczekaniu :)
    • tusiek
    • Szanowny Pan Redaktor pisze po pijaku! Bo jak inaczej nazwać te bzdury?Rura wydechowa w elektrycznym aucie?Mały silnik ładuje akumulatory-czyli jak w elektrowozach?To ma być perpetum moblie? Chodzi w tym pytaniu o bilans energetyczny.A może ten mały silnik nie jest mały i do tego spalinowy.Wtedy ta rura wydechowa ma sens.Coś Pan pokręcił i skomplikował czyli pewnie pisane po piwku,co tam,po paru piwkach...
    • Wieryg
    • he!he! nie istnieje zadne "Perpertum mobile"wiec cos musi doladowywac te baterie dla napedu silnika elektrycznego ( oprocz calonocnego ladowania)!A skoro bedzie mial malenki silniczek spalinowy np 1l3 cyl turbo dieselek do napegu generaotaro ladujacego baterie (np na postoju czy na parkingu)- to rura wydechowa musi byc!jakos wy...owano naped WODOROWY...???Moze pokolosiem krtyzysu bedzie powrot do tego napedu?Honda ma juz gotowy model - tylko skroplonego wodoru nie ma wstacjach!
    • Wieryg
    • Ps. ten szalik urwal leb amerykanskie=murzynskiej tancerce- ktora adoptowala kilkadziesiat bezdomnych dzieci!
    • Wieryg
    • kiedys widywalo sie dziurawe pordzewiale produkty fiata- alfa romcio fiat z silnikiem z tylu ale glownie w garazach naprawczych!A w latach 80-tych zaczynalem preace w USA wlasnie w warsztatach samochodow europkowskich- tej najgorszej jednak tandety+ FIAT
    • Roger
    • ta rura to pewnie tuba basowa :)
    • Wieryg
    • cdn= bylo niezmiernie malo!czesciej sie widywalo RR,czy Bentleya a Jag byl normalka,jak rownie drogi bubel szwanzki Mercedes S- klase ect!W I-szym roku zycia USA ( w NYC ) dostalem robote mechanika w takim jewropkowieckim warsztacie- stad t a wiedza o owych fiatach ect!nawet kiedys widzialem na szosie Citroene DS 21!A ich jakosc ( nawet w relacji do w owym czasie dosc jeszcze prymitywnych sam ameryckich w wiekszosci z sielnikami OHV) nie mowiac o sam japonskich,ktore wlasnie zawladnely rynkiem- mimo,ze takie firmy,jak honda,subaru dopiero powstaly a stare rdzewialy!

Dodaj komentarz