Szykuje się kolejny podatek

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: Robert Tomaszewski

Liczba odwiedzin: 6986

Do sejmu powraca pomysł tzw. zielonego podatku, który zakłada, że posiadacze aut mają płacić nowy podatek w zależności od tego, jak bardzo ich samochód jest szkodliwy dla środowiska.

Do sejmu powraca pomysł tzw. zielonego podatku, który zakłada, że posiadacze aut mają płacić nowy podatek w zależności od tego, jak bardzo ich samochód jest szkodliwy dla środowiska.

Sprawą nowego podatku ma się zająć Międzyresortowy Zespół ds. Wzrostu Konkurencyjności Przemysłu Motoryzacyjnego, natomiast celem nowych rozwiązań jest skłonienie Polaków do zakupu nowych, a przynajmniej nowszych samochodów. Fot. Archiwum

Ministerstwo Finansów informuje, że nasz kraj musi się zająć kwestią zachęty obywateli do zakupu „czystszych” aut, ponieważ taki wymóg stawia Komisja Europejska, która przewiduje, że do roku 2030 liczba samochodów na świecie wzrośnie z obecnych 800 mln do 1,6 mld. Taka ilość pojazdów będzie miała kolosalny wpływ na środowisko naturalne i z tego właśnie powodu już dzisiaj należy ograniczać liczbę samochodów, które emitują najwięcej toksycznych związków do atmosfery.

Na razie nie można przewidzieć, kiedy zespół zakończy pracę i kiedy projekt nowego podatku trafi pod obrady sejmu. Jedno, co jest pewne, to fakt, że w niedługim czasie Polacy mogą zostać obciążeni trzecią - po akcyzie i podatku drogowym - obowiązkową opłatą związaną z zakupem i użytkowaniem samochodu.

- Nakładanie kolejnych podatków na właścicieli pojazdów mija się z celem i nie rozwiąże problemu zanieczyszczenia środowiska. Wątpliwe jest również to, czy kolejny podatek spowoduje, że ktokolwiek kto posiada stare auto, będzie na tyle zamożny, aby pod wpływem dodatkowych opłat mógł się zdecydować na kupno nowego, a tym samym dużo droższego samochodu - twierdzi Ireneusz Jabłoński z Centrum im. Adama Smitha.

Zdaniem specjalistów, próba wprowadzenia kolejnego podatku, który według nieoficjalnych informacji może być uzależniony od wieku auta, to nic innego jak chęć wspierania wielkich koncernów z silnym lobby, kosztem drobnych importerów samochodów używanych.

- Przede wszystkim należy zastanowić się nad rozwiązaniami technicznymi oraz uregulowaniem kwestii norm emisji spalin, które nie zawsze są dla wszystkich czytelne. Wiele aut, mimo starszej konstrukcji, mogłoby z powodzeniem spełniać obowiązujące normy np. po odpowiedniej, niekoniecznie kosztownej, modernizacji - dodaje Jabłoński.

Fot. Archiwum Zdaniem eksperta

Wojciech Drzewiecki, Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego - Samar.

- Na razie trudno powiedzieć, według jakich kryteriów miałby być obliczany podatek. Takim najbardziej prawdopodobnym czynnikiem, branym pod uwagę podczas naliczania ewentualnego podatku, będzie emisja szkodliwych związków do atmosfery. Być może zależnie od tego parametru będzie ustalona wysokość podatku, jednak na chwilę obecną nie znamy żadnych konkretnych sum, które powinien określić resort finansów na podstawie licznych badań i analiz. Natomiast moim zdaniem, podatek nie powinien być uzależniony od wieku auta. 

Komentarze

    • lordofchaos
    • mnie sie to podoba ale... zatruvanie srodoviska zviazane jest z uzyvaniem samochodu i co z tego ze mam stare auto jak ze mnie np. niedzielny kierovca ...a co ze starymi samochodami, ktore maja lpg, moga byc bardziej eko niz nove, choc glovy za to nie dam ;-) jak "dovala" podatek uzalezniony od vieku pojazdu to ludzika beda povoli pozbyvac sie starych samochodov, novych nie kupia bo za co??? a kto bedzie kupoval palivo? glovny podatnik skarbu panstva tj. krajovy monopolista palivovy zniknie - nie ma tego zlego co by na dobre nie vyszlo ;-)
    • pixi2000
    • Kolego lordofchaos masz popsutą klawiaturę. A co do podatku, to niby cel jest dobry, ale środki zupełnie bez sensu. Jak ktoś ma stare kopcące auto, to zamiast mu dowalać jeszcze kosztów, to powinno się mu pomóc kupić mniej kopcące. Może jakieś preferencyjne kredyty czy coś. Ja mam starego kanciaka z 83 roku i jeżdżę nim czasem dla przyjemności. Nie kopci. A pewnie za takie auto mi dowalą 5000 rocznie podatku. To ich tam porozjeżdżam tym fiatem.
    • nobi
    • teraz Polska kolejny podatek jeszcze trochę i za pierdnięcie będziemy płacić a te złodzieje w białym domku wszystko łykną na swoje konta
    • marianos101
    • A może by tak wpływy z tego podatku przeznaczyć na dofinansowanie zakupu nowszych aut dla ludzi mniej zamożnych. Wtedy miało by to jakiś sens. Ale nie mordy pasibrzuchów tego kraju są w dalszym ciągu nienażarte!!!!!!!!!!!!!!!
    • marianos101
    • Jak zwykle dowalić biedocie.
    • siapek
    • "zachęty obywateli do zakupu „czystszych” aut, gdyż do roku 2030 liczba samochodów na świecie wzrośnie z obecnych 800 mln do 1,6 mld" No spoko ale te kolejne 800mln, które zostaną kupione to będą nowe samochody!!!! Przecież jak ktoś kupi stary/używany to liczba samochodów na świecie nie wzrośnie!!
    • wismar2
    • Przeczytałem tytuł i już mnie wnerwili. Nie chce mi się rozpisywać, bo brak słów na to wszystko.
    • Adas12341
    • "A może by tak wpływy z tego podatku przeznaczyć na dofinansowanie zakupu nowszych aut dla ludzi mniej zamożnych" Raz że to jest socjalizm a dwa że ten podatek właśnie będą płacić mniej zamożni więc bez sensu. Tu nie chodzi o ekologie bo samochody wytwarzają niecały procent zanieczyszczeń. Ktoś wziął w łapę od koncernów samochodowych i robi pod nich ustawę. Ci złodzieje i tak nie płacą podatków a jak już nie będą w sejmie to i tak będzie ich stać na nowe fury więc pewnie będzie zależał ten podatek od rocznika bo tak to oni nie mogli by kupować dużolitrażowych samochodów.
    • Polark
    • Najwięcej zanieczyszczeń powstaje podczas produkcji samochodu, a nie podczas jego użytkowania, więc gołym okiem widać, kto na tym zarobi. Poza tym najwięcej samochodów przybędzie w Chinach, a im nie zabronimy niczego :)
    • nabaam
    • Raczej pozostawię bez komentarza. Chociaż... każdy nowy podatek to dla mnie totalny przykład ...izmu urzędniczego. Auta są dla ludzi chociaż znowu niektórzy nie za bardzo myślą. byle się pokazać, byle też mieć swoje chociażby nosić dziurawe skarpety i nie dojadać ale " i ja mam auto". Trzeba jakoś wyeliminować najgorsze powypadkowe graty, auta skorodowane do granic niemożliwości, graty naprawiane na chińskich częściach kopcące sadzą i czymś tam jeszcze zatruwające ponad miarę powietrze, hałaśliwe i niebezpieczne dla samego użytkownika. Ale to pole dla popisu dla diagnostów i Policji.
    • Lukeathome
    • Unia sie martwi teraz samochodami które będą za 20 lat? A który buc z nich pomyslał ze w 2030 nie bedzie juz golfa 1 tedeji bo go juz dawno zezre rdza. Podatek ekologiczny to ukłon dla ekooszołomów. W niemczech, francji, włoszech i innych cywilizowanych krajach dano dotacje po 2000 eur na samochod, w polsce podwyzke benzyny i kolejny podatek od kretynizmu uzedników (ekologiczny) - korzystając z unijnego prawa zarejestruje samochod w austrii...i te ...e na mnie nie zarobią.
    • DanTar
    • do 2030 roku obecne nówki będą już trujące a obecnych trujących już nie będzie... Nie będę płącił podatku - prędzej koleją zacznę jeździć. Nie stać mnie na taki wydatek. Nikt sie nie zastanowił także kto będzie kupował biodiesel..Teraz ze względu na fochy producentów można go stosować tylko do starszych aut. Podobnie z LPG. Silników na mieszanki rozwarstwione nie będzie można już tak łatwo zasilić. Że o projekcie NGV nie wspomnę. "Brawa" dla Polski i jeszcze większe dla UE. Poza tym cała ta motoryzacja z bogatszych państw opuści UE i będzie legalnie truć azję i afrykę a to na tej samej ziemii
    • DanTar
    • (...)CD i tak bogaci bedą bogatsi a biedni zajmą zasłużone miejsce w ogonie...
    • telik
    • Proponuje aby Rząd zniósł akcyzę na nowe samochody wtedy znacznie stanieją nowe auta w salonie (nie dość że płacimy podatek 22% to jeszcze do ceny wliczona jest akcyza). Kilka lat temu miałem nowy salonowy auto
    • Kocio
    • Trzeba powiadomić prokuraturę generalną o próbie spisku w celu wyłudzenia od społeczeństwa mienia znacznej wartości art 286 par 3 KK przez ministra finansów. Na pierwszy rzut oka to widać. Społeczeństwo przejawia tendencję do zakupu nowych i najnowszych samochodów. Po co je uraczać podatkiem dodatkowym? Przecież nie musimy promować rodzinnej produkcji bo już nie istnieje. A ludzie potrzebują więcej - a nie mniej - pieniędzy by zakupować nowe auta. Dla mnie jest to cwaniacki pomysł by jeszcze bardziej złupić skórę podatnikom by rozbuchanej jak prezerwatywa administracji żyło się lepiej .....
    • laaant
    • dam wam pewien przyklad do myslenia.jakis facet mający uklady w parlamencie wymyslil z tymi ktorych oplaca że nalezy zlikwidowac zarowki bo on naprodukowal swietlowek i nie wie jak je sprzedac.ino zapomnial ze on zbudowal bombe ekologiczna.elektrownia weglowa rybnik wypuszcza odpadowe cieplo do atmosfery mogace ogrzac za darmo rybnik wodzislaw jastrzebie zory i polowe gliwic. a teraz jakis inny facet mający uklady twierdzi ze stare auto szkodzi bo on nie umie sprzedac.
    • kawol
    • dobrze że prądu niw wypuszcza bo by straszne burze nad rybnikiem były :)
    • alk80
    • kolejny podatek - super, tylko to potrafią najlepiej a kasa pozwoli mniej zatruwać środowisko, już to widzę lepiej niech dadzą dopłaty do nowych aut za złomowanie starego, a co z autami zabytkowymi!? ekologią niech się zajmą najwięksi zatruwacze środowiska - USA, Rosja i Chiny !!!
    • andrzej57
    • podatek w paliwie na drogi też jest i drogi bardziej dziurawe podatek ekologiczny będzie i ... będzie z ekologi za dużo narobiło się ekologów w Polscei oni więcej szkodzą jak naprawiają bo tu komary tu żabki tu bobry w Kwidzyniu właśnie miał być budowany most przez Wisłę kilka milionów poszło na projekty pomiary itp ale właśnie ekolodzy się wpierniczylii most i pieniądze poszły sie jebać teraz trzeba wymyślić nowy podatek żeby pokryć straty za tych ...i co tak beztrosko rozpierniczają nasze pieniądze ...IZM DO POTĘGI ENTEJ!!!!!!!!

Dodaj komentarz