Tajemniczy agent

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 5031

Ciekawą metodę stosują w Fordzie. Do serwisu pod jeżdzi tajemniczy samochód, nikt nie wie do kogo należy, a jest to podstawione auto, które ma liczne usterki.



Fot. Archiwum Polskapresse Specjalna komisja bada ile tych usterek znaleziono, kiedy mechanicy nie wiedzą co i komu reperują. Jest to taki jakby samochód - agent i mechanicy Forda muszą być w stałej czujności.

Przyjął się też program „Gwarancja 12”, czyli gwarancja dla samochodów które mają nawet do 10. lat lub 200 tys. przejechanych kilometrów. Kosztuje to 95 zł i jak coś nawali, to reperują za darmo. Dodajmy jeszcze, że u Forda można stosować podróbki, nie oryginalne części zamienne i gwarancji się przez to nie traci.

Piszemy o sprawie, bo tak buduje się pozycję marki. Jeszcze niedawno Ford zajmował 6-7 miejsce w rankingu sprzedaży, a obecnie jest już na trzecim miejscu, za Skodą i Fiatem. Firma prowadzi też wewnętrzną klasyfikację najlepszych. Co roku 600 pracowników bierze udział w Olimpiadzie Forda, czyli rywalizacji na najlepszego blacharza, doradcę i mechanika.

Oglądaliśmy w Łodzi, w nowej stacji Forda, jak klepią blacharze i był to błysk Jest to ważne, bo na ogół blacharze w Polsce nie klepią, tylko dają tzw. szpryc - szpachlę. Grubość lakieru i szpachli powinna liczyć się w mikronach, a często się zdarza, że tak naprawiane karoserie mają na sobie 2-3 mm szpachli. Tak napaćkane samochody nigdy nie będą jeździły równo, a zdarza się, że zupełnie nie wiadomo dlaczego, wpadają nagle w poślizg.

Tytuł najlepszych zdobyli na tegorocznej Olimpiadzie Forda w Łodzi blacharze z OMC Motors Warszawa przed ekipą Lipski BS, a tytuł mechanika roku - Jarosław Domaruk z Auto Hobby Białystok. Stuart Brooks z Forda Europa oświadczył, że olimpiady serwisowe wprowadzone będą wzorem Polski w innych krajach. Ford Fiesta dodajmy, jest po Volkswagenie Golfie najlepiej sprzedającym się samochodem w Europie.

Laurka wyszła nam w dzisiejszym felietonie, czego nie lubimy, bo jak w Polsce jest coś za dobrze to i tak nikt w to nie uwierzy, no ale tak jakoś wyszło.

Zobacz także

Komentarze

    • GTpl
    • Panie Jerzy, części zamienne w pudełkach producenta części a nie producenta auta to nie PODRÓBKI. Ford nie produkuje klocków hamulcowych, tarcz, sprzęgieł itp... Ford kupuje to u niezależnych producentów, którzy sprzedają te części również pod swoim własnym logo. Uważam Pana, za wzór polskiego dziennikarstwa motoryzacyjnego - proszę mi tego obrazu nie burzyć. Pozdrawiam.
    • Roger
    • bez przesady żeby 2-3mm szpachli powodowały poślizg. nie na realia forda.
    • 000bryan
    • Roger. grubość 2-3mm szpachli ma kolosalne znaczenie na stabilność jazdy bez względu na markę i co gorsza bez przerwy włącza się system stabilizacji toru nawet na prostej drodze co jest irytujące i nie potrzebnie np zużywają się niektóre podzespoły auta np. klocki. Nieraz ADAC to potwierdzało w badaniach w praktyce.
    • GTpl
    • Nie, no bez przesady. Ile ta szpachla może ważyć? 2 kg? Przyczep 2 kg odważnik do błotnika i zobacz czy cokolwoek będzie działo się z trakcją? Wg mnie nic. 10 kg nie będzie miało absolutnie żadnego wpływu.
    • Jarpoz
    • W mojej ocenie w nowym to po prostu co się da trzeba wymieniać na nowe, a w starym szpachlować ( nawet więcej niż 3 mm ), lub kupić coś ze szrotów i przelakierować nawet u tzw. "pana Heńka w garażu".
    • wir
    • Po pierwsze gratuluje po raz kolejny Auto Hobby. Firmie która jest od wielu lat na pudle mimo ze jest z poza warszawki. Pani Aneto- szacun! Pan Jerzy pisze tylko to co uzgodnił z Kołodziejczykiem bo za to ma lepszą ceną na samochód i serwis.Tajemniczego klienta doradca serwisowy rozpoznaje po pierwszych zdanich i wszyscy myślą że jest dobry ale jaka jest prawda każdy z nas wie.Lipa i jeszcze raz lipa.Prawda jest taka że najlepsi są nagradzani ale to skuteczność sprzedaży jest najważniejsza, niezależnie czy są to samochody czy części. Jakością nie nakrmimy pracowników,nie zapłacimy podatków.
    • Mario-r
    • Wg mnie autorowi nie chodzi o to że te 2-3 mm powodują ten poślizg. Wyobraź sobie samochód po dzwonie, który ma w ten sposób naprawione kilka elementów blachy (czyli nawet kilkanaście kg szpachli na całym aucie) - nie podejrzewam Panów ,,naprawiaczy" o sprawdzenie czy samochód ma prawidłową geometrię i czy nie zostawia czterech śladów...
    • lordofchaos
    • jesli to pravda o praktykach forda to REVELACJA... vszyscy povini przerzucac sie na te samochodziki ...ale jesli artykul jest krypto reklama to juz nie jest vesolo ciekve czy ten podstaviony ford byl napravde tak avaryjny czy go tak przygotovano
    • poul
    • jeżeli chodzi o nowości ze świata motoryzacji to szacun, portal jest rzeczywiście bardzo szybki, ale jeżeli chodzi o wiedzę techniczną redaktorów, i o samokrytycyzm to porażka, pamiętam taki artykuł, w którym portal przekonywał, że skoro wyładowany akumulator zamarza to znaczy, że kwas w nim zamienia się w wodę. Dokonałem w poście krytyki tej "mądrości" lecz portal, mimo iż moja krytyka nie przekraczała granic przyzwoitości, zdejmowali moje posty błyskawicznie, żal, zaproponowałem im aby wiedzą to podzielili się ze światem, z pewnością będzie to ekologiczny tylko dlaczego czepiamy się przeło
    • GeTe
    • Mario-r masz racje, bo nie chodzi tutaj o to ile szpachli nałożono żeby auto ładnie wyglądało, ale o utratę geometrii konstrukcyjnej elementów nośnych, czego szpachla nie poprawi. Rankingi i konkursy wewnątrz firm to nic nowego.. ale żeby zaraz wyróżniać za to forda... to nie przesadzajmy... tutaj liczy się marketing i jak widać dobrze im poszło bo nawet reklamę od pana Jerzego za darmo dostali... tzn myślę, że za darmo... ;)

Dodaj komentarz