Tańczyli mnisi buddyjscy

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 1706

Znowu będzie o Audi Q7, ale to ciekawe. Kolejny pokaz odbył się na warszawskim Torwarze. Tańczyli mnisi buddyjscy, śpiewała Garla Walett z Londynu, a szef marketingu Audi założył na tę okazję garnitur w wytworne paski.

Znowu będzie o Audi Q7, ale to ciekawe. Kolejny pokaz odbył się na warszawskim Torwarze. Tańczyli mnisi buddyjscy, śpiewała Garla Walett z Londynu, a szef marketingu Audi dr Jerzy Krężlewski założył na tę okazję garnitur w wytworne paski. Był to, poza tym, pierwszy na salonach pokaz w pozycji półleżącej. Z Poznania (aby było taniej) sprowadzono fotele z białej skóry, aby każdy mógł się wygodnie półrozłożyć.

 

Zorganizowała to wszystko firma Afekt z Poznania (aby było taniej) i ludzie z tej firmy, m.in. szefowa dużych widowisk Iza Oser, może mieć dużą satysfakcję. Pokaz na Torwarze był wartością samą w sobie.

 

W biznesie motoryzacyjnym trwa od dawna rywalizacja, jak pokazać samochody. Firma Samar od analizy rynku przeprowadziła ostatnio ranking i wyszło na to, że za najlepsze PR-y dziennikarze uznali biura prasowe Renault, Forda i Opla. Nasze odczucia byłyby z tym zgodne, że Renault trochę się chyba ostatnio zmęczyło. Agata Szczech zmieniła co prawda kolor włosów na czarny, ale niekoniecznie można to uznać za główną akcję propagandową Renault.

 

Na piątym miejscu rankingu Samaru znalazła się Toyota, a na szóstym Fiat, który jest marką najbardziej widoczną w mediach, a Bogusław Cieślar postacią lubianą. Do czołówki biur PR-owskich dopisalibyśmy jeszcze Chryslera z Dorotą Obłękowską.

 

Wiele firm w ogóle przestało być notowane na liście PR-ów. Kiedy w Volvo zajmowała się tym Barbara Sokołowska był to najlepszy (poza Oplem) PR w cały biznesie samochodowym. Sokołowską zwolniono, zajął się tym dyrektor o wyraźnym przeroście ambicji nad umiejętnościami, który w dodatku postanowił być dyrektorem tak marketingu jak i PR-u, w związku z czym niczego nie robi dobrze. Nie bardzo teraz wiadomo co się w Volvo dzieje i czy jest prawdą (o czym mówi się na mieście), że samochody te coraz częściej się psują.

 

Branża motoryzacyjna przeżywa ciągle kryzys. Od tego, jak się pokaże samochody, zależy w dużym stopniu, jak będą później kupowane. Volkswagen z Audi robi to ostatnio interesująco.

Komentarze

    • Rafał (gość)
    • Bez komentarza :-)
    • Do Autora (gość)
    • Po co Pan napisał ten artykuł? Jest bez ładu i składu i nie wiadomo o co Panu chodzi. Szkoda miejsca na serwerze na takie artykuły. Żałosne
    • Gość (gość)
    • Nie bardzo rozumiem również o co w tym artykule chodzi, jesli miał Pan na myśli nietypową prezentację Audi to gratuleje. Jeśli jednak chodziło o krytykę polityki kadrowej firm motoryzacyjnych to powininen Pan wysyłać to w formie listu otwartego do koncernów samochodowych. Pozdrawiam
    • Robert (gość)
    • Moi drodzy, czy wszystko trzeba traktować tak dosłownie? Artykuły p. Iwaszkiewicz ta przecież perełki same w sobie, niemalże krotochwile; trochę pochwał, trochę nagan, a wszystko to z przymróżeniem oka. Mimo to, i tak uzyskujemy jakąś tam wiedzę (zresztą nie tylko na tematy motoryzacyjne - vide inne artykuły tego samego autora). Pozdrowienia
    • KLOP (gość)
    • a ten pan znuf ze to szczoteczkom i tak patszy jednym okiem, ja tesz tak patszem czasem jak mi pasta do zembuf wpadnie do oka i widzem w lusterku , a tu jedno oko zamkniente
    • do roberta (gość)
    • robert nie badz ciota bo juz tak sie przymilasz gosciowi ze sie rzygac chce. to mial byc artykul zabawany z watkami informacyjnymi. w sumie sie to udalo jurkowi. zwlaszcza ten gernitur w wytworne biale paski hehe . no ale racja ze to zdjecie za szczoteczka moglby juz koles zamienic

Dodaj komentarz