Ten dostawczak da się lubić 31.12.2009 Liczba odwiedzin: 3446
Linia nadwozia jest prosta i surowa. Podobnie zresztą jak wnętrze. Plusem auta na pewno jest pakowne nadwozie, dość wysoka pozycja siedzenia oraz duża ilość praktycznych, pakownych i dobrze zorganizowanych schowków i półek.
Minusem dość surowy, skromny wystrój, niewystarczające wytłumienie kabiny, zwłaszcza w części bagażowej, która niczym nie jest przecież oddzielona od przedziału pasażerskiego.
Silnik do sprinterów nie należy, ale przy odpowiednim operowaniu gazem i biegami na niższych prędkościach potrafi dynamicznie przyspieszyć. Na śniegu napęd 4Motion pozwala nie bać się podjazdów czy nieodśnieżonych odcinków dróg, a i przy bardziej dynamicznej jeździe zmniejsza ryzyko poślizgu na zakręcie. Na pokrytych śniegiem beskidzkich podjazdach mogłem obyć się bez łańcuchów na drogach, które zwykle tego wymagają.
Kilka minut przed wyjściem z domu naciskałem guzik pilota i wchodziłem do ogrzanego auta, w którym zaczynała już rozmarzać przednia szyba. Niestety to bardzo przydatne urządzenie jest częścią pakietu wyposażenia dodatkowego, który kosztuje ponad 8 000 złotych.
Komentarze
Autor:
kkprofi
31.12.2009 14:23
Caddy w swojej klasie nie ma sobie równych. Tym bardziej że VW jako jedyna firma oferuje napęd na
cztery koła. Kiedyś oferował to również Renault w modelu Kangoo ale się z tego wycofali, dzięki czemu VW jest górą.
Autor:
ondraszek
31.12.2009 19:22
Ani mi nie wspominaj o Kangurze. Tyle "przygód" co mieliśmy z nim to można napisać wypracowanie.
Jeśli tylko sytuacja rynkowa nie pogorszy się to pewnie kupi się Caddy. Kolega jeździł w innej firmie i zadowolony, a Kangura trzeba będzie dojechać bo nikt go nie kupi.
Autor:
Mecenas
02.01.2010 13:44
Caddy produkowany w Polsce jest jednym z najmniej awaryjnych aut volkswagena i jego produkcja jest
sprzedana na dwa lata do przodu
|