Toyota Wykroty – Budowa fabryki
Autor: Bernard Łętowski
Liczba odwiedzin: 6796
Uroczystość rozpoczęcia budowy miała bardzo oryginalny, jak na Polskę, przebieg. Nie było tradycyjnego święcenia placu budowy przez katolickiego księdza a wszyscy zgromadzeni, włącznie z wojewodą Rafałem Jurkowlańcem i samorządowcami, klaszcząc i kłaniając się odmówili tradycyjną japońską modlitwę.
Plac budowy, aby zapewnić bezpieczeństwo inwestycji, posypano ryżem i solą, wylano też na piasek sake. Potem odbyło się zbiorowe, trzykrotne wbijanie łopat w ziemię z okrzykiem: "ej, ej, ej".
- To wspaniały dzień dla naszej gminy. Cieszę się z tego, że tak poważna firma zdecydowała się u nas zainwestować i wierzę, że i Toyota, i mieszkańcy będą z tej decyzji zadowoleni - mówił burmistrz Nowogrodźca Robert Relich.
W Wykrotach na 8 hektarach stanie zakład zatrudniający docelowo 400 osób i produkujący siedzenia do samochodów Toyoty.
- O inwestycji tutaj zdecydował dobry rynek pracy w okolicy oraz nowo otwarta autostrada. Komunikacja to dla nas bardzo ważna sprawa, aby nasi klienci mogli liczyć na nasze dostawy - mówił Masaki Suzuki, szef TBAI.
- Musimy w tym zakładzie zatrudnić prawie czterystu pracowników. Wierzymy, że uda nam się ich znaleźć w Nowogrodźcu, Bolesławcu, czy Lubaniu.
Fabryka TBAI ma powstać do czerwca 2011 roku.
- To bardzo ważny projekt inwestycyjny. Firma deklarowała utworzenie tutaj 220 miejsc pracy, ale już wiemy, że będzie ich około 400. Nakłady na tę inwestycję to ponad 100 milionów złotych - mówiła Iwona Krawczyk, prezes Kamiennogórskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Choć do momentu otwarcia zakładu jeszcze dużo czasu, już wiosną zaczęły napływać pierwsze aplikacje starających się o pracę. Firma jednak na razie nie prowadzi procesów rekrutacyjnych. Nabór pracowników produkcyjnych ma się zacząć od listopada 2009 roku, a pracowników biurowych od marca 2010 r.
Na ośmiohektarowej działce zostanie wybudowany kompleks składający się z tłoczni, lakierni, spawalni, krajalni i szwalni. Zakład ma produkować rocznie 280 tys. ram oraz pokryć siedzeń samochodowych. Będzie je dostarczać do montowni grupy Toyota Boshoku w Europie.
- Jesteśmy w kryzysie globalnym, ale na polskim rynku nie odczuwamy tego negatywnego zjawiska - mówił z optymizmem Masaki Suzuki. - Polska to bardzo pewny rynek, tutaj wciąż dobrze sprzedają się nasze samochody. Dlatego cieszymy się, że nasz nowy zakład powstanie właśnie tutaj, właśnie w Polsce - zapewniali w Wykrotach Japończycy.