mapa strony
Motofakty.pl > Motofakty > Porady > Warto wiedzieć
Poprzedni artykuł: Samochody i elektronika Lista artykułów: Warto wiedzieć Następny artykuł: Woda w aucie

Usterkowość według TÜV

20.03.2006 Liczba odwiedzin: 78658

Raport usterkowości pojazdów TÜV dotyczy aut zarejestrowanych w Niemczech i w większości poruszających się po drogach tego kraju. Wyniki raportu wywołują komentarze i dyskusje również w Polsce, chociaż w naszym kraju panują nieco odmienne warunki eksploatacji samochodów.

 Fot. Subaru: Najmniej usterkowy w grupie samochodów do 3 lat jest Subaru Forester. I kto by przypuszczał.

Z całą pewnością Niemcy można zaliczyć do krajów wiodących w dziedzinie motoryzacji. Po drogach o długości około 650 tysięcy km, w których udział autostrad wynosi 11,5 tysiąca km, porusza się 43 mln samochodów osobowych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami niemieckimi, podczas rejestracji samochody są badane w stacjach diagnostycznych stowarzyszenia nadzoru technicznego TÜV. Zebrane i opracowane wyniki badań publikuje się co roku jako opiniotwórczy  raport. Poszczególne typy samochodów umieszcza się w zestawieniu, gdy w ciągu roku przebadano minimum 500 pojazdów.

 

Podczas badań ocenia się ogólną odporność nadwozia na korozję, stan przedniego i tylnego zawieszenia, kondycję układu kierowniczego, stan instalacji elektrycznej, poprawność działania hamulców, trwałość układu wydechowego oraz sprawność oświetlenia.

Przebadane samochody klasyfikowane są według grup wiekowych: 1-3 lata, 4-5 lat, 6-7 lat, 8-9 lat i 10-11 lat użytkowania. Miejsce w grupie jest zależne od ilości istotnych usterek określonej w procentach. Fot. Mercedes: Mercedes-Benz SL jest najmniej usterkowym autem w grupie wiekowej 4-5 lat. W przypadku zdobycia identycznej ilości punktów nazwy samochodów wymieniane są w kolejności alfabetycznej.

 

Raport pokazuje po raz kolejny prymat techniczny Porsche, Mercedesa-Benza i marek japońskich nad pozostałymi. Tę tezę potwierdza od lat klasyfikacja samochodów powyżej 5 roku eksploatacji, w której najmniej usterek ma Porsche 911 za nim klasyfikowane są Mercedesy, potem Toyota, Subaru, Honda i Mazda. W poszczególnych grupach wiekowych ostatnie miejsca zajmują auta starszej konstrukcji takie jak Skoda Felicja, Seat Toledo /sprzed modernizacji/, Renault Twingo i starsze modele Alfy Romeo. Naszpikowane elektroniką i dobrze wyposażone vany Ford Galaxy, Chrysler Voyager, Seat Alhambra zajmują odległe miejsca we wszystkich kategoriach Fot. Chrysler: Chrysler Voyager 4-5 letni jest najbardziej usterkowym pojazdem w tej grupie wielowej. wiekowych.

 

Do niespodzianek aktualnego raportu trzeba zaliczyć pierwsze miejsce Subaru Forstera w grupie aut trzyletnich oraz ostatnie miejsce w tej kategorii Renault Laguny z pięciokrotnie wyższą ilością istotnych usterek niż lider Subaru. Z przeglądu całego raportu wynika, że średnia usterkowość w poszczególnych grupach wzrasta, a samochody francuskie z wiekiem stają się bardzo awaryjne i zajmują końcowe miejsca w tabeli. Zaskoczeniem jest również słabnąca pozycja Forda, gdzie krytyce diagnostów podlegają szczególnie modele Fiesta i Escort, za dużą awaryjność poszczególnych zespołów i małą odporność na korozję.

Fot. Porsche: 6-7 letni Porsche Boxster jest najmniej awaryjny.  

Porównując raporty z kilku lat można sformułować tezę, że od kilku lat miejsca w pierwszej i ostatniej dziesiątce zajmują te same modele pojazdów. Pomiędzy nimi jest szerokie grono średniaków. Do czołówki dołączają samochody współcześnie zaprojektowane i co ciekawe nie tylko japońskie (Audi A 2, Mercedes Klasy A).

 

Wyniki badań podawane w tegorocznym raporcie mogą być pomocne przy podejmowaniu decyzji o zakupie samochodu używanego. Jednak trzeba wziąć pod uwagę inne warunki eksploatacji pojazdów w Niemczech i w Polsce. Należą do nich mniejsze zasolenie zimą, lepsza jakość i stan nawierzchni dróg oraz korzystniejsze warunki gwarancji na niektóre samochody. Raport nie jest sporządzany z pozycji eksploatatora, który na bieżąco zna historię przeglądów i napraw, opisano tu jedynie stan pojazdu na stanowisku diagnostycznym. Zestawienie nie potwierdza upodobań polskiego nabywcy samochodów używanych, który preferuje Audi A 4, VW Passata i Golfa. Te pojazdy zajmują miejsca dopiero w siódmej dziesiątce aut, które ukończyły 6 lat, nieco lepiej jest z modelem Golf/Bora, który plasuje się w środku tabeli. Znacznie lepsze miejsca niż produkty niemieckie we wszystkich kategoriach wiekowych zajmują Toyoty Corolla i Carina oraz Hondy Civic i Accord, lecz ceny ich zakupu i obsługa serwisowa w Polsce są znacznie droższe od aut niemieckich.

 

Oprócz cech konstrukcyjnych na stan techniczny samochodu największy wpływ ma  sposób eksploatacji. Na rynku aut używanych w Polsce mamy do czynienia z tak wielką różnorodnością pojazdów o rozmaitej historii, że na uogólnienia wynikające z raportu trzeba patrzeć przez polską optykę. 

 

Samochody od 1 do 3 lat                                Ilość usterek %

Najlepsze

1. Subaru Forester                                             3,0

2. Mazda Demio                                                 3,4

3. Toyota Yaris                                                   3,4

4. Porsche 911                                                   3,5

5. Toyota Corolla                                               3,5

6. Porsche Boxter                                               3,6

7. Mercedes SLK                                                3,8

8. Subaru Legacy                                               3,8

9. Mazda MX 5                                                   3,9

10. Mercedes A-Klasse                                        4,0

 

Średnia usterkowość w tej grupie 6,6%

 

Najgorsze

98. Peugeot 406                                                 10,6

99. Hyundai Accent                                             10,7

100. Chrysler PT Cruiser                                     10,9

101. Chrysler Voyager                                        11,0

102. Ford Galaxy                                                11,0

103. Opel Frontera                                             11,2

104. Seat Alhambra                                            11,5

105. VW Sharan                                                 12,7

106. Fiat Marea                                                  13,7

107. Renault Laguna                                           14,8

 

Samochody od 4 do 5 lat                                Ilość usterek w %

Najlepsze

1. Mercedes-Benz SL                                          4,1

2. Porsche Boxter                                               4,4

3. Mazda MX 5                                                   4,8

4. Audi A 2                                                        4,9

5. Mazda Demio                                                 5,3

6. Mercedes SLK                                                5,6

7. Toyota RAV 4                                                 5,6

8. Toyota Yaris                                                   5,7

9. Toyota Avensis                                               5,8

10. Porsche 911                                                 6,0

 

Średnia usterkowość w tej grupie 11,2%

 

Najgorsze                                                        

94. Opel Frontera                                               16,4

95. Peugeot 106                                                 16,4

96. Hyundai Lantra                                             16,5

97. Citroen Saxo                                                17,1

98. Renault Kangoo                                            17,4

99. VW Sharan                                                   17,4

100. Ford Galaxy                                                17,5

101. Suzuki Wagon R +                                      17,5

102. Kia Sephia                                                  18,2

103. Seat Alhambra                                            18,4

104. Alfa 145/146                                               20,3

105. Fiat Palio Weekend                                      23,7

106. Chrysler Voyager                                        27,3

 

 

Samochody od 6 do 7 lat                                Ilość usterek w %

Najlepsze

1. Porsche Boxter                                               5,8

2. Porsche 911                                                   5,8

3. Toyota Corolla                                               7,1

4. Mercedes SLK                                                7,2

5. Toyota RAV 4                                                 7,2

6. Mazda MX 5                                                   7,3

7. Toyota Starlet                                                7,4

8. Toyota Avensis                                               7,4

9. Subaru Legacy                                               8,6

10. Subaru Forster                                             8,6

 

Średnia usterkowość w tej grupie 17,2 %

 

Najgorsze

87. Opel Omega                                                 21,6

88. Fiat Marea                                                    23,0

89. Alfa 145/146                                                23,4

90. Skoda Felicja                                                23,7

91. Ford Ka                                                        24,1

92. Citroen Berlingo                                           24,6

93. Suzuki Wagon R +                                        24,8

94. Renault Clio                                                 25,1

95. Chrysler Voyager                                         29,6

96. Fiat Palio Weekend                                        30,9

97. Renault Twingo                                             34,3

 

 

Samochody od 8 do 9 lat                                Ilość usterek w %      

Najlepsze

1. Porsche 911                                                   6,5

2. Mercedes SL                                                  7,7

3. Toyota RAV 4                                                 8,4

4. Toyota Starlet                                                8,8

5. Toyota Corolla                                               10,0

6. Mazda MX 5                                                   12,0

7. Subaru Legacy                                               12,2

8. Nissan Almera                                                13,8

9. Toyota Carina                                                13,8

10. BMW Z 3                                                      14,0

 

Średnia usterkowość w tej grupie 22,7 %

 

Najgorsze

69. Kia Sephia                                                   28,9

70. Fiat Cinquecento                                           29,8

71. Renault Espace                                             30,5

72. Renault Clio                                                 30,9

73. Renault Megane                                            30,9

74. Chrysler Voyager                                         31,5

75. Seat Toledo                                                  32,2

76. Citroen ZX                                                   32,3

77. Alfa 145/146                                                36,2

78. Renault Twingo                                             37,1

 

 

Samochody 10-11 lat                                      Ilość usterek w %

Najlepsze

1. Porsche 911                                                   8,7

2. Mercedes SL                                                  9,4

3. Mercedes S-Klasse                                         14,2

4. Mazda MX 5                                                   14,6

5. Toyota Corolla                                               15,1

6. Subaru Legacy                                               15,8

7. Toyota Carina                                                16,1

8. Mercedes C-Klasse                                         16,8

9. Toyota Starlet                                                17,1

10. Suzuki Vitara                                                17,9

 

Średnia usterkowość w tej grupie 27,6%

 

Najgorsze

50. Kia Sephia                                                   32,7

51. Ford Escort                                                   34,4

52. Renault Espace                                             34,8

53. Fiat Punto                                                     35,0

54. Renault Laguna                                             35,5

55. Renault 19                                                   36,5

56. Renault Twingo                                             37,9

57. Renault Clio                                                 37,9

58. Citroen ZX                                                   38,1

59. Seat Toledo                                                  41,2      

Autor: Grzegorz Wojtyrowski Reklama

Komentarze

Autor: Peppek
20.03.2006 11:29
Też mi nowina.
Od dawna wiadomo że farncuzy to złom.
Sam jeżdżę hondą i nie mam żadnych problemów.
Marzy mi się Subaru Legacy.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: MM
20.03.2006 15:30
www.francuskie.pl/francuskie/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=85

Cos dla ciebie synku
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: MM
20.03.2006 15:30
oczywiscie blad kodu strony powoduje blad w linku, wystarczy skopiowac go i wkleic do przegladarki.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: denom
20.03.2006 15:38
żaden błąd kodu strony tylko URL to się podaje pełne,z "http://"
synku
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: ble...
20.03.2006 15:40
Jezdze samochodem, ktory wg wszystkich mozliwych testow (TUV itp) powinien sie psuc na potege.
Megane 1.9 dCi. 200 000 km i nic (oprocz ekspoatacyjnych) nie bylo wymieniane. Nawet turbo dziala
jak nalezy. A trepom, co nie umieja sie z samochodem obchodzic, absolutnie nic nie pomoze...
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: do denom'a
20.03.2006 15:53
nie tylko z http. tylko razem z motofakty.pl/artykul wiec to jest blad strony. 3m sie znawco
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: denom
20.03.2006 23:32
[url]http://www.francuskie.pl/francuskie/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=85[/url]
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: peppek
21.03.2006 11:36
Pewnie że różnie to bywa.
Zdarzają się egzemplarze ale generalnie francuzy to kicha.
Jeździłem citroenem C5 przez 3 lata.
Psuł się na potęgę.
Żarł olej jak świnia ziemniaki. 2 razy pękła szyba przednia z powodu .... zbyt małej sztywnośći
karoserii.
Tak mi powiedzieli w serwisie. Wyobrażacie sobie !!!??? W nowym samochodzie za 90 tys !!! Skandal.
O innych banalnych usterkach nie wspominam bo szkoda czasu. Co do użytkowania samochodu to
eksploatuję samochody prawidłowo. Jeżdżę stosunkowo niewiele ok. 20 tys. rocznie.
Auta są garażowanie i regularnie serwisowane. Miałem już kilka samochodów w tym 3 francuzy (z czego
2 służbowe) i przy podobnej eksploatacji psuły się tylko francuskie a japońskie jakoś dziwnie nie
chciały. To daje do myślenia. W pracy mam renault Kangoo. Straszny grat. Po dwóch latach siadła
pompa wspomagania. O awariach zawieszenia nie wspominam i jeszcze wiele wiele innych usterek.
Znam osoby które chwalą sobie swoje francuzy więc nie wszystkie sie psują to oczywiste ale opinie sa
podzielone. Jeśli zaś chodzi o japońce to nie znam osobiście osoby narzekającej na usterkowość w
takim aucie a wielu znajomych jeździ toyotami, hondami i suzuki.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: toyota
21.03.2006 12:15
ja jeżdżę korolką. i psuje się na potęgę. do mechanika jeżdżę min. 4 x razy w roku, i za każdym
razem lista usterek przekracza wszelkie granice przyzwoitości (pow. 10). a powodów nie ma - jeżdżę
nią w trasy, delikatnie, ale na prawidłowych obrotach, żadnych stłuczek. mechanik - super gość -
uczciwy, sprawdzony. i co wy na to?
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Artur
21.03.2006 22:43
A ja mam francuza i cieszy mnie moj francuski szrot :) Pancerwagenom mowie stanowczo nie :) bo
zgrabne jak Pani Beger
Japonczyka kiedys przetestuje, ale o francuzie nie powiem zlego slowa.

Clio... prosto z raju :D
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: nunez
21.03.2006 23:31
Mamy z żoną 2 gabloty: starą toyote i troszke młodsze reno. Toyota po 230 tyś km na gazie w
rewelacyjnej kondycji, reno 130 tyś nie jest złe - ale toyce do pięt nie dorasta. Jeśli ktoś mało
jeździ może kupić sobie franca ale jeśli zależy wam na bezproblemowej, "bezobsługowej" eksploatacji
to JAPANY są najlepsze
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Nie francuzom
22.03.2006 00:36
Ktos trafnie powiedzial, ze ludzie, ktore kazdy dzien pija wino szklankami i zagryzaja to zababi,
nie moga zaprojektowac i zbudowac czegos dobrego. Francuzkie samochody, to najgorszy zlom, ktory
moze byc, mialem citroena i wiem o czym mowie. A na dodatek sa brzydkie. Nie rozumiem ludzi, ktore
placa ciezko zarobione pieniadze za ten zlom (mowie o nowych nie wspominajac juz o uzywanych).
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Krychaj
22.03.2006 07:37
No i odwieczna walka dobra ze zlem na forum:)
a niech kazdy jezdzi czym chce i bedize luz. Tak naprawde to zauwazcie drodzy panstwo ze psuja sie
komponenty nie wytwarzane przez producenta samochodu tylko te dostarczane przez kooperantow. Nie mam
nic przeciw japoncom i mysle ostatnio intensywnie o Mitsubishi galancie albo subaru Legacy (bo mi
sie podobaja a nie bo cos tam innego) ale nikt z was nie wspomina o niedawnej akcji toyoty gdzie z
powdu usterek wzywane wielu wlascicieli terenowych toyot i pickupow do serwisow. Wpadki zdarzaja sie
dla kazdego. Na dzien dzisiejszy moge powiedzec tyle ze ja jezdze golfem z 96 a moj tato peugeotem
406 z 97 i obaj z jednakowa niemalze regularnoscia odwiedzamy warsztaty.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: peppek
22.03.2006 08:10
Kup sobie Legacy.
Wspaniały wóz !!!
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: ppp
22.03.2006 08:53
Francuskie samochody to kicha, miałem 14 Peugeot-ów 206 (1,9 diesel) w firmie z tego w trzech zatarł
się silnik, przy około 90000 km wszystkie miały regenerowaną tylną belkę, 80% tych pojazdów przy
przebiegu 100000 km miało wymieniane sprzęgło, przełączniki kierunkowskazów psuły się non-stop, w
trzech sztukach wymieniany był sterownik BSI (komputer), części są tak drogie że szok. Coś gdzieś
puka, plastiki trzeszczą i przez to przeglądy wychodzą strasznie drogo, bo 65% wartości przeglądu to
części itd...
Model ten uważam za bardzo awaryjny i nikomu nie polecam.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: cccxxx
12.09.2006 14:39
re:ppp
nie mówmy o usterkowości samochodów służbowych bo wiadomo, że jak się nie szanuje to sprzęgło spali
się po 100 kkm. Jeśli chodzi o francuzy to pochwale silniki dieslowskie (model sam. peugeot 205 `93
1.9 GRD). Natomiast dość szybko psują się elementy zawieszenia, i nie wim czy mechanicy źle montują
czy części słabe jakieś. Pzdr
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: huberut
22.03.2006 09:01
a ja mam subaru legacy z 93 - tylko raz na powaznym serwisie od poczatku zakupu - skrzynie biegów
wymieniełm bo coś nie tak wchodziła 5 przy okzj wymieniłem sprzegło - oczywiscie standardowe
przeglady wymina jakiś czesci gumowych itp to nie sa powazne usterki a własnie o takich jest raport
tuv-u - auto ma 230 tys km i nie chce sie zepsuc
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Zombi
22.03.2006 10:58
Mam Toyotę Starlet z 1997 roku. Samochód jest mały, ciasny bez żadnych luksusowych dodatków ale
jakoś nie uśmiecha mi się go sprzedać bo WOGÓLE SIĘ NIE PSUJE.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: klient
22.03.2006 11:16
Mam almere 2002 1.5 benzyna. plastiki trzeszcza,poza tym przy 42tys km przebigu trzeba bylo wymienic
łańcuszek rozrządu (jeszcze na gwarancji),teraz jest 85tys km przebiegu i znowu trzeba wymienic(po
gwarancji)-koszt ok 1600zl w serwisie NISSANa.nie polecam
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Honda
22.03.2006 11:32
A my na to że blefujesz bo chcesz zrobić antyreklamę, a sprzedajesz skody, albo francuzy w salonie
:-))
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Kierowca
22.03.2006 11:32
Kupiłem w 2002 r nowego pasata. To, co z nim przeszedłem to tego nie życzę nikomu. Po niecałym roku
wymieniłem go w ramach gwarancji na nowego, co podobno graniczy też z cudem. Po sześciu miesiącach
miałem w nim wymienioną skrzynię, natomiast serwis nie wiedział, czemu ciągle przepalają mi się
żarówki. Zawsze jeździłem Niemcami i byłem z tych aut zadowolony, ale coś się zmieniło po 95 roku.
Po 95 bardzo wzrosła awaryjność niemieckich aut i są to auta mało wygodne no może oprócz mercedesa i
A8. W zeszłym roku zostałem namówiony na Citroena C5 po modernizacji. Od lutego zrobiłem nim 46 tys
i oprócz zatkania się rurki spryskiwaczy i zapalenia się w tym momencie napis serwis i komunikatu
komputera nic poza tym nic się z tym autem nie dzieje. Kto nie jeździł C5 to nie wie co to komfort
jazdy, radzę przy jakiejś nadarzającej okazji wsiąść do C5 i przejechać się 800 km. W niemieckim
aucie po tych 800 km człowiek wie że ma kręgosłup, stawy itp. Piszący tu to najczęściej osoby
sprowadzające używany szrot za małe pieniądze i naprawiany u kowala. Trudno, aby takie auta się nie
psuły. Prawda też jest taka, że aktualnie nie ma bezawaryjnych aut, bo to klient testuje nowe
produkty i klient ponosi koszty tych nowych konstrukcji. Dopiero samochody po liftingu robią się
mało awaryjne, kiedy to producent usunie wszystkie wady modelu sprzed liftingu modelu.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Romio
22.03.2006 11:51
dwulitrowa mazda 626 z 1990 roku to teraz członek rodziny,nigdy nie zawiodła,po 220000 km wymiana
niektórych elementów zawieszenia.Rozrząd co 80000 km,silnik nie do zajechania,spalanie ok 6-6,5 l.
oleju napędowego,jedyna usterka to bąbelki na tylnych nadkolach.Polecam mazdy
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Sylwek
22.03.2006 12:44
Każdy powinien jeździć tym na co go stać ja naprawdę miałem w swoim czasie kilka aut ale najlepiej
wspominam malucha (MAŁE ALE WŁASNE) teraz mam sierkę auto ma 20lat i pojeździ jeszcze długo. W nowyn
coś błyśnie i patrzeć trzeba pół auta wymienić a stare to jak zgrzyta to jedzie się na złom i tanio
remontuje.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: VW
22.03.2006 14:33
Tak czytam i czytam, powiem tak, zalezy na jaki model sie trafi auta, tak jak ktoś tu juz powiedział
pierwsze auta rzucone na rynke zawsze beda miały niedociagnięcia. Jeżdze VW passatem zrobiłem nim
juz 250 000 tys i silnik jest jak zyleta, skrzynia tez, jedyne co zmieniłem to lementy zawieszenia
tuleje... wiadomo polskie drogi wybijaja tuleje. A tak leje olej i w palnik i jeszcze nie zdazyło
sie aby odmówił posłuszeństwa. Pozdrawiam..
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Piotr
22.03.2006 15:17
jak widac japońskie najlepsze , wiem to po sobie mam eskorta 92 a tata nisana 92 rzonica szalona ,
ford ciagle sie psuje ,kupa złomyu!! a Nisanek elegancko chodzi . zachodnei wozy sa do .... jak
jerdze fordem to mi si eprzypominaja polonezy i polskei fiaty stare czasy...
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Fiacior
22.03.2006 15:36
a ja mam Fiata Uno z '97 i na razie z istotnych rzeczy wymienilem wahacz, a zrobilem nim 180 tys.km.
Fuksiarska fura, leje do niego Mobil i chyba mu służy :)
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: geoinfoguide
22.03.2006 17:18
A ja mam Renault Lagunę już czwarty rok i faktycznie np. cewki się psują i tarcze już nawet
wymieniałem przy niespełna 50000 km, ale na jedno zwracam uwagę: prawie za nic nie zapłaciłem, bo
Renault Polska zwracało koszty. Pomagają jak mogą i jestem zadowolony. To już moje czwarte renault i
następne chyba też takie będzie, bo cena... wystarczy spojrzeć na ceny rocznych Lagun. Kto kupi auto
z podobnym komfortem w tak niskiej cenie? Nissana już też kiedyś miałem, ale jakiś aparacik
elektroniczny też mu się zacinał, a teraz to już i tak prawie jak Renault. Poza tym jeszcze estetyka
wnętrza... kto mi w tej cenie zaoferuje podobną? Japońce zwariowali z cenami, a ceny niemieckich nie
spadają tak szybko. Pozdrawiam wszystkich, którzy mają Renówki i niech się nie przejmują
statystykami. Tylko oni wiedzą jakie to wdzięczne auta. Moje pierwsze Renault 5 jeździło do 200000
tys bez zarzutu, czasem coś zapiszczało, ale jak chwilę postałem to przestawało. Kupujcie Renówki!
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: hubert
22.03.2006 20:13
a ja jezdżę golfem 3 z 95 roku i jestem zadowolony z tego samochodu.Psuje sie jak każdy inny,tylko
że do golfa3 części są tak tanie,że nie odczuwam jakich kolwiek napraw.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: resiako
22.03.2006 21:15
na taki raport tuv trzeba patrzec bardzo ostroznie.gdyby np. na wyprodukowanie cinquecento
przeznaczono polowe tego co na mesia,czy boxtera (pierwsze miejsca z tuv)tez bylby w czolowce
bezawaryjnych aut(wszystkim rzadzi kasa!!!).interesuje mnie sposob badania tuv czy sprawdzono
np.20tys cinquecento i 20tys boxterow(tyle chyba nie ma w niemczech ;-))??mam golfa pewnie jest
gdzies po srodku zestawienia, dla mnie bajka jezeli chodzi o koszty-prawie darmocha,psuje sie jak
kady inny.A i jeszcze jedna uwaga w obronie malego twingo,ktore zajmuje ostania pozycje-mialem takie
auto ponad rok - sprzet nie do zajechania!!!45000km po polskich zalosnych drogach -
inwestycje:amortyzatory tylne,2 zarowki,swiece,klocki - jakies pytania?? szkoda ze nie robia twingo
kombi ;-))
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Borek
22.03.2006 22:23
A ja mam Skode Rapid 84, i nic nie jest w stanie jej unicestwic... Poza czesciami eksploatacyjnymi
wszystko jest ok, zawsze wraca do domu... Kiedys lepiej robili samochody....
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Andrzej
22.03.2006 23:17
Do kierowcy ! Z tym kręgosłupem i stawami to jest akurat odwrotnie - wiem to od ludzi którzy mają
francuskie auta, które jak podkreślają mają za miękkie fotele. W tym przypadku akurat - na długich
trasach - są lepsze dla kręgosłupa twarde fotele aut niemieckich.
Mówię to, choć nie jestem pasjonatem aut niemieckich.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: qrdek
22.03.2006 23:37
A co z terenówkami ?
które robią po 0.5 mln km. bez problemu .
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: burus
24.03.2006 03:38
[quote="qrdek"]A co z terenówkami ?
które robią po 0.5 mln km. bez problemu .[/quote]=====bur==>
tu trzeba byc ostroznym gdyz ..? "terenowka" po pol to Gelendewagon po ger,
zas po ang ( amerycku) SUV) a to nie jest to samo.
Podobnie jak podobnie brzmiace 4x4 i AWD.

\zatem- JESLI MAMY NA MYSLI SAMOCHODY TERENOWE- NA PODWOZIU TRUCKA- RAMIE-Z TYLNIA OSIA SZTYWNA ( a
jest to dzial SUV)- to owe jak i trucki sa Heavy duty.
Stara prymitywna solidna konstrukcja ramowa,do ktorej przykrecone jest nadwozie!( albo osobowe SUV
albo truck)
One jezdza bardzo dlugo zwlaszcza japcowe- a mialem ich 5 (truckow oraz obecnie Montero)a razem
przejechalem na nich ponad 1 milion mil!BEZAWARYJNIE!! Ale tez sa bardzo prymitywne- niewygodne,zle
trzymaja sie drogi i zakretow.z uwagi na sztywna os z tylu oraz wysokie zawieszenie.Sa b ciezkie i
paliwozerne! choc komfortowo wyposazone tak jak osobowka w "AT wspomagania itd
jasne,ze w wersji TDI bardziej znosne sa koszta eksploatacji ale w USA ich nie ma!
===========================================================

Przejechalem w zyciu pare milionow mil na ponad 25 samochodach ( ja ,malzonka i 3-ka dzieciakow) w
tym prawie pol miliona na skodzie w PL przed rokiem 80!
Mailem wiele roznych marek sam. Od najprymitywniejszej syrenki,trabamta,po super wspaniale AWD boxer
Subaru 2.
Niewiele europejskich. 1-ne tylko niemiecki - BMW-528 z 97 niech go szlag !2 ameryckie a reszta
japce: Mitsu,honda,toyota i subaru!
jestem dobrym kierowca rajdowym i swietnym mechanikiem- inzynierem samochodowym.Wszystko robie przy
sam sam ( za wyjatkiem blacharki).
uwazam,ze nawet ford czy BMW- pewnie i jakis francol choc nie fiatowskie dziadostwo- daje sie
jezdzic bezawaryjnie- jesli sie o swoja "auto" dba!

W USA najgorsza opinie maja sam Mercedesa - silnik- stare i nowe. Niewiele lepsza VW .Dobra Volvo -
ale i tak zaden z nich choc znacznie wyzszej klasy nie umywa sie pod zadnym wzgledem z byle
japcem,czy koreanczykiem za 10 tys$!
nawet ameryckie fordy i GM Chrysler maja lepsze i trwalsze silniki - choc AT tak samo zawodne i
okolo 200 tys km wysiadaja gdy japcow przezywaja silniki!
najlepsze sa : Luxusowe wersje Honda- Accura
Toyota- lexus,Nissan -Infinity,
Mitsu- Diamante oraz wszystko co produkuje Subaru- choc te najdrozsze i najlepsze z omal )%
:"popsuc" ??? he!he!
najwiecej spadaja w cenie po 4-5 latach. z okolon US$ 40- 50 tys do 1/8/1/10 centy nowego!
===========================================================
mam 3 stare junki; Mitsubishi Galant GSX AWD z 90 r z przebiegiem okolo 600 tys mil, Honde Accord z
tego samego z przeb ponad 300 tyts mil oraz swojego Montero( terenowke z V6 AT z 92r.nieco ponizej
200 tys mil. wszystko jedzi sprawnie nie zuzywa oleju,paliwa itp choc juz podcieka olej w silniku i
AT hodny, w Transfer Case Mitsu i wspomagania kier u wszystkich !
===========================================================
jesli w przyszlym roku wejda na rynek USA TDI silniki japcowe- wowczas zamienie zony 3 letnia Honde
Element na TDi common raill SUV! Gdyz paliwo jest juz straszliwie drogie i bedzie jeszcze drozsze-
nawet w USA!
Burus
Ps. najlepsze obecnie diesle ma :Honda ,nissan i Mitsu- Fiat!
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Moniquala
23.03.2006 12:54
do GEOINFOGUIDE - dokładnie tak!! jeżdżę od 8 mc renufkĄ 19 Z 95 r. i jestem b.zadowolona.
Pozdrawiam właścicieli Renufek!!! ;)
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: opel
23.03.2006 13:37
witam, ja mam opla astrę z 97 roku i jeżdżę nim od roku zrobiłem 30tyś km i jak narazie nic
strasznego mi się nie wydażyło, więc myślę że nie ma reguły co do marki lecz o auto trzeba troszkę
zadbać, jestem z niego zadowolony, i dzisiaj również kupiłbym opla. pozdrawiam!!!
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: SEAT to dno
23.03.2006 13:49
SEAT Alhambra potwierdza wiarygodność tej klasyfikacji. Mój ma 27.000km przebiegu i wymienione
synchronizatory, tylne amortyzatory, nieszczelne lampy przeciwmgielne i ostatnio problemy ze
stabilnym torem jazdy - ale według autoryzowanego serwisu w Poznaniu wszystko jest OK?! Nie dziwi
mnie ich opinia, bo podczas jazdy testowej byli bardziej zajęci grzebaniem przy radiu niż układem
jezdnym. Jednym słowem czytajcie rankingi i nie kupujcie Seatów, zwłaszcza Alhambry. Tym modelem nie
chcą się nawet zajmować w serwisach Seata!!!
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: adam
23.03.2006 17:45
Na Cyprze jeżdżę 16 letnia Toyota Corollą 1.3(200 tys. przebiegu) i chodzi jak zegarek - jedyny
problem jaki mi sie przytrafił to konieczność ustawienia zbieżności kół - samochód bajka.
W Polsce czeka na mnie toyota Yaris 1.3 rewelacyjny (mały) samochodzik - fajnie jeźdźi - jedyny
problem to że w Corollce mam CD z MP3 a w Yarisie Tape. Pozdrawiam właścicieli marki Toyota.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: ap
23.03.2006 18:21
mam bmw 735 z 87roku ponad 300tysiecy a silnik suchy , nic nie kopci i nie rzęzi oleju nie bierze
pali na dotyk osiagi ma katalogowe pomimo wieku, tapicerka w lepszym stanie niz w niejednym kilku
letnim aucie-zero przetarc i prawie zero korozji.. to są prawdziwe auta.. tak samo jak mercedesy z
tamtych lat nie do zajechania a nie te badziewie ktore produkują dzisiaj. Ktoś tu sie zachwyca ze ma
40tys przejechane i nic sie nie psuje..mysle ze nie ma sie czym chwalic, moj ojciec ma lanosa `98
150tys i prawie nic w nim nie robil - jakies tulejki w zawieszeniu, raz zardzewiał tłumik i padła
uszczelka pod głowicą.. Kiedys przy konstruowaniu samochodow uzywalo sie "kartki i dlugopisu" przy
obliczeniach konstruktorzy brali pewien margines wytrzymałosci pozatym nie oszczedzalo sie tak
bardzo na materialach jak teraz, auta najnowszej generacji to jednorazowki,przy projektowaniu
zostało dokładnie obliczone przez program komputerowy ile mają wytrzymac-tyle ile trwa gwarancja i
dowidzenia.. chociaz czesto padaja znacznie wczesniej, a powod tego jest taki ze w tej chwili
koncerny zarabiaja wiecej na serwisie i czesciach niz na sprzedazy nowych aut i dlatego mamy teraz
takie auta jakie mamy...
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Edward
23.03.2006 22:19
Spójrzmy na to inaczej.
Z jakiego kraju pochodzi raport TUV ? Oczywiście - z Niemiec.
Jaki kraj jest największym konkurentem w produkcji samochodów dla Niemców ? Oczywiście - Francja.
Jaka marka zdobyła ostatnio tytuł samochodu roku ? Oczywiście - francuska (Renault).
Który z koncernów sprzedał w 2004r. najwięcej aut ? Francuski (Renault).
Który z koncernów wygrał GP Formuły 1 ? - Francuski (Renault).
Który z koncernów wygrał w ostatnią sobotę GP Malezji, i to podwójnie ? - Francuski (Renault).
Który z koncernów produkuje najbezpieczniejsze samochody ? Francuski (Renault).
Który z koncernów wygrywał w ostatnich latach samochodowe mistrzostwa swiata ? Francuski (Citroen).
Itd ...
Najlepsze, czyli bezawaryjne są oczywiście auta japońskie i niemieckie.
Totalna bzdura, zwłaszcza w sytuacji, gdy powszechnie wiadomym jest, iż części do różnych marek
dostarczają ci sami producenci (przykładem jest np. Bosh).
Jeżeli w Polsce większość mediów jest w rękach niemieckich, a zalew samochodów używanych pochodzi
właśnie z Niemiec, jak wmówić Polakom, że jest inaczej ? Publikuje sie więc raporty TUV, Dekra
(ostatni Auto Moto i Sport) i inne.
Moje doświadczenia: Jeżdzę najgorszym w statystyce Renault Laguną z 2003r. I co - NIC. Inni
członkowie rodziny jeżdzą: Fiatem Panda 1,3 Multijet - NIC; VW Polo z 2003r. - też NIC.
Pozdrawiam wszystkich.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: adamax_tychy
23.03.2006 22:38
Witam
Mam Hyundai Accent 2003r. wg tego zestawienia 9 pozycja od końca w autach 1-3 lata.
Ma przejechane 91.000 km i jedyne co w nim wymienilem to swiece, rozrzad, klocki 2 x zarowki
reflektorow.... i to WSZYSTKO. W tym miejscu zgadzam się z Edwardem, że w raporcie TUV mogą wygrać
tylko "odpowiednie" marki.
W raportach z USA Hyundai jest na 2!!! miejscu w teście bezawaryjności. W Niemczech, w teście
konsumenckim na 4!! (razem z Nissanem).
Jest to mój 3 Hyundai od 2000r Srednie przebiegi przed sprzedażą to około 160.000 km - i muszę
przyznać, że KAŻDY był absolutnie bezawaryjny. Śmieszą mnie opinie, jak jakiś użytkownik Opla, czy
VW podnieca się, że "dopiero" przy 40-50 tys. km naprawiał zawieszenie, jakąś elektronikę, czy coś
podobego.
Ludzie nie kupujcie tego europejskiego badziewia.
Pozdrowienia dla funów aut azjatyckich
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: gk
23.03.2006 23:41
A ja mam taki chyba najgorszy złom co si nazywa renault laguyna 1 combi 2,2D, i co wyjadę w trasę to
jak wracam to zawsze jest coś zepsute. W ogule to ma tak tępy silnik że osiołek ma lepszego kopa.
Łatwiej było by mi wypisać listę tego co jeszcze działa, niż to co się zepsuło. Przez 1 rok i 4
miesiąca-zaczep bezpieczeństwa(poszła szyba, dach, maska--alternator przestał ładować--silniczek
reflektora--regulator wysokości reflektorów--kiepska tapicerka,tylna kanapa sie rozpada--miękkie
awieszenie tylnej osi, siedzi przy 4 osobach, a to jest combi na 7 osób--rdza, ale to może być jego
poprzednia chistoria--tylna wycieraczka przestała działać--i pewniejeszcze coś, co zapomniałem
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: wolf
24.03.2006 09:35
witam jezdze mazda 626 2,5 V6 z roku 94 mam przejechane 260 tysiecy km jestem bardzo zadowolony
-wymienilem tylny tlumik, swiece ,oleje ,klocki i to wszystko co potrzebne przy normalny
eksplatowaniu auta a, jeszcze jedno porzednio jedzilem fordem fiesta w podobnym roczniku tez chyba
94 ogolnie mowiac masakra wiecej stala w warsztacie niz nia jezdzilem ogolnie psulo sie wszystko.
Namowili mnie znajomi na japonczyka i jestem bardzo zadowolony !
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: mirek opel
24.03.2006 10:16
witajcie kupilem opla kadeta z ins gaz 91 pojezdzilem pół roku i sie rozsypał ople to zlomy
najwieksze dziadostwo wole jusz lade samare to krowa ale jezdzi i wytrzymuje wszystko nie
kupujcie opli bo sie nadziejecie blacha gnije w oka mgnieniu

  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: opelki są the best!!!
24.03.2006 10:43
Miałam najpierw astrę z 93 roku-była bardzo dobrym autem,nie psuła się,wymieniałam w niej tylko
filtry i olej.Przejechałam nią 25 tyś km i niestety się rozstałyśmy,bo niestety progi zaczęły
gnić-to akurat wada opli (progi,naokoło wlewu paliwa,maska i nadkola-słabe punkty)potem kupiłam
5-letnią toyotę corollę-co to było za badziewie o matko!psuło się w niej wszystko,a wlaściwie było
już zepsute jak kupiłam sprzęgło układ paliwowy itd.koszt naprawy wyniósłby około 2000zl-w związku z
tym sprzedałam ją po 3 tygodniach użytkowania i kupiłam opla vectrę z 96 roku czyli
10-latka.Wymieniłam w niej klocki hamulcowe,amortyzatory,olej i filtry,mam nią przejechane 30tyś km
przez niecały rok,zajęłam nią 6-te miejsce na rajdzie kobiet i jestem zadowolona.Jedyne do czego
mogę się przyczepić to spalanie 10l benzyny na 100 km.Najprawdopodobnie jest to jakiś drobiazg który
sprawia że tyle pali.w przyszłym roku najprawdopodobniej będę zmieniać auto ale tym razem będę
szukać tylko wśród opli,mam dość niespodzianek z autami japońskimi
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: bobASS
24.03.2006 11:12
Co te pseudoamerykany pieprząą,niedość ,że wyjechał 2 lata temu i już języka nie pamięta (chyba,że
wogóle go nie znał analfabeta).Amerykańskie silniki lepsze od japońskich w jakiej kwestii?? Chyba że
liczy się pojemność hehe.Nie wiem dlaczego tak jest ale amerykanie najdłużej na świecie produkują
samochody, to oni zaczeli produkować forda T i jakiś czas temu zatrzymali się w miejscu.Ich
samochody są tandetne np:Jeepem nie bardzo da się jechać w teren nawet wranglerem,Grandcherokee nie
wytrzymuje jazdy nawet po polskich dziurach (zawieszenie,krzywe koła od spokojnej jazdy),plastiki
skrzypią i trzeszczą nawet w wersjii lmited.
Voyagery,neony,stratusy to wszystko kicz dla bogatych i tempych amerykańców którzy po roku
eksploatacjii idą do salonu po drugiego suva.Powiedzmy sobie strzeże:Daaaaleko im do europejskich
merców,beemek,porsche a jeszcze dalej do toyot,nissanów czy subaru.I jak mozecie mówić ,że macie
drogie paliwo?? płacicie tyle za galon co my w polsce za litr,zarabiając przy tym 2 krotność naszej
średniej krajowej w tydzień. Pozdrawiam wszystkich amerykańskich dorobkiewiczów i pseudobiznesmenów
czających się na TDI hehe,szkoda ,że nie jest tam tak popularne jak u nas zakładanie LPG napewno
byście się skusili hehe
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: bur
24.03.2006 23:07
[quote="bobASS"]Co te pseudoamerykany pieprząą,niedość ,że wyjechał 2 lata temu i już języka nie
pamięta (chyba,że wogóle go nie znał analfabeta).=======bur=>
nie wiem do kogo ten texcik- ale wy tow bobasku wykazujecie kretynstwo tu najwieksze- nawet czytac
nie potraficie..??
Przypuszczam,ze czepiacie sie tu mnie..???
Otoz ja nie jestem hamerykan ani pseudo- choc w USA zyje od 80 r.
Bledy w pisaniu robie- tak jak wy ale to moja slepota- bom juz stary chop i slepun!czy wy tez
slepy..?? i "jezyka pl nie pamietacie"..????
===========================================================
Amerykańskie silniki lepsze od japońskich w jakiej kwestii??--=====bur=>
nigdzie nie napisalem,ze amer silniki sa lepsze od japcow. A jak..?poczytajcie jeszcio raz!!!!!!

----------
Chyba że liczy się pojemność hehe.Nie wiem dlaczego tak jest ale amerykanie najdłużej na świecie
produkują samochody, to oni zaczeli produkować forda T i jakiś czas temu zatrzymali się w
miejscu.Ich samochody są tandetne np:Jeepem nie bardzo da się jechać w teren nawet
wranglerem,Grandcherokee nie wytrzymuje jazdy nawet po polskich dziurach (zawieszenie,krzywe koła od
spokojnej jazdy),plastiki skrzypią i trzeszczą nawet w wersjii lmited.=======bur===>
pieprzysz matolasu!
Vany Chryslera choc maja swoje wady naleza do najlepsze z ameryckich
To samo Jeep za te pieniadze okolo 15-17 tys $ to bardzo trwala terenowka - wiec nawet polskie
dziury go nie rozwala- choc tutaj drogi sa rzeczywiscie wysmienite!
Slabe sa AT- ameryckie- wiec i wszystkie firmy,ktore je stosuja! wysiadaja po okolo 150 tys mil -
omal kazda!
Silniki ongis przestarzale bo OHV ale trwaloscia laly na leb kazdy jewropejski.Dzis sa rownie dobre
- jak japcowe- bo tez z nimi je produkuja; np GM ma technologie Isuzu i Toyoty oraz niektore
Hondy,Oraz w szystko od SUBARU!- stad stosuje jego system AWD w prawie kazdym SUV w swoich
produktach GM= opel,Saab,daweo i isuzu!
Ford od dawna to de facto mazda a dzis volvo i jaguar.
=========================================================
Voyagery,neony,stratusy to wszystko kicz dla bogatych i tempych amerykańców którzy po roku
eksploatacjii idą do salonu po drugiego suva.========bur=====> Chrysler (plymouth,dodge) naleza od 8
lat do Daimler -Mercedes ( juz nie do Mitsubishi) stad taka lichota i niewytrzymalosc. zwlaszcza
silnikow i AT.Ludzie nie chca kupowac mercowego Scheisse ukrytego pod nazwa Chrysler.Ale trucki i
SUV Chryslera nadal ida dobrze! ( tam gdzie szwabskiego Scheissu jest najmniej)!
Oczywiscie ameryckie SUV i trucki nie moga konkurowac z japcami,ale miedzy soba - tylko!
Dzis Chrysler ( bo to merc) kosztuje tyle,ze nikt tego z wielka checia nie kupuje!
Ale chrysler daje 7 lat gwarancji - lub 70 tys mil na swoje produkty- i tyle one jezdza dosc
bezawaryjnie.
( Honda toyota i subaru) daja gwarancji tylko na 3 lata lub 36 tys mil) Isuzu,Mitsubishi i Nissan
Hyundai na 100000 mil lub 10 lat.
Przeto ... nikt tu nie wymienia po roku sam. choc wielu stosuje leasing - bo to tansze znacznie-
wiec ci moga czesto zmieniac- bo to i tak nie ich!Zwlaszzcza baby!
==========================================================
Powiedzmy sobie strzeże:Daaaaleko im do europejskich merców,beemek,porsche a jeszcze dalej do
toyot,nissanów czy subaru.I jak mozecie mówić ,że macie drogie paliwo?? płacicie tyle za galon co my
w polsce za litr,zarabiając przy tym 2 krotność naszej średniej krajowej w tydzień. Pozdrawiam
wszystkich amerykańskich dorobkiewiczów i pseudobiznesmenów czających się na TDI hehe,szkoda ,że nie
jest tam tak popularne jak u nas zakładanie LPG napewno byście się skusili
hehe[/quote]==========bur========>
dorabialem sie tak jak kazdy z was a my musielismy zaczynajac od 0..od 12 lat jestem na rencie
inw. i mimo wszystko jakos sobie radze.Dlatego trzymam stare samochody dla dzieci uczacych sie w
collegach!Bo i szkoly tez kosztuja MNOGO! Tu nie komuna- darmocha!
==========================================================
ps. nie obrazajcie Amerykanow tow bobasku!
jest tu tylu glupich co i gdzie indziej- np w PL- tylko ich glupota inaczej wyglada niz
wasza!natomiast wasza ;"madrpsc"- najlepiej swiadczy o waszej glupocie!

To sa dzielni pracowici i ogolnie mimo zdemoralizowania liberalstwem porzadni i ofiarni ludzie!
Moje dzieci sa Ob USA i naleza do najlepszych ich OB!
Burus
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: mizju
24.03.2006 12:21
Jeżdżę 13 letnim citroenem ZX.
Zgadzam się z Edwardem, doskonała wypowiedź i riposta w stronę nienagannie bezawaryjnych marek
niemieckich. Pozdrawiam.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Endrio
24.03.2006 17:20
Niemieckie auta są najlepsze. Możecie pisa co chcecie o Renault, Toyotach, Fordach, Citroenach i
innych markach.
I tak wszyscy wiedzą że AUDI(VW), BMW, MERCEDESy są lepsze od tych wcześniej wymienionych. O takich
niemieckich cackach jak PORSCHE, BUGATTI (VW), BENTLEY (VW) nawet nie powinienem wspominac. Jedyna
ich wada to cena. Ale to że kogos niestac na porządne niemieckie auto nieupoważnia nikogo do pisania
bzdur.

Pozdrawiam wszystkich kierowców jeżdzących
DROGIMI NIEMIECKIMI AUTAMI a Ci których na takie nie stac no cóż niech oglądaja wasze tylne
rejestracja.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Jerry
24.03.2006 18:13
... ale Thalii tu nie ma a to naprawdę bezawaryjna renówka. Na serwisie widzimy modele F2 i F3 tylko
podczas wymiany części eksploatacyjnych jak filtry, oleje, klocki :) Jak 3 lata naprawiam renówki
tak ledwo 1 thalia się pojawiła i to z pierdółkami podwozia - wpad ła w dziurę :)
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Endrio do Jerry
24.03.2006 18:27
Jedna wpadła do serwisu bo pewnie jedna została sprzedana
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Zibi do ENDRIO
24.03.2006 18:57
Muszę cię rozczarować. Miałem okazję być w fabryce VW w Hannowerze. Same Turki, którzy, jak im na
łapy nie patrzysz, w nosie mają robotę. Poza tym części (silniki, chlodnice itd.) po zbadaniu
parametrów technicznych w dziale kontroli jakości selekcjonowane są w następujący sposób: najlepsze
montowan są w AUDI, gorsze w VW, a najgorsze w SEAT i SKODA. Poza tym VW montuje w swoich autach
części robione np. przez francuzów w firmie VALEO. Pozostałe wymienione przez ciebie marki, to inna
bajka i jedynie kapitał firmy je wiąże. Także ciężko mówić o jakości tych samochodów, bo jej po
prostu nie ma. A to, że trzeba przepłacić, żeby kupić to coś? No cóż jeleni nie brakuje. Niestety -
statystyki są bezlitosne. A już sprzedawanie ośmio zaworowych silników w 2006 roku (vide VW polo
1.4) przez tak renomowaną markę to po prostu śmiech na sali. Moja almerka z 97 roku ma silnik 1.4
16V 90KM i nowego VW z silnikiem o tej samej pojemności po prostu zjada na śniadanko. Z niemieckich
marek tylko Porsche, BMW i Audi się liczą.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: burus
25.03.2006 00:11
[ No cóż jeleni nie brakuje. Niestety - statystyki są bezlitosne. A już sprzedawanie ośmio
zaworowych silników w 2006 roku (vide VW polo 1.4) przez tak renomowaną markę to po prostu śmiech na
sali. Moja almerka z 97 roku ma silnik 1.4 16V 90KM i nowego VW z silnikiem o tej samej pojemności
po prostu zjada na śniadanko. Z niemieckich marek tylko Porsche, BMW i Audi się liczą.
[/quote]=====bur=>
he!he!
rzeczywiscie ;'JELENI I MALP POLASZKOWIECKIEJ PROWIENIENCJI_ NIE BRAKUJE! z CZEGO SZWABIOSZKI I
INSZE CWANIAQCTWO SIE CIESZY!TEZ! ( nie mowiac o rodzimych ko,muchach.libruchach ect)!

he!he!

===========================================================

Rynek USA jest najwiekszym na swiecie ( poki czajniki jeszcze nie wylezli z komuszej nedzy)!
Sa tutaj wiec wszelkie towary,firmy i marki- ktore zwyciezyly w konkurencji z innymi!Inne wypadaja
po paru latach.
Ostaly sie wiec tylko najlepiej idace jewropejskie :volvo
,bmw,saab,merc i VW oraz Jag + nieliczne super drogie RR,sportowki ect!
Niedaleko miejsca gdzie mieszkam jest fabryka BMW,troche dalej na Pol w Miss. jest fabryka Merc
oraz w Mexico i NJ montownie VW.
W Canada Volvo.
ceny tych samochodow- porownujac klase i jakosc z japcami i ameryckimi sa horrendalnie wysokie- wiec
...?zbyt jest niewielki ( patrz ostatnia strona Auto Motor und Sport Jahre 2005 Katalog.
========================================================
jako prac GOODYEARA - mialem wielkie rozeznamie w sprawach samochodowych. mam znajomego z NYC
Dealera Uzywanych sam - oraz znam jego kumpli i cala te strone zakupu - licytacji i sprzedazy
uzywanych! i to od ponad 20 lat.Sam rowniez kupuje ( jesli potrzebuje) na aukcjach uzywane srumpy!

Najlepsza wiec wiedze o tym co to jest sam uzywany maja dealerzy Sam uzywanych.
W/g ich opinii- z europ sam tylko ;Volvo,saab i BMW maja dobre silniki,ale nie lepsze niz najtanszy
prosty sam amer. znacznie nizszej klasy!

O sam sportowych ;typu ;"jag,porche,aston martin ect- nie ma co gadac- bo to sa rodzynki bardzo
nieliczne.
Zreszta za TAAAAKIE pieniadze zaden sam nie powinien sie nigdy "popsuc"!! jak Luxusowe japce. a
jednak sie psuja i to czesciej niz przecietny amerycki.!
===========================================================
Mam wokol siebie wielu ludzi emigrantow i uchodzcow z komuny! Zwlaszcza
Ruskich,Ukraincow,,Mexykanow itp.
I-sze co robia gdy tytlko zarobia na samochod..? to kupuja sam Europejskie zwlaszzca nemeckie-
oczywiscie nie nowe- za bardzo duze pieniadze.Zas uchodzcy z komun innych niz
sowiecka;Vietnamce,marokance,mexykance,i inni z Amer Polud. tylko ameryckie wielkie!

Mija okolo 10 lat i...nie ma ani jednego przed ich domami sam niemieckich ani ameryckich- tylko
dobrej klasy japce!
Dlaczego...???
==========================================================
czesto bywam wsrod tych z komuny CCCP- bo i sklepy maja z polskim zarciem i swoje fabryczki
bussinessy ect!No i chetnie udzielam im rad pomagam w roznych sprawach tlumaczen ect!
widze jakie maja klopoty- a nawet 1 raz dalem sie nabrac i kupilem uzywany BMW z 1997 r z
przebiegiem smiesznym dla japca- ca 85 tys mil.
na oko wszystko cacy i przez 1 rok prawie bez awarii jezdzil ale gdy minal 120 tys mil zaczelo sie
sypac wiele. najpierw silnik zaczal,chlapac olejem pod maske i na zewnatrz + kopcic - palac i olej
i..plyn chlodniczy!
uszczelka glowicy, pozniej kolejno wszystkie cudy Bocha od pompy paliwowej zaczynajac na AT
konczac, o takich zwyklych sprawach jak elektryka nie mowiac- bo to sa sprawy servicowe w kazdym
pojezdzie!
Obecnie ma 130 tys mil i..rzadko nim gdzies wyjezdzam bo sie obawiam,ze nawali. Wole o 6-7 lat
starszy Montero czy Honde- choc cieknie im gdzie sie daje ( w Montero wszystko wymienilem) to zawsze
bezpiecznie bez awarii dojezdzam!

Owa BMW kupilem dla syna i to bardzo tanio-za 4 tys$ 3 lata temu jako ,ze byla walnieta i Ukraincy
zrobili mi za grosze owa blacharke.
Ale jak sie zaczal sypac - to syn wzial spowrotem swojego starego Galanta GSX i powiedzial ,ze:" mam
sie sam B unz M all W ieder"!
bur
Ps. oczywiscie 1-n pojazd nie moze dawac swiadectwa o calej produkcji BMW- ale inni ruskie i
ukraince i paliaszki maja ich wiele i maja podobne problemy- choc sie z tym kryja dopoki nie musza
bulic waryjackie pieniadze np za starter 600$ czy za uszczelke glowicy 200 itp itd.

Dolaczam jednak do opinii starych znawcow- Dealerow uzywanych samochodow- ze Zadne Niemieckie sam
nie sa warte tych pieniedzay a ich awaryjnosc jest na poziomie prod USA zas zywotnosc znacznie
mniejsza!Mimo,iz cena sa omal 2 x drozsze niz ich odpowiednik japcowy czy amerycki!( a i tak
znacznie tansze niz w jewropie)!
mam rodzine w D,i S ktorrzy czesto nas odwiedzaja i chetnie by kupili Volvo,czy merca u sibie za
cene tego samego w USA ) !! he!he!

Bur

Moim zdaniem z benzynowcow.
'w klasie pojazdow dla zwyklych szarych ludzi w granicach do 25 tys $ najlepsze sa subaru, bo boxer
i AWD
potem Mitsubishi,Honda,Toyota,Nissan
o Dieslach nic nie wiem,bo ich tu nie ma,a te niemieckie to przeciez nie warte uwagi = bo drogie a
paliwo Diesel Fuell jest znacznie drozsze niz wysokooktanowa benzyna!
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: pomyłka??!!
24.03.2006 19:46
Na niemieckiej stronie znalzałem w grupie samochodów w wieku 1-3 lata na 3 miejscu jest A4 , tutaj
nic podobnego!
Dziwne
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Endrio do Zibi
24.03.2006 20:33
A czy ja w swoim komentarzu napisałem cokolwiek o VW???
Przeczytaj jeszcze raz bo chyba coś Ci sie pomieszało!!!

A zo tą segregacją części to pierdoły opowiadasz. Po tym co napisałeś to wydaje mi się że jedynie
przejeżdzałeś koło fabryki VW w Hannowerze byc może nawet robiłeś to palcem na mapie. Żadna firma
motoryzacyjna nie segreguje części w ten sposób bo po prostu nie ma na to czasu i jest to
nieopłacalne.
Co do silników to oprócz silnika o którym piszesz to od kilku lat możesz sobie kupic do Polo 1.4 16V
o mocy 100KM. Obecnie VW wprowadza miedzy innymi do Polo silnik 1.4 TFSI (biturbo) o mocy 170KM.
Klient może sobie wybrac mocniejszy silnik lub słabszy jaki sobie zażyczy.
Więc jak nie stac Cię na nowe Polo z silnikiem 1.4 16V o mocy 100KM to bujaj sie dalej swoim prawie
10 letnim autkiem którym wcześniej bujał sie jakiś "Turek" w Niemczech
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: KLOP
24.03.2006 21:47
Ja tam mam merolka za 350 baniek, to jezd drogie aułto, wiem rze nie stać was na takie luksusowe
aułto, ale posłuhać pszeciesz możecie. Ten muj merolek za 350 baniek siem nie psuje on nie wie co to
usterka bo gdyby był lusterkowy to nie chciałbym takiego merolka, jak jadem to widzem tważe tych
właścicieli rzęchóf, trudno muwiem sobie nie kanżdy urodził siem w złotej czapce. ale nie wpadajcie
w kompleksy. głowa do gury i wpieriot !!!
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Andrev
24.03.2006 22:43
Niech mi ktos jeszcze powie, ze Mazdy to zlom, a tu prosze plasuje sie zaraz za takimi markami jak
Mercedes czy Porsche. MAZDA rzadzi! jaka by nie byla.

[b]I krotkie zdanie do kolegi KLOP'a, najpierw skoncz podstawowke i naucz sie ortografi, zrob prawo
jazdy, idz do pracy i zarob na tego Merola za 350 baniek (choinkowych chyba).[/b]
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Zibi do Endriu
24.03.2006 23:46
No cóż - jak ktoś chce wychwala niemieckimi "złom", który nawet nie mieści się w kategoriach
porównawczych do np.Toytoty jak ty, to pomocna może być tylko wizyta u dobrego psychologa...
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: lucas
25.03.2006 06:22
co do silnikow 8 zaworowych, to kazdy mechanik Ci powie, ze sa lepsze, cichsze i mniej problemowe,
Twoja wypowiedz swiadczy, ze zupelnie nie znasz sie na rzeczy, a co do POLO to jest samochod dla
statecznych ludzi, ma byc ekonomiczny i bezproblemowy
dlaczego nie porownasz swojej cudnej almerki z silnikiem odpowiadacym moca, moze chcesz sprobowac z
moja vectra 1,8 16V 115kM, porporcje porownania do pola sa akie same i gwarantuje Ci, ze moja Vectra
nawet na gazie "zje" Twoja almerke na podwieczorek (silnik jest dosc glosny, duzo elektroniki
powoduje, ze raz na jakis czas trzeba wymianiac jakis czujnik itp)
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: DrLupus do Zibi
25.03.2006 07:42
A ja pracuję w Polsce i robię części do Zafiry, Agili, Astry II, VW Passata, Forda Mondeo, Mercedesa
S klasy, Suzuki Wagon'a... to tylko te auta, które pamiętam... I co wy na to? Jakie Turki, jakie
Niemcy???? Jaki Hannover? Obok mojej fabryki jest następna - elektryka do Forda... a przecież połowy
z tych aut w Polsce nie składają (tylko Opel i VW no nie?)
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: sikor
25.03.2006 13:18
buraki kto Wam prawko dał skoro większość z was nie umie zdania poprawnie napisać analfabeci po
podstawówce..rzygać mi się chce jak to czytam, tacy jak wy mi życie na codzień zatruwają na
szosach..popaprańcy
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: sikor
25.03.2006 13:20
do Klopa jeszcze słówko..za dużo w remizie z burakami przesiadujesz, za dużo taniego winka i
amerykańskich filmów, skończ szkołe, idz na budowę tam chociaż na kaszlaka zarobisz marzycielu z
PGR-u
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: boxter
25.03.2006 13:37
do Sikora: jak masz coś konkretnego do napisania, to napisz ćwoku, a jak nie to szkoda serwera na
twoje buraczane filozofie
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: jenks
25.03.2006 15:24
klop jebnij se tym merolkiem w mór
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: KLOP
25.03.2006 19:36
nie bede cytował mojej popszedniej wypowidzi, ale sami zauwaszcie, sondzonc po waszych wypowiedziach
muj merolek za 350 baniek komplikuje wam życie. Socjolok powie to normalny objaf reakcji
społeczeństwa na bogactwo bogaczy, ale ja merolka sie nie pozbendem
pozdrawiam wszytkich forumowiczuf
klop
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Zibi
25.03.2006 21:09
Jasne, że 8V jest łatwiej naprawić niż 16V. Jest po prostu mniej nowoczesny i przez to mniej
skomplikowany. Tak samo jak młotek będzie się psuł rzadziej niż robot przemysłowy. Poza tym stary
diesel też sprawia mniej problemów niż nowoczesny silnik z technologią common rail.
Co do porównania z vecrą 1.8: Japoniec z silnikiem o takiej pojemności nie zchodzi poniżej 130 KM. I
większe wysilenie silnika nie wpływa na jego trwałość (mój kolega jeździ Suzuki Swift GT- poj. 1.3
100KM mocy (bez modyfikacji) - bez problemów od 10 lat)
A co do awaryjności - piszesz, że twój skomplikowany silnik czasami ma problem. Mój równie
skomplikowany 16V twin spark nie wymaga żadnej obsługi. Nawet rozrządu nie trzeba wymieniać, bo jest
na łańcuszku, a nie pasku.
Niestety niemieckie samochody, które jeszcze 15 lat temu słynęły z jakości teraz są po prostu
średnie. Tylko ich ceny zostały wysokie. Mają jednak swój rozpoznawalny styl i opinię bezawaryjnych
przez to znajdują się na nie klienci.
Piszesz, że polo przeznaczone dla statecznych ludzi ma 8V bo ma być bezproblemowy, ja myślę, że to
jednak z powodów finansowych montuje się w nich te silniki.
Biedni japońscy emeryci muszą się męczyć z silnikami 16V w swoich samochodach, bo ostatnie 8V były
montowane w japońcach jakieś 15-20 lat temu. W dodatku te japońskie 16V, wbrew opiniom garażowych
mechaników znawców 13 letnich golfów, jakoś nie chcą się psuć (statystyki).
A co do mojej wcześniejszej wypowiedzi na temat fabryki VW w Hannowerze - tak niestety wygląda
kontrola jakości w VW. Najlepsze części do AUDI, później VW, reszta do skody i seata. Tak jest na
całym świecie i w każdym jednym koncernie. Zresztą widać to w cennikach nowych samochodów i jeżeli
komuś się wydaje, że jak kupi Passata, to tak jakby kupił audi tylko że taniej to jest w błędzie. A
wyśmiewani za słabą jakość samochodów, przez zwolenników niemieckich marek francuzi rzeczywiście
robią części do VW. Chociażby w fabrykach Valeo.

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
"co do silnikow 8 zaworowych, to kazdy mechanik Ci powie, ze sa lepsze, cichsze i mniej problemowe,
Twoja wypowiedz swiadczy, ze zupelnie nie znasz sie na rzeczy, a co do POLO to jest samochod dla
statecznych ludzi, ma byc ekonomiczny i bezproblemowy
dlaczego nie porownasz swojej cudnej almerki z silnikiem odpowiadacym moca, moze chcesz sprobowac z
moja vectra 1,8 16V 115kM, porporcje porownania do pola sa akie same i gwarantuje Ci, ze moja Vectra
nawet na gazie "zje" Twoja almerke na podwieczorek (silnik jest dosc glosny, duzo elektroniki
powoduje, ze raz na jakis czas trzeba wymianiac jakis czujnik itp)"
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Endrio do Zibi
26.03.2006 09:16
A zo tą segregacją części to pierdoły opowiadasz. Po tym co napisałeś to wydaje mi się że jedynie
przejeżdzałeś koło fabryki VW w Hannowerze byc może nawet robiłeś to palcem na mapie. Żadna firma
motoryzacyjna nie segreguje części w ten sposób bo po prostu nie ma na to czasu i jest to
nieopłacalne. Każda dodatkowa kontrola to dodatkowe koszty.
Każdy kto choc chwilę pracował w motoryzacji Ci to powie.

Co do silników to oprócz silnika o którym piszesz to od kilku lat możesz sobie kupic do Polo 1.4 16V
o mocy 100KM. Obecnie VW wprowadza miedzy innymi do Polo silnik 1.4 TFSI (biturbo) o mocy 170KM.
Klient może sobie wybrac mocniejszy silnik lub słabszy jaki sobie zażyczy.
Więc jak nie stac Cię na nowe Polo z silnikiem 1.4 16V o mocy 100KM to bujaj sie dalej swoim prawie
10 letnim autkiem którym wcześniej bujał sie jakiś "Turek" w Niemczech

Widze że na dislach też sie znasz i uważasz że te stare mniej problemów stwarzają od common rail.
Szczególnie dało sie to zauważyc przy minus 20 stopniowym mrozie!!!

Jak chcesz dowiedziec się czym różni sie AUDI A8 od np VW Phetona to popatrz sobie w dokumentacjię.
Jakosc części nie gra tu roli bo w obu tych autach ona jest wysoka. Tylko że VW przy tej samej
wielkości auta jest o kilkaset kilo cieższy od AUDI. Nie wierzysz to sprawdz.

Co do twojego wcześniejszego komentarza w którym sugerowałeś mi wizytę u psychologa to uważam że
zapomniałeś jeszcze w nim napisa że napewno jestem Żydem i będe smażył się w piekle.
Jesteś po prostu żałosny.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: alf
26.03.2006 11:43
a co na to KLOP ze swoim Mercem za 350 baniek
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: KLOP
26.03.2006 12:12
Ja tam mam merolka za 350 baniek i straszny jezd tłok na drogach że nie mogem jechać muszem stać
choć to tesz ma swoje plusy bo monżecie wtedy na mniem patrzeć -proponowałem wybudować drogi
specjalistyczne dla merolkuf ale inaczej siem nie da. Mojim mażeniem jezd coby kanżda rodzina w
polsce miała merolka i ftedy bendzie wiencej kasy z podatkuf na drogi i to jezd moja złota myśl
warta zospofszechnienia
pozdrawiam
klop
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: xyz
26.03.2006 19:03
Brawo SIKOR
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: jerzy
26.03.2006 20:15
PANOWIE WIECEJ KULTURY W WYPOWIEDZIACH.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Zibi do Endrio
26.03.2006 22:16
Postaram się odpowiedzieć w punktach:
1. Ten post o którym piszesz, że niby jest mojego autorstwa - każdy może się podpisać Zibi, to nie
ja pisałem
2. Swoim samochodem jeżdżę od nowości. w 97 zdecydowałem się na japońca, bo one technologicznie
wyprzedzały europejskie samochody. Różnica teraz jest już prawie niewidoczna, ale w 97 nie bylo
niemieckich samochodów z silnikami 16V w normalnej cenie (albo nawet wcale ich nie było, nie
pamiętam). A po co dopłacać za coś, co w japońcach było już wtedy standardem? w dodatku dobrze
przetestowanym standardem co widać po awaryjności. A na nowe polo mnie stać, tylko po co wymieniać
samochód który się sprawdza? Do dnia dzisiejszego oprócz czynności eksploatacyjnych nie trzeba przy
nim nic robić. Poza tym ma abs, 2 poduchy i klimę - nic więcej do szczęścia nie potrzebuję
3. Pracuję w firmie która dostarcza urządzenia przemysłowe do firm produkujących części do
samochodów. Uruchamiam te urządzenia u klientów. Uruchomienie i dobór parametrów do produkcji trwa
od 3 do 10 tygodni i tyle właśnie czasu spędzam u klienta. W ciągu tych kilku tygodni zawsze
znajdzie się czas, żeby zapoznać się z zakładem, obejrzać linie produkcyjną idt. Dotychczas
odwiedziłem: VW hannower, montownię kia i hyunday na dalekim wschodzie, oraz fabryki valeo, visteon
i delphi. Znawcy rynku samochodowego nie muszę chyba wyjaśniać czym zajmują się w/w firmy.
Podtrzymuje to co powiedziałem na temat selekcji części, jeżeli tobie wydaje się, że na kontrolę
jakości nie ma czasu, no cóż - wyobrażasz sobie nowego VW z cieknąćą chłodnicą?
w VW wygląda to mniej więcej tak: każda chłodnica jest sprawdzana na szczelność, ogląda się także
pod mikroskopem przetop powstały podzas lutowania - wszystko jest szybką maszynową pracą, tylko
"oglądacz jest człowiekiem". Kilka z każdej serii pompuje się po to, żeby sprawdzić przy jakim
ciśnieniu "wystrzeli". Każdy silnik sprawdza się pod kątem osiąganych parametrów. I na podstawie
wyników: chłodnice - analiza metalograficzna, silniki - parametry , następuje selekcja o której
pisałem, tj. audi, vw, skoda, seat, śmietnik
4. diesle - -20 rzeczywiście jest problemem. W moim poście chodziło o serwisowanie silników i ich
odporność. Spróbuj zalać do common raila olej opałowy, lub do robienia frytek - paliwo na którym z
powodzeniem jeżdżą stare merce.
5 nie pisałem o phaetonie, tylko o passacie. Wielu ludzi myśli, kupując passata, że to prawie audi.
Niestety - prawie robi dużą różnicę. Poza tym nie wiem po co pisałeś o wadze auta? O czym ma
świadczyć różnica wagi Phaetona i A8, nie rozumiem.

A jak ci się wydaje, że niemieckie wozy są takie fajne to przeczytaj jeszcze raz artykuł, który
komentujesz. I policz ile w pierwszej 10 bezawaryjności jest samochodów japońskich, a ile
niemieckich. Oczywiście pomijając drogie marki takie jak subaru, porsche.
Różnice w awaryjności, to tylko i wyłącznie czynnik ludzki (leniwe turasy i niemiecka myśl
techniczna słabsza niż japońska, poza tym polityka oszczędności różna w różnych firmach), bo
jakością maszyn w montowniach firmy między sobą praktycznie się nie różnią. kia i hyunday na
przykład składane są, w fabryce w której byłem, na jednej z najnowocześniejszych linii produkcyjnych
w której skład wchodzą głównie maszyny niemieckiej produkcji.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: migotka
27.03.2006 17:19
ENDRIO-mam wrażenie że masz znikome pojęcie o motoryzacji, a próbujesz sie mądrować na podstawie
przeczytanych artykułów w Auto Moto chyba...i jeszcze jedno, ja też jestem zdania że wysoka jakość
niemieckich marek przez Ciebie wymieninych - to już historia
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Endrio do Zibi
27.03.2006 21:17
Akurat tak sie składa że pracuję w fabryce VW w Poznaniu od kilku juz lat. Byłem w zakładach VW w
Kassel, Braunschweigu a także w Hanoweże. Te kontrole o których piszesz to jest normalna rzecz ale
na ich podstawie nie robi się selekcji czy części idą do Audi czy do Skody a może do VW. Części są
albo zgodne z dokumentacją albo nie. I nie ma tu miejsca na kompromisy. W Odlewni w Poznaniu
produkowane są miedzy innymi głowice, kolektory a także kolumny kierownicze między innymi do Golfa5
a także do róznych innych modeli. Kolumna kierownicza jest w Poznaniu odlewana i obrabiana około
4000szt dziennie. Każdego dnia kilka sztuk jest ciętych na kawałki poddawanych analizie
metalograficznej, wytrzymałościowej badana na twardośc, porowatośc, mierzona przed obróbką po
obróbce itd. Te kolumny kierownicze jadą do Niemiec i tam są montowane w róznych wersjach dla skody,
Golfa V Turana, Caddy, Seata Leona, Audi A3 i innych. Po montażu różnice dotyczą długosci drążków
kierowniczych(zalezna od modelu) i innych szczegółąw technicznych ale nie jakości podzespołów. Bo
główny podzespół zjeżdza z jednej lini i ma stałą wysoką jakośc.
Jako pracownik firmy montujacej urządzenia w fabrykach motoryzacyjnych powinieneś doskonale wiedzie
że każdej firmie zależy na stabilności procesu produkcji bo tylko dzieki temu można zagwarantowac
wysoka jakośc. Czym gorszy proces tym bardziej trzeba go kontrolowac, więcej mierzyc, oglądac,
poprawiac, korygowac itd. a kazdy dodatkowy pomiar to dodatkowe koszty. Obróbka mechaniczna jednej
kolumny trwa 10 sekund a pomiar na maszynie pomiarowej trwa 45 minut - jest to możliwe dzieki
stabilnemu procesowi produkcji który zapewnia najwyższą jakośc.
Koncerny samochodowe maja poddostawców i płacą za części ale tylko za dobre. Więc jeżeli w dostawie
znajdzie się jedną wadliwą częśc to cały transport wraca do producenta części. Nikt nie segreguje
tych części na takie do Audi i do VW lub do Skody, wracają one do dostawców.

Różnica w wadze A8 i Phetona pokazuje jak bardzo Audi technologicznie wyprzedza VW pomimo że jest to
ten sam koncern.
I nie uważam wcale że VW jest lepszy od toyoty : te auta są na podobnym poziomie technicznym ale
AUDI, Porsche, BMW, Mercedes są o wiele, wiele lepsze.

Wszystkie auta podzielono na 5 grup wiekowych. Tak się składa że pierwsze miejsce w czterech grupach
zajmują auta niemieckie. 3 pierwsze miejsca zajmuje Porsche z dużą przewagą nad konkurencją. Więc
chyba to jest oczywiste że niemieckie auta są najlepsze.
Pewnie nawet nie weisz ale 30 % akcji VW nalezy do Porsche i sa takie modele Porsche i VW które
zjezdzaja z jednej taśmy produkcyjnej.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Zibi do endrio
27.03.2006 22:17
Japońskie auta to także lexus (którego w niemczech prawie nie ma ze wzgl. na dominację BMW i
mercedesa) i subaru - i raczej te należałoby porównywać z mercedesem, audi, czy porsche. Ile osób
jeździ porsche, a ile VW który jest poniżej 70 miejsca w rankingu? Normalni ludzie z normalną pensją
nie mają wyboru typu porsche z 1 msc. czy toyota z 3, tylko VW z 70, czy toyota z 3. Sam widzisz, że
porządne niemieckie auta to tylko górna półka, w przeciwieństwie do japców, w których nawet
średniaki i maluchy (starlet, yaris) są godne zaufania. Liczy się średnia, a nie jedna marka która
przypadkiem się nie psuje (porsche). Zresztą nawet niemcy są na tyle dobzi, żeby wypuszczając tych
porszaków kilkaset w ciągu roku ich po prostu nie spieprzyć. Niestety niemieckie samochody
produkowane masowo, dla mas po prostu kuleją.
Poza tym skoro twierdzisz, że porsche i VW schodzą z tej samej taśmy - to dlaczego jest aż taka
różnica w jakości tych samochodów, czyżbym miał rację z tą selekcją?
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Sławek
28.03.2006 02:33
Jednej ważnej rzeczy te statystyki awaryjności nie uwzględniają - średnich rocznych przebiegów dla
danej marki auta i modelu. Oczywistą rzeczą jest, że auta takie jak Porsche czy Mercedes SL są
autami "sezonowymi", używanymi często jako jedne z wielu aut u bogatych osób(stąd między innymi tak
dobre wyniki). Nie widzę wśród najlepszych tutaj Mercedesa E, a C klasa załapała się tylko w
najstarszej kategorii wiekowej ze starym modelem. Z drugiej strony stanę częściowo po stronie
Volkswagena, choć sam jeżdżę Toyotą Corollą. Volkswageny w DE jeżdżą w przeważającej ilości z
silnikami Diesel-a. Golfy i Passaty TDI to filary firmowych flot w Niemczech. A te zwykle
przejeżdżają 30-80 tkm rocznie, czyli pewnie ze 2x lub 3x więcej niż przeciętny użytkownik Corolli,
która pewnie w 95% sprzedawana była w Niemczech z silnikiem benzynowym. Więc silą rzeczy takie auta
flotowe zawsze zaniżą trochę statystyki TUV.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: DAVID
28.03.2006 13:30
Testy testami a życie życiem.
Oczywiste jest że im wyżej plasuje się dane auto czy marka w klasyfikacji bezawaryjności tym
mniejsze szanse na kosztowne naprawe ale nie zawsze to w życiu się sprawdza. Ja osobiście drugie
auto w domu kupiłem Toyote Yaris znadzieją że żonka bedzie się nim bezproblemowo przemieszczać przy
małym koszcie. Z własnego doświadczenia wiem że jednak różnie to bywa.
Przykład:
Miałem dwie Alfy 146. Pierwszą przejeździłem ponad 100tyś km i oprócz sprzęgła które się posypało
zaraz napoczątku nic oprócz planowych wymian nie robiłem. Niestety baran mi wyjechał z
podporządkowanej i przy prędkości 80mk/h (poza terenem zabudowanym) sprawdziliśmy trwałość aut. Alfa
poszła na części, mi się nic niestało. Za pieniądze z ubezpieczenia kupiłem drugą 146ti 2.0 (150KM).
Jeździło mi siętym autkiem cudnie. Osiągi, dźwięk i trakcja super (oczywiście na poziomie tej ceny -
niestać mnie na Porsche). Jak wracałem z belgi i wjeżdżałem do polski to mówiłem "nareszcie koniec
autostrad" i mogłem sobie śmigać po zakrętach;) Wiele droższch i "lepszych" aut a szczególnie
niemieckich z silnikami nawet powyżej 2.0 nie miało szans bo Alfie do setki wystarczało 8,5s. Proszę
mi znaleźdź niemieckie autko z takimi osiągami bez turbo doładowania! Oj, będzie ciężko... Ale mój
zachwyt zaczęła pomału przebijać awaryjność. Tak jak w pierwszej Alfie nic mi się nie psuło tak w
drugiej chyba wszystko. Łącznie z remontem silnika. Doszło do tego że nigdy niewiedziałem czy wróce
na kołach czy na lawcie. Jak mi się zapsuł komputer, który na dodatek nie był dostępny w całej
europie (nowy) i dopiero musieli by wyprodukować (BOSCH!) to sprzedałem zepsutą handlarzom. A że
rodzina akurat się powiększyła więc kupiłm Kia Carnivala. Nie jest tani ale wygodny i jeszcze mnie
niezawiódł a zrobiłem 80tyś km przez 3lata.
Więc różnie to bywa.... czasami jak się źle trafi to tylko płacić i płacić...
Ogólnie do urzytkowników nimieckich aut nic niemam. Części czasem można w kiosku ruchu kupić;) ale
jak dla mnie to są auta zbyt toporne, ciężkie i niezdarne. Miałem Golfa III i więcej niechcę. A
pozatym NIEMIECKIE auta niech sobie kupują niemcy. Czy nimiec kupi coś polskiego?! Chyba tylko siłę
roboczą bo tania. Jakby niepatrzeć to właśnie NIEMCY wybili parę MILIONÓW polaków i zniszczyli oraz
ograbili ze wszytkiego (do dziś nieoddając) nie dalej jak 62-lata temu. Niechęć do polaków ze strony
niemców trwa od ponad 1000lat, więc napewno przez 60 lat niewiele się zmieniło. Tylko teraz niszczą
nas ekonomicznie a nie "ogniem i mieczem".
Życzę miłego dnia wszystkim "szczęśliwym" w swym nieświadomym wyborze posiadaczy merców, audic itd..
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: burus
28.03.2006 18:12
tUTAJ ,JAK I W WIELU INNYCH NEMECKICH TESTACH JEST ZASTOSOWANY STARY TRICK!porche i Sklasse Merc- sa
okazami wsrod samochodow na rynkunem. takze!
jest ich znikomy %- w porownaniu do masowej produkcji modeli merca,VW,BMW! zatem jesli bada sie np
1000 Porche i 2000 merc S /rocznie i wychodza np po 20 szt z jakimis usterkami- to mamy 0,2%
usterkowosci.
natomiast jesli na badanych 2 miliony VW jest 200 000 szt- to..???

he!he!
tak i w inny sposob ,robi sie nazistowskie statyski ;'SUKCESU"!!

he!he! Propaganda Socnazzistowska nemecka- jest wzorcowa dla komuny i zawsze byla i jest!
Hitlera zakpali ale "Deuchland uber Alles"- pozostalo!
=========================================================
MAM WLASNIE bmw 528 dohc Z 97 R/CZYLI ZE JUZ WTEDY ROBIONO 16zaw ale tylko w modelach drogich
Marek!?No i do 120 tys mil jezdzil bez wiekszych awarii!
Dopiero po tym czasie sypie sie wszystko- z silnikiem ( ponoc tak niezawodnym) wlacznie!
nadal np ( po wymianie uszczelki pod glowica) nie moge ustawic wlasciwie lancucha zaworow- mimo,ze
zalozylem oba nowe tez( wiecie ile to kosztuje..??? he!he!
rzygal olejem pod maska i to nie wiadomo skad..?? Pzrestal ale nadal chodzi kulawo i niepewnie- zrac
paliwo i zgubil performances!
jeszzce troche sie z tym bobawie- moze uda mi sie usatwic wyprzez obu drazkow zaworowo wlasciwie
a potem...? do negra!
Bo w USA niemeckimi cudami jezdza albo Nemce i z komuny frajerzy albo i to jest 90% uzytkownikow
Negry!

czyli ci co sie pragana dowartosciowywac wyimaginowana lepszoscia B unz M all W ieder itp!
Bo tutaj istnieje zasada ; WORTH THIS MONEY"!
wiec jak cos drogie to powinno byc lepsze..??

Jo! ino ze nie nemeckiego! Bo to nie jest warte tych pieniedzy!
Burus
JA WIEM,CO MY ZAWDZIECZAMY SZWABSTWU! aLE NIE MAM UPRZEDZEN DO PRODUKCJI TECHNICZNEJ- ZADNEGO
NARODU!
Japcy byli dla wielu narodow i USA omalze tym samym co D dla nas!
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Zibi
28.03.2006 21:48
Masz rację, że samochody flotowe mogą trochę zaniżać, tylko, że VW w tym raporcie nie wyskoczyły
powyżej 20 miejsca z tego co pamiętam (gdzieś widziałem pełną listę) a najgorszy z nich zajmuje 105
pozycję (sharan - auto raczej nie flotowe, za to dość drogie). Jak to się ma do japońskich
średniaków i maluchów w pierwszej 10? Z drugiej strony niemcy złego słowa o swoich produktach nie
dadzą powiedzieć (spróbuj powiedzieć niemcowi, że holenderskie piwo jest lepsze ;)) i jeżeli
niemieccy specjaliści aź tak słabo oceniają rodzimą produkcję, to coś w tym musi być. A umieszczanie
w tym raporcie porsche i drogich sportowych mercedesów chyba rzeczywiście jest tylko po to, żeby
pokazać, że jednak niemcy coś potrafią, no bo gdzie jest lambo, ferrari, lotus, tak dla porównania?
Czyżby bogaci niemcy kupowali tylko niemieckie supersamochody?
Reasumując - mam satysfakcję, że moje autko (almera 97) jest na 8 miejscu, stoi znacznie wyżej niż
konkurencyjny golf (znacznie droższy, szczególnie z rynku wtórnego - tylko niewiadomo dlaczego) no i
druga sprawa: kilka francuskich samochodów, z których posiadacze golfów i beemek zwykle się śmieją
że są awaryjne, w tym raporcie wcale nie wypadają gorzej niż niemieckie wozy.


********************************************************
Z drugiej strony stanę częściowo po stronie Volkswagena, choć sam jeżdżę Toyotą Corollą. Volkswageny
w DE jeżdżą w przeważającej ilości z silnikami Diesel-a. Golfy i Passaty TDI to filary firmowych
flot w Niemczech. A te zwykle przejeżdżają 30-80 tkm rocznie, czyli pewnie ze 2x lub 3x więcej niż
przeciętny użytkownik Corolli, która pewnie w 95% sprzedawana była w Niemczech z silnikiem
benzynowym. Więc silą rzeczy takie auta flotowe zawsze zaniżą trochę statystyki TUV.
***********************************************************
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: mechanik
30.03.2006 20:36
TO POWIEDZCIE MI DLACZEG BEZPRZERWY NAPRAWIAM SAMOCHODY NIEMIECKIE A NIE WŁOSKIE FRANCUSKIE I
JAPOŃSKIE. NIEMIECIE AUTA TO CHŁAM!!!!
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Do Mechanika
30.03.2006 21:57
Naprawiasz auta Niemieckie bo takich najwiecej sprowadzono w ostatnich dwóch latach. A że większośc
tych sprowadzanych aut ma już ponad 10 lat to musisz je naprawiac.
Kolejny powód jest taki że czesci zamienne do reno, toyoty i innych gówien są wiele wiele drozsze
jak chociażby do Volkswagena. Wiec 10 letnią Toyote lepiej wypieprzyc na złom niz naprawiac,
szczególnie jak cos w silniku sie rozsypie.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: użytkownik
05.04.2006 14:17
Wiem jedno! Na TOYOCIE mogę polegać całkowicie i nic nie muszę robić!I jak rozmawiam z kolegami co
jeżdżą VW, Audi czy innymi to współczuje Im. Pozdrawiam
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: salonowiec
24.05.2006 16:34
Oj dzieci, dzieci...nie kłóccie się... pracuję w branży samochodów nowych ponad 8 lat w 4 różnych
markach. Każdy serwisant może napisać kilka tomów ksiązki nt. usterkowości pojazdów swojej marki. A
raporty można sobie... w przedpokoju zamias chodnika położyć.
W każdej marce istnieje pojęcie opłacalności produkcji i czy się to komuś podoba, czy nie, każdy
producent dojżał już do tego, że najwięcej zarabia się na częściach zamiennych, akcesoriach,
serwisie, a na końcu na sprzedaży samochodów. Dlatego jakość nowych merców drastycznie spadła, a
kłopoty z komputerami to już przegięcie w samochodzie za 600 dużych stówek, w Avesisach wychwalany
silnik 2,2 już 2 m-ce temu miał akcje serwisową, a skośnoocy z fabryki Jelcz-Laskowice tańczyli w
serwisie nad ww. modelem, jak poparzeni. W 99 roku Focus przechodził choroby wieku dziecięcego
podobnie jak Astra... miałem klienta, który miał 14 napraw gwarancyjnych na róże defekty. Ostatnio w
2 letniej Almerze mojej kolerzenki z przebiegiem 30.000 km rozpadła się skrzynia i nie chcieli jej
uznać gwarancji, ale w końcu uznali i pomiesiącu zatarł się silnik.. no cóż robione w Anglii.. A
problemy z Golfami V to też niezły bigos... Jedno zdanie jest prawdziwe, większość aut dzisiaj
robiona jest podobną technologią i zbliżonymi standardami produkcyjnymi. Kupujmy zatem to co ładnie
wygląda, ma fajny wypas i w dodatku nie kosztuje więcej niż konkurencja... to się sprawdza...
pozdrówki z Wrocławia...
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: salonowiec
24.05.2006 16:36
aa... zapomniałem, pracuję teraz znowu w FORDZIE więc jest najmniej usterkowy ;)
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Lukasz
08.06.2006 21:45
a ja mam honde civic 93rok 1.5 motor 90 km z przebiegiem 167 z ks serwisową od pierwszego
własciciela z niemiec .AUTO NIEZAWODNE DYNAMICZNE I OSZCZEDNE NA DODATEK PEŁNE WYPOSARZENIE OPRÓCZ
SKÓRY
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: burus
10.06.2006 05:34
jAK WIDZIMY SPRAWDZA SIE ZAWIESZENIE..?? CO..? TELESKOPY?
OSWIETLENIE,HAMULCE i tlumik!
tylko tyle..? i na tej podstawie wydaje sie swiadectwo :BEZAWARYJNOSCI..? he!he!
To jest bzdura moi mili!
Jesli sie zarowka przepali jakas,to jest usterka..? czy to jest idiota kierowca- ze jej nie wymieni
zanim pojedzie na sprawdzenie ( przeglad techniczny)Albo zgubi tlumik bo zahaczyl o cos..???
----------------------------------------------------------
Co jeszcze..? kazdy przeciez zmienia klocki hamulcowe - czy okladziny zanim zaswieci lampka,czy
zaczna metalem trzec o metal! A jesli tego nie zrobi na czas..? to co to musi byc za cymbal- zeby w
takim stanie pojechac na :"Przeglad"..gdzie mu wpisza usterke - i zaraz wymienia co tzreba za
odpowiednia kase!??
zaden teleskop,zadna zarowka czy klocek hamulcowy nie wysiadzie do przebiegu okolo 70-100 tys km!3-4
lata.
A zarowka sie przepali tak samo w mercu SL- jak i w trabancie!

Burus
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: audi@onet.pl
22.07.2006 03:31
eeeeeee nie znata sie nic najlepsze jest audi i tyle
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Burus
22.07.2006 04:02
E! audijelop!
pod jakim wzgledem je te wasze andi lepszejsze i lod czego..? lod VW-gena...???

he!he!
burus
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: FLIK
24.07.2006 18:52
PODSUMUJE NAWET ROLS ROLSA MOŻNA ZAJECHAĆ ZALERZ JAKI GŁĄB SIĄDZIE ZA KÓŁKIEM DZISIAJ ROBI SIĘ
(PUSZKI} DO SZYBKIEJ ZMIANY ABY FABRYKI NIE STANEŁY POGOŃ ZA KASĄ NIEMA KOŃCA KIEDYŚ LUDZIE MIELI
WIĘCEJ CZASU POZOSTAŁOŚCI JESZCZE WIDAĆ VW GARBUS AUDI 100 SŁYNNE CYGARO STARE BUDOWLE A DZIŚ CO
PUSZKA IM WIĘCEJ BAJERÓW W WIĘKSZOŚCI NIEPOTRZEBNYCH TYM DROŻEJ
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: mariuszkutno
31.12.2007 17:11
no coż. mój pierwszy wóz -ZASTAWA kupa złomu, drugi 126p nie wiedziałem że samochód może byc tak
bezawaryjny. od 6 lat mam audi 100 2.0D 1985r i do "znajomego mechanika" mówię dzień dobry, bo go
przestałem widywać. na liczniku ok. 200 000 i nic. dla porównania- teściowa ma tico, średnio co roku
zostawia u mechanika 1500zł, teść ma fiestę 96r 1.8d u tego samego zostawia ok. 2000 rocznie,
znajomy też ma fiestę 2000r 1.8td niedawno zostawił ok. 3000 niby u lepszego mech. obserwuję te auta
w widzę jak jez zżera rdza. myślałem o sprzedaży audi na rzecz escorta 1.8td kombi ale już sam nie
wiem.wiek
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: uh1h
07.01.2008 01:01
Panowie do k...wy nędzy! Przestańcie wreszcie pieprzyć! Niewielu z was zna się tutaj na autach!
Chcecie komuś pokazać , ze jesteście prze-ch..ami? swojej dziewczynie? koledze? chwaląc peugeota?
bmw? vw? Przestańcie, wstyd! Zmieńcie zainteresowania, zbierajcie znaczki, puszki etc. Nawet nie
trzeba być mechanikiem, aby zauważyć które marki produkują auta dobrze zaprojektowane. Szkoda słów..
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: SoterBur
07.01.2008 07:40
mimo zapewniem tego ( autora) =Schwanzoluba)porche jest na dalekim miejscu wsrod bezawaryjnych!
Samochod za pol miliona zl ..? tez sie "psuje"..??jasnez,e tym strach jechac ale mimo wszystko!na
czele znajduja sei jednak japce w tym subaru!jak czytam tutaj o tych cymbalach,ktorzy daja
do"serviceu" to w d..sciska!czyzby nie bylo tu ludzi ktorzy znaja na tym czym jezdza i nie potrafia
sami wymienic oleju ect!..??Co to za bzdury,ze Tico wymaga rocznie 1500 zl za obsluge..??Ze
jewropkowska tandeta jest prezyslowiowa a wloskie i francowate rzechy to najgorszy
syf-wiadomo!Skad tylu idiotow??
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Bogo
06.02.2008 00:55
jezdze honda accord 2.0 z 96 r,fakt ze w angli moze lepsze drogi.jezdze dwa lata i nic.mimo ze lubie
podlubac to nie ma przy czym.wady to rdza na obrzerzu tylnego blotnika.polecam kazdemu kto chce
tylko jezdzic,a nie robic
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0

Bezpłatny Newsletter

Ankieta:

Czy jesteś za zaostrzeniem przepisów dla nowych kierowców?

Motofakty © 2000-2010 Polskapresse Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o..