Uważaj na kradzione

Jak kupić / Eksperci radzą

Autor: Maciej Krzywoszyński

Liczba odwiedzin: 54259

Kupowany samochód używany powinniśmy drobiazgowo sprawdzić . Jeśli okaże się, że został skradziony, to nie tylko stracimy pieniądze - możemy też zostać oskarżeni o paserstwo.

W Polsce każdego roku łupem złodziei padają dziesiątki tysięcy samochodów. Co prawda większość aut kradziona jest na części albo „na eksport”, ale i tak na rynku wtórnym pojawiają się trefne pojazdy. Powinniśmy drobiazgowo sprawdzić kupowany samochód. Jeśli okaże się, że został skradziony, to kupując go, nie tylko stracimy pieniądze - możemy też zostać oskarżeni o paserstwo.

 

„Polak mądry po szkodzie”, „Strzeżonego Pan Bóg strzeże” - kupując auto na rynku wtórnym, warto wziąć sobie do serca te przysłowia, zwłaszcza jeśli chcemy nabyć samochód na giełdzie czy za pośrednictwem internetu od indywidualnego sprzedawcy. Do ostrożności obliguje nas zresztą prawo. Jeżeli podczas policyjnej kontroli okaże się, że jeździmy kradzionym samochodem, to przed oskarżeniem o paserstwo, czyli - w języku prawniczym - nabycie rzeczy w złej wierze, uratują nas jedynie dokumenty potwierdzające przeprowadzenie badań Fot. Maciej Pobocha pochodzenia auta.

 

Gdzie sprawdzić?

 

Istnieje kilka sposobów na sprawdzenie pochodzenia interesującego nas pojazdu. Najprościej rozpocząć od zbadania prawidłowości numeru VIN. Odpowiednie bazy danych dostępne są za darmo w internecie. Jeśli sprzedawca się zgodzi, warto podjechać też do najbliższego komisariatu policji i poprosić policjantów o sprawdzenie, czy dane auto nie figuruje na liście skradzionych pojazdów, czy nie ma przebitych numerów VIN lub silnika. Jak informuje asp. Zbigniew Paszkiewicz z poznańskiej policji, informacji tego typu nie udziela się przez telefon.

Kolejnym i chyba najskuteczniejszym sposobem sprawdzenia pochodzenia samochodu jest skorzystanie z usług jednej z wielu firm wyspecjalizowanych w tego typu działalności. Wiąże się to z wydatkiem około 200 - 400 zł, ale - zwłaszcza w wypadku aut droższych lub sprowadzonych z zagranicy - warto wydać te pieniądze. Za 200 zł profesjonaliści sprawdzą, czy pojazd był rzeczywiście rejestrowany w deklarowanym przez sprzedającego kraju, czy nie poszukuje go tamtejsza policja. Większość firm ma możliwość sprawdzenia pochodzenia auta sprowadzonego nie tylko z krajów UE, ale też np. z USA czy Kanady. Za kolejne 200 zł można zamówić badania mechanoskopijne numeru VIN. W razie pozytywnego wyniku otrzymujemy certyfikat legalności potwierdzający oryginalność pojazdu.

 

Gdy już kupiłeś kradziony

 

„Chytry dwa razy traci” - to kolejne przysłowie idealnie pasujące do tego tematu. W praktyce bowiem niewiele osób sprawdza pochodzenie kupowanego auta, zwłaszcza w ostatnich 2 latach, gdy do Polski sprowadzono tysiące samochodów o wartości rzadko przekraczającej 5 tys. zł.

Jeśli podczas policyjnej kontroli okaże się, że kupiliśmy trefny pojazd, zaczną się nasze prawdziwe kłopoty. Policjanci zatrzymają dowód rejestracyjny i samochód. Tak więc mimo wydania pieniędzy, nie będziemy mieli czym jeździć. I jeszcze czeka nas policyjne śledztwo, w trakcie którego będziemy musieli udowodnić, że nieświadomie kupiliśmy kradzione auto. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego (z 30 marca 1992 roku, sygn. Akt III CZP 18/92) sprawdzenie pochodzenia samochodu to obowiązek kupującego, zwłaszcza jeśli nabywa on auto od osoby niezajmującej się profesjonalnie takim handlem. Jeśli nie udowodnimy przed sądem, że sprawdzaliśmy pochodzenie samochodu, możemy zostać oskarżeni o paserstwo.

 

Jeżeli natomiast udokumentujemy nabycie samochodu w dobrej wierze i posiadanie go od co najmniej 3 lat, to nawet jeśli auto pochodzi z kradzieży, pozostanie naszą własnością, pod warunkiem oczywiście, że w tym czasie nie zgłosił się po nie prawowity właściciel.

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • wiesniak (gość)
    • dlatego tez mam w stodole 3 merce i audiki a za 3 lata se je zarejestruje i sprzedam, hue hue
    • Macias (gość)
    • "Jeśli sprzedawca się zgodzi, warto podjechać też do najbliższego komisariatu policji i poprosić policjantów o sprawdzenie, czy dane auto nie figuruje na liście skradzionych pojazdów, czy nie ma przebitych numerów VIN lub silnika." Jasne. Kiedyś ze znajomym podjechaliśmy właśnie w takiej sprawie na komisariat, to straciliśmy więcej czasu i nerwów, niż to było warte. Oczywiście policjansi zamiast zwyczajnie udzielić informacji postanowili zabawić się w policjantów. Czuliśmy się, jak byśmy sami byli złodziejami a zadawane przez policjantów pytania były poprostu żenujące. Informacji oczywiście nie otrzymaliśmy, bo po 20 minutach okazało się jednak, że nie mają takiej możliwości.
    • retorycznie (gość)
    • - jeśli ktoś już kupi kradzione i sie zorientuje o tym to w 90 przypadkach na 100 pojedzie na giełde i sprzeda....
    • cerber (gość)
    • nic sobie nie zarejestrujesz bo będą w katalogu aut skradzinych i będą właściciele tych aut.
    • RYSZARD (gość)
    • WOLKSVAGEN T-4 Wpis: W NOCY 21.02.2006.CHORZÓW UL.WOLNOSCI,WOJ SLASK SKRADZIONO, 1992,SH -26414 KOLOR NIEBIESKI WV2ZZZ70ZPH047802 NADWOZIE, NIEBIESKI,OPISANY FIRMA REMONTOWO BUDOWLANA GIPSAR.jakiekolwiek wiadomości o jego postoju proszę kierować na maila LUB TEL 601416311,gipsar@remontowe.slask.pl
    • zurek (gość)
    • Skradziono srebrny Seat Leon 1.9 TDI 2000r nr iden. VSSZZZ1MZYB056940, nr siln. ALH218509, nr rej KOS 32 TV kontakt zurekm@interia.pl
    • Melwin (gość)
    • Super ja kupilem golfa za 7500 zl i tez mialem jezdzic po wyspecjalizowanych warsztatach i bulic po 400 zl, moze jeszcze do tego dokladny przeglad 200 zl to jak sprawdze 3 samochody bo dajmy na to dwwa wczesniejsze okaza sie bite to juz 1800 zl poszlo sie je...c. Wole zdac sie na siebie i trudno a jakbym kupowal fure za np 20 tys to wzialby od delera kotry da mi pol roku albo rok gwarancji na stan techniczny i do tego zagwarantuje ze samochod nie jest kradziony
    • jacekjs@gmail.com (gość)
    • W 2003.09.16 nie skradziono mi samochodu tylko go porwano podczas sprzedaży.Próbowałem gonic goscia ale nie mialem szczescia.Równoczescie moja mama zadzwoniła na Policje.Przyjechali po pól godziny aby spisac protokól.Nie chcialo im sie nawet spróbować w jakiś sposób zatrzymać tego kolesia choćby nawet przez ta blokade drogi.Akcja miała mjejsce w dzień godzi ok.17 samochód w wyjatkowym kolorze kość słoniowa.Marka BMW 525 tds rok 1995.A Beemka poszła na Ukraine albo na części a ten chuj co chciał ja niby kupić bedzie sie smażyć w piekle jeśli jest coś takiego. Jedno wiem teraz że nie ma co liczyć na to że Policja w czymkolwiek ci pomoże-może jedynie tylko zaszkodzić.Pierwsze co im do tych pustych łbów przyszło to że robię jakiś szwindel.Po prostu debile. Pozdrawiam debili z komendy w Ciechanowie.Życzę powodzenia w dalszej głupocie!!!
    • amu65
    • Kolego mialem podobne zdarzenie, wiec nie bede sie rozpisywal jedno co zmienie pozdrowienia dla prowadzacych moja sprawe w komendzie w Koszalinie.
    • romuald
    • W nocy z dn. 22.03.2007r pomiedzy godz. 1:00 a 4:30 został skradziony Volkswagen Passat. Rocznik 1997r TDI. Wyposażony samochód: tapicerka jasna skóra kremowa z hakiem. Samochód pozostał na drzwiach pasażera wgniecenia. Kolor samochodu: zieleń metalik. Typ samochodu : Sedan. Osoby mogące pomóc w odnalezieniu samochodu czeka wysoka nagroda. Samochód posiada Belgijskie tablice. Prosze o kontakt 606595969
    • amu65
    • kolego Romualdzie co prawda minelo juz kilka miesiecy gdy skradziono twoje autko nie wiem moze je odzyskales w co watpie nie wiem czy miales oferte od zlodzieji jezeli tak to mogles skorzystac w 95procentach auto bys mial z domku nie wierz policji ktora przestrzega przed takimi formami zalatwiania sprawy oni sa tylko do spisania protokolu a nastepnie umarzaja sprawe po 1miesiacu jednym slowem to nieudacznicy mialem podobna sytuacjie takze cos o tym wiem moje auto przy pelnym zangazowaniu moglo sie odnalesc w 2 dniach ale oni to zlali gdybym mial telefon od zlodziei napewno bym je odzyskal.
    • fori
    • Skradziono mi golfa varianta rok prod.2007. Czarny TDI Numer Id.WVWZZZ1K7M304028 (Jako informacja dla kupujacych.)
    • stilsen
    • Dnia 08.09.2009 r. sprzed Marketu Kaufland przy ul.Obrońców Chojnic 1 w Chojnicach Skradziono VW Golf IV 1.9 TDI 90 KM z 1998 roku o kolorze granatowym, numerze rejestracyjnym GCH 05819, numerze VIN WVWZZZ1JZWW145353. Kontakt tilek83@gmail.com
    • pepinio
    • Jak komuś ukradli samochód zawsze mogą go zgłosić do bazy skradzionych samochodów na stronie Krajowego Rejestru Rzeczy Skradzionych. www.krrs.com.pl
    • Libertador
    • Znajoma kupiła w komisie kradziony (z zagranicy). Przez rok sądziła się o kasę. A samochód chyba na zawsze został na parkingu policyjnym.
    • rafal s4 (gość)
    • chce zakupic leona 1.9tdi z 2005r stary model .jak sprawdzic czy jest on legalny moze ma jakies ukryte numery

Dodaj komentarz

MOTOINTEGRATOR Grupa Inter Cars

Znajdź części do swojego samochodu!