Używane sportowe samochody

Jak kupić / Eksperci radzą

Autor: (ms)

Liczba odwiedzin: 14241

Na naszym rynku używanych samochodów istnieje całkiem spora oferta niedrogich samochodów miejskich i kompaktowych, ale w wersjach umownie mówiąc sportowych.

Przejdź do: Kupno trochę ryzykowne | Czy warto kupić?

Na naszym rynku używanych samochodów istnieje całkiem spora oferta niedrogich samochodów miejskich i kompaktowych, ale w wersjach umownie mówiąc sportowych.

 

Nowe samochody sportowe są drogie. Na przykład Porsche Boxster 2.7 220 KM w salonie kosztuje 203 315 zł, Subaru Impreza WRX 2.0 218 KM - 155 000 zł. Może być jeszcze: Alfa Romeo 147 2.0 155 KM w cenie 78 900, Hyundai Coupe 1.6 110 KM za 57 900, Renault Megane Coupe 1.6 110 KM za 55 000, ale w tym przypadku trzeba trochę dobrej woli, żeby potraktować te auta jako prawdziwie sportowe.

 

Używane też drogie
Nawet na używane samochody prawdziwie sportowe z reguły nas nie stać. Są one przeważnie w cenie dużych aut rodzinnych i to dobrze wyposażonych. Na przykład 3-litrowe Mitsubishi 3000 GT z roku 95 kosztuje 50 000 zł, a więc dokładnie tyle, ile trzeba zapłacić za o dwa lata młodsze Audi A6. Honda Prelude 2.2i VTEC z roku 1997 kosztuje z ogłoszenia około 44 000 zł, a więc tyle samo, co najlepiej wyposażony Opel Omega z tego roku.

 

Złoty środek
Na szczęście istnieje na naszym rynku oferta "złotego środka", czyli aut miejskich, kompaktowych i nawet klasy średniej, ale wyposażonych w silniki o dużej pojemności i mocy. Mam na myśli takie auta jak Opel Corsa Gsi, Peugeot 206 GTI, Volkswagen Golf GTI itp.

 

Niestety powypadkowe
Auta, o których mowa, najczęściej dotarły do Polski w poprzednich latach z Niemiec. Statystycznie rzecz biorąc ulegają one częściej wypadkom, stąd nasz indywidualny import je sobie upodobał. Również dlatego, że powypadkowe auto z grupy szybkich w Niemczech bardzo trudno sprzedać ze względów bezpieczeństwa, ich ceny są więc atrakcyjne.

 

Kupno trochę ryzykowne
Jest pewne ryzyko zakupu tego typu aut w Polsce, ponieważ zazwyczaj sprowadzone zostały w celach handlowych, więc ich naprawa była zwykle robiona jak najtańszym kosztem, a co za tym idzie nie najlepiej. Bywa więc, że takie pojazdy są niebezpieczne. Są jednak również samochody naprawione po wypadkach solidnie, tym bardziej, że nie wszystkie wypadki były przecież dużych rozmiarów.

 

Odnotowaliśmy
W ubiegłym tygodniu odnotowaliśmy następujące pojazdy z grupy prawie sportowych: Renault Megane Coupe 1.6 z roku 96 za 24 000 zł, Volkswagen Golf III VR6 2.9, 1991 r. w cenie 17 000 zł, Opel Astra GT 1.8i, 1992 r. za 14 500 zł. Samochody te wyglądem  karoserii na pewno nie zaspokoją sportowych gustów, natomiast ich dynamika jest rzeczywiście znaczna. Golf VR6 rozpędza się od 0 do 100 km/h w 7 s i rozwija prędkość maksymalną 226 km/h. Zużycie paliwa w tego typu autach jest ze zrozumiałych względów wyższe, ale nie przesadnie. W przypadku Golfa VR6 wynosi średnio 101/100 km.

 

Czy warto kupić?
Największą wadą tych pojazdów jest to, o czym już wspomniałem, że są zwykle po wypadkach. Auto o dobrych osiągach prowokuje do zbyt szybkiej jazdy, a to wcześniej czy później kończy się kraksą. Druga istotna sprawa to użytkownicy takich samochodów. Są nimi głównie młodzi ludzie, którzy zbytnio o auta nie dbają, poza tym zbyt często je "zarzynają". Jeżeli ktoś decyduje się więc na zakup samochodu o dobrej dynamice, powinien bardzo dokładnie auto sprawdzić. Jeśli jednak trafi na dobry egzemplarz, to może kupić go za stosunkowo niewielkie pieniądze i będzie mógł trochę poszaleć.

Do początku artykułu

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Brak komentarzy - napisz pierwszy