Volvo z ekonomicznym silnikiem D2

Wiadomości z rynku / Premiery

Autor: (ip)

Liczba odwiedzin: 445

Cztery modele samochodów Volvo: S60, V60, V70 i S80 są teraz dostępne w wersji z wysokoprężnym silnikiem o pojemności 1,6 l oraz automatyczną skrzynią biegów Powershift. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych udogodnień, Volvo udało się zachować tak samo niski poziom spalania i emisji CO2 jak w przypadku modeli DRIVe z manualną skrzynią biegów. Po raz pierwszy udało nam się sprowadzić spalanie w wersjach z automatycznąVolvo S80, Fot:
Volvo skrzynią biegów do tego samego poziomu co w wersjach ze skrzynią manualną. To imponujące osiągnięcie naszych ekspertów od mechanizmów napędowych – powiedział Peter Mertens, Senior Vice President Research and Development w Volvo Car Corporation.

Zużycie paliwa przez Volvo S60 z silnikiem 1.6 D i automatyczną skrzynią biegów Powershift wynosi 4,3 l /100 km. Przekłada się to na emisję CO2 do atmosfery na poziomie 114 g/km. W wypadku modeli V60, V70 i S80 z tym samym silnikiem i skrzynią biegów, spalanie wynosi 4,5 l /100 km a emisja CO2 tylko 119 g /km.

CZYTAJ TAKŻE

Volvo V60 D3

Rozmowa z Arkadiuszem Nowińskim, prezesem Volvo Auto Polska


Volvo V70, Fot: Volvo Inicjatywa DRIVe Towards Zero obejmuje także udoskonalenie silników benzynowych. Ekspertom Volvo udało się obniżyć emisję CO2 przez turbodoładowany silnik benzynowy T3 o pojemności 1,6 l z manualną skrzynią biegów do poziomu 139 g/km.

Dzięki optymalizacji dostępnego w modelach Volvo S60 i V60 czterocylindrowego silnika T3 o pojemności 1,6 l (150 KM) udało się obniżyć spalanie do 5,8 l /100 km w modelu S60 i zredukować emisję CO2 do poziomu 135 g/km. Dla Volvo S60 z silnikiem T3, bezpośrednim wtryskiem paliwa i automatyczną skrzynią Powershift wartości te wynoszą odpowiednio 7,1 l/100 km i 164 g/km.

Utrzymanie emisji CO2 poniżej 140 g jest dla nas bardzo ważne, ponieważ jest to poziom zakładany przez wielu klientów flotowych. Ta sztuka udała nam się w wersji T3 dzięki szeregowi drobnych, ale znaczących udoskonaleń. Zoptymalizowaliśmy też skrzynię biegów, aby zwiększyć wydajność spalania bez utraty zalet silnika – powiedział Peter Mertens.

Zobacz także

Komentarze

    • Piasek
    • I wszystko byłoby piękne gdyby nie fakt iż silnik ten pochodzi z PSA i jest tragiczny pod względem trwałości jak i sama eksploatacja nastręcza wiele problemów (notoryczne awarie FAP, CHECK`i i tryby awaryjne). Fani V50 z 2.0D już się "wyleczyli" z tych silników - teraz pora na jednostkę 1.6
    • opoka
    • Nikt nam nie narzuca tego silnika D2, po prostu mamy wybór większy.

Dodaj komentarz