VW z silnikami TSI

Premiery

Autor: Janusz Steinbarth

Liczba odwiedzin: 107460

Volkswagen jako pierwszy na świecie wprowadził do seryjnej produkcji podwójnie doładowane silniki benzynowe z wtryskiem paliwa TSI.

Volkswagen jako pierwszy na świecie wprowadził do seryjnej produkcji podwójnie doładowane silniki benzynowe z wtryskiem paliwa TSI.

 

Wykorzystano w nich innowacyjne rozwiązanie: dostarczaniem powietrza do cylindrów zajmuje Fot. VW się najpierw kompresor (napędzany mechanicznie paskiem), później po przekroczeniu 3.500 obr. rolę tę przejmuje turbosprężarka (napędzana energią gazów spalinowych). Przebieg momentu obrotowego w takim silniku jest imponujący: 240 Nm dostępne jest w zakresie 1.500- 3.500 obrotów. I to w silniku, którego pojemność wynosi zaledwie 1,4 l.

CZYTAJ TAKŻE

Ruszyła produkcja nowego silnika Skody

Nowy silnik TSI od Volkswagena

 

Zdaniem specjalistów, Volkswagen rozwiązał tym samym problem połączenia dwóch odmiennych technologii. Produkowany od 140 lat silnik benzynowy nigdy dotąd nie był tak wydajny jak w dzisiejszej wersji TSI.

 

Wybrane modele

Pierwszym na świecie samochodem wyposażonym w silnik TSI o pojemności 1,4 l był Golf GT.  Fot. VW Dysponujący mocą 170 KM pojazd zużywa średnio 7,2 litra benzyny na każde 100 km.

Drugim silnikiem TSI jest - przedstawiona po raz pierwszy w 2006 roku w modelach Golf, Jetta i Touran - wersja 1.4 o mocy 140 KM. Rozwija ona maksymalny moment obrotowy 220 Nm już przy 1 500 obr./min i utrzymuje tę wartość na stałym poziomie do 4 000 obr/min.

Wszystkie silniki TSI zostały opracowane z myślą o zasilaniu benzyną Super 95.

Volkswagen przedstawi niedługo trzeci silnik 1.4 TSI, tym razem o mocy 122 KM. Znajdzie on zastosowanie jeszcze w tym roku w rodzinie Golfa i zastąpi jednostkę 1.6 FSI (115 KM).

 

Wrażenia z jazdy

Dzięki znacznemu momentowi obrotowemu auto z silnikiem TSI oferuje większą przyjemność zFot. VW jazdy. Mieliśmy okazję sprawdzić Golfa z silnikiem 1.4 TSI (140 KM), wyposażonego w skrzynię DSG. Po uruchomieniu zimnego silnika dało się słyszeć jego dość głośną pracę, ale po przejechaniu kilku kilometrów, zrobiło się wyraźnie ciszej.

 

Dynamika auta jest imponująca. Gdy wciskamy pedał gazu trudno uwierzyć, że pod maską pracuje tak niewielka jednostka napędowa. Przejście z kompresora na turbosprężarkę nie jest wyczuwalne, silnik płynnie nabiera obrotów, zarówno przy dynamicznym ruszaniu z miejsca, jak też wyprzedzaniu na trasie z wyższą prędkością.

Według producenta, silniki TSI są oszczędniejsze średnio o 6 proc. od jednostek bez doładowania.

CZYTAJ TAKŻE

Silnik TSI w skrócie


Silniki Turbo FSI a TSI i TFSI - różnice


Innowacyjna technika jednak kosztuje. Wyposażony w 140-konny silnik 1.4 TSI Golf Trendline to wydatek 70 290 zł. W tej samej wersji wyposażeniowej, ale z silnikiem 1.4 o mocy 80 KM auto kosztuje 59 990 zł. Ale są to dwa różne samochody: pierwszy dla miłośników dynamicznej, sportowej jazdy; drugi dla bardziej statecznych kierowców.

 

 

Wybrane dane techniczne (wersja 1.4 TSI 140 KM)

Typ silnika Benzynowy, rzędowy z podwójnym

doładowaniem

Liczba cylindrów/zaworów 4/16

Pojemność skokowa (cm3) 1390

Moc maksymalna (KM) 140

Maksymalny moment obrotowy (Nm)

przy obr./min 220/1500

Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 8,8

Prędkość maksymalna (km/h) 205

Zużycie paliwa –średnie (l/100 km) 6,5

 

 

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • aston
    • Średnie spalanie to 7 litrów a nie 6.5 ;)
    • tylik1
    • Średnie spalanie moze wyniesc nawet z 10 litrow. Wszystko zalezy od tego, ile bedzie wazyc prawa stopa kierowcy. A mając 220 płaskich jak stół niutonometrów (czytać: w zakresie 1500 az do 4000rpm), to az sie prosi o ciut mocniejsze wcisniecie gazu... A inna sprawa - ciekawy jestem ile wytrzyma turbina w tych silnikach. Kazdy bedac pod wrazeniem osiagow malego silniczka bedzie wciskal mocniej gaz, nawet gdy silnik bedzie jeszcze zimny. A to nie jest to co turbinki lubia najbardziej...
    • aston
    • Ja podałem średnie spalanie wg dyrektywy UE 80/1269-1999/100 WE) ;) w skrócie przyjętego w Uni pomiaru :) A co do Turbiny to masz rację, ale sądzę, że jeszcze gorsze dla niej jest gaszenie silnika na rozgrzanej do czerwoności turbinie. No i trzeba pewnie paliwo PB98 tankować, które jest średnio o 4 % droższe od PB95. Różnica w cenie 10.300 zł między 80KM a 140KM moim zdaniem jest rozsądna
    • Mściciel
    • No silniczek miodzio zwłaszcza ten 170 KM .Pewnie że moment i moc będą sie prosiły o wciśnięcie gazu ale wystarczy sie trzymać podstawowych zasad obsługi silnika z turbo a napewno będą służyły i służyły . Czyli nie szarżować puki sie silniczek nie podgrzeje tak żeby olej był płynny i zapewnił najlepsze smarowanie a po jeżdzie nie gasić od razu silnika tylko dać turbinie ostygnąć kiedy silnik pracuje i olej przepływa wtedy sie nie zaciera na sucho.Co do trwałości ze względu na niewielką pojemność silnika to nie ma to żadnego znaczenia czy to 2 litry czy 1,4 .Tylko wszystko teraz zależy od ceny
    • driwer
    • ojj cos czuje ze te modele z tymi silnikami za kilka lat ( na ryku aut uzywanych) beda prawdziwymi rarytasami wsrod wszelkiej masci dresikow. Beda je rasowac tak do 200 koni szalec po drogach powodujac niejeden wypadek i nie dwie ofiary...oby nie smiertelne!!
    • tylik1
    • Nie, nie driwer. Dresiarze beda wybierac zawsze stare BMW. "bo przeciez bejce sa najlepsze, bo mają przeciez naped na tyl" - to cytat, ktory uslyszalem rok temu od pewnego dresika, gdy chwalil sie na zlocie swoja 520i (E34, rocznik 1989). A jaki byl napis na tylnej klapie auta? Po jednej stronie 520, a po drugiej... charakterystyczna literka M. Bo to widac byla taka limitowana wersja 2-litrowego silnika w M5 :p
    • aston
    • 520 :P to jeszcze nic, najlepsze są 316tki z naklejką M-Power Kurde zawsze zastanawiało mnie czemu nie odczepią tego właściwego oznaczenia modelu, czy są aż tak głupi, że nie mają pojęcie, że on przedstawia pojemność silnika, czasem nie dokładnie, ale jednak
    • Jarpoz
    • 100 km z litra pojemności to już dawno zostało osiągnięte i to bez turbodoładowania. Zaletą tego silniczka niewątpliwie jest elastyczność i oszczędność przy obrotach wykorzystujących turbinę ( powyżej 3500 ) w porównaniu z silnikiem klasycznym. Ale zastanawiam się czy nie oszczędniej będzie jeździł samochód powiedzmy o pojemności 2.5 litra i takiej samej mocy ( 140 km ) na gazie. Ale jeszcze lepszym wyborem będzie turbodieselek o porównywalnej mocy.
    • kazik.ucho (gość)
    • Silnik może i fajny, ale jakość wykonania oraz podejście firmy do klienta w szczególności kluczyk tradex to kompletny dramat. Silniki mają wadę fabryczną która sprawia, że po ok 60k ale niektórym się zdarza i po 15k, rozciąga się łańcuch rozrządu. Oczywiście wymiana do tanich nie należy. Sprawa znana przez serwisy więc starają się jak mogę nie wymieniać tego na gwarancji. A dość trudno stwierdzić czy ma się rozciągnięty łańcuch bez rozbierania silnika. Oczywiście po gwarancji usługa kosztuje ok 6k. Czyli błąd fabryczny przerzucony w całości na klienta. Takie działanie to tylko VW, inne firmy w przypadku znanego błędu przeprowadzają akcję serwisowe. Volkswagen niestety zrzuca wszytko na głupiego konsumenta. Głupiego bo trzeba być bałwanem aby kupować niemieckie auta za taką kasę gdy wykonanie poniżej Korei z przed kilku lat.
    • TM (gość)
    • MAM TOURANA 14 TSI 140K powiem tak silnik sprawuje sie super słychac przy dynamicznej jezdzie lekki odgłos kompresora ale to mozna polubic jak kupielm mial 18ty teraz ma ponad 30 i narazie autko chodzi super jezdzilem tez golfem z tym silnikiem wrazenie super az wciska w fotel na trasie 100 km predkosc mieszana do 120 spala 6,5 7,0 dojazd do pracy odcinek w jednom strone 12km dymaniczna jazda gaz do do dechy 140 150 hamowanie wyprzedzanie 10 11 litrow moim zadanie narazie jest ok czas pokaże jak coś sie bedzie działo napisze .
    • skoda (gość)
    • Miałem 2000 kilometrów gdy silnik pierwszy raz się zepsuł teraz słabo zapala (przy ciepłych dniach ) a jak było -20 to kręcił a nie zapalił. Mój stary mercedes w123 ze starym diesla silnikiem ma 600000km. zapala i w wakacje nim pojechałem do Francji bez przygód.
    • vwtsi.pl (gość)
    • Polecam vwtsi.pl można poczytać co te cudo potrafi. Niestety jest to kosztowna zabawka.
    • Doc (gość)
    • Przykro to potwierdzić, ale nowe 1,4 tsi to złom (salon 122 KM) po 25 k łomot łańcucha ( tuż po wymianie oleju) dramat dramat i szajs - never again
    • Doc (gość)
    • A może koledzy tak pozew zbiorowy?
    • REBO 51 (gość)
    • Ale się podniecacie VI-ą , ile samochodów i kierowców , tyle opinii . Samochód kupiony z salonu w Gdańsku, po gwarancji ( ma 2,5-roku i 54tys km ) . Wyczaiłem rozrząd , coś nie tak . Myślałem że się " wypną " ale widocznie już wcześniej mieli takie numery i specjalnie się nie opierali . Wprawdzie trwało to miesiąc ale wymienili bez moich kosztów . A wymiana kompletnego rozrządu w 1,4 TSI , 122KM to 3200PLN .
    • tsi (gość)
    • Tsi to złom głośny i klopo

Dodaj komentarz