W Juracie wyprzedaż Mercedesów

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 3334

Na Sycylii pokazano nową Alfę Romeo Spider. Spider jest to kabriolet z miękkim dachem, bo jakby był z twardym, to nazywałby się tylko kabriolet. Sycylia jest odpowiednia na takie pokazy.

Jest tu piękno do kwadratu - piękno przyrody, piękno techniki.

 

Alfa Romeo Spider pokazana została wcześniej na Salonie w Genewie i od razu uzyskała tytuł najpiękniejszego kabrioletu świata. Szef Volvo w Polsce pan Foxenius mawiał kiedyś: są samochody tak piękne, że wcale nie trzeba nimi jeździć, wystarczy postawić na komodzie w salonie i odkurzać. Takim samochodem jest ciągle Volvo 70 coupe i w tej kategorii piękna mieszczą się zawsze Alfy Romeo. Alfa jest jednym z nielicznych samochodów, które projektowane są ciągle przez ludzi a nie przez komputery i na tym polega ich smak.

 

Kiedy jeździliśmy po Sycylii, to wszyscy się oglądali myśląc, że to mafia jedzie, bo nikogo tu nie stać na taki samochód. Tłumy japońskich turystek też fotografowały się z Alfami zamiast z zabytkami. Alfa Spider jest to jakby Alfa Brera tylko z obciętym dachem. Ten sam wystrój wnętrza i te same silniki w tym jeden 3,0 l / 260 KM. Jak się przyciśnie, to samochód jedzie jak samolot. Alfy Romeo nie ma jeszcze w USA, ale Amerykanie już się zainteresowali tym samochodem. Trudno im się z tym pogodzić, ale uznali w końcu, że Włosi potrafią zrobić ładny samochód.

Jak przyjedzie nowa Alfa, to biznesmeni z luksusowo – snobistycznego hotelu Bryza w Juracie będą musieli wyprzedać wszystkie Mercedesy, bo nikt nie zwróci na nie uwagi.

Alfa Romeo Spider pojawi się w Polsce w sprzedaży na wiosnę przyszłego roku w cenie niewiele wyższej od Alfy Brera, czyli ok. 140 - 150 tys. zł.

 

Tyle byłoby zachwytów. Z Alfami ciągle jest jeden problem. Na ile są to samochody piękne, to niestety niekoniecznie trwałe i bezusterkowe. Powszechna jest opinia, że Włosi zajęli się trwałością w drugiej kolejności. Spadek wartości po dwóch latach użytkowania średnio ok. 40 proc., a w przypadku Alfy Romeo nawet więcej. Taka Alfa Romeo GT, która kosztuje 120 tys. zł po dwóch latach wyceniana jest przez Eurotax na 69 tys.

 

O tym więc, że Alfy są piękne, już wiemy. Cały wysiłek producenta musi iść wszakże w tym kierunku, aby były one również coraz lepsze.

Komentarze

    • Ak.... (gość)
    • Ta alfa to kiszona i tyle ! widziałem to badziewie i kupa! A wnetrze to daewoo ze swoimi plastikami ! .Pozatym ta alfa GT za 120 zostaje przez eurotax wyceniona na 69 tyś ale przez rynek na 50 tyś buhahaha bo tyle są warte własnie alfy hehe.
    • AP
    • Do Ak.... Nikt cię nie zmusza abyś jeździł alfą, a gusta są różne i w większości przypadków nie można obiektywnie mówić że auto jest brzytkie albo ładne. Wyjątkiem od tej reguły są alfy, one zawsze są piękne.
    • Abel (gość)
    • Alfa jest interesująca, ale to rzeczywiście padaka.
    • raiders (gość)
    • piękana :) i niezła:)
    • gość (gość)
    • do Ak... Alfa to dzieło sztuki, a jeszcze nie spotkałem wsiura, który chocby rozumiał znaczenie słowa "sztuka".
    • Jasiek z Radomia (gość)
    • Alfa i kropka. Cuore Sportivo:)
    • Barnio (gość)
    • Dlaczego wlasciciele Alfy nie mowia soboie rano w pracy "Dzien dobry"? Bo widzieli sie w serwisie. Niestety awaryjknosc Alfy jest tragiczna, rozrzad, ktory trzeba robic po 40 tys, a i wczesniej potrafi strzelic, plastikowe rolki napinacza, niczym w zabawce Lego. Piekna ale niestety tandeta.
    • Kris (gość)
    • Są gusta i guścidła. We włoskich autach najważniejszy jest WŁAŚCIWY serwis. Niestety, w naszym kraju takich jest baaardzo niewiele. Większość 'mistrzów klucza' zabiera się do zabawy używając najpierw młotka i palnika a potem zestawu precyzyjnych kluczy (których często po prostu nie posiada). Alfy są śliczne ale a)w naszym kraju zabija je jakość dróg i paliwa b)tak wstępnie uszkodzone są dobijane przez mechaniorów nie znających się na rzeczy... to tyle.
    • tusiek (gość)
    • Mnie się Alfa nie podoba.Za dużo kształtów.Powyginana jakby kiepski blacharz ją wyklepał.Tej cabrio nie widziałem,ale 147 to dramat!Natomiast nowa 156 jest dużo ładniejsza od starej.Dlaczego?Bo ma więcej prostych blach!I twierdzenie sz.p.redaktora że wszystkie Alfy są piękne jest bzdurne tak jak bzdurne są jego artykuły.No i-de gstibus non disputantum est! Dla mnie jednym z najpiekniejszych karioletów to Audi A4!Przez swą prostą linię i piekne proste wnetrze.Sam jestem prosty i uważam że barok był wieki temu! A Alfy są dla mnie tak samo brzydkie jak podobno są awaryjne.Ale na szczęście dla tych których uraziłem swoimi poglądami-tutaj inaczej niż w życiu ,mamy prawo wyboru czym jeździmy.Tylko jest mały problem.Jak jedziemy autem to go z zewnatrz nie widzimy.Widzą je inni.Ale wśród nich jest też sz.p. redaktor i jemu się moje Audi tak samo nie będzie podobać jak mnie Alfa.I to jest piękne...I to jest sprawiedliwe! Serdecznie pozdrawiam wszystkich,nawet miłośników Alfy Romeo!
    • burus (gość)
    • Dla kazdego kto sie zna na samochodach i ma je by jezdzic- zaden wyglad, nie ma znaczenia! take taki czleczek nie kupi czegos bo wyglada! To nie jest dziwka,by ci stawal bo ma ladna dupcie a zwyczajnie srodek transportu - maszyna! Aw maszynie wzna jest jej niezawodnosc,performances,niskie koszta exploatcji,bezpieczenstwo,komfort i wszedobylskosc pojazdu- ktory nie jest tylko na niedziele -czy do szpanu a do wozenia dup i bagazy! ========================================================= gdy powstawaly samochody- jednym z najbardziej pomyslowych producentow( 100 lat temu) byl wlasnei Pan Romeo Alfa,Innym Bugatti,Benz,Peugot,Ferrari i inni! To Pan Romeo w modelu Alfa ( bo sa i Beta,i inne z alfabetu greckiego) zastosowal silnik V8 z OHC,pojemnosci i osiagnal 150KM 1,5 l bijac rekord szybkowci w Indianapolis - niepobity przez nastepne 80 lat( 226KM/h) ( dla porownania Ford T z tych samych czasow) wytwarzal silnik 4 cyl z zaworami w karterze 4l ,ktory osiagal moc 40KM! Tylko ze Alfy silnik rozlatywal sie po pzrejechaniu 2 tys km a Ford T dota jezdzi! ========================================================== tak mniej wiecej wyglada jakosc zywotnosc i performances Alfy w relacji do ich odpowiednikow innych marek w tej samej klasie! Pzreto Alfa dlugo byla dawca swietnych pomyslow- pod warumkiem ich wykonania i zastosowania w seryjnej produkcji najlepiej pzrez japcow! Kiedys tu pisalem,ze jedzilem sporo roznymi alfami: alfetta,alfa sud i inne.Jak na tamte czasu mialy one dobre trzymanie sie drogi i switne performances ale sypalo sie w nich wszystko od 1-szych km a pzrebieg 100 tys km- byl szczytem wytrzymalosci silnikow! Innymi slowy- super pomysly - w tandetnym wloskim wykonaniu bumelanckiego- bo komunistycznego Konzernu FIAT! jedyne trwale produkty tego koncernu to samoloty w IIWS i Diesle do ciezarowek ,lodzi i autobusow! Do tego wszystkie produkty FIATA ( oprocz Ferrari- bo ten jest caly z aluminium) rdza zzera w oczach! burus Ps. "zmusic sie nie da nawet alfy by jezdzila bo to tandeta do ogladania i "podziwiania" a nie jezdzenia! jAdasiu! a samochod jest po to by bezawaryjnie- bezproblemowo sluzyl conajmniej te 10 lat i te conajmniej pol miliona km!
    • AP
    • Panie burus, świat idzie do przodu i tak samo technika w motoryzacji. FIATY z najbardziej gnijących samochodów obecnie stały się jednymi z lepiej zabezpieczonych przed korozją (mimo cienkich blach). W normalnym kraju samochód powinien pojeździć około 5 lat, dziesięć to już absolutne maksimum (niestety w Polsce jest inaczej). Podobnie trwałość samochodu jest liczona w zależności od jego przeznaczenia. Pół miliona kilometrów jest normą dla samochodów dostawczych, miniwanów itp. - przy czym obliczenia prowadzi się dla obciążeń mechanizmów, jakie spowoduje w układzie napędowym kierowca o agresywnym stylu jazdy (tzw kierowca jednopromilowy) - jeżeli będziemy jeździć delikatniej, to oczywiście przebieg będzie znacznie większy. Samochód to nie jest przyrząd do jeżdżenia. Przyrządem do jeżdżenia jest autobus, pociąg itp. Pojazd reprezentuje właściciela, podobnie jak jego wygląd, ubiór i zachowanie. Nie jest najważniejsze, jaki to akurat samochód, ważne, w jakim jest stanie i co mówi o właścicielu. Dlaczego w Polsce po wojnie nie rozwinęła się motoryzacja w Polsce na poziomie takim, aby polskie pojazdy mogły konkurować z innymi? Ponieważ ówczesne polskie władze miały następujące podejście do samochodów: - wygląd samochodu jest nie ważny - ważne jest, aby samochód jeździł i spełniał swoją funkcję (przewoził towary i ludzi) - samochód osobowy jest mało ważny, istotne są pojazdy ciężkie budowlane i pojazdy przeznaczone do komunikacji masowej. Mimo tego w polskich biurach konstrukcyjnych powstało wiele ciekawych projektów, powstały również prototypy i niestety, mimo iż pojazdy spisywały się świetnie i parametrami nie, kiedy wyprzedzały konstrukcję konkurencji to ze względu na głupotę polskich władz nie zostały one wdrożone do produkcji (lepiej było kupić przestarzałe konstrukcję od Włochów, albo brać to, co nam zaproponowali Rosjanie)
    • Pawel (gość)
    • Alfa to najpiękniejsze samochody. Nie dla wszytskich- potwierdzenie u góry w niektórych wypowiedziach. Te auta sa poprostu dla ludzi którzy mają pieniądze, stać ich na utrzymanie. Nikt mi nie powie że to jest padaka. Specjaliści z Arese tak dopracowywuja swoje silniki, że żadnej przykładowo 4-ro cylindrównki nie można porównać do 4-ki Alfy. Jak ktoś nie ma pojęcia dla kogo sa te samochody to po co pisać pierdoły...
    • Wioleta
    • Tematy uważam za wyczerpane.Ja dodam,tylko tyle że pan redaktor jakis dziwny sentyment ma do Fiata.Skąd to?Czy aby nie jakie profity ma z tego?A jeśli tak to ja sie na to piszę i też mogę trochę posłodzić.

Dodaj komentarz