W Słomczynie rozdano tytuły

Moto-sport / Rallycross

Autor: Michał Kondrowski

Liczba odwiedzin: 4061

Po raz ostatni w tym roku spotkaliśmy się z uczestnikami Mistrzostw Polski Rallycross. 20 października w Słomczynie odbyła się VIII runda tego cyklu.

Po raz ostatni w tym roku spotkaliśmy się z uczestnikami Mistrzostw Polski Rallycross. 20 października na sportowym obiekcie w Słomczynie koło Grójca, odbyła się VIII runda tego cyklu. Była także rundą Pucharu Polsko-Litewskiego co zaowocowało większą frekwencją wśród zawodników.

 

Mistrzów klasy 2. i 4. wyłoniła już runda w Toruniu, więc w Słomczynie rozegrała się walka o pozostałe miejsca. Niezwykle kontaktowej rywalizacji nie wytrzymywał mocno obciążony sprzęt i podczas zawodów awaria goniła awarię.

 

O drugą pozycję w klasyfikacji końcowej klasy 2. walczyli Marcin Przybyszewski, Jacek Chojnacki i Grzegorz Niedziołko. W biegu finałowym do bezpośredniego starcia doszło pomiędzy Marcinem i Jackiem. Kierowcy co okrążenie zamieniali się miejscami. Po przejechaniu Joker Lap pierwszy w drodze po tytuł wicemistrza był Jacek Chojnacki.

 

Niestety, gdy wystarczyło już tylko odpierać ataki konkurenta, czarne Seicento po kontaktowej walce w końcu poddało się i uniemożliwiło kierowcy dotarcie do mety. W tej sytuacji Marcin Przybyszewski awansował na drugą pozycję w finale i to jemu przypadł tytuł wicemistrza sezonu 2007. Zwycięzcą klasy 2. został Konrad Kacprzak, który odniósł swój życiowy wynik, a trzeci na metę dotarł Grzegorz Niedziołko.

 

Lider klasy 3. Piotr Tyszkiewicz, nie miał podczas VIII rundy łatwego zadania. Pomimo, że jego najgroźniejszy konkurent Maciej Nasiłowski borykał się z kłopotami technicznymi w swojej Skodzie Felici, to w finale musiał odpierać ataki Litwina Staponkusa Ernestasa w niepozornej Ładzie Samarze. W biegu finałowym z Polaków jedynie Piotr Tyszkiewicz osiągnął metę i mógł świętować tytuł Mistrza Polski. Warszawski kierowca w połowie finału uciekł rywalom i tytuł przypieczętował zwycięstwem na torze w Słomczynie.

 

W klasie 4. zwyciężył Marcin Wicik. Zawodnik Automobilklubu Rzemieślnik podczas biegów kwalifikacyjnych borykał się z awarią elektroniki, przez co jego auto dopiero po kilkunastu metrach mogło wykorzystywać pełnie swoich możliwości. Przed biegiem finałowym udało się naprawić usterkę i pojazd wystartował równo z rywalami. Drugi na mecie był Gudziunas Kazimieras w Fordzie Puma. Na najniższym stopniu podium stanął Łukasz Tyszkiewicz. Młody zawodnik Rzemieślnika, jadący przednionapędową Astrą, pokonał  konkurentów w mocniejszych czteronapędowych autach.

 

O wielkim pechu może mówić Adam Kozak, startujący w Renault Clio. Podczas kwalifikacji, po kontakcie ze wspomnianą wcześniej Pumą, auto dachowało, ale mimo uszkodzeń udało się je odbudować w kilka minut i ustawić do powtórzonego biegu. Niestety, w chwili startu awarii uległ rozrząd i Clio nie wyjechało na tor. Gratulujemy Adamowi odwagi i woli walki.

 

Łukasz Zoll to najlepszy zawodnik nowej klasy 6. Bieg finałowy aut tylnonapędowych odbył się w deszczu. Już na początku, w zamieszaniu, obrót o 180 stopni wykonał największy rywal Łukasza, Krzysztof Szeszko w Toyocie. Zoll prowadził przez cały bieg, odebrał puchar za pierwsze miejsce i mógł już świętować zwycięstwo w klasyfikacji generalnej jako Mistrz Polski 2007 klasy 6. Drugi na podium w Słomczynie był Marek Ozimski. Na najniższym stopniu stanął Krzysztof Szeszko.

 

VIII runda MPRC w Słomczynie zakończyła zmagania w sezonie 2007. Walka trwała do ostatniego okrążenia. Emocji nie brakowało, a różnice między czołowymi zawodnikami były minimalne. Teraz czas na odpoczynek, a już niedługo trzeba zacząć przygotowania do nowego sezonu.

Brak komentarzy - napisz pierwszy