Wadliwe pedały

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 5091

W Toyocie stwierdzono wadliwy pedał gazu. Takiej afery nie było jeszcze w historii motoryzacji.

Fot. Archiwum

 

Trzeba sprawdzić na świecie co najmniej cztery miliony samochodów. Rzecznik prasowy Toyota Motor Poland przyznał, że 74 tys. samochodów również i w Polsce może mieć taką  wadę, ale radośnie stwierdził, że nie zdarzył się u nas jeszcze żaden wypadek. Toyota ma szczęście do rzeczników. Kiedyś, kiedy w silniku Toyoty pojawiła się woda, to rzecznik przyznał, że owszem blok jest nieszczelny ale Toyota pęka tylko troszeczkę. Z komentarzy rzeczników prasowych najbardziej podoba nam się oświadczenie rzecznika Fiata. Kiedy przed laty stwierdzono wadę w układzie hamulcowym Fiata Punto, rzecznik oświadczył, że nie ma to wpływu na komfort jazdy.


W USA wstrzymano sprzedaż ośmiu modeli Toyoty. Usterka polega na tym ,ze zacina się pedał gazu. Kierowca zdejmuje nogę z gazu, hamuje, a samochód jedzie  i to często na wysokich obrotach, bo gaz zacina się różnie. W Europie zgłoszono 28 takich przypadków. W USA zanotowano 16 wypadków śmiertelnych.  Zginął  też kierowca Toyoty, któremu dywanik zaplątał się pod pedał hamulca i właśnie wymieniają milion dywaników. W USA trzeba sprawdzić 2,4 mln. samochodów, w Europie 1,7 mln. Wady fabryczne zdarzają się często, ale nie w takich rozmiarach. Sprzedaż Toyoty w Europie spadła o 20 procent. Wadliwy pedał gazu mogą mieć tak popularne auta jak Corolla, Aygo, Auris, Rav 4, a także Yaris.


 

Nieszczęścia chodzą parami, więc liczni kierowcy zgłaszają również wadę hamulców w hybrydowej Toyocie Prius. W handlu nie ma litości, więc General Motors ogłosił w USA, że jak ktoś zamieni Toyotę na samochód GM to dostanie 2 tys. dolarów zniżki i nieoprocentowany kredyt na 5 lat.


Rozpruł się zresztą worek z usterkami. Suzuki ogłosiło, że w modelu Swift przewód paliwowy znajduje się zbyt blisko przepustnicy, co może grozić wyciekiem paliwa i pożarem, więc
trzeba zbadać 800 samochodów. W Polsce trzeba sprawdzić też 100 Citroenów C 1.


W Toyocie jest to kataklizm. Przez wiele lat budowano wizerunek samochodu niezawodnego i bezpiecznego, a tu nagle wszystko się rozleciało.

Komentarze

    • matias21
    • to jest początek końca toyoty :D
    • tomek1
    • Teraz muszą zrobić minimum 50% rabaty na nowe samochody by odbudować swoją pozycję ;)
    • Mecenas
    • Toyota w europie od kilku lat traci swoją pozycję i to nie wadliwością pedałów ale drożyzną, tandetą i nieciekawymi modelami. Porównajcie całą ofertę drugiego po Toyocie największego koncernu motoryzacyjnego świata - Volkswagena. Po prostu segment po segmencie i przystawcie to do ofert Toyoty ;-) Widać wyraźnie że japończcy pozostali w latach 90 ...
    • woods
    • a tu nagle wszystko się rozleciało- czy aby na pewno chyba toyota i tak zawsze zostanie toyotą no może nie taką jak kiedyś ale spojrzcie na inne marki co bylo kiedys a teraz naprawy co ile kosztuje
    • woods
    • bynajmniej uważam ze sprawa jest deczko rozdmuchana
    • moderator10
    • Gdyby Toyota nie klamala i zalatwila to jak trzeba to tak by na wizerunku nie stracila.Problem znali juz w 2004r i robili wszystko zeby to ukryc.No i sprawa wybuchla. A samochodw do naprawy jest 8 mln nie 4 jak pisze Iwaszkiewicz.
    • lordofchaos
    • 1. vidac ze toyota niepotrzebnie zaczela oszczedzac na PR 2. toyota i vw na poczatku svojej dzialalnosci mialy produkovac autka dla ludu - juz davno temu zapomnialy o tym :( 3. mam nadzieje ze vw zauvazy ze bycie gigantem to nie "malina" bo gdyby mial podzielic los mercede-cos-tam z ameryki, gm czy toyota to...byloby szkoda a przed toyota jest vyzvanie "praca organiczna - od podstav" popravia jakosc zmniejsza ceny i znov beda na topie
    • Roger
    • też mi wada w głupim toytoy! 2 dni temu mi się zerwała linka od gazu a potrzebowałem pilnie auta na noc. sklepy motoryzacyjne zamknięte więc zrobiłem prowizorkę ze sznurka na pranie i ciągnę go ręką spod podłogi. zacina się to się schylę, poprawię i tyle. może brzmi to śmiesznie ale tak na dobrą sprawę naprawa takiej rzeczy to ok 30zł za linkę, robota ~15min, podwiązać tu i ówdzie i się nie będzie zacinać- sposoby są. wadą, która by zagrażała pozycji marki toytoy byłoby moim zdaniem pękanie kratownic, wałów, bicie promieniowe, samozapłony, wadliwe spawy, układy np ABS, itp.
    • Jarpoz
    • Rzecznik prasowy Toyoty powinien reklamować te auta jako DLA KIEROWCÓW ZE SPORTOWYM ZACIĘCIEM, KTÓRZY LUBIĄ PRAWDZIWE WYZWANIA i wtedy z wady zrobiono by zaletę. A tak na poważnie to nie ma wątpliwości że po systematycznym spadku jakości tych aut przyszedł czas na załamanie, ale i tak wyżej cenię tą markę NIŻ POŁOWĘ marek sensu-stricte europejskich.
    • kkprofi
    • Ja mam nadzieje że Volkswagen weźmie sporo nauki z "upadku" Toyoty, i może nie tyle że ją dobije ale nie powieli jej błędów, bo Toyota się chyba mocno zachłysnęła że dobrze im idzie, jak się okazało nie do końca...
    • tusiek
    • Nie zrozumiał Pan! Jak się pedał zatnie to w przypadku automatycznej skrzyni i kiepskiego kierowcy jest dramat! Jak się linka zerwała to co najwyżej auto nie pojedzie :) Ale auta m/w od 2000 r już nie mają linek (te normalne auta) tylko potencjometry przy pedale gazu :)
    • tusiek
    • Toyota poszła na zysk-auta są plastikowe i fatalnie wykończone. Miałem okazję jechać (prowadzić) Toyote Avensis z 2009 roku czyli prawie nową. To jakiś żart nie auto! Pozycja za kierownicą zaprojektowana dla liliputów,w srodku śmierdzi jakimś tworzywem,ergonomia beznadziejna a własności trakcyjne poniżej poziomu. Teraz doszły problemy z bezawaryjnością czyli dla mnie -kicha!
    • tusiek
    • A co sportowego jest w Toyocie??? Chyba cena...
    • Jarpoz
    • W nawiązaniu do treści artykułu i aktualnych zastrzeżeń wobec Toyoty ( i oczywiście z "przymrużeniem oka" ) sportowych doznań mogą zapewnić właściwości pedału gazu.
    • Chemicalsister
    • A ja jeździłam corollą i avensisem (oba modele z 2007 r.) i uważam, że najlepsze są Mazdy z lat 1991-1994. Pozdrawiam!
    • morasm
    • globalizacja i przenoszenie produkcji do turcji, rumunii, polski , chin itp. ludzi ktorzy produkuja te auta w tych krajach i tak nie stac na iach zakup bo caly zysk idzie do kasy koncernu a ci ludzie pracuja za "miseczke ryzu" wiec po co maja sie starac skoro i tak wiedza ze to wyzysk?
    • jacekc
    • Poradźcie co kupić ? Jeżdżę dotąd Peugeotem 205.Jest to w miarę niezawodny samochód i mogą go reperować nie autoryzowani mechanicy. Nie wymaga do naprawy komputera , kupy specjalistycznych narzędzi i nie ma żadnych udziwnień (nawet sondy lambda)i nie trzeba do naprawy byle czego wyjmować silnik. TYLKO MA JUŻ 16 LAT i trzeba coś nowego ale 205 od 15 lat nie robią. A więc co kupić ??
    • batman511
    • Toyota jest niezawodnym autem a taka wada to drobnostka. Która marka samochodu jest bez wad?Każdy mówi o grzechach młodości po wprowadzeniu nowego modelu i po kilku latach robi niby lifting, tak naprawdę usuwa niedoróbki. Tu przynajmniej wiadomo o co chodzi:))Nie popadajmy w paranoję jak amerykanie:dywaniki przeszkadzają a w McDonaldzie są zdziwieni dostając gorącą kawę... Nie chcę bronić Toyoty. Mam najlepsze doświadczenia z wieloma autami tej marki. Jednak od kilku lat za bardzo obrośli w piórka. Zmieniłem markę, uważam że zbyt wysoka cena wyprzedziła jakość i zimny przysznic im się przyda
    • ondraszek
    • Jeśli faktycznie jest tak, jak niektórzy sugerują z tym "przemilczeniem" sprawy to głupotę zrobili, że aż hej. 6 LAT mieli na to. To nie mieli elektronicznej blokady przed takim zachowaniem się auta. VW ma takie coś dobrych 10 lat. Koszta? Nie przypuszczali, że takie coś będzie konieczne? Czy zapomnieli?
    • Mecenas
    • To nie jest drobnostka - ostatnie informacje które wyciekły z centrali Toyoty ujawniły, że firma zrezygnowała z prostego systemu zabezpieczającego na wypadek jednoczesnego wciśnięcia pedałów gazu i hamulca. W innych samochodach w takiej sytuacji elektronika odcina gaz i auto zwalnia, w Toyocie auto przyspiesza! Oszczędność kilku dolców na aucie w Toyotach grozi śmiercią. Co znamienne np. Volkswageny maja takie zabezpiecznie już od 1989 roku !!!

Dodaj komentarz