Więcej chętnych na "prawko" przed zmianą przepisów
Autor: Katarzyna Domagała
Liczba odwiedzin: 6582
Już od lutego 2012 roku zaczną obowiązywać w Polsce nowe przepisy dotyczące egzaminowania kierowców. W związku z tym, w ostatnich tygodniach szkoły nauki jazdy przeżywają prawdziwe oblężenie ze strony kursantów. Sytuacja wygląda podobnie w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego, gdzie na egzamin praktyczny trzeba czekać o kilka dni dłużej, niż jeszcze przed miesiącem.
W pierwszej kolejności, bo już od 12 lutego, zmiany odczują osoby zdające egzamin teoretyczny. Na początku baza pytań będzie zawierała 1200 zadań i będzie tworzona dynamicznie - nowe pytania będą co jakiś czas do niej dodawane.
CZYTAJ TAKŻE
Kolejne szczegóły zmian w egzaminach na prawo jazdy
Prawo jazdy: zmiany w przepisach obejmą kat. B1
Ci, którym wymarzonego dokumentu jeszcze nie udało się zdobyć, robią wszystko by zdążyć przed lutym 2012 roku. Wtedy wejdą w życie nowe - trudniejsze - zasady zdawania egzaminu teoretycznego. W kolejnych miesiącach (aż do stycznia 2013 roku) m.in. zaostrzą się też wymagania dla chętnych do zdania egzaminu na kategorię "A", czyli na motocykl. Już dziś wielu te zmiany przerażają.
Jedną z takich osób jest 24-letnia Karolina Białasik z Łaz, która starania o prawo jazdy zaczęła trzy lata temu. Po kilku nieudanych próbach na egzaminie, w końcu zrezygnowała zupełnie. Teraz znów zapisała się na kurs. Kawałek plastiku uprawniający do prowadzenia samochodu chce zdobyć jeszcze w tym roku.
- Nie było na co czekać, musiałam przełamać strach. Tym bardziej, że potem będzie jeszcze trudniej. Gdybym zwlekała kilka tygodni, pewnie do końca życia jeździłabym na rowerze - opowiada. Ona szkołę wybrała z polecenia znajomych i udało jej się szybko zapisać. Jednak inni kandydaci na kierowców teraz mogą mieć z tym problem.
- W niektórych szkołach słyszałam, że nie ma już szans, by skończyć kurs na prawo jazdy szybko i podejść do egzaminu na starych zasadach, a przecież na tym najbardziej nam zależy. Bo ruch w interesie jest i to ogromny - mówi. - W zeszłym roku o tej porze miałem dwie, trzy osoby na kursie - wspomina Tomasz Stefańczyk, właściciel szkoły jazdy "Apollo" z Katowic. - Dziś już mam piętnastu kursantów na jednym kursie, a rozpoczynamy je dwa razy w miesiącu!
Dodaje, że taki ruch zmusił go do poszukiwań kolejnego instruktora jazdy. - W firmie mamy dwa samochody i razem ze mną jest dwóch instruktorów. Pracujemy na zmiany od siódmej rano do dwudziestej a i tak nie ma gwarancji, że kursanci wyjeżdżą obowiązkowe godziny do końca roku - dodaje.
- Na egzamin kursanci muszą czekać miesiąc i dwa, trzy dni - mówi Roman Bańczyk, dyrektor katowickiego WORD-u. I jak dodaje, z powodu ogromu chętnych, po raz pierwszy w historii przedłużyli praktyczne egzaminy na kategorię "A".
Do tej pory, z powodu pogody, kończyły się w październiku. W tym roku kursanci "prawko" na motor mogą zdawać do końca listopada.
Źródło: Dziennik Zachodni
W pierwszej kolejności, bo już od 12 lutego, zmiany odczują osoby zdające egzamin teoretyczny. Na początku baza pytań będzie zawierała 1200 zadań i będzie tworzona dynamicznie - nowe pytania będą co jakiś czas do niej dodawane.CZYTAJ TAKŻE
Kolejne szczegóły zmian w egzaminach na prawo jazdy
Prawo jazdy: zmiany w przepisach obejmą kat. B1
Ci, którym wymarzonego dokumentu jeszcze nie udało się zdobyć, robią wszystko by zdążyć przed lutym 2012 roku. Wtedy wejdą w życie nowe - trudniejsze - zasady zdawania egzaminu teoretycznego. W kolejnych miesiącach (aż do stycznia 2013 roku) m.in. zaostrzą się też wymagania dla chętnych do zdania egzaminu na kategorię "A", czyli na motocykl. Już dziś wielu te zmiany przerażają.
Jedną z takich osób jest 24-letnia Karolina Białasik z Łaz, która starania o prawo jazdy zaczęła trzy lata temu. Po kilku nieudanych próbach na egzaminie, w końcu zrezygnowała zupełnie. Teraz znów zapisała się na kurs. Kawałek plastiku uprawniający do prowadzenia samochodu chce zdobyć jeszcze w tym roku.
- Nie było na co czekać, musiałam przełamać strach. Tym bardziej, że potem będzie jeszcze trudniej. Gdybym zwlekała kilka tygodni, pewnie do końca życia jeździłabym na rowerze - opowiada. Ona szkołę wybrała z polecenia znajomych i udało jej się szybko zapisać. Jednak inni kandydaci na kierowców teraz mogą mieć z tym problem.
- W niektórych szkołach słyszałam, że nie ma już szans, by skończyć kurs na prawo jazdy szybko i podejść do egzaminu na starych zasadach, a przecież na tym najbardziej nam zależy. Bo ruch w interesie jest i to ogromny - mówi. - W zeszłym roku o tej porze miałem dwie, trzy osoby na kursie - wspomina Tomasz Stefańczyk, właściciel szkoły jazdy "Apollo" z Katowic. - Dziś już mam piętnastu kursantów na jednym kursie, a rozpoczynamy je dwa razy w miesiącu!
Dodaje, że taki ruch zmusił go do poszukiwań kolejnego instruktora jazdy. - W firmie mamy dwa samochody i razem ze mną jest dwóch instruktorów. Pracujemy na zmiany od siódmej rano do dwudziestej a i tak nie ma gwarancji, że kursanci wyjeżdżą obowiązkowe godziny do końca roku - dodaje.
- Na egzamin kursanci muszą czekać miesiąc i dwa, trzy dni - mówi Roman Bańczyk, dyrektor katowickiego WORD-u. I jak dodaje, z powodu ogromu chętnych, po raz pierwszy w historii przedłużyli praktyczne egzaminy na kategorię "A".
Do tej pory, z powodu pogody, kończyły się w październiku. W tym roku kursanci "prawko" na motor mogą zdawać do końca listopada.
Źródło: Dziennik Zachodni