mapa strony
Motofakty.pl > Moto-sport > Formuła 1
Poprzedni artykuł: Kubica czwarty, sensacyjny Fisichella Lista artykułów: Formuła 1 Następny artykuł: Punkt dla Kubicy

Wielki test BMW Sauber

28.08.2009 Liczba odwiedzin: 1675

Grand Prix Belgii będzie być może najtrudniejszym testem w tym sezonie F1 dla zespołu BMW Sauber. Fot. BMW

We wszystkich poprzednich wyścigach bolidy z Hinwill jeździły z dużym dociskiem. Pomimo tego miały kłopoty z dogrzaniem opon. Na Spa-Francorchamps docisk będzie mniejszy, bo tego wymaga specyfika toru.

 

– To może być dla nas problemem – przyznaje Willy Rampf, dyrektor techniczny zespołu BMW.

 

Na belgijskim torze karty często rozdaje też pogoda, ale przed  rokiem zespół udowodnił, że w trudnych warunkach potrafi zachować się przytomnie. Na ostatnich okrążeniach nad  bolidami otworzyło się niebo i spadł deszcz. Na tę sytuację przygotowany był między innymi Nick Heidfeld, który momentalnie zaczął przesuwać się między walczącymi o przyczepność maszynami, niestety także i Roberta Kubicy.

 

Bo szanse na to, że w Belgii lunie są ogromne, a straty spowodowane złymi oponami równie wielkie. Przed rokiem Heidfeld zyskiwał na okrążeniu nawet ponad 20 sek.

 

Kierowcy uwielbiają się tu ścigać jednak głównie ze względu na ukształtowanie obiektu i wielość miejsc, w których można wyprzedzać. Dlatego GP Belgii jest przeważnie papierkiem lakmusowym dla rzeczywistej wartości samych maszyn.

 

BMW Sauber w tym sezonie, niestety, nie należy do najszybszych i w najbliższy weekend trudno będzie Kubicy czy Heidfeldowi sięgnąć po punkty. Obaj kierowcy należą jednak do ścisłej elity, jeśli chodzi o bezpośrednią walkę na torze. Kto nie wierzy, niech sprawdzi na YouTube najefektowniejsze zestawienia manewrów wyprzedzania. Nie ma chyba żadnego bez Roberta albo Nicka.

 

– Dla mnie już sama jazda na Spa to przyjemność. Mamy poprawki i nie powinno być źle – uważa jednak polski kierowca, który do końca sezonu ma tylko dwa silniki.

 

Przed wyścigiem w Belgii to istotna wiadomość, bo tor jest też bolesnym sprawdzianem dla jednostek napędowych, które ryczą na najwyższych obrotach.

 

– Odcinek od zakrętu La Source do Les Combes to najdłuższy fragment w sezonie przejeżdżany z gazem wciśniętym w podłogę – przypomina Mario Theissen, szef BMW.

 

Kubica po 11 wyścigach ma na koncie tylko trzy pkt, ale musi walczyć. Także o uwagę  szefów zespołów, które mogłyby mu dać zatrudnienie w przyszłym sezonie. Razem z menadżerem pukają do wielu drzwi.

Autor: Oskar Berezowski Reklama


Bezpłatny Newsletter

Ankieta:

Czy jesteś za zaostrzeniem przepisów dla nowych kierowców?

Motofakty © 2000-2010 Polskapresse Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o..